58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 08 sie 2018, 21:58

PSA

05.06.2018 -87,65 ng/ml (pierwszy raz w życiu)
29.06.2018 -92,06 ng/ml.

Dotychczas bez dolegliwości i objawów klinicznych (oddawanie moczu, bóle, libido, itp.).
Za wskazaniem urologa dwukrotnie badanie USG, per rectum, rezonans miednicy, biopsja, scyntygrafia układu kostnego, rtg klatki piersiowej.

Badanie histopatologiczne potwierdziło dwa ogniska rozrostu nowotworowego o relatywnie dużym stopniu złośliwości (Gleason 4+4).
Scyntygrafia bez potwierdzonych ognisk meta.

Pozostaje pod opieką rekomendowanego specjalisty, który wstępnie proponuje mi usunięcie stercza, ale o szczegółach zdecyduje po zorganizowanym konsylium z udziałem m.in. onkologa.

W załączeniu prześlę kompletny zestaw uzyskanych dotychczas badań łącznie z opisami badań obrazowych, a moja prośba dotyczy rozważenia możliwości terapii alternatywnej, badań uzupełniających bądź tez innych elementów komplementarnych w terapii, na które powinienem uczulić swojego urologa i egzekwować zajęcie przez niego jednoznacznego stanowiska.

Dodatkowo chcę nadmienić, że mam realną możliwość uzupełnienia diagnostyki i podjęcia leczenia za granicą (w Niemczech).
Wiąże się to oczywiście z pewnymi kosztami i zamieszaniem logistycznym (ubezpieczenie, meldunek, etc.).
Nie wiem czy w tym wymiarze podjęcie wysiłku będzie miało sens i przełoży się na oczekiwaną różnicę jakości.

Podjąłem również starania o przeprowadzenie konsultacji w innym ośrodku akademickim w Polsce.

Szczerze mówiąc pogubiłem się już w całej wielości informacji... i bardzo proszę o Waszą pomoc i wskazówki.
To przytłaczające, ta mała, zjadliwa "istota", którą sam wykarmiłem :( zdążyła już wywrócić cały mój świat. A jak się domyślam- to dopiero początek. :)



MRI z kontrastem 05.07.2018.jpg



Biopsja prostaty.jpg



Scyntygrafia .jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pytanie,prośba o wybór leczenia, o poradę

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 08 sie 2018, 23:28

T-Rex, witaj na forum,

Rzeczywiście musisz nastawiać się na dlugą walkę.

Jeśli dobrze rozumiem, to poza ogniskami w prostacie nie widać innych ognisk? Czy miałeś robione TK lub MRI jamy brzusznej (wątroba, trzustka, nadnercza itd.)? CTo wszystko musi zostać zbadane, żeby wiedzieć, jakie są szanse na doszczętną operację. Czekamy na wklejenie wyników badań (z zamazanymi danymi osobowymi). Tak naprawdę najdokładniejsze badanie, które mogłoby odpowiedzieć czy nie ma już przerzutów poza prostatą, to PET z choliną lub PET PSMA z galem. Na refundację małe szanse na tym etapie choroby, prywatnie 6000-7000 zł, nie znam cen niemieckich.

Jeśli to wszystko jest czyste, to rzeczywiście u mężczyzny w twoim wieku operacja mogłaby mieć sens - ale musisz zdawać sobie sprawę, że są duże szanse, że przy tak wysokim PSA operacja może być niedoszczętna i konieczne będzie leczenie multimodalne - operacja, po niej naświetlanie dużą dawką i prawdopodobnie hormonoterapia. Zwiększa to szanse wykończenia nowotworu lub przyduszenie go na bardzo długo, ale kombinacja skutków ubocznych może bardzo obniżyć jakość życia. Nie jest to leczenie standardowe, proponuje się je raczej ogólnie zdrowym, stosunkowo młodym pacjentom w pełni świadomym ryzyka.

Dobry chirurg i sprzęt bardzo moga pomóc w zminimalizowaniu problemów pooperacyjnych i zwiększeniu szans na doszczętna operację. MRI podaje, że prostata modeluje pęcherz, co może dodatkowo utrudnić zabieg chirurgiczny. W tej sytuacji raczej nie należałoby wybierać zabiegu laparoskopowego - przy tej technice najtrudniej skutecznie operować w okolicy pęcherza. Zostawałaby operacja otwarta lub robotem.

Jeśli ryzyko niedoszczętności jest duże, trzeba dobrze rozważyć, czy nie zrezygnować z operacji na korzyść naświetlań i hormonoterapii lub udziału w badaniu klinicznym. Lekarz musi ci bardzo dokładnie przedstawić szanse na sukces i potencjalne skutki uboczne.

Kiedy wrzucisz wyniki badań, będziemy kombinować dalej.

Pasujące badanie kliniczne rekrutujące w Polsce to ATLAS (radioterapia plus hormonoterapia plus 50% szans na apalutamid / Erleadę):
An Efficacy and Safety Study of JNJ-56021927 (Apalutamide) in High-risk Prostate Cancer Subjects Receiving Primary Radiation Therapy: ATLAS
NCT02531516
https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT ... PL&rank=10

Może w Niemczech jest dostępne coś jeszcze. Ogólnie za Odrą leczenie prostaty jest bardzo dobrze postawione, mają więcej możliwości i rodzajów leczenia, a do tego lepsze standardy opieki okołooperacyjnej i rehabilitacji, nie mówiąc już o standardach pracy patologa.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2938
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pytanie,prośba o wybór leczenia, o poradę

Nieprzeczytany postautor: Pablos » 09 sie 2018, 10:00

Witaj dinozaurze :)

Bela spokojnie wyjaśniła Ci fachowo co od strony formalnej robić.

Ja w kilku zdaniach, jako prawie Twój rówieśnik, zaproponuję co robić od strony psychicznej.
Wdech - wydech i jeden, dwa dni luzu. Świat się nie zawalił (jeszcze). Jesteś bardzo zdenerwowany, doskonale to rozumiem, bo trochę ponad pół roku temu miałem podobną sytuację. Spkojnie, zastanów się, terapia trochę trwa - minimum 3-5 miesięcy na początku będziesz wyłaczony zupełnie lub częściowo z obiegu. Jak uda Ci się to przeskoczyć, zależy w dużej mierze od Twojej psychiki i jak sobie ułożysz w swojej głowie. Oszacuj swoje siły, na jakie wsparcie możesz liczyć, gdzie dodatkowo przy okazji możesz dostać po tyłku. Zrób plan ramowy i kilka opcji. Jest u Ciebie presja czasu bo i PSA i Gleason wysokie. Jednak nie są to sekundy raczej dni-max tygodnie aby to bydlę minimalnie rozlazło się po Twoim ciele.
Pewien dystans do swojej osoby jest konieczny bo dostaniesz na mózg. Dlatego usmiechnij się ;) i pamiętaj, że napisałeś iż jesteś mężczyzną ;) i poczytaj forum...

PS. Kobiety mają w choinkę problemów ale rzadko problemy z własną prostatą je dotykają.
Powodzenia,
Pablos
ur.1959 --- link do historii ----
2017--XI>PSA-78 | XII >> Biopsja Gl5+4
2018--I>PSA-69 |II-IV >> SG,TK,RM,PET-przerzuty do 2 bliskich węzłów ch.| III-IV >> (Flutamid+Eligard 22,5) PSA 9,5
|V-VII RT TrueBeam(39x2Gy)|VIII PSA-0,07 Stop Flutamid, Stereoktomia węzłów ch. EDGE(7x2x3Gy)|IX PSA-0,07|
Pablos
Użytkownik
 
Posty: 45
Rejestracja: 27 lut 2018, 21:30
Lokalizacja: Katowice
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pytanie,prośba o wybór leczenia, o poradę

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 09 sie 2018, 10:15

Dziękuję bela71 za przywitanie i odpowiedź.

W załącznikach w drugim poście wysłałem opisy badań- MRI, scyntygrafii i biopsji. Nie wiem czy to widziałaś, czy jeszcze coś mam wysłać? - Widziałam i dopisałam co nieco z uwzględnieniem załączników, tylko nie wszystko we wpisie wyedytowałam, sorry :) - b71
Przyznam, że jeszcze ciężko mi się tutaj poruszać, bo nigdy nie korzystałem z żadnego forum - dlatego proszę o wyrozumiałość (piszę wspólnie z żoną).
Mam w przyszłym tygodniu ustalone dwie wizyty u urologów. Jedną w Białymstoku, drugą w Bydgoszczy. Trochę zamieszania, ale chciałbym przynajmniej dwóch lekarzy wysłuchać.
I jeszcze chcę napisać, że jestem pod wrażeniem Waszego Forum- czuje się "powiew" dużej życzliwości, bezinteresownej pomocy, no i treści wyważone, merytoryczne. Jeszcze raz dziękuję...



Witaj Pablos,
dzięki za zainteresowanie i psychoterapię w pigule. Wydaję mi się, że jeszcze jakoś to ogarniam, chociaż wszystkie warianty i kombinacje " przemykają" mi w tyle głowy i jak mawiał nieodżałowany trener Górski- dopóki piłka w grze... Dorabiam teraz teorię, że pozytywną stroną tego wszystkiego może być poszerzenie horyzontów i uzyskanie przez cierpienie innego wymiaru, bo gdyby nie to - raczej nigdy bym się nie zatrzymał i nie grzebał w tego rodzaju refleksjach...
A to forum to najlepsze wsparcie...
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 09 sie 2018, 15:22

Witaj T-rex,

W mojej stopce jest link do współczesnego opisu pisanego w trakcie mojego leczenia. To już 11 lat temu. Moja córka, wtedy 11-letnie dziecko, przerażone, że Tata ma raka i zaraz umrze, jest dziś na uniwersytecie, a ja nie umarłem. Pablos ma całkowitą rację, całkowicie niezbędny jest dystans do siebie i chłodna głowa. To jest sytuacja zagrażająca życiu i musi być traktowana jako taka – do kąta idą zahamowania, konwenanse, maniery i cała kindersztuba wyuczona przez 50 lat. Jeśli potrzebujesz coś wiedzieć, pytaj lekarza aż do skutku, nie przejmując się co sobie o tobie pomyśli. W Polsce występuje morderczy syndrom milczącego lekasrza i potulnego pacjenta. Nie bądź potulny.

Jeśli kasa pozwala, rozważ leczenie w Niemczech. Ostatnia rzecz, której potrzebujesz teraz, to szamotanie się z dysfunkcjonalnym i niedofinansowanym systemem krajowym. Rozmyślając, czy kasa pozwala, weź pod uwagę, że po to się całe życie pracuje, żeby można było sobie w razie potrzeby życie uratować. Wyleczenie raka to jest dużo lepszy zakup niż samochód (trzeba się liczyć, że mnie więcej tyle będzie to kosztowało).
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)

5/XI/2017- W DZIESIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś sześć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)
Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2227
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 14 sie 2018, 18:23

Witaj Kangur☺
Twoja cała historia bardzo interesująca. Mogę tylko napisać, że historia, bo masz to za sobą. Po dziesięciu latach bez wznowy....-gratuluję!!!
Ja też mam jeszcze 6- letniego synka....
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 14 sie 2018, 18:34

Pisze jeszcze raz, bo nie wiem co robić!!! Jak to mówił klasyk "wiem, że nic nie wiem...".

Próbowałem ustalić jakiś plan leczenia dysponując biopsją, MRI, RTG płuc i scyntygrafią.

Jak już pisałem pojechałem do 2 urologów i tak:

Pan nr 1-
umawia się na zabieg radykalnego usunięcia prostaty techniką tradycyjną po wcześniejszym konsylium z onkologiem,
jest przeciwny metodom laparoskopowym z robotem włącznie.
Uważa, że ma teraz potrzeby włączać jakichkolwiek leków
Cd...Pan nr 1: uznał że nie ma potrzeby wykonania badania PET, bo nic to nam nie wniesie. Koniec.

Wkradł sie chaos...piszę z komórki.

Pan nr 2-
po badaniu i obejrzeniu wyników stwierdził, że fizykalnie wygląda to znacznie lepiej niż laboratoryjne, i że jest to sytuacja bardzo nietypowa.
Wg niego konieczne wykonanie badania PET gdyż bardzo wysokie PSA może dawać przerzuty i odbycie konsultacji onkologicznej w celu ew. włączenia hormono- chemioterapii.
Potem można jeszcze raz rozważyć możliwość wykonania zabiegu-metodą laparoskopową lub robotem.

Według ustaleń PET na cito ze skierowaniem na NFZ to 4 tygodnie oczekiwania, komercyjnie 2 dni. (wierzyć się nie chce...)
I jak myślicie??? P





Skleiłam do kupy oba komorkowe posty usuwając jednoczesnie niepotrzebny fragment. - zb
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 14 sie 2018, 21:26

Myślę że Twój przypadek jest mocno podobny do mojego.
Wysokie PSA, wysoki Gleason i dość młody wiek.
Im bardziej będziesz szukał przerzutow tym bardziej je znajdziesz. Ja przed operacja nie robilem PETa i zastanawiam się czy to było dobre, czy złe.
Z perspektywy wydaje mi się ze dobre, bo znalezienie przerzutow mogloby wyeliminowac operacje, ktorą, choc wtedy kontrowersyjna, to dzis oceniam ją pozytywnie, z wyjatkiem braku rozszerzonej limfadenektomii, ktora jest w takim przypadku konieczna.
Przeczytaj moja historię.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2195
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: Molisana » 15 sie 2018, 07:07

T-Rex, znamy tą gonitwę myśli....człowiek nieobeznany, a czasu na decyzje lepiej zbytnio nie przeciągać.

Druga wizyta była u chirurga potencjalnego operatora? Pytam, bo zazwyczaj na forum pisze się o tym, że chirurdzy nie chcą operować po hormonoterapii i obkurczeniu się zmian. Może moje pytanie sprowokuje do wypowiedzi kogoś z wiedzących lepiej.


Co do badań obrazowych: mój mąż miał zrobione tylko TK i scyntygrafie na poczatkowym etapie. Opis TK nie zawierał zwrotów "przekracza" i "nacieka" i byliśmy przekonani, że mąż łapie się na cT2. Chirurg, który kwalifikował męża do operacji obejrzał płytkę z TK i w dokumentach pooperacyjnych ostatecznie stało cT3b, czyli zdiagnozowane obrazowo naciekanie pęcherzyków nasiennych. Jako że opisujący TK to pominął, a chirurg nie wyartykułował, decyzję o operacji mąż podjął ze świadomością mniejszego zaawansowania choroby. Co prawda mąż nie żałuje tej decyzji, ale moje pytanie: czy lekarze widzieli Twoją płytkę z RM czy tylko czytali opis? Masz na dokumentach wpisaną klasyfikację TNM? Co Ci wytłumaczyli w temacie pęcherza?

W kwestii operacji robotem pytałeś dr Salwę (ma nick poul na forum)?

Co do wczesnej chemii, to Kinaszle jest mocno w temacie.
Ewa
Mąż, 1954r. PSA: 2013.VII - 3,43 ng/ml, 2015.IV - 4,09 ng/ml, 2016.I - 5,27 ng/ml, 2016.IV - 4,68 ng/ml, 2017.III - 7,86 ng/ml, 2017.XII - 7,96 ng/ml
2018: II. PSA ? biopsja Gl 4+5, scyntygrafia ok, TK - cT3b
III.27 PSA ? HT Entanone (=Eligard) 3,75 mg (1 miesięczny)
15.V. PSA ? RARP i LAD Gl 5+4, 8/30 węzłów zaraczonych
pT3bN1M1a
PSA 4 tyg. po operacji 0,039 ng/ml T: 6,91 ng/ml
PSA 6 tyg. po operacji 0,037 ng/ml
PSA 8 tyg. po operacji 0,049 ng/ml
25.VII start HT Eligard 3,75 mg + Binabic 50 mg
Molisana
Użytkownik
 
Posty: 75
Rejestracja: 28 mar 2018, 13:10
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 15 sie 2018, 15:33

Witajcie, jestem bardzo wdzięczny za każde słowo czy to doradcze czy dodające otuchy. Jest to dla mnie nieoceniona pomoc. Czytam Wasze historie i patrząc na ilość osób korzystających z tego forum jestem poruszony ogromem problemu.

Nie napisałem jeszcze, że moje PSA nadal rośnie i w badaniu z dn. 11.08.2018 osiągnęło poziom powyżej 100 ng/ml :/
Czyżby mój współlokator się tak zaktywizował czy to jeszcze może być odczyn po biopsji...nie wiem. Jedno jest pewne- jest wysokie.

Umówiłem się także z dr Salwą na rozmowę w sprawie ewentualnego użycia robota- o ile takowa sytuacja nastąpi. Wstępnie napisał, że można zoperować.
A co do kwestii podjęcia decyzji: widocznie nie trafiłem na dostatecznie wyedukowanego urologa, bo żaden z nich nie potrafił mi wyczerpująco wyjaśnić, jak sytuacja wygląda, żeby można było podjąć optymalną, choć pewnie niełatwą decyzję.
Najbardziej trafne spostrzeżenia ma bela71 - która lepiej niż obaj ordynatorzy razem wzięci wyjaśniła mi " na czym stoję".
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: Molisana » 16 sie 2018, 16:33

Moim zdaniem powinieneś już teraz mieć wprowadzony antyandrogen (bikalutamid albo flutamid), niezależnie od drogi leczenia jaką pójdziesz.

Być może lekarz, który zakwalifikował Cię do operacji i twierdzi że nie powinieneś dostawać HT, nie chce tracić narzędzia diagnostycznego jakim jest PSA. Pooperacyjne PSA może pokazać na ile doszczętna była operacja (trochę się tu wymądrzam, i mam nadzieję, że Zosia Bluszcz wszystko czyta i czuwa, żeby nie zostawić bzdur).

Pewnie nawet najświetlejszym lekarzom trudno jest powiedzieć co jest optymalne przy takich nietypowych wynikach. Przy PSA w okolicach 100 najczęściej są już przerzuty, u Ciebie na razie nic nie wyszło.

Tak jak napisał Tomek, jeśli zrobisz PET to najprawdopodobniej coś znajdziesz - np. zajęte węzły chłonne. Taki wynik PET może przesądzić, że nie zakwalifikujesz się do operacji. Jeśli zostaniesz zoperowany, to prawdopodobnie zostaniesz potraktowany uzupełniającą RT.

Jeśli to modelowanie pęcherza (co to oznacza?) oznacza konieczność większej roboty chirurgicznej w okolicach pęcherza, a prawdopodobnie RT masz jak w banku, to na moją logikę możesz mieć większe od przeciętnych problemy z nietrzymaniem moczu po obu terapiach.

Rozumiem, że nie brałeś pod uwagę opcji radykalnej RT (nie konsultowałeś się u radioterapeuty)?

Plusy i minusy obu metod leczenia (RP i RT) są przedyskutowane m.in. tutaj:

viewtopic.php?f=54&t=2826

Jeśli zdecydujesz się na operację, to - abstrahując od uwagi dr nr 1 - to operacja robotem daje najmniejsze skutki uboczne. Może to być dużą zaletą dla pacjenta, który zostanie szybko poddany RT.
Molisana
Użytkownik
 
Posty: 75
Rejestracja: 28 mar 2018, 13:10
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: kinaszle » 17 sie 2018, 21:34

T- Rex pisze:Umówiłem się także z dr Salwą na rozmowę w sprawie ewentualnego użycia robota- o ile takowa sytuacja nastąpi. Wstępnie napisał, że można zoperować.


Witaj. Rozmawiając z dr Salwą pamiętaj że zaczął już komercyjnie operować w Polsce, w Warszawie za ok.60% stawki w Niemczech.
Sam rozważałem opcję operacji w Gronau gdzie dr Salwa na stałe pracuje, ale biorąc pod uwagę obciążenia kardiologiczne - a w zasadzie ryzyko powikłań, przerzut/y/ do węzła chłonnego biodrowego, no i brak na kupce 18K euro zdecydowałem się na RT radykalną.

Niestety decyzję, a potem konsekwencje, podejmujesz sam. My tylko sugerujemy o co pytać, o co się upominać. Dobrze że zasięgasz kontrekspertyz. Jeżeli 2 są takie same - pewnie warto rozważyć. Jeżeli są sprzeczne - idź do 3-go specjalisty.
No i uważaj na drodze :p bo wypadki zabijają szybciej niż CaP. A jak głowa zajęta, to i uwaga mniejsza.
Trzymaj się i WALCZ. I słucham teraz PR3 - listy przebojów i piosenki ... WEŹ... No to WEŹ i WALCZ !!
ur.1961
02'2011 PSA 13,8 ng/ml (zapalenie prostaty) 03'2011 - 2,7 ng/ml
11'2012 - PSA 2,9 ng/ml
04'2015 - PSA 5,4 ng/ml 11'2015 - PSA 6,6 ng/ml[/b], Proscar 5mg 1x1
03'2016 - PSA 5,0 ng/ml 08'2016 - 3,4 ng/ml
09'2016 wymiana zastawki aortalnej /Encorton 70mg / dziennie przez 3 miesiące z powodu odczynowego wysięku w osierdziu/ – dożywotnio Warfin VKA
12'2016 PSA 6,5 ng/ml, badanie urodynamiczne - hipotonia wypieracza
03'2017 - PSA 4,4 ng/ml 09'2017 - PSA 11 ng/ml
02'2018 PSA 10,7 ng/ml
03'2018 TURP – hist.-pat. Rak acinarny Gleason 9 /5+4/ Grade group 5. Npl w 50% skrawków, nacieka osłonkę nerwową
03'2018 TK przy lewych naczyniach biodrowych węzeł chłonny szer. 20mm
03'2018 SPECT bez ognisk
03'2018 MRN - prostata niepowiększona. Zatarcie budowy strefowej, niejednorodna intensywność sygnału w cz. przejściowej i obwodowej lewej. Naciekanie dolnej cz.pęcherzyków nasiennych obustronnie. Pęcherz gładki. Węzły uwidocznione bzm.
03'2018 TES 5,5ng/ml 03'2018 HT – Bicalutamid 50mg
04'2018 – biopsja węzła - przerzut/naciek raka gruczołowego stercza PSA (+) ERG (+) T3N1M0.
04'2018 – Eligard 22,5mg 05'2018 PSA 1,13 ng/ml 05'2018 TES 0,25 ng/ml
04'06'2018 - 26'07'2018 RT - IMRT-IGRT 38 sesji = 78Gy/g w BCO,
Vit.C / co 2-gi tydzień RT) 6x15,0 iv, 6x30,0 iv, 3x25,0 2x25,0 iv
10'08'2018 TEST 0,07 ng/ml Wit.D3 50 ng/ml PSA 0,101 ng/ml

27.08.2018 Metformina 2 x 500mg
12'09'2018 – Eligard 22,5mg 10'09'2018 PSA 0,06 ng/ml
14'08'2018 Docetaxel (1) iv 99mg
19'09'2018 Vit.C 50,0 iv 26'09'2018 Vit.C 50,0 iv 03'10'2018 Vit.C 50,0 iv
01'10'2018 Metformina 850mg 2x1
04'10'2019 Docetaxel (2) iv 149 mg
kinaszle
Użytkownik
 
Posty: 101
Rejestracja: 02 maja 2018, 10:04
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: T- Rex » 17 sie 2018, 22:38

Witaj Kinaszle,
jestem świeżo po rozmowie z dr Salwą i prawie podjąłem decyzję o zabiegu robotem, który odbyłby się wkrótce i w Polsce.
Koszt to połowa tego, co w Niemczech. Muszę napisać, że bardzo przekonywujący młody Doktor i ma dużo racji w tym co mówi.
No, i rezonans czyta z płytki a nie z opisu. Długo i cierpliwie tłumaczył jak to wszystko wygląda, jakie są szanse i na co. Wiadomo, Bogiem nie jest, ale to, co można przewidzieć, to wyjaśnia.
Zresztą po moich badaniach widać, że czas również jest ważnym parametrem.

Jak o tym wszystkim piszę, to mam wrażenie, że to mnie nie dotyczy i opowiadam o kimś innym...wyparcie?
Tak, to jeszcze ten etap. Totalny syf... Muszę się z tym przespać =D.
Pozdrawiam Cię mocno i łączę Trójkowo ;)



Witam Molisana,
dzisiaj jestem już mocno zmęczony, więc odpiszę Ci bardziej szczegółowo jutro. Serdeczne dzięki za cenne wskazówki i wskazanie linku do rozważań na temat plusów dodatnich i plusów ujemnych obu terapii. Pozdrawiam gorąco :)
T- Rex
Użytkownik
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2018, 20:36
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 58l. PSA 92ng/ml BxGl.4+4cT2a?

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 17 sie 2018, 23:38

Ponizej tekst usuniętego przez pomyłkę postu Kinaszle.
Mea culpa!
-zb



Opowiadanie o chorobie ją oswaja i czyni mniej groźną. A w grupie raźniej. Zwłaszcza że wszyscy "czują bluesa"
Pzd
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7619
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 26 gości

logo zenbox