Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 27 kwie 2018, 12:48

Witam ,

Proszę o opinie, czytam Wasze forum od jakiegoś czasu i podziwiam w Was tą siłę i wiedzę...

Tata w 2013 r. zmagał się z nowotworem jelita grubego, operacja udała się, przeszedł cały cykl chemioterapii, która zniósł niesamowicie dobrze, cały czas miał mnóstwo sił i energii.

W lutym 2018, na zakończenie leczenia, wykonano u niego badanie PET, które zaniepokoiło lekarza ponieważ znacznik zbierał się w gruczole krokowym. Wykonano badanie PSA, które wyniosło 36 ng/ml.
Zrobiliśmy też biopsję, wynik przepiszę poniżej

Proszę Was kochani o ocenę tej biopsji ponieważ lekarz powiedział, że jest bardzo źle a tata nie skarży się na żadne dolegliwości.
Kilka miesięcy temu, przez chwilę skarżył się na ból kręgosłupa, ale dolegliwości minęły a pracuje fizycznie, więc uznaliśmy to za przyczynę.
W poniedziałek odbieramy wyniki PET oraz rezonansu.


BIOPSJA
opis makroskopowy materiału
1. płat lewy - wałeczki dł. do 1.8cm i śr. do 0,1cm
2. okolica pośrodkowa - wałeczki dł. do 1.4cm i śr. do 0,1cm
3. płat prawy - wałeczki dł. do 1.7 cm i śr. do 0.1cm

1. 859 (5) cm,
2. 860 (3) cm
3. 861 (5) cm

wynik
1. Gleason 3+5 Utkanie raka w 4 bioptatach i zajmuje do 50% ich powierzchni
2. Gleason 3+3 utkanie raka w 2 bioptatach i zajmuje do 50% ich powierzchni
3. Gleason 3+3 utkanie raka w 1 bioptacie i zajmuje do 30% powierzchni
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 27 kwie 2018, 17:27

Witaj na naszym forum,

Z opisu biopsji nie wynika ile próbek pobrano i czy były to próbki o charakterze diagnostycznym, tzn o długości >1cm.
Generalnie opis powinien mieć część makroskopową, w której te informacje są podawane.
Wszędzie operuje się sumarycznymi parametrami, ale nie zmienia to faktu, iż tata ma w tej chwili stwierdzonego raka prostaty.

Rak jest rozległy, bo występuje we wszystkich częściach z z których pobrano próbki, z zajętością 50%.
Zarówno w prawym płacie i lewym. Nie wiemy ile było próbek sumarycznie więc ocena rozległości zmian jest też utrudniona.
Można domniemać, że 12 (złoty standard) i raka znaleziono w 7/12, ale to są domysły.

Niepokoi też Gleason 3+5 w próbkach z płata lewego. Te piątki, choć nie są dominujące, to najbardziej agresywny rak z silną zdolnością
do tworzenia przerzutów.

Znakomicie, że zrobiliście już PET, zakładam, że z choliną oraz MRI. Te badania dopiero dadzą pełniejszy obraz choroby.
Powinny odpowiedzieć na pytanie o charakter bólowy w kręgosłupie, gdyż niestety jest to miejsce, do którego ten rak lubi się przerzucać.
Powinniśmy się dowiedzieć o ogólnym zaawansowaniu choroby. W zależności od wyników będzie trzeba wybrać najodpowiedniejszą metodę
leczenia. Na podstawie samej biopsji trudno coś więcej powiedzieć.

PSA jest już dość wysokie i wiele zależy od wyników tych badań.

Jak już będziesz je miała, wklej najlepiej skany/zdjęcia z zakrytymi danymi osobowymi. To najprostsza oraz najpełniejsza forma przekazania danych. Lepsza niż przepisywanie.

pozdrawiam
Tomek
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1793
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 27 kwie 2018, 17:51

Bardzo dziękuję za odpowiedź , oczywiście wszystko wkleję w poniedziałek .
Czytając forum przy wynikach często jest zapis mówiący o naciekach, u nas w opisie tego nie ma czy to znaczy że jest szansa żeby rak nie wyszedł poza gruczoł? Zdaje sobie sprawę z tego że jest to bardzo agresywny rak ale szukam jakiejś nadziei a to może by jakąś mi dało bo z tego co mówił lekarz wtedy byłaby szansa na wycięcie jeśli nie ma przerzutów...
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 27 kwie 2018, 18:18

Sylwia13 pisze:Czytając forum przy wynikach często jest zapis mówiący o naciekach, u nas w opisie tego nie ma czy to znaczy że jest szansa żeby rak nie wyszedł poza gruczoł?


Biopsja nacieków nie stwierdza. W biopsji można stwierdzić, że rak dochodzi do torebki - granicy wybarwienia, jest wtedy ryzyko, że torebka jest przekroczona. Jednak biopsja to tylko kilka wkłuć. Nie można na ich podstawie stwierdzić, że czegoś nie ma. Można tylko stwierdzić, że w tych próbkach nie ma.


Sylwia13 pisze:ale szukam jakiejś nadziei a to może by jakąś mi dało, bo, z tego, co mówił lekarz, wtedy byłaby szansa na wycięcie jeśli nie ma przerzutów...


Ta agresywność nie jest znowu aż taka wysoka. Spora część próbek ma GS 3+3, to łagodniejsza wersja. Niestety lewy płat ma 3+5. To też nie jest tragedia, bo dominującym wzorcem jest 3, a 5 są drugorzędne. Może się jednak okazać, że biopsja nie trafiła we wszystkie zmiany i jest też 3+4, 4+3. Takie sytuacje się zdarzają, że wyniki z biopsji są niedoszacowane. Wyciąć prostatę można nawet przy pojedynczych przerzutach, a potem włączyć kolejne etapy leczenia. Jednak jeśli rak jest mocno rozsiany to takie leczenie już nie ma już sensu.

Myślę, że na chwile obecną musisz odpuścić, bo nic więcej nie da się wyczarować z tego opisu. Kluczowe w tej chwili są wyniki badań obrazowych, które masz dostać już w poniedziałek.

Wyluzuj, życzę weekendowego odpoczynku :)
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1793
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 30 kwie 2018, 15:50

Dzień dobry,
Dziś otrzymaliśmy wyniki badań obrazowych- PET z cholina oraz rezonans .
Wyniki trochę mnie uspokoiły mam nadzieję, że nie jest to przedwczesny entuzjazm . Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki co do dalszego postępowania
pozdrawiam :)
Sylwia

Opis MRI miednicy mniejszej z kontrastem


pet kielce.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 30 kwie 2018, 15:55

Opis badania PET 18F FCH

pet badania.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 30 kwie 2018, 17:39

Według badań przerzutów nie widać, rak nadaje się do leczenia radykalnego, czyli operacji lub radioterapii. Ze względu na "piątki" w Gleasonie z biopsji operacja mogłaby być korzystniejsza (usunąć z organizmu i dać patologowi do zbadania), chociaż zależy to od ogólnego stanu zdrowia taty po chemiach.

Na pewno z leczeniem nie wolno zwlekać - "piątki" mnożą się szybko, a PSA już spore.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2648
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 14 maja 2018, 12:34

Dzień dobry,

Jesteśmy po konsultacjach z lekarzami, dziś kolejna, dlatego nasuwa mi się pytanie:
jeden z lekarzy doradził póki co tylko operację i czekanie na wyniki, wtedy wiadomo będzie co dalej, kolejny radzi aby zrobić operację i naświetlanie, żeby zminimalizować ryzyko, kolejny, ze względu na skutki uboczne, doradza tylko naświetlenia, więc sami już nie wiemy co o tym myśleć.

Tak samo ze sposobem operowania, jeden twierdzi, że nie da się tego zrobić laparoskopowo, tylko tradycyjnie, inny mówi co innego...
Doradzcie proszę, bo mamy mętlik.

I jeszcze, czy ktoś zetknął się z Doktorem Zakościelnym, który operuje w Wieliszewie pod Warszawa?

Z góry bardzo dziękuję.
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 14 maja 2018, 13:13

Uwazam, ze jezeli nie ma przeciwskazan do prostatektomii metodą otwartą, to Tata powinien optowac za tą formą leczenia radykalnego.
Wycieta prostata bedzie oceniona przez patologa i przynajmniej bedzie wiadomo, na czym siedzicie.
Oczywiscie operator musi byc z gornej polki, np. polecany niejednokrotnie na forum dr S. z Bydgoszczy.

Nie przypominam sobie natomiast aby ktokolwiek na forum polecal urologa, o ktorym wspominasz w swoim poscie.
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7248
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 14 maja 2018, 15:11

Sylwia13 pisze:jeden z lekarzy doradził póki co tylko operację i czekanie na wyniki, wtedy wiadomo będzie co dalej, kolejny radzi aby zrobić operację i naświetlanie, żeby zminimalizować ryzyko, kolejny, ze względu na skutki uboczne, doradza tylko naświetlenia, więc sami już nie wiemy co o tym myśleć.

Dwie pierwsze metody są de facto jedną. Operacja i naświetlanie lub operacja i prawdopodobnie w zależności od wyników naświetlanie. Niestety to prawdopodobieństwo jest wysokie, bo GS 3+5 i PSA przekroczyło już poziom bezpieczny. Skutki uboczne są. Z samej operacji najczęściej impotencja, nietrzymanie moczu, z naświetlania, impotencja, rzadziej nietrzymanie moczu i inne popromienne, najczęściej uszkodzenia odbytnicy. Niestety skutki uboczne się kumulują. Ale też kumulują się zyski z zastosowania poszczególnych metod. Tata jest dość młody więc więcej zniesie i organizm też lepiej walczy ze skutkami ubocznymi terapii. Gdzieś pewnie na to wszystko nałożą się hormony. Ja jestem po takiej terapii i sobie ją chwalę. Takie są też najnowsze zalecenia EUA, aby jednak zaczynać od operacji jako terapii pierwszego rzutu. Badania retrospektywne pokazują, że tacy chorzy żyją dłużej, a ze skutkami ubocznymi trzeba sobie radzić i je minimalizować, zarówno w miarę możliwości w trakcie terapii, jak i po przez rehalibitację.

Naświetlanie radykalne to też jedna z terapii radykalnej. Prostata pozostaje na miejscu. Generalnie po naświetlaniu jest mniej problemów z nietrzymaniem moczu i impotencją, ale pojawiają się inne, popromienne. Myślę, że najlepiej wybrać brachyterapię. Jest gorsza w aplikacji dla pacjenta, ale daje mniejsze skutki uboczne. Myślę, że wobec GS z 5 należałoby zrobić terapię łączoną, czyli brachyterapię i EBRT. Z RT przy tym raku należy wejść już w kilkuletnią hormonoterapię. Żaden lekarz tego nie wspominał?

Sylwia13 pisze:Tak samo ze sposobem operowania, jeden twierdzi, że nie da się tego zrobić laparoskopowo, tylko tradycyjnie, inny mówi co innego...
Doradzcie proszę, bo mamy mętlik.

Ze względu na fakt, iż w GS są 5 oraz PSA poza obszarem bezpiecznym (do 20) co oznacza raka wysokiego ryzyka, należy koniecznie wykonać rozszerzoną limfadenetomię (ePLND). To gwarantuje usunięcie sporej liczy węzłów z miednicy, które mogą być pierwszymi ogniskami przerzutowymi, nawet jeśli PET ich nie pokazał. Do tego potrzeba dobrego, doświadczonego w takich operacjach chirurga. Metoda to sprawa drugorzędna, ważne aby operujący sprawnie się tą metodą posługiwał. Doświadczenie forumowe pokazuje, że trudne operacje lepiej "wychodzą" w wersji otwartej. Ale laparoskop ma swoje duże atuty. To mniejsza inwazyjność, szybszy powrót do formy i też powiększenie obrazu operowanego z kamery. Niestety mniejsza inwazyjność oznacza też trudniejszy dostęp do pola operacyjnego i różnego typu fuszerki związane z niedoszczętnością zabiegu. Kluczowy jest operator posiadający doświadczenie w konkretnej metodzie, który dobrze też zrobi ePLND.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1793
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 14 maja 2018, 16:57

Bardzo dziękuję za odpowiedź , a czy jest ktoś na forum kto był pod opieką dr. Jarosława Jaskulskiego z Kielc ? Ewentualnie czy mogłabym prosić o namiar na jakiegoś dobrego lekarza z Warszawy , Kielc lub Krakowa ? Czy w naszym przypadku z operacja należy się spieszyć ? Najbliższy termin operacji udało nam się załatwić na 11.06
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 14 maja 2018, 23:05

Nazwisko dr JJ nie pojawilo sie chyba dotąd na forum.
Kto ma operowac Tatę?
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7248
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Mirka » 15 maja 2018, 10:11

Witaj Sylwio!
pamiętam dokładnie naszą drogę jaka przeszliśmy z mężem niecały rok temu i ten nieznośny lęk i niepokój, wiem jakie to trudne, dlatego chciałam Ci dać dużo otuchy i wiary, poradzicie sobie z tym skorupiakiem.


I jeszcze, czy ktoś zetknął się z Doktorem Z, który operuje w Wieliszewie pod Warszawa?


Tak, operował męża, metodą tradycyjną, z warunków szpitalnych i opieki nad pacjentem, na razie jesteśmy zadowoleni, czas pokaze jak długo. Ale to są indywidualne sprawy każdego pacjenta i myślę, że żaden lekarz nie da gwarancji 100%, jeśli chodzi o skutki długoterminowe.
Jako lekarza-fachowca, nie mam odpowiednich kwalifikacji, aby móc Pana doktora oceniać. Podsumowując, gdybyśmy drugi raz mieli przejść tę wyboista drogę,
wybralibyśmy doktora Z.

Pozdrawiam, życzę dużo sił i szczęścia
Mirka
Urodzony-1958r
PSA 3,21 ng/ml
Biopsja-28.04.17r-Gl.4+4=8 prawy płat, scyntygrafia bez oczywistych ognisk, TK-drobne ogniska sklerotyczne,
14.07.17-RP-radykalna prostatektomia Gl.4+4=8 pT2b N0.
11.08.17-PSA po operacji 0,015 ng/ml
11.09.17-PSA 0,002 ng/ml
12.10.17-PSA 0,006 ng/ml
11.01.18-PSA 0,006 ng/ml
Mirka
Użytkownik
 
Posty: 24
Rejestracja: 30 maja 2017, 22:09
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 59l.PSA 36ng/ml BxGl.3+5cT2c

Nieprzeczytany postautor: Sylwia13 » 15 maja 2018, 13:21

zosia bluszcz pisze:Nazwisko dr JJ nie pojawilo sie chyba dotąd na forum.
Kto ma operowac Tatę?


Na czerwiec mamy umówiona operację w Wieliszewie, poprowadzić ma ją doktor Adam Zakościelny.

Wczoraj dostaliśmy się do ordynatora Centrum Onkologii w Kielcach i tam również zaproponowano nam operację, z tym, że metoda laparoskopowa, ale dopiero we wrześniu a nie wyobrażam sobie życia kilku miesięcy ze świadomością, że skorupiak tam jest, jeśli w tym czasie doszłoby do przerzutu nie darowałabym sobie, że tyle pozwoliliśmy czekać. W Kielcach prowadzącym byłby właśnie wspomniany dr. Jaskulski.
Jesteśmy z woj. Świętokrzyskiego, chociaż odległość w tej sytuacji nie ma dla nas żadnego znaczenia.




@Mirka
Bardzo dziękuję za odpowiedź! Jestem wdzięczna za każda sugestię, w 2013 r przeszliśmy długą i ciężka drogę przy raku jelita, dlatego teraz, niby wiemy czego się spodziewać a jednak wiadomość o nowej chorobie zupełnie nas rozbiła i jesteśmy strasznie zagubieni, dlatego też każda wskazówka jest na wagę złota.

Kontakt do Wieliszewa dostaliśmy z polecenia Doktora, który operował tatę w 2013r w Otwocku, dlatego też poszliśmy najpierw tą drogą.
Cieszę się, że znalazł się ktoś kto miał styczność z doktorem... uspokoiłaś mnie trochę, za co serdecznie dziękuję :)
Życę zdrowia i szczęścia bo to też chyba nam wszystkim potrzebne.
Sylwia13
Użytkownik
 
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2018, 14:58
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Misza i 17 gości

logo zenbox