51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Moderowane przez: rakar, wlobo135

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: skm1967 » 24 sie 2018, 17:53

Mam 51 lat.
Pół roku temu postanowiłem zrobić rutynowe badania krwi.
Jestem po 50 dlatego zdecydowałem się na wykonanie dodatkowego badania PSA. Nic nie wskazywało na to, że wyniesie ono 62,97 ng/ml.
Ze względu na brak dolegliwości związanych z tym pomyślałem (albo miałem nadzieję), iż w wyniki wkradł się błąd.
W celu weryfikacji moich nieufności wobec nich udałem się na badanie USG. Wówczas nie było żadnych wątpliwości, że wynik wyszedł poprawnie a ja mam poważny problem z prostatą.

Natychmiast udałem się do urologa, który potwierdził wstępną diagnozę oraz zalecił zrobienie biopsji.
Było jasne, że jestem chory na nowotwór złośliwy prostaty. Zarówno dla mnie jak i mojej rodziny był to ogromny szok.

Zaczęła sie seria badań sprawdzających obecność przerzutów w organizmie oraz operacyjności raka.
Wykonałem m.in. scyntygrafię całego układu kostnego, KT jamy brzusznej, MR miednicy oraz PET.
MR i PET potwierdziły przerzuty do 5 węzłow chłonnych.

Niestety, podczas licznych konsultacji z lekarzami chirurgami urologii dowiedziałem się, że dyskwalifikowało mnie z chirurgicznego zabiegu usunięcia raka. prostaty.
Słyszałem jedynie słowa, że "jest juz za późno".
W jednym z gabinetów powiedziano mi nawet, że "żaden chirurg w Europie, a nawet na świecie nie podejmie się zabiegu".
Jedyne drogi leczenia, które były dla mnie wówczas możliwe, to chemioterapia i radioterapia. Jak wszyscy wiedzą - brzmi to jak wyrok.

O metodzie usunięcia prostaty przy pomocy robota Da Vinci dowiedziałem się przeglądając strony internetowe.
Kontakt z dr P. Salwą okazał się bardzo prosty. Doktor po przejrzeniu moich zdjęć, badań i wyników zakwalifikował nie do operacji dając prawie 100% gwarancji, że wszystko pójdzie pomyślnie. W tym momencie pojawiło się zwątpienie, czy to w ogóle możliwe?!
Szukając odpowiedzi na to pytanie udałem się do lekarzy, z którymi miałem do tej pory do czynienia słysząc, że to oszustwo oraz naciąganie na rzeczy niemożliwe. Generalnie spotkałem się z bardzo negatywnym odzewem w tym temacie oraz kategorycznym odradzaniem tego sposobu leczenia.
Mimo to widziałem w tym jedyny ratunek, dlatego postanowiłem zaryzykować.

Termin operacji udało się ustalić w bardzo szybkim tempie. Początkowo myślałem, że zabieg odbędzie się w Niemczech. Okazało się jednak, że dr Salwa ma możliwość wykonania zabiegu w Polsce. Kontakt z lekarzami przy udziale przemiłej Pani Jagody Salwa oceniam na bardzo wysokim poziomie. Szczególnie jej przyjazne podejście do pacjenta, wsparcie oraz chęć rozmowy z nim, co okazało się niezwykle potrzebne przy tak poważnych decyzjach, które podjąłem. Uzyskiwałem odpowiedź na każdy SMS, e-mail czy telefon. Nigdy nie zostałem zignorowany z jakimkolwiek problemem czy wątpliwością. Czego nie mogę powiedzieć na temat polskiej służby zdrowia gdzie kolokwialnie mówiąc "wisiałem" na telefonach całymi dniami często bez żadnego rezultatu.

Operacja przy udziale robota Da Vinci przebiegła bez komplikacji, mimo iż wycięto cały narząd prostaty oraz chore węzły z zapasem.
Po 24 godzinach od operacji mogłem już chodzić, a po 4 dniach zdjęto mi cewnik i wypisano do domu. Problem z nietrzymaniem moczu znikał z tygodnia na tydzień zgodnie z obietnicą lekarza.

Obecnie jestem 7 tygodni po zabiegu.
Problemu z nietrzymaniem moczu w ogóle nie ma. Pierwszy wynik PSA po 6 tygodniach od operacji to 0,008 ng/ml.
Dr Salwa dzięki swojej ogromnej praktyce i doświadczeniu proponuje metodę operowania i leczenia raka prostaty zupełnie inną niż te, które proponują polscy lekarze (dla, których rak jest operacyjny tylko przy PSA poniżej 20 ng/ml).
Doświadczyłem tego sam i zdecydowanie mogę ją polecić.
skm1967
Użytkownik
 
Posty: 5
Rejestracja: 20 sie 2018, 21:15
Blog: Wyświetl blog (0)

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: irq » 24 sie 2018, 19:33

Za chwilę zostaniesz poproszony przez niezawodnych Złotych Gladiatorów o podanie większej ilości danych na temat swojego przypadku. Przygotuj się :).

Pozwólcie mi sparafrazować to, co usłyszałeś w tym jednym z gabinetów:
Nie sądzę, żeby jakikolwiek chirurg w Europie, a nawet na świecie powiedziałby to, co usłyszałeś w tym gabinecie.
Rocznik 1962
PSA [ng/ml]:
  • 2012-xx: 1,795
  • 2013-xx: 1,867
  • 2014-05: 2,504
  • 2015-03: 4,69
  • 2015-04: 3,74
  • 2015-09: 4,32
  • 2015-10: 4,36
  • 2016-01: 6,15
2016-02: MRI: obustronnie obszary hipodensyjne, niejednoznaczne bez innych badań obrazowych.
2016-03: Biopsja: T1c, Gleason 7 - 8 (4+3) - (4+4)
2016-04: TK: węzły chłonne trzewne i zaotrzewnowe niepowiększone
2016-05: Laparoskopowa RP z rozległą limfadenektomią, ECZ Otwock:
  • pT2c N0, Gleason 3+4=7; węzły chłonne bez zmian nowotworowych; pęcherzyki nasienne obustronnie bez zmian nowotworowych; linie cięcia operacyjnego bez zmian nowotworowych; utracone obie WNN.
PSA pooperacyjne [ng/ml]:
  • 2016-08 - 2017-08 (+15 miesięcy): < 0,003
  • 2017-11 (+18 miesięcy): 0,007
  • 2017-12 < 0,003
  • 2018-02 = 0,005
  • 2018-05 = 0,006
  • 2018-08 = 0,004
trzymanie moczu: 100,00%, potencja: 0,00%
5km: 00:21:00; 10km: 00:43:16 !!!; 21,098km: 01:35:45 !!; Onkobieg: 9 okrążeń
irq
 
Posty: 85
Rejestracja: 21 cze 2016, 13:27
Blog: Wyświetl blog (0)

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 24 sie 2018, 19:49

Irek ma rację.
Poprosimy o wyniki:
- z biopsji,
- MRI,
- scyntygrafii
-PET
- wynik histopatologii pooperacyjnej

Najlepiej jak wkleisz skany/zdjęcia z zamazanymi danymi osobowymi. To pomoże w wyborze drogi szukającym pomocy z podobnymi danymi wejściowymi. Staramy się dbać o jak największą ilość szczegółów i konkretów.

Nie wiem jaki miałeś Gleason, ale przypadek trochę podobny do mojego, tylko lepiej od początku obsłużony. Myślę, że operacja robotem razem z limfadenektomią to była najlepsza opcja, choć nie dla wszystkich dostępna ze względów finansowych,

Musisz jednak wiedzieć, że jeśli Gleason był wysoki, a podejrzewam, że tak, to fakt istnienia przerzutów w węzłach otwiera drogę do ekspansji nowotworu. Układ limfatyczny rozciąga się na cały organizm i nie można wykluczyć komórek rakowych w innych miejscach. Dobrze, że zaryzykowałeś z operacją.

PSA po operacji jest dobrze rokujące, więc bądź dobrej myśli. Pilnuj PSA i dbaj o kondycję i dobre zdrowie.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2091
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: szef admin » 24 sie 2018, 23:30

skm1967 (podaj imię, proszę) gratuluję odwagi.
Panie dr P. Salwa, również gratuluję odwagi, ale i pewności swoich umiejętności, nie pomijając wiedzy. To przyjemność współpracować z tak wielkim, skromnym specjalistą.

Koleżanki i koledzy, proszę pamiętać - jesteśmy tu na dobre i na złe.

Gdyby na początku drogi zoperował mnie dr P. Salwa? Mimo wszystko źdźbło zazdrości gdzieś tkwi.

Pozdrawiam
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urestomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 1-31maja badanie kliniczne ARAMIS, 5 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml, VI/VII 7,28 ng/ml; VIII PSA 9,87 ng/ml, T 0,091ng/dl 24/VIII Xtandi, 19/IX PSA 2,21 ng/ml, 04/X Eligard 45, 16/X PSA 1,55 ng/ml, 13/XI PSA 1,80 ng/ml, 05/XII PSA 3,43 ng/ml, T 0,127L ng/ml,
I'2018 PSA 9,67 ng/m/; scyntygrafia kości wolne od meta; 22/I' PSA 8,08 ng/ml; 24/I' liczne nacieki; 26/I' ChT I wlew docetakselu (jeszcze 9), II'2018 TURBT (koagulacja), badanie histopato: rak prostaty + wykryto drobnokomórkowy rak neuroendokrynny; III/IV' Eligard 45: IV' MRI pęcherz, węzły, odbyt nacieki PSA 7,97 ng/ml; V' PSA 5,92 ng/ml; VI' PSA 3,22 ng/ml; 22/06 ostatni wlew, przerwano ChT; 2 mieś po ChT PSA 1,81 ng/ml
Awatar użytkownika
szef admin
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 832
Rejestracja: 13 mar 2008, 14:50
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: skm1967 » 31 sie 2018, 08:44

Czesc, mam na imię Sławek, to nie odwaga, raczej wziąłem pod uwagę mozliwe skutki uboczne po zastosowaniu hormonoterapii i radioterapii.
Jedynie dr. Salwa obiecał, że po operacji może być dobrze i się udało.
Na razie czuje sie dobrze, wyniki są bardzo dobre, choć wiadomo, że wszystko może sie zmienić.
pozdrawiam
skm1967
Użytkownik
 
Posty: 5
Rejestracja: 20 sie 2018, 21:15
Blog: Wyświetl blog (0)

51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: skm1967 » 09 wrz 2018, 13:57

Udało mi sie wstawić wyniki, o których pisaliście.
pozdrawiam



Załączniki przeformatowałam i wkleiłam chronologicznie (?) łącznie z hist-patem pooperacyjnym. - zb





Biochemia - Morfologia - PSA.png



MRI miednicy z kontrastem.png



BIOPSJA - histopatologia.png



RARP - Histopatologia pooperacyjna.jpg



PSA pooperacyjne.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
skm1967
Użytkownik
 
Posty: 5
Rejestracja: 20 sie 2018, 21:15
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 18 wrz 2018, 09:42

Oczywiście, że się czepiam, ale histopatologia pooperacyjna ma kilka słaby elementów.

1. Nueroinwazja, rokowniczo to słabszy element
2. Zajęte węzły, to świadczy to tym, że rak rozszedł się po organizmie. Czy wycięto wszystko, tego nie wiadomo. Prawdopodobnie nie, bo ogniska raka mogą być niewykrywalne obecnymi metodami, małe, pojedyncze skupiska komórek, ale z czasem rak może zacząć się odradzać. GS 4+4 to jednak agresywny przeciwnik. Może jednak organizm poradzi sobie z ewentualnymi pozostałościami.

Póki co, PSA bardzo dobre, ale trzeba zachować czujność, prowadzić zdrowe życie, z dużą ilością ruchu, można wspierać się suplementami wzmacniającymi odporność i przez pierwszy okres co 3 miesiące badać PSA. Po roku można przejść na cykle półroczne.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2091
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 18 wrz 2018, 10:03

2. Zajęte węzły, to świadczy to tym, że rak rozszedł się po organizmie.

Zwlaszcza, ze rak w 4 węzlach przekroczyl torebke a w naczyniach patolog znalazl zatory z komorek rakowych.
Jest praktycznie pewne, ze wczesniej czy pozniej będzie musial nastąpic cd leczenia...
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7519
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 51l. PSA 63ng/ml BxGl.4+3cT2 RARP Gl.4+4pT2cN1

Nieprzeczytany postautor: skm1967 » 20 wrz 2018, 21:29

zgadza się powtarzają to wszyscy lekarze , zaproponowano mi w szpitalu w Poznaniu hormonoterapie i radioterapię po konsultacji z dr.Salwą udało mi się przekonać lekarzy w Poznaniu że będziemy robić badania co miesiąc i w zależnoSci od wyniku podejmiemy decyzję o dalszym leczeniu , bo w sumie to nie wiemy gdzie może znowu zaatakować a chcieli mi naświetlać tylko okolice jamy brzusznej,
dzieki za rady Sławek
skm1967
Użytkownik
 
Posty: 5
Rejestracja: 20 sie 2018, 21:15
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Leczenie przy pomocy instrumentu Da Vinci

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Mac i 2 gości

logo zenbox