Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: Zoja07 » 05 sie 2018, 20:59

Dobry wieczór,
Postanowiłam założyć konto i poprosić o pomoc.
Chodzi o mojego ukochanego Tatę (52 lata).

Ale zanim zacznę, chciałabym pokrótce nakreślić sytuację.
Nasza rodzina jest bardzo silnie obciążona genetycznie nowotworami praktycznie z każdej strony, zarówno od Mamy jak i od Taty.
Nikomu nie udało się pokonać choroby, dlatego moi rodzice badają się regularnie.

W połowie czerwca 2018, Tata odebrał wyniki PSA - 6,04 ng/ml.

Od razu udał się do urologa, który dał mu antybiotyki, w celu wykluczenia zapalenia. Niestety leki nie pomogły. PSA pozostało na tym samym poziomie.
Dlatego zlecono biopsję, która ma się odbyć we wtorek (Tata ma założoną zieloną kartę).

Miał też wykonane badanie MRI.
Czy mogłabym poprosić o interpretację?

Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba, jestem w ciąży i nie ukrywam, że bardzo to przeżywam. Tata nie chce mi też za dużo mówić, żeby mnie nie denerwować. Przepraszam za chaotyczny sposób wypowiedzi, ale piszę ten post przez łzy. Nikomu z naszej rodziny nie udało się wygrać z nowotworem: dziadkowie, rodzeństwo dziadków, nawet siostra mojej Mamy...

Czy badanie radiologiczne daje szansę na operację i wyleczenie?
Wiem, że biopsja rozwieje wszelkie wątpliwości, ale nie jestem w stanie na niczym się skupić i szukam nadziei.


Pozdrawiam :)


Badanie MRI z kontrastem.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tata rocznik 1965, lat 52; 30.07.2018 r. PSA -6,04;
Zoja07
Użytkownik
 
Posty: 4
Rejestracja: 05 sie 2018, 20:34
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 05 sie 2018, 21:32

Zoja, witaj na forum,

Dobre wiadomości z MRI taty to to, że nie widać zajęcia pęcherza moczowego i pęcherzyków nasiennych.

Prawdopodobne miejscowe przekoczenie torebki też jest jeszcze do opanowania - chirurg musi ciąć z marginesem jeśli wybierzecie operację.

Gorszą wiadomością są podejrzane węzły - mogą być od odczynu zapalnego, ale mogą być i od czegoś gorszego. Jedyną możliwością uzyskania odpowiedzi co w nich siedzi (poza chirurgicznym usunięciem tych węzłów) byłby PET z choliną lub PET PSMA z galem-68 - tylko z refundacją mogą być problemy przed operacją. Bez refundacji to drogie badanie, 6000-7000 zł.

Kości można sprawdzić scyntygrafią - to, czy warto wykonać ją przy niskim PSA, zależy od wyniku biopsji.

Ogólnie mówiąc - są niewiadome (węzły i Gleason, czyli stopień złośliwości raka, który określi biopsja), ale jeszcze nie ma nic, co przekreślałoby szanse na wyleczenie.

A nawet jeśli nie udałoby się osiągnać całkowitego wyleczenia - z rakiem prostaty, nawet takim mocno złośliwym, przy odrobinie szczęścia i dobrych lekarzach można żyć przez długie lata, umiejętnie włączając kolejne terapie i patrząc, co nowego się pojawia. A średnio co dwa lata wchodzi kolejny lek, podczas gdy starsze pomału stają się coraz bardziej dostępne. Każdy rak przeraża, ale z tym konkretnym jeszcze nie jest najgorzej.

Dobrze, że tata ma kartę DiLO. W jakim rejonie Polski się leczy? Może lokalni forumowicze coś (lub kogoś) podpowiedzą.

Czy tata dostał receptę na osłonowy antybiotyk, który powinien zacząć zażywać 2 dni przed biopsją? Czy ma umówione znieczulenie lub blokadę, czy też biopsja będzie na żywca, tylko z żelem (jeśli pacjent jest wrażliwy na ból, to 1) trudno pobrać prawidłowe bioptaty i 2) pacjent się nacierpi niepotrzebnie).

Pozdrawiam serdecznie
Iza
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2836
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: Zoja07 » 05 sie 2018, 22:10

Iza,
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź. Jutro na pewno zapytam Taty o to, czy dostał jakąś receptę przed biopsją.
Tata leczy się w Wieliszewie pod Warszawą.

Rozumiem, że węzły chłonne są też niepokojące? Czy może to świadczyć o przerzutach?
Nie wybraliśmy jeszcze sposobu leczenia, chyba zdamy się na lekarza.
Strasznie się boję tego, że nowotwór może być złośliwy :( :( Są w ogóle szanse na wyleczenie?

Na skierowaniu do szpitala ma napisane, że to podejrzenie nowotworu, więc na razie łudzi się, że biopsja nie potwierdzi czarnego scenariusza.
Wiem, że miał robiony rezonans, który nie wykazał żadnych nieprawidłowości oprócz guza.
Tata rocznik 1965, lat 52; 30.07.2018 r. PSA -6,04;
Zoja07
Użytkownik
 
Posty: 4
Rejestracja: 05 sie 2018, 20:34
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 06 sie 2018, 02:06

Zoja,

Kilka pytan:

1. Jakie byly poprzednie wyniki badania PSA?
2. Czy Tata leczyl sie uprzednio powodu dolegliwosci ze strony ukladu moczowego? Mial zdiagnozowany przerost prostaty (BPH)? (prostata jest ca 3 x wieksza niz normalna) Bral jakies leki? (chodzi zwlaszcza o leki zawierajace Finasteryd, ktore po dluzszym stosowaniu mogą obnizyc PSA)
3. Jak dlugo bral antybiotyk majacy wykluczyc stan zapalny?
4. Gdzie bylo robione MRI i dlaczego nie mpMRI?
5. Czy wsrod nowotworow wystepujacych w najblizszej rodzinie Taty byl a/ zdiagnozowany wczesnie rak prostaty? b/ rak piersi (rowniez u mezczyzn) z mutacja BRCA? c/ rak jajnika?


Na skierowaniu do szpitala ma napisane, że to podejrzenie nowotworu, więc na razie łudzi się, że biopsja nie potwierdzi czarnego scenariusza.

Przy tym poziomie PSA i braku potwierdzenia CaP badaniem histopatologicznym lekarz nie mogl napisac nic innego jak Tu susp. (podejrzenie nowotworu).

Strasznie się boję tego, że nowotwór może być złośliwy

Rak prostaty jest z definicji nowotworem zlosliwym. Stopien zosliwosci CaP okresla się przy pomocy dwuskladnikowej skali Gleason'a - najlepiej byloby gdyby wynik Taty zamknąl sie w Gl. 6-7 (3+3)/(3+4) i nie rozprzestrzenil sie po organizmie via uklad limfatyczny/krwionosny - mozesz o tym poczytac w dziale edukacyjnym naszego forum.


pzdr
zosia
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7446
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: Zoja07 » 06 sie 2018, 09:53

Zosiu, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania, chociaż nie będzie to łatwe, bo Tata jest osobą skrytą, nie chce mi za wiele mówić, żebym się nie martwiła. O podejrzeniach dowiedziałam się do Mamy, nie od Niego...

1.PSA - 4,22 ng/ml z listopada 2017.
2. Leki, które przyjmował to Cipronex, następnie Trimesan i Sterko.
3. Antybiotyk brał miesiąc
4. Badanie było robione w szpitalu onkologicznym w Wieliszewie, nie mam pojęcia dlaczego tylko MRI...
5. Postaram się wymienić nowotwory w rodzinie od strony Taty, które pamiętam.
Babcia Taty zmarła na nowotwór trzustki, Dziadek tez zmarł na nowotwór, ale było to w czasie wojny i niestety Babcia nie ma pojęcia, na jaki nowotwór. Rodzeństwo Babci: najstarszy brat (wujek Taty) zmarł na raka prostaty właśnie :(, kolejny brat (wujek Taty) na raka żołądka a siostra (ciocia Taty) na nowotwór trzustki. Dziadkowie, jak do tej pory cieszą się dobrym zdrowiem.
Ojciec Taty ma PSA książkowe w wieku 80 lat.
Niestety od strony Dziadka, też nie bardzo wiadomo na co zmarł jeden brat dziadka i ojciec dziadka.
Dziadek mówi, że zmarli w młodym wieku, ale raczej w rodzinie Dziadka nowotwory nie występowały, tylko w rodzinie Babci.

Bardzo się denerwuję jutrzejszą biopsją, z powodu ciąży i małego dziecka w domu nie mogę być z Tatą w szpitalu. Jedzie z nim Mama.
Rozumiem, że nie ma się, co łudzić, że to nie rak?
Biopsja wykaże, czy nie ma przerzutów do węzłów? Martwi mnie ten opis: "wzdłuż sznurów biodrowych niecharakterystyczne węzły chłonne do 13 mm".

Czy przy zielonej karcie, mamy szansę na szybszą operację i Tata nie będzie musiał długo czekać?
Tata rocznik 1965, lat 52; 30.07.2018 r. PSA -6,04;
Zoja07
Użytkownik
 
Posty: 4
Rejestracja: 05 sie 2018, 20:34
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 09 sie 2018, 00:16

Rozumiem, że nie ma się, co łudzić, że to nie rak?

Jak podaje opis MRI, nowotwór jest bardziej prawdopodobny niż zmiana zapalna, ale trzeba niestety czekać na wyniki biopsji.

Biopsja wykaże, czy nie ma przerzutów do węzłów? Martwi mnie ten opis: "wzdłuż sznurów biodrowych niecharakterystyczne węzły chłonne do 13 mm".

Biopsja prostaty nie ma takich możliwości, potrzebne byłoby zrobienie biopsji węzła (trudne i niestandardowe) lub usunięcie węzła do zbadania, a to dużo poważniejszy zabieg. Węzły są opisane jako "niecharakterystyczne" - "charakterystyczne" przy raku byłyby kuliste węzły. Szkoda, że nie ma podanych dwóch wymiarów węzłów z obrazu MRI - jeśli maja nadal kształt fasolki (jeden wymiar wyraźnie krótszy), to może nie być tak źle jak myśłisz - węzły w tej okolicy mogą być większe niż 1 cm.

Zielona karta przynajmniej teoretycznie powinna przyspieszać terminy badań i konsylium.

Jak tata przeszedł biopsję?
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2836
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: Zoja07 » 09 sie 2018, 12:25

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Tata wyszedł już do domu, biopsja była wykonana pod narkozą. Lekarze kazali czekać dwa tygodnie na wyniki i potem ewentualnie 10 tygodni na operację, bo podobno wszystko musi się dobrze wygoić. Staramy się myśleć pozytywnie. Oczywiście odezwę się za dwa tygodnie :)
Tata rocznik 1965, lat 52; 30.07.2018 r. PSA -6,04;
Zoja07
Użytkownik
 
Posty: 4
Rejestracja: 05 sie 2018, 20:34
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata r.1965 PSA 6 ng/ml Bx?

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 09 sie 2018, 15:06

Lekarze mają rację, przekłuta przy biopsji odbytnica musi się całkowicie wygoić przed operacją, inaczej jest ryzyko potencjalnie zagrażającego życiu zakażenia (urosepsa), Ja miałem prostatektomię równo 10 tygodni po biopsji.
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)

5/XI/2017- W DZIESIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś sześć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)
Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2224
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], jano56, kinaszle, szandor, T- Rex i 34 gości

logo zenbox