Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 12 cze 2018, 22:18

Witam serdecznie!

Historia mojego ojca jest tak zatrważająca, że jedynie z pewną dozą ironii lub sarkazmu można ją opisać, nie pogniewajcie się Panowie, ani Wy, miłe Panie.

Ona zaczyna się jakieś 15 lat temu. Wtedy rozpoczęła się ta hodowla, roślina zagłuszyła wszystko, co rosło w sąsiedztwie, część wypędziła, część złamała, część zabiła,

Wnuki odeszły, żona przeniosła się na tamten świat a córka...cóż, zwariowała po prostu i wyruszyła na emigrację wewnętrzną...


15 lat udręki dla otoczenia a dla mojego ojca przeleciało jak "biczem strzelił". Problemy z odprowadzaniem moczu czyli z sikaniem tyle czasu trwały a mój ojciec nie poszedł do lekarza, tylko radził se po chłopsku. Rozum mu kazał nie dawać się, słoikami po dżemie sie poobstawiać i gdy parcie na pęcherz w jakiejś niewygodnej sytuacji się pojawi, to taki wuce erzac (słoik po dżemie) wdrożyć. Były więc te wychodki wszędzie, w aucie, pod łóżkiem, pod biurkiem, na parapetach, w kątach itp. Do dziś nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć, ale to prawda. Hodowca nie dostrzegał absurdalności sytuacji, dalej by sikał po kątach (do słoików po dżemie), gdyby mógł. Sęk w tym, że zaniemógł.

Prywatny hydraulik nieuk medyczny zacewnikował i naobiecywał taką kosmetykę, aby chłop stał się prawdziwym chłopem, że rozpalił wielkie nadzieje
w zdrętwiałym sercu starego Króla Leara. Niestety, serce nie pozwoliło na zabiegi, zbuntowało się i zawiodło staruszka. Tymczasem kwartał minął i ani się chłop obejrzał a sakwa pusta.

Niedobry ten medyk, pomyślał, wygarnął w następstwie i sobie ulżył. "Własnemi palcyma" wyciągnął cewnik i jeszcze kolejne trzy miesiące (i znów
kwartał?) pochodził po wolności, jak to miał we zwyczaju. Jednak sprawa się rypła i z ostrym stanem zapalenia przewodów urynarnych, ojciec trafił wreszcie do szpitala.

Jasne, że zmierzono PSA. Jasne, że było 39 ng/ml. (luty 2018)
Jasne, że to nie było pierwsze oznaczenie. Okazuje się, że 15 lat temu wynosiło nomen omen 15 ng/ml. Jakie życie taki rak.
Stary dziad i stary CaP.
Gleason 5+4, gruczolakorak obejmuje cały gruczoł.
Scyntygrafia również była (maj 2018), przerzuty w kręgosłupie, stawach krzyżowych i żebrach.


Wieliszew, wdrożono hormony (czerwiec 2018 - Apo-flutam, Diphereline). Król Lear ma nadzieję, że za miesiąc złożę mu życzenia z okazji 81 urodzin. Ale Kordelia się zbuntowała. =|
Powyższy tekst jest z bloga - czy teraz ok?


Na forum, zwlaszcza w pierwszym poscie, wolelibysmy konkrety - daty, opisy badan, etc. (patrz regulamin). -zb
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: souflet » 12 cze 2018, 22:35

Teraz jest bardzo ok, pokombinowałam i przeniosłam, a potem...nieumiejętnie posłużyłam się cytatem. Ale dzięki czujnemu oku zielonego moderatora (zielony nie zawsze znaczy głupi :lol: ) Czy Karol Strasburger to Twoja rodzina? mam ład w swoim temacie. Serdecznie zatem dziękuję.


Waham się przed kontynuowaniem wątku, ponieważ nie umiem zrobić tzw. stopki a bez tego ani rusz.
Pomożecie?


Jak zażartowałąm na temat zielonego, to nawet pomyślałam, że może ten dowcip grubo ciosany, ale szybciej wysłałam niż pomyślałam. Ja jestem od wielu lat w takiej strasznej depresji, która jak rak zżera mi szare komórki - jestem zagrożona demencją.
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: souflet » 13 cze 2018, 00:07

Mój ojciec jest, jak dotychczas, niezniszczalny.
Mimo rozsiania nie narzeka na ból, paradoksalnie - po pierwszej wizycie u pani onkolog nabrał jeszcze więcej werwy i przekonania, że jest zdrowy.
Podważył wiarygodność scyntygrafii i zasugerował, że zmian w kościach nie ma, ale być może mogłyby się pojawić, gdyby rak miał się dalej rozwijać. Jego zdaniem scyntygrafia jest w jego przypadku badaniem prognostycznym! Lekarz odmówiła dalszego drążenia tematu.

Podważył też skalę Gleasona - przypominam, że u niego wynik, to Gs 5+4. Tym razem twierdzi, że skoro w opisie histo nie ma, a zatem nie policzono zdrowych komórek, to skąd wiadomo jak wyglądają jego zdrowe komórki, może właśnie tak. Uważa, że należy w życiu rozwiązać tyle sudoku co on, zeby mieć taki analityczny umysł.



Ojciec cedzi wszelkie informacje odnośnie wizyty w CO. Wczoraj dopowiedział, że ma zleconą tomografię kośćca, ze szczególnym uwzględnieniem zmian meta ujawnionych w scyntygrafii.
Proszę, niech ktoś wytłumaczy mi, po co właściwie to badanie?
Czy istnieje jakaś szansa na to, że CT inaczej oceni owe zmiany?
Czy raczej chodzi o uszczegółowienie miejsc pod kątem ewentualnej radioterapii?

Nie mam dużych nadziei, ale też tak niewiele wiem o samym raku ojca, ponieważ nie miał on żadnych badań, które dałyby obraz samej prostaty.

Czy jeśli są przerzuty do kości, to wcześniej powstały już inne, bardziej lokalne?

Skoro mocz jest wydalany przy pomocy cewnika, czy narzuca się wniosek, że cewka została już zmieniona rakiem?
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 13 cze 2018, 09:08

souflet pisze:Proszę, niech ktoś wytłumaczy mi, po co właściwie to badanie?
Czy istnieje jakaś szansa na to, że CT inaczej oceni owe zmiany?
Czy raczej chodzi o uszczegółowienie miejsc pod kątem ewentualnej radioterapii?

Scyntygrafia jest badaniem bardzo czułym, ale nie specyficznym, czyli mogą na niej świecić też różne zmiany o charakterze zwyrodnieniowym, pourazowe itd. CT zweryfikuje, czy to meta, czy nie.
Co do radioterapii, to raczej nie da się naświetlać całego ciała i licznych meta.


Jeśli możesz załącz proszę wyniki dotychczasowych badań jako załączniki. Fajna poetycka proza :), ale trzeba poznać konkrety.

souflet pisze:Czy jeśli są przerzuty do kości to wcześniej powstały już inne, bardziej lokalne??

Rak przenosi się po organizmie głównie przez układ limfatyczny lub krwionośny. Czasami najpierw powstają przerzuty do węzłów, a potem odległe do węzłów i innych organów a w kolejnym etapie do kości. Jednak nie ma w tej kwestii 100% reguły. Można mieć przerzuty do kości a nie mieć do węzłów. Tak to często jest. Komórki rakowe przenikają też do szpiku tworząc tam ogniska. Rak też w odpowiednim stopniu zaawansowania nacieka torebkę prostaty i okoliczne tkanki, odbytnicę, pęcherz, itd.

A pana, który 15 lat temu przy PSA 15 ng/ml nie podjął kroków diagnostycznych należałoby podać do sądu. Choć czytając Twój opis, być może to nie on jest problemem, tylko "niezniszczalny" ojciec.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1962
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: souflet » 13 cze 2018, 09:23

kemoturf!

Bardzo Ci dziękuję, że odpowiedziałeś :rolleyes: Nie mam dostępu do wyników badań, gdyż człowiek starszy ma swoje narowy i własności swej szczególnie strzeże.
Ale to nic, za 10 dni tomografia coś zweryfikuje, może sfalsyfikuje, no, i Mistrz Sudoku będzie znów miał satysfakcję (lubi być mądrzejszy od wszystkich, tak ma).
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: Piotres » 13 cze 2018, 10:21

Ciekawe podejście do opisu tematu :)

Na początek proponowałbym przeniesienie obsługi Hodowcy do CO i enefzetowskiej poradni urologicznej (skierowanie wyrwać od rodzinnego).
Tata, l. 79 (1939) | Wątek na forum
VI 2017: PSA 369 ng/ml
VIII 2017: biopsja, GL 4+5 (liczne zmiany meta w kościach i węzłach chłonnych)
IX 2017: Eligard 22,5 mg | Apo-flutam start
X 2017: PSA 0,47 ng/ml | T 0,04 ng/ml
XI 2017: PSA 0,08 ng/ml | T <0,025 ng/ml | Eligard 22,5 mg
II 2018: PSA 0,03 ng/ml | Eligard 22,5 mg
V 2018: PSA 0,29 ng/ml | Eligard 22,5 mg
VIII 2018: PSA 3,6 ng/ml | Eligard 22,5 mg | Apo-flutam stop
Awatar użytkownika
Piotres
Użytkownik
 
Posty: 159
Rejestracja: 20 sie 2017, 17:42
Lokalizacja: Opolskie
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: stanis » 13 cze 2018, 10:38

souflet pisze:
Skoro mocz jest wydalany przy pomocy cewnika, czy narzuca się wniosek, że cewka została już zmieniona rakiem?


Nie, to raczej powiększona prostata powoduje zaciśnięcie cewki moczowej uniemożliwiając przepływ moczu.
r. 1950; 2013.09 PSA=6,7; 2013.12-Biopsja: pobrano 14 bioptatów, w 1-nym CaP, Gleason (3+4); 2013.02-Scyntygr.OK, CT -OK; 2014.03-RP Gleason (3+3); T2N0M0; 2014.05-PSA=0,003; 2014.08-PSA=0,002; 2014.08 - 1-sza uretrotomia; 2014.11 - PSA=0,013 ng/ml, 2-ga uretrotomia-2014.12; 2014.12 PSA=0,016ng/ml; 2015.03 PSA=0,019ng/ml; 2015.05 PSA=0,023; 2015.07 PSA=0,028; 2015.08 PSA=0,030 ng/ml; 2015.10 PSA=0,044 ng/ml; 2016.01 PSA=0,050 ng/ml; 2016.04 PSA=0,056 ng/ml; 2016.05 PSA=0,061 ng/ml; 08.2016 PSA=0,069 ng/ml; 11.2016 PSA=0,066 ng/ml; 01.2017 PSA=0,088 ng/ml; 05.2017 PSA=0,098 ng/ml; 09.2017 PSA=0,106 ng/ml; 12.2017 PSA=0,142 ng/ml; 03.2018 PSA=0,182 ng/ml
XII 2017 - powtórne badanie hist-pat operacyjny: GL=3+4, nwt w wielu miejscach GK także podtorebkowo, marginesy zbyt wąskie dla oceny (-), pęcherzyki,+ nasieniowody bez nacieku.

IV-V 2018 tomoRT 35 x 10-70 Gy, PSA przed RT 0,191 ng/ml
V.2018 PSA = 0,056 ng/ml; VI.2018 PSA = 0,039 ng/ml; VIII.2018 PSA = 0,023 ng/ml
________________________________________________
Take care of your body, it's the only place you have to live in!
Awatar użytkownika
stanis
Gladiator
Gladiator
 
Posty: 2070
Rejestracja: 10 sie 2014, 12:51
Lokalizacja: Śląsk
Blog: Wyświetl blog (2)

Re: Jakie życie taki rak

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 13 cze 2018, 10:51

Oj, ciężko być rodziną pacjenta, który swoje wie najlepiej. Mózg produkuje piękne konstrukcje, żeby tylko uniknąć stanięcia twarzą w twarz z prawdą.
Jak jeszcze taki trafi na lekarza-hochsztaplera albo do ziębian czy innej sekty oszołomów, to rozpacz bierze. Ale co zrobić - dorosłego człowieka w pełni praw nie można do niczego zmusić. Tylko zapewnić wygodę.

Współczuję z tobą, w rodzinie mojej mamy były takie uparciuchy. Jedno przyznało się przed sobą, że ma raka - i to drugiego w życiu - kilka tygodni przed śmiercią. Nie wiem, może to nie takie złe dla samego chorego - żyć tak długo jak się da na własnych warunkach. Ale dla rodziny piekło.
A mojego tatę też leczył początkowo szarlatan; na szczęście umarł, a obecny urolog jest OK.

Tomografia komputerowa ma sprawdzić, czy miejsca wskazane przy scyntygrafii to rzeczywiście przerzuty i czy któryś z nich nie zagraża np. złamaniem kręgu albo kości udowej - takich miejsc trzeba by pilnować, pacjent musi wiedzieć, przy jakich objawach trzeba ruszać po pomoc, żeby nie dopuścić do przedłużonego ucisku nerwów i niedowładu. Przy raku prostaty to rzadsze niż przy np. raku płuc, bo przerzuty z prostaty są w zdecydowanej większości osteoblastyczne (przebudowujące kość), a nie osteolityczne (rozpuszczające kość), ale pilnować trzeba. Czasem takie zagrożone miejsca naświetla się punktowo paliatywnie (=bez intencji wyleczenia), żeby powstrzymać rozwój nowotworu w tym konkretnym miejscu.
TK pokaże również zarysy narządów miękkich, będzie widać, jak powiększona prostata modeluje pęcherz i czy są powiększone węzły chłonne.

Rak raczej nie dobrał się do cewki moczowej, tylko powiększony gruczoł zwęził jej światło, jak to już napisał Stanis. Jeśli leczenie hormonalne (Diphereline) zadziała dobrze, sytuacja powinna sie na jakiś czas przynajmniej poprawić, bo objętość guza się zmniejszy, a z nią i ucisk na cewkę i pęcherz.

Trzymaj sie mocno, Souflet. Pisz jak będziesz mieć pytania, pisz żeby spuścić parę.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2836
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 13 cze 2018, 11:07

15 lat temu był rok 2003, nawet nie byliśmy w UE, więc i standardy medyczne nie podlegały ISO. Można by się pokusić o analizy statystyk związanych z CaP w ZSRR.




Przebieg wizyty:

Badanie per rectum

lekarz:

prostata nie jest powiększona

pacjent:

oj, to dobrze!

lekarz:

na Pana miejscu zrobiłbym biopsję

pacjent:

ale po co?

lekarz:

coś produkuje wysokie PSA

pacjent:

a stan zapalny?

lekarz:

nie można wykluczyć

Po takiej rozmowie mój specyficznie myślący ojciec zapomniał o całej sprawie. Aż do ubiegłego roku =(

Wtedy nie miał takiej świadomości, jaką dziś większość ma. Wtedy też lekarze rodzinni nie dbali o badania kontrolne. Wina systemu, wada charakteru, sąd nawet nie miałby się nad czym pochylać.
Ok, zmiana tytułu zgodna z zasadami tego forum, nie wolno mi się przywiązywać do swoich "złotych myśli". Z pokorą przyjmuję - a i tak różnię się od innych, którzy z czułością nazywaja ojców tatami. Jakbyśmy mieli 2003, też bym tak go nazywała. Myślę, że ta choroba podstępnie zmieniała nie tylko jego szkielet ale i osobowość. Systematycznie uszkadzała uczucia, być może tkwiła jakoś w podświadomości. =|
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 18 cze 2018, 16:36

3 tygodnie zażywania jedynie Apo Flutam i wyniki:

PSA 5,19ng/ml i sporo testosteronu w ciele mojego 80-cio latka: 7,8ng/ml.

Jest o co powalczyć! Tylko cewnik zawadza.

Mamy nadzieję, że walczymy z rakiem a nie zabijamy rakowego wroga immunologicznego.

To jak to jest z tym PSA?
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 18 cze 2018, 18:38

Testosteron całkiem wysoki jak na 80latka. Apo Flutam tylko blokuje receptory androgenowe. Jak dołożymy blokadę hormonalną to PSA powinno spaść do poziomu nieoznaczalnego.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1962
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 28 cze 2018, 10:36

Dzień dobry!

Wizyta u pani onkolog, która miała już wynik tomografii. Niestety, ojciec nie wziął do domu tego opisu i jedynie powiedział, że badanie potwierdziło to co scyntygrafia. Są zatem liczne przerzuty, ponieważ jednak stan jego zdrowia nie pozwala na nic, poza hormonoterapią, więc czekamy do września. Wtedy zmierzy PSA i testosteron a potem kolejny zastrzyk.
Zastanawiam się nad celowością tej tomografii, po co ona ją zlecała? Jakby na zamówienie ojca, uspokajała, że nic poważnego mu nie grozi a niewielki ból, który odczuwa w miednicy (miejsce przerzutu wyróżnione dodatkowym zdjęciem podczas scyntygrafii), to zapewne nic poważnego i nie należy się tym martwić.
Efekt wizyty jest taki, że ojciec postanowił o raku zapomnieć. Utwierdził się w przekonaniu, że gdyby nie badania, to nie miałby raka i że trzeba zresetować własną świadomość.

Może to podejście nie jest najgorsze, zwłaszcza, że leczenie (Diphereline) trwa... Szkoda tylko, że nie dba o dokumentację, ma inne schorzenia, choćby tętniak aorty i blok pęczka Hisa, więc dobrze by było mieć najnowsze wyniki.

No i ja, cała w nerwach, bo zdaję sobie sprawę, że jego rak jest mocno zaawansowany. Przygotowuję się na najgorsze scenariusze a on taki spokojny. Nie przeszkadza mu nawet ten cewnik. Oczywiście cieszę się, że ma dobre samopoczucie, to naprawdę połowa sukcesu, tylko jakiś podświadomy lęk nie daje mi spokoju, jakoś nie wierzę, że wszystko jest pod kontrolą. Tak już mam, niestety...ponura natura =| .

Udanych wakacji wszystkim życzę!
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 28 cze 2018, 13:28

Pisalam ci już, że tomografię się robi, żeby sprawdzić czy nie ma zagrożenia złamaniami.

Czy Apo-Flutam jest/ma być odstawiony? Sama Diphereline mniej obciąża układ krążenia niż oba leki stosowane razem.

To nie jest złe rozwiązanie przygotować sobie plany na lepsze i gorsze wersje wydarzeń - a potem odstawić folderek na mentalną półkę i żyć, dopóki kłopoty nie zapukają do drzwi. Bo jak nie odstawimy, to zeżrą jeszcze i ten kawałek nie najgorszego czasu, który mamy teraz.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2836
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 28 cze 2018, 15:32

Belo!

Pisałaś o tej tomografii, wiem i dziękuję! Nic jednak nie wiem nadal, czy złamania grożą czy też nie. Mogę się tylko domyślać, że skoro tomografia nie różni się od scyntygrafii, mam na myśli wyniki, to proces zmian w kościach jest pewnie znaczący - bo domyślam się, że jak w RTG, widzi zmiany powyżej 1cm. Meta na żebrach, kręgosłupie i w stawach biodrowym i krzyżowo-biodrowym są pewnie dość bezpieczne. Kości długie są czyste a kompresje kręgów mogą wystąpić nawet przy zwykłych zwyrodnieniach. Tak to rozumiem. Czas pokaże...

Pytałaś, Belo, o Apo-flutam: odstawiony. Może Diphereline sobie poradzi z testosteronem sam. Skutków takiego "przekwitania" na razie brak. Tata w ogóle nie odczuwa, że bierze jakieś leki. Mówi, że czuje się właściwie tak samo jak zawsze, dokucza mu tylko potworny kaszel (POCHP). Martwi się, że pęknie mu tętniak podczas takiego
paroksyzmu, ale to jego jedyne zmartwienie albo taka kokieteria. Palenia nie rzucił.

Pozdrawiam
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 28 cze 2018, 23:01

souflet pisze:Może Diphereline sobie poradzi z testosteronem sam. Skutków takiego "przekwitania" na razie brak. Tata w ogóle nie odczuwa, że bierze jakieś leki.

Diphereline obniża testosteron do poziomu kastracyjnego, przynajmniej taki jest cel. Apo-Flutam nie ma z tym nic wspólnego. Blokuje tylko receptory androgenowe w komórkach prostaty, ale też w komórkach nowotworowych.


souflet pisze:Tata w ogóle nie odczuwa, że bierze jakieś leki.

To z czasem niestety zaczyna być coraz bardziej odczuwalne. Objawy andropauzy dopadają każdego stosującego hormonoterapię.

souflet pisze:Dokucza mu tylko potworny kaszel (POCHP). Palenia nie rzucił.

Palenie zatruwa organizm metalami ciężkimi i wieloma szkodliwymi związkami. Aby organizm był skuteczny w przeciwstawieniu się rakowi musi działać sprawnie i nie być regularnie zatruwany. Palenie nie ma bez pośredniej korelacji z rakiem prostaty, ale na pewno nie jest to okoliczność sprzyjająca leczeniu
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1962
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Ojciec r. 1937 PSA 39 ng/ml T4 HT

Nieprzeczytany postautor: souflet » 30 cze 2018, 12:15

Kłaniam się ponownie,

z powodów społecznych doszłam do wniosku, że warto tu wyliczyć wszystkie choroby, z którymi ojciec się boryka, a nuż ktoś ma podobnie:

POCHP - przewlekła choroba płuc (nikotynizm)
Blok lewego pęczka Hisa - wszczepiony defibrylator
RGK
TAB/AAA - tętniak aorty brzusznej (60 mm).

Z uwagi na stan serca nie można operować tętniaka, a właśnie on stanowi największe zagrożenie i martwi tatę.

Mocno wszystkich pozdrawiam!
Ojciec ur. 1937
PSA 39ng/ml(luty2018) GS 5+4 PSA 5,8(czerwiec2018)
scyntygrafia(maj2018) meta do żeber, kręgosłupa, kości miednicy
leczenie(czerwiec 2018)APO-flutam, Dipherline
souflet
Użytkownik
 
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2018, 18:35
Blog: Wyświetl blog (3)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kaśka, kinaszle, stanis, torpedo i 47 gości

logo zenbox