Tata 64l.PSA 17.8ng/mlBxGl.4+4cT2c?M1? HT

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Tata 64l.PSA 17.8ng/mlBxGl.4+4cT2c?M1? HT

Nieprzeczytany postautor: kaja822 » 05 kwie 2020, 13:09

Witam,
nowa na forum w imieniu mojego taty, początkująca w chwili obecnej jeden wielki mętlik w głowie ze złością skierowaną do siebie...



Krótka historia:

Od dłuższego czasu tata regularnie chodzi do lekarza rodzinnego, leczy się na ciśnienie i cholesterol.
Chodził do lekarza rodzinnego również ze względu na opuchnięte stopy i bóle kości dostawał co rusz nowe leki. Jakie leki, podaj nazwy?
Do tego doszły bóle jąder i częste oddawanie moczu, na co lekarz rodzinny też reagował lekami. Podaj nazwy leków.
Podczas kolejnej wizyty lekarz powiedział Tacie, żeby mu nie opowiadał o tylu dolegliwościach naraz i na odczepnego stwierdził, że tata pewnie ma przepuklinę i dał skierowanie do chirurga.
Chirurg powiedział, że przepukliny nie ma i kazał w trybie natychmiastowym zgłosić się do urologa.


ChirurgUrolog po badaniu kieruje Tatę na:


=> badanie PSA - wynik 17,4 ng/ml


=> badanie krwi i moczu:

krew.jpg


mocz.jpg



=> oraz na biopsję:


20.03.2020
BIOPSJA - HISTOPATOLOGIA

bxpsa 17.8.jpg



Nic więcej nie miał robione

03.04.2020
Urolog taty, ordynator oddziału, przekazał tacie na korytarzu szpitala następującą informację: "Jest źle, rak złośliwy, nieoperacyjny z przerzutami do kości, będziemy leczyć".
Tyle informacji. Ojciec wyszedł blady...


Zalecenia lekarza:

=> Od 04.04.2020 przyjmować 3x dziennie Apo-Flutam 250 mg
=> 15.04.2020 zastrzyk Diphereline SR 11,25 mg.


Kochani, moja wiedza to tyle ile zdążyłam wyczytać przez te dwa dni na waszym/naszym forum.
Wiem, że nie jest dobrze, że to leczenie hormonami, kastracja, sprawdzanie hormonozależności, itd.

Bardzo was proszę o uzupełnienie.
1. Czy wynik biopsji jest wystarczający aby zastosować metody leczenia?
2. Czy powinien mieć wykonane jeszcze jakieś badania?
3. Co powinniśmy zrobić we własnym zakresie?
4. Co z badaniem poziomu testosteronu?
5. Co z witaminą D3?




PS
Pisałam o złości do siebie, tak... to jest to cholerne bytowanie obok siebie, mamy częsty i dobry kontakt, tak mi się wydawało.
O wszystkim dowiedziałam się dwa dni temu, włącznie o wizytach u lekarza rodzinnego, dolegliwościach jakie mu tata przedstawiał, itd.
Moj ojciec taki jest, wierzy w lekarza ponad wszystko i nic nikomu nie mówi.

Przepraszam za te osobiste pisanki, ale musiałam to przełożyć na papier, postaram siękolejne posty pisać krotko i zwięźle.

Proszę o wsparcie.
Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
kaja822
 
Posty: 2
Rejestracja: 05 kwie 2020, 11:48
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata, 64l PSA 17.8ng/ml Gl 7 (4+3)

Nieprzeczytany postautor: cynamon » 05 kwie 2020, 13:48

Rozumiem Twoje emocje. Kilka tygodni temu przechodziłam przez podobne.
Mój tata został zdiagnozowany 10 lutego 2020, po tym gdy sam zadbał o to, żeby oznaczyć sobie PSA.
Mimo tego, że był pod kontrolą lekarzy, co pół roku badania kontrolne, kilka razy w 2019 roku badanie per rectum i opisy "prostata bez zmian", a nawet USG i lekarz, który stwierdził ma pan powiększoną prostatę, ale w pana wieku to normalne.

Co okazało się w lutym 2020?
PSA 670 ng/ml i rak prostaty z przerzutami do kości.

Jestem wściekła, ale staram się wyciszać te emocje i skupić się na tym co mogę zrobić i całą energię skierować na walkę z tą chorobą.

Czy Twój tata miał robioną scyntygrafię, aby potwierdzić te przerzuty do kości?
Oprócz scyntygrafii, u nas był rezonans magnetyczny prostaty oraz tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy aby sprawdzić inne narządy.

Na chwilę obecną mogę Ci powiedzieć, że mojemu tacie rozpoczęta hormonoterapia pomogła na tyle, że PSA spadło do 189 ng/ml, bóle kostne zniknęły, a rozpoczęta wlaśnie chemioterapia, jak na razie, nie jest aż tak uciążliwa.
Leczenie trwa dopiero miesiąc (początek hormonoterapii 28.02.2020 a 23.03.2020 pierwszy wlew Docetaxelu), ale na chwilę obecną jest dobrze.
Tata czuje się bardzo dobrze. Właściwie nawet udaje nam się zapomnieć o chorobie.

Życzę Ci spokoju i opanowania negatywnych emocji. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy czytałam bardzo wiele historii na tym forum, ale także na forach zagranicznych i wniosek, który się nasuwa jest taki: rak prostaty jest bardzo indywidualny i ciężko tutaj cokolwiek przewidzieć. Może stać się chorobą przewlekłą, nawet w formie zaawansowanej. Jeśli ma postać zaawansowaną, nie możemy mówić oczywiście o wyleczeniu, ale wierzę, że jest szansa na wyciszenie choroby na długi czas. Tego trzeba się trzymać.

Pozdrawiam, Ania
cynamon
 
Posty: 6
Rejestracja: 25 lut 2020, 08:30
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l.PSA 17.8ng/mlBxGl.4+4cT2c?M1? HT

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 05 kwie 2020, 14:23

Witaj na forum, Kaja.

kaja882 pisze:Czy wynik biopsji jest wystarczający aby zastosować okresloną metodę leczenia?

I tak i nie. W przypadku Taty, wydaje się, że zastosowano HT jako leczenie z wyboru, bez wynikow badan obrazowych, ponieważ wysoki Gleason oraz objawy kliniczne sugerują raka prostaty rozsianego do kości.


kaja882 pisze:Czy powinien mieć wykonane jeszcze jakieś badania?

Tak, te ktore wymienila w swoim poście Cynamon w swoim poscie wyżej.
Ale z powodu pandemii wykonanie badan obrazowych może być utrudnione. Gdzie Tata się leczy?


Co powinniśmy zrobić we własnym zakresie?
Co z badaniem poziomu testosteronu?
Co z witaminą D3?

Jeżeli to możliwe, niech Tata zbada na wlasną rękę:
- enzymy wątrobowe
- poziom testosteronu
- poziom witaminy D3 metabolit 25(OH)


pzdr
zosia
Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 9216
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l.PSA 17.8ng/mlBxGl.4+4cT2c?M1? HT

Nieprzeczytany postautor: kaja822 » 06 kwie 2020, 11:10

cynamon pisze:Czy Twój tata miał robioną scyntygrafię, aby potwierdzić te przerzuty do kości?
Oprócz scyntygrafii, u nas był rezonans magnetyczny prostaty oraz tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy aby sprawdzić inne narządy.

Nie miał dodatkowych badań. Ma przyjmowac Apo-Flutam i 15.04.2020 zastrzyk.


cynamon pisze:Życzę Ci spokoju i opanowania negatywnych emocji. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy czytałam bardzo wiele historii na tym forum, ale także na forach zagranicznych i wniosek, który się nasuwa jest taki: rak prostaty jest bardzo indywidualny i ciężko tutaj cokolwiek przewidzieć. Może stać się chorobą przewlekłą, nawet w formie zaawansowanej. Jeśli ma postać zaawansowaną, nie możemy mówić oczywiście o wyleczeniu, ale wierzę, że jest szansa na wyciszenie choroby na długi czas. Tego trzeba się trzymać.

Dziękuję za słowa wsparcia.


,
zosia bluszcz pisze:Gdzie Tata się leczy?

Tata rozpoczyna leczenie w Szczecinie w Zdrojach.
Staram się o wizytę prywatną do poleconego lekarza.



zosia bluszcz pisze:Jeżeli to możliwe, niech Tata zbada na wlasną rękę:
- enzymy wątrobowe
- poziom testosteronu
- poziom witaminy D3 metabolit 25(OH)

Tak też zrobimy.

Dziękuję, pozdrawiam
kaja822
 
Posty: 2
Rejestracja: 05 kwie 2020, 11:48
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l.PSA 17.8ng/mlBxGl.4+4cT2c?M1? HT

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 06 kwie 2020, 12:03

Kaja, czy moglabyś napisać jakie leki Tata bral/bierze? (Patrz moje pytania wtrącone w Twoj pierwszy post.)
Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 9216
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Hubert76, walenty i 108 gości

logo zenbox