Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 12 cze 2018, 21:18

Witam serdecznie!

Historia mojego ojca jest tak zatrważająca, że jedynie z pewną dozą ironii lub sarkazmu można ją opisać, nie pogniewajcie się Panowie, ani Wy, miłe Panie.

Ona zaczyna się jakieś 15 lat temu. Wtedy rozpoczęła się ta hodowla, roślina zagłuszyła wszystko, co rosło w sąsiedztwie, część wypędziła, część złamała, część zabiła,

Wnuki odeszły, żona przeniosła się na tamten świat a córka...cóż, zwariowała po prostu i wyruszyła na emigrację wewnętrzną...


15 lat udręki dla otoczenia a dla mojego ojca przeleciało jak "biczem strzelił". Problemy z odprowadzaniem moczu czyli z sikaniem tyle czasu trwały a mój ojciec nie poszedł do lekarza, tylko radził se po chłopsku. Rozum mu kazał nie dawać się, słoikami po dżemie sie poobstawiać i gdy parcie na pęcherz w jakiejś niewygodnej sytuacji się pojawi, to taki wuce erzac (słoik po dżemie) wdrożyć. Były więc te wychodki wszędzie, w aucie, pod łóżkiem, pod biurkiem, na parapetach, w kątach itp. Do dziś nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć, ale to prawda. Hodowca nie dostrzegał absurdalności sytuacji, dalej by sikał po kątach (do słoików po dżemie), gdyby mógł. Sęk w tym, że zaniemógł.

Prywatny hydraulik nieuk medyczny zacewnikował i naobiecywał taką kosmetykę, aby chłop stał się prawdziwym chłopem, że rozpalił wielkie nadzieje
w zdrętwiałym sercu starego Króla Leara. Niestety, serce nie pozwoliło na zabiegi, zbuntowało się i zawiodło staruszka. Tymczasem kwartał minął i ani się chłop obejrzał a sakwa pusta.

Niedobry ten medyk, pomyślał, wygarnął w następstwie i sobie ulżył. "Własnemi palcyma" wyciągnął cewnik i jeszcze kolejne trzy miesiące (i znów
kwartał?) pochodził po wolności, jak to miał we zwyczaju. Jednak sprawa się rypła i z ostrym stanem zapalenia przewodów urynarnych, ojciec trafił wreszcie do szpitala.

Jasne, że zmierzono PSA. Jasne, że było 39 ng/ml. (luty 2018)
Jasne, że to nie było pierwsze oznaczenie. Okazuje się, że 15 lat temu wynosiło nomen omen 15 ng/ml. Jakie życie taki rak.
Stary dziad i stary CaP.
Gleason 5+4, gruczolakorak obejmuje cały gruczoł.
Scyntygrafia również była (maj 2018), przerzuty w kręgosłupie, stawach krzyżowych i żebrach.


Wieliszew, wdrożono hormony (czerwiec 2018 - Apo-flutam, Diphereline). Król Lear ma nadzieję, że za miesiąc złożę mu życzenia z okazji 81 urodzin. Ale Kordelia się zbuntowała. =|
Powyższy tekst jest z bloga - czy teraz ok?


Na forum, zwlaszcza w pierwszym poscie, wolelibysmy konkrety - daty, opisy badan, etc. (patrz regulamin). -zb
Ojciec ur. 1937
testosteron wyjściowy (czerwiec 2018) 7,8ng/ml
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018) PSA 7,4ng/ml(wrzesień) 14,8ng/ml(październik)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 25
Rejestracja: 12 cze 2018, 17:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: souflet » 12 cze 2018, 21:35

Teraz jest bardzo ok, pokombinowałam i przeniosłam, a potem...nieumiejętnie posłużyłam się cytatem. Ale dzięki czujnemu oku zielonego moderatora (zielony nie zawsze znaczy głupi :lol: ) Czy Karol Strasburger to Twoja rodzina? mam ład w swoim temacie. Serdecznie zatem dziękuję.


Waham się przed kontynuowaniem wątku, ponieważ nie umiem zrobić tzw. stopki a bez tego ani rusz.
Pomożecie?


Jak zażartowałąm na temat zielonego, to nawet pomyślałam, że może ten dowcip grubo ciosany, ale szybciej wysłałam niż pomyślałam. Ja jestem od wielu lat w takiej strasznej depresji, która jak rak zżera mi szare komórki - jestem zagrożona demencją.
Ojciec ur. 1937
testosteron wyjściowy (czerwiec 2018) 7,8ng/ml
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018) PSA 7,4ng/ml(wrzesień) 14,8ng/ml(październik)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 25
Rejestracja: 12 cze 2018, 17:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: souflet » 12 cze 2018, 23:07

Mój ojciec jest, jak dotychczas, niezniszczalny.
Mimo rozsiania nie narzeka na ból, paradoksalnie - po pierwszej wizycie u pani onkolog nabrał jeszcze więcej werwy i przekonania, że jest zdrowy.
Podważył wiarygodność scyntygrafii i zasugerował, że zmian w kościach nie ma, ale być może mogłyby się pojawić, gdyby rak miał się dalej rozwijać. Jego zdaniem scyntygrafia jest w jego przypadku badaniem prognostycznym! Lekarz odmówiła dalszego drążenia tematu.

Podważył też skalę Gleasona - przypominam, że u niego wynik, to Gs 5+4. Tym razem twierdzi, że skoro w opisie histo nie ma, a zatem nie policzono zdrowych komórek, to skąd wiadomo jak wyglądają jego zdrowe komórki, może właśnie tak. Uważa, że należy w życiu rozwiązać tyle sudoku co on, zeby mieć taki analityczny umysł.



Ojciec cedzi wszelkie informacje odnośnie wizyty w CO. Wczoraj dopowiedział, że ma zleconą tomografię kośćca, ze szczególnym uwzględnieniem zmian meta ujawnionych w scyntygrafii.
Proszę, niech ktoś wytłumaczy mi, po co właściwie to badanie?
Czy istnieje jakaś szansa na to, że CT inaczej oceni owe zmiany?
Czy raczej chodzi o uszczegółowienie miejsc pod kątem ewentualnej radioterapii?

Nie mam dużych nadziei, ale też tak niewiele wiem o samym raku ojca, ponieważ nie miał on żadnych badań, które dałyby obraz samej prostaty.

Czy jeśli są przerzuty do kości, to wcześniej powstały już inne, bardziej lokalne?

Skoro mocz jest wydalany przy pomocy cewnika, czy narzuca się wniosek, że cewka została już zmieniona rakiem?
Ojciec ur. 1937
testosteron wyjściowy (czerwiec 2018) 7,8ng/ml
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018) PSA 7,4ng/ml(wrzesień) 14,8ng/ml(październik)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 25
Rejestracja: 12 cze 2018, 17:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 13 cze 2018, 08:08

souflet pisze:Proszę, niech ktoś wytłumaczy mi, po co właściwie to badanie?
Czy istnieje jakaś szansa na to, że CT inaczej oceni owe zmiany?
Czy raczej chodzi o uszczegółowienie miejsc pod kątem ewentualnej radioterapii?

Scyntygrafia jest badaniem bardzo czułym, ale nie specyficznym, czyli mogą na niej świecić też różne zmiany o charakterze zwyrodnieniowym, pourazowe itd. CT zweryfikuje, czy to meta, czy nie.
Co do radioterapii, to raczej nie da się naświetlać całego ciała i licznych meta.


Jeśli możesz załącz proszę wyniki dotychczasowych badań jako załączniki. Fajna poetycka proza :), ale trzeba poznać konkrety.

souflet pisze:Czy jeśli są przerzuty do kości to wcześniej powstały już inne, bardziej lokalne??

Rak przenosi się po organizmie głównie przez układ limfatyczny lub krwionośny. Czasami najpierw powstają przerzuty do węzłów, a potem odległe do węzłów i innych organów a w kolejnym etapie do kości. Jednak nie ma w tej kwestii 100% reguły. Można mieć przerzuty do kości a nie mieć do węzłów. Tak to często jest. Komórki rakowe przenikają też do szpiku tworząc tam ogniska. Rak też w odpowiednim stopniu zaawansowania nacieka torebkę prostaty i okoliczne tkanki, odbytnicę, pęcherz, itd.

A pana, który 15 lat temu przy PSA 15 ng/ml nie podjął kroków diagnostycznych należałoby podać do sądu. Choć czytając Twój opis, być może to nie on jest problemem, tylko "niezniszczalny" ojciec.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy