Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: rakar » 28 cze 2014, 09:54

edi pisze:Więc po co oglądać się za siebie, oszukiwać, że ktoś dziś znaczy więcej niż w rzeczywistości znaczy? Bo choć długo się do tego dochodzi, to wreszcie staje się wiadome, że przyjaźń, miłość to OBECNOŚĆ.
Bo miłość, która "nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma" jest najtrudniejsza i jedynie prawdziwa wtedy, gdy jest miłością dzisiejszą, obecną przy nas w postaci tego, kto kocha...
Aleś dała czadu, szczególnie z tą miłością.

Miłość do Boga Ojca i miłość do Administratora Pana (żart)- właściwie nie wiem, która powinna być na I miejscu.
"nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma". Chciałoby się dopisać, zabija, by wyeliminować rywala
.
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urestomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 1-31maja badanie kliniczne ARAMIS, 5 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml, VI/VII 7,28 ng/ml; VIII PSA 9,87 ng/ml, T 0,091ng/dl 24/VIII Xtandi, 19/IX PSA 2,21 ng/ml, 04/X Eligard 45, 16/X PSA 1,55 ng/ml, 13/XI PSA 1,80 ng/ml, 05/XII PSA 3,43 ng/ml, T 0,127L ng/ml,
I'2018 PSA 9,67 ng/m/; scyntygrafia kości wolne od meta; 22/I' PSA 8,08 ng/ml; 24/I' liczne nacieki; 26/I' ChT I wlew docetakselu (jeszcze 9), II'2018 TURBT (koagulacja), badanie histopato: rak prostaty + wykryto drobnokomórkowy rak neuroendokrynny; III/IV' Eligard 45: IV' MRI pęcherz, węzły, odbyt nacieki PSA 7,97 ng/ml; V' PSA 5,92 ng/ml; VI' PSA 3,22 ng/ml; 22/06 ostatni wlew, przerwano ChT; 2 mieś po ChT PSA 1,81 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 8884
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: el1948 » 28 cze 2014, 10:35

rakar pisze:
Więc po co oglądać się za siebie, oszukiwać, że ktoś dziś znaczy więcej niż w rzeczywistości znaczy? Bo choć długo się do tego dochodzi, to wreszcie staje się wiadome, że przyjaźń, miłość to OBECNOŚĆ.
Bo miłość, która "nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma" jest najtrudniejsza i jedynie prawdziwa wtedy, gdy jest miłością dzisiejszą, obecną przy nas w postaci tego, kto kocha...
Aleś dała czadu, szczególnie z tą miłością.

Miłość do Boga Ojca i miłość do Administratora Pana (żart)- właściwie nie wiem, która powinna być na I miejscu.
"nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma". Chciałoby się dopisać, zabija, by wyeliminować rywala
.
Obawiam się, że oboje macie rację.
Szalona miłość, jeśli jest prawdziwa i odwzajemniona, na pewno zaprowadzi do nieba. Jeśli odwzajemniona nie jest, to piekło ma się jak w banku.

Swoją drogą, to szalenie interesujące przemyślenia nam, Edi, zaserwowałaś. Gratuluję.
Edward
PSA 2002-2007: 2,38-11,53; (f/t=0,60); Bps-OK; PSA 2008-2011: 3,10-8,74 (f/t=0,23); Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia kości OK. 12/2011 LRP. Poj. ok. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO SERYJNEGO BADANIA LICZNYCH WYCINKÓW NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERWOTNEGO W GK! PSA: 1/2012- 04/2016<0,05;

2013-2015-wzrost guza wątroby i markera AFP. 5/2015-termoablacja guza. Rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. 3 x chemia TACE. 4.09.2016 - przeszczepienie wątroby.
el1948
Użytkownik
 
Posty: 978
Rejestracja: 24 mar 2012, 07:51
Lokalizacja: Wrocław
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 28 cze 2014, 10:46

Znalezione w Internecie

W szpitalnej sali...

Dwóch mężczyzn, obaj bardzo chorzy, byli w tym samym pokoju, w szpitalu. Jednemu wolno było siadać na łóżku, każdego popołudnia na godzinę, żeby ułatwić mu drenaż z jamy opłucnej. Jego łóżko było na wprost jedynego okna. Drugi musiał cały czas leżeć na wznak. Obaj rozmawiali godzinami. Rozmawiali o swoich kobietach, rodzinach, domach, pracy, pobycie w wojsku, gdzie byli na wakacjach.

Każdego popołudnia, kiedy mężczyzna z łóżka przy oknie mógł usiąść, opisywał swojemu sąsiadowi wszystko co widział przez okno. Człowiek z drugiego łóżka zaczął czekać na te godziny, kiedy jego świat się powiększał i nabierał życia o wszystkie zdarzenia i kolory świata zewnętrznego.

Okno wychodziło na park z cudownym jeziorem, kaczkami i łabędziami pływającymi po nim, a dzieci puszczały kaczki. Młodzi, zakochani spacerowali trzymając się za ręce, między kwiatami o wszystkich kolorach tęczy. Wielkie drzewa ozdabiały pejzaż i w oddali można było zobaczyć piękny widok z miastem w tle.

Kiedy mężczyzna w oknie opisywał to wszystko z najmniejszymi detalami, ten z drugiego końca pokoju, zamykał oczy i wyobrażał sobie ten idylliczny widok. Pewnego gorącego popołudnia opisał paradę, która przechodziła. Mimo, że nie mógł słyszeć orkiestry, widział ja oczami wyobraźni, tak jak ją opisywał człowiek w oknie swoimi magicznymi słowami.

Mijały dni i tygodnie. Pewnego poranka, dzienna pielęgniarka przyszła żeby ich wykąpać i znalazła mężczyznę od okna martwego, zmarł podczas snu. Wezwała pomoc i zabrano go. Drugi tak szybko, jak tylko uznał to za stosowne, poprosił o przeniesienie na łóżko przy oknie. Pielęgniarka zgodziła się i po upewnieniu się że jest mu wygodnie wyszła z pokoju. Wolno i z trudnością mężczyzna podniósł się na łokciu, żeby rzucić pierwsze spojrzenie na świat zewnętrzny, wreszcie mógł zobaczyć go sam. Obrócił się powoli i spojrzał przez okno przy swoim łóżku i zobaczył... białą ścianę.

Mężczyzna spytał pielęgniarkę, co kierowało zmarłym żeby opisywać tak wspaniałe rzeczy przez okno. Pielęgniarka powiedziała, że człowiek ten był niewidomy i że nie mógł widzieć nawet ściany i podpowiedziała mu: "Może chciał po prostu podtrzymać Pana na duchu?"...
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 7633
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: armands » 28 cze 2014, 11:00

Zosiu, to piękna opowieść. 

Ukłony!
armands
Rocznik 1961
Historia badań PSA: 03.2009 - PSA 3,60 / 12.2010 - PSA 4,70 / 09.2013 - PSA 13,31 wtedy pierwsza wizyta u urologa / 10.2013 - PSA 10,70 / 01.2014- PSA 15,28
Badania dodatkowe:DRE (09.2013): stercz nie powiększony, symetryczny, jednorodny / TRUS: Stercz o wym. (HxLxW) 29,6x43,4x51,4 Objętość 34,5ml. Pęcherzyki nasienne gładkie, symetryczne bez patologii. Pęczki naczyniowo-nerwowe prawidłowe.
Biopsja (10.2013) (12 rdzeni): Prawy szczyt (1 rdzeń) - Prostatic carcinoma G 2+2=4/10, Reszta rdzeni czysta.
Scyntygrafia (01.2014): bez ognisk aktywnego proc. rozrostowego. MRI (01.2014): Gruczoł krokowy o zachowanej budowie strefowej. Zarys zewnętrzny gładki. W tylnej strefie obwodowej po str. lewej obszar o niskim sygnale w sekw. T2, wielk. 13x8mm. Obustronnie w pachwinach węzły chłonne wielk. do 10 mm po stronie prawej. Oba UKM-y i moczowody bez cech poszerzenia. Kości miednicy bez cech meta.
RP ( metodą otwartą) w CO w Bydgoszczy (03.2014) Operator dr. Jerzy Siekiera
Trzymanie moczu po dwóch miesiącach od zabiegu, do teraz - idealne. Potencja osłabiona, ale umożliwiająca współżycie (od 3 lat bez wspomagania lekami)
Badanie histopatologiczne po RP: węzły chłonne (12 szt.) - czyste (pN0), gruczoł krokowy - Adenocarcinoma acinare prostatea, Gl 3+3=6 (pT2c N0), pęcherzyki nasienne - czyste, marginesy (-).
PSA po RP: - po 3 miesiącach - 0,028 ng/ml, od 6 miesiąca do chwili obecnej (4 i 1/2 roku od RP) <0,002 ng/ml
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=1418
Mój dzienniczek- instruktaż pobytu w bydgoskim CO
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=38&t=1536
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Awatar użytkownika
armands
Użytkownik
 
Posty: 2655
Rejestracja: 31 paź 2013, 11:27
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: andyfajka » 28 cze 2014, 11:00

Zawsze pozostanie wdzięczność i specjalne miejsce w sercu dla każdego, kto miał swój udział w naszym życiu. Dla jednych będzie to miejsce ważniejsze, dla innych mniej. Są takie osoby, które kiedyś kochało się tak bardzo, że nie można wyobrazić sobie świata bez nich. A ponieważ taka miłość się nigdy nie kończy, kocha ich się dalej, ale inaczej. Nie jest to już miłość wymagająca, która bez wzajemności nie miałaby racji bytu. To miłość dużo prostsza, bo nie "codzienna" - to też powoduje, że jest taka trwała.

W życiu nie jesteśmy sami.
W miłości wspaniale osamotnieni.

edi

Dzięki za wspaniałą rozprawę z bytem i niebytem.

pozdrawiam
Jędrek
[audio][/audio]Ur.1954;
2012 VIII/30,61/XII 2012 przed LPR 25,58.
2012 XII LRP pT3bN1M1a Gl.3+4 Marginesy ?
2013 /I-1,16 / /VIII PSA-3,0 PET/CT: - PRZERZUTY 09/2013 HT
2013 /0,663/
2014 <0,002
2015 <0,002
2016 <0,002
2017 <0,002
2018
styczeń <0,002
kwiecień <0,002
lipiec <0,002
październik <0,002
HORMONOTERAPIA ZAKOŃCZONA
...............................................................................................................................
DODATKOWO OD 30 ROKU ŻYCIA LECZONE ZZSK
----------------------------------------------------------------------------
Verba docent, exempla trahunt
..................................................................................................
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=1385
Awatar użytkownika
andyfajka
Użytkownik
 
Posty: 620
Rejestracja: 07 lip 2013, 13:23
Blog: Wyświetl blog (1)

Nieprzeczytany postautor: el1948 » 28 cze 2014, 11:23

zosia bluszcz pisze:Znalezione w Internecie
...
Mężczyzna spytał pielęgniarkę, co kierowało zmarłym żeby opisywać tak wspaniałe rzeczy przez okno. Pielęgniarka powiedziała, że człowiek ten był niewidomy i że nie mógł widzieć nawet ściany i podpowiedziała mu: "Może chciał po prostu podtrzymać Pana na duchu?"...
Może chciał podtrzymać na duchu, a może sam takiego podtrzymania potrzebował? Nie miał go, więc powracał wspomnieniami do świata, którego kiedyś, zanim stracił wzrok, był aktywną częścią.
Boję się takiej sytuacji, kiedy pozostanie już tylko czekanie. Kiedy nie będzie można dotknąć, zobaczyć, spróbować jak smakuje, pośmiać się, posprzeczać, wziąć za rękę. Ludzi, którzy tego doświadczają, naprawdę wokół nas jest wielu. Spróbujmy ich zauważyć i pomóc, chociażby krótką rozmową.
PSA 2002-2007: 2,38-11,53; (f/t=0,60); Bps-OK; PSA 2008-2011: 3,10-8,74 (f/t=0,23); Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia kości OK. 12/2011 LRP. Poj. ok. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO SERYJNEGO BADANIA LICZNYCH WYCINKÓW NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERWOTNEGO W GK! PSA: 1/2012- 04/2016<0,05;

2013-2015-wzrost guza wątroby i markera AFP. 5/2015-termoablacja guza. Rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. 3 x chemia TACE. 4.09.2016 - przeszczepienie wątroby.
el1948
Użytkownik
 
Posty: 978
Rejestracja: 24 mar 2012, 07:51
Lokalizacja: Wrocław
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: Piastun » 11 paź 2015, 14:04

Witam Wszystkich

Przepraszam, jeżeli piszę nie w tym wątku.

Mam 57 lat. Forum czytam od kilku lat, bardzo mi pomogło. Dzięki Wam, wiem jak mam rozmawiać z lekarzami.

Miałem problemy z cewką moczową. Teraz już jest wszystko w normie, PSA 2,47, więc nie mam o czym pisać.

Zapisałem się na forum jakieś miesiąc temu.

Nawet nie doceniacie samych siebie, jak pomagacie. Dziękuję, że jesteście. Sporo czytałem w internecie o męskich problemach, ale nigdzie nie jest tak autentycznie, jak tutaj.

Życzę Wszystkim zdrowia i radości z życia.
Piastun
Użytkownik
 
Posty: 1
Rejestracja: 05 wrz 2015, 13:15
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: aga59 » 11 paź 2015, 14:13

Piastun,
mam nadzieję że raz na rok odwiedzasz urologa.
Takiego co ci zrobi TRUS i zwykłe USG.(niech cię nie uspokaja nadmiernie poziom PSA)
Zdrówka
aga59
ur.1951, iPSA=18-X/2010,biopsjaX/2010-Gleason3+4,utkanie nowotworu 40%,30 dni APO-FLUTAM po 14 dniach 1 dawka ZoladexLA10,8 PR-II/2011 RCO-Bydgoszcz,50%wiązekNN
po PR:Gleason3+3, węzły czyste,brak naciekania pęcherzyków!!!!pT2cNO,Grade2, PSA3tyg-0,003/0,004/0,018,PSA6tyg=0,005!PSA12 tyg=0,008,7mies=0,002,10mc:0.017,13mc:0,002,17mc:0,022,23mc:0,044
30mc:0,090;33mc:0,118;36mc:0,150;38mc:0,1,39mc start RT 3D-IMRT X 15MeV 37x2Gy,3mc po RT=0,036;6mc po RT=0,013;10mc po RT=0,024;13mc=0,012;17mc=0008:21mc=0,004;25mc=0,004;28mc-0,01;35mc-0,009;41mc-0,009
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=385
aga59
Użytkownik
 
Posty: 993
Rejestracja: 13 lis 2010, 21:42
Lokalizacja: okolica Łodzi
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: armands » 11 paź 2015, 16:34

Piastun pisze:Nawet nie doceniacie samych siebie, jak pomagacie. Dziękuję, że jesteście. Sporo czytałem w internecie o męskich problemach, ale nigdzie nie jest tak autentycznie, jak tutaj.


Takie opinie bardzo cieszą i mobilizują. Dzięki, że napisałeś. Polecaj nas innym!

Piastun pisze:Życzę Wszystkim zdrowia i radości z życia.


Nawzajem :)

pozdrawiam
armands
Rocznik 1961
Historia badań PSA: 03.2009 - PSA 3,60 / 12.2010 - PSA 4,70 / 09.2013 - PSA 13,31 wtedy pierwsza wizyta u urologa / 10.2013 - PSA 10,70 / 01.2014- PSA 15,28
Badania dodatkowe:DRE (09.2013): stercz nie powiększony, symetryczny, jednorodny / TRUS: Stercz o wym. (HxLxW) 29,6x43,4x51,4 Objętość 34,5ml. Pęcherzyki nasienne gładkie, symetryczne bez patologii. Pęczki naczyniowo-nerwowe prawidłowe.
Biopsja (10.2013) (12 rdzeni): Prawy szczyt (1 rdzeń) - Prostatic carcinoma G 2+2=4/10, Reszta rdzeni czysta.
Scyntygrafia (01.2014): bez ognisk aktywnego proc. rozrostowego. MRI (01.2014): Gruczoł krokowy o zachowanej budowie strefowej. Zarys zewnętrzny gładki. W tylnej strefie obwodowej po str. lewej obszar o niskim sygnale w sekw. T2, wielk. 13x8mm. Obustronnie w pachwinach węzły chłonne wielk. do 10 mm po stronie prawej. Oba UKM-y i moczowody bez cech poszerzenia. Kości miednicy bez cech meta.
RP ( metodą otwartą) w CO w Bydgoszczy (03.2014) Operator dr. Jerzy Siekiera
Trzymanie moczu po dwóch miesiącach od zabiegu, do teraz - idealne. Potencja osłabiona, ale umożliwiająca współżycie (od 3 lat bez wspomagania lekami)
Badanie histopatologiczne po RP: węzły chłonne (12 szt.) - czyste (pN0), gruczoł krokowy - Adenocarcinoma acinare prostatea, Gl 3+3=6 (pT2c N0), pęcherzyki nasienne - czyste, marginesy (-).
PSA po RP: - po 3 miesiącach - 0,028 ng/ml, od 6 miesiąca do chwili obecnej (4 i 1/2 roku od RP) <0,002 ng/ml
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=1418
Mój dzienniczek- instruktaż pobytu w bydgoskim CO
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=38&t=1536
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Awatar użytkownika
armands
Użytkownik
 
Posty: 2655
Rejestracja: 31 paź 2013, 11:27
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: rakar » 20 paź 2015, 10:10

Poniżej zdjęcie klasy mojej 6 letniej wnuczki-studentki I klasy, jakie umieszcza co rok nasza gazeta.
To ta najmniejsza, Kaja, znaczy Kropka, cudo (jak mawia moja piękna Basia), prawda? Ona cały czas chce się bawić, nie pobierać nauki.


Obrazek
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urestomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 1-31maja badanie kliniczne ARAMIS, 5 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml, VI/VII 7,28 ng/ml; VIII PSA 9,87 ng/ml, T 0,091ng/dl 24/VIII Xtandi, 19/IX PSA 2,21 ng/ml, 04/X Eligard 45, 16/X PSA 1,55 ng/ml, 13/XI PSA 1,80 ng/ml, 05/XII PSA 3,43 ng/ml, T 0,127L ng/ml,
I'2018 PSA 9,67 ng/m/; scyntygrafia kości wolne od meta; 22/I' PSA 8,08 ng/ml; 24/I' liczne nacieki; 26/I' ChT I wlew docetakselu (jeszcze 9), II'2018 TURBT (koagulacja), badanie histopato: rak prostaty + wykryto drobnokomórkowy rak neuroendokrynny; III/IV' Eligard 45: IV' MRI pęcherz, węzły, odbyt nacieki PSA 7,97 ng/ml; V' PSA 5,92 ng/ml; VI' PSA 3,22 ng/ml; 22/06 ostatni wlew, przerwano ChT; 2 mieś po ChT PSA 1,81 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 8884
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: MAREK P. » 25 paź 2015, 17:02

Chcecie bajki,oto bajka

W pewnym miasteczku żyło sobie rodzeństwo, ale zupełnie inne niż wszystkie rodzeństwa. Brat miał skórę białą jak mleko i niebieskie oczy, a siostrzyczka była brązowa jak czekolada i czarnooka.

Dziewczynka była bardzo smutną dziewczynką, bo wszystkie inne dziewczynki miały jasną skórę i kolorowe oczy. Na domiar złego, niektóre z nich były bardzo zarozumiałe. Mówiły jej, że jest nieładna, ma śmieszne włosy i w ogóle nie zapraszały jej do wspólnej zabawy.

- Jaka ja jestem brzydka- myślała dziewczynka. Chciałabym być taka biała jak one.

– Dla mnie jesteś najładniejsza- pocieszał ją brat. I na dodatek jesteś bardzo odważna. Potrafisz wspiąć się nawet na najwyższy czubek drzewa i nie boisz się burzy.

Ale dziewczynka nadal była smutna i bardzo chciała żeby wszystkie dzieci ją polubiły .

Co czarnooka dziewczynka mogłaby zrobić, żeby inne dzieci chciały się z nią bawić <i tu zyskujemy pewien obraz na umiejętności społeczne naszego malucha. Czy wie co zrobić by zyskać kolegów?>

Chociaż dzieliła się swoimi zabawkami, robiła im małe prezenciki i zapraszała na swoje domowe przyjęcia to i tak dziewczynki wolały kolegować się ze sobą. czarnooka dziewczynka przekonała się, że jej starania nic nie pomogą, a że była odważna spakowała plecak, kupiła bilet na samolot i postanowiła, że gdzie indziej poszuka przyjaciół.

– Dokąd ty się wybierasz?- zapytał braciszek.

– Jadę tam, gdzie dużo dzieci ma brązową skórę. Tam na pewno znajdę przyjaciół i nie będę smutna.

Gdzie chce lecieć dziewczynka? Czy jest takie miejsce na świecie, gdzie ludzie mają czarną skórę?

– Trochę się boję, ale lecę z tobą, w końcu jesteś moją siostrą – powiedział braciszek.

I polecieli. Już na lotnisku, gdy wysiedli z samolotu okazało się, że wokół są sami czarni ludzie. Dzieci przecierały oczy ze zdumienia.

– O jaka śliczna dziewczynka!- wykrzyknęła z zachwytem jakaś starsza pani z czerwoną walizką patrząc na siostrzyczkę.

– Ja, śliczna? – nie mogła uwierzyć. Ale to była szczera prawda, bo wszyscy w nowym kraju uważali, że jest przepiękna. Czarnooka dziewczynka była bardzo szczęśliwa. Niestety okazało się, że teraz braciszek był nieszczęśliwy, bo wszyscy chłopcy byli czarni i nie chcieli być jego kolegami.

I co teraz powinni zrobić siostra i brat? Czy to możliwe, żeby każde dziecko było szczęśliwe?

Siostrzyczka bardzo współczuła bratu. W nowym miejscu to on był inny niż wszyscy, więc postanowiła coś wymyślić.

– Wiem!- zawołała nagle. Świat jest przecież taki duży, na pewno gdzieś jest kraj, gdzie żyją razem białe i czarne dzieci. Poszukajmy w Internecie!

Okazało się, że jest wiele takich krajów. Braciszek i siostrzyczka wybrali jeden z nich, przeprowadzili się tam i nikt, ale to zupełnie nikt, nie przejmował się ich kolorem skóry.
MAREK 2015 (SUWAŁKI) ,UR.1962
X/ 2014 PSA 14,5 ;II/2015 BIOPSJA G-3+3=6;
III/2015 HT- ZOLADEX 10,8-STOP;IV/2015 TK=OK,SC-OK
V/2015 PSA-4,1;VI/2015 RP ZAŁONOWA -pT3a pNO ;
G-4+3-7;VII/2015 PSA -0,03;VIII/2015 PSA -0,01;
VIII/2015 PSA- 0,00,IX/2015 PSA- 0,01,X/15 -0,01;T-4,53
II/16- 0,00; VI/16-0,02, VII/16-0,01
Mój wątek :
viewtopic.php?t=1993
Awatar użytkownika
MAREK P.
Użytkownik
 
Posty: 314
Rejestracja: 17 lip 2015, 19:56
Blog: Wyświetl blog (16)

Re: Pisać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

Nieprzeczytany postautor: MAREK P. » 26 paź 2015, 12:42

Witam szanowne grono,
dzisiaj podejmiemy temat ciszy,

Bajka o ciszy, co krzyczeć potrafi ...


Gdzieś pośród zwyczajnych szarych ludzi, w zwykłym szarym osiedlowym bloku, mieszkała staruszka - miła starsza pani, podlewająca kwiatek na klatce schodowej.
Wieczorami siadała w oknie, wpatrując się w ławkę przed domem.
Kiedy inni dawno już spali, ona do późna w nocy bujała się w swoim fotelu - cisza nie pozwalała jej spać....
Nocą, kiedy cały świat spał, dokuczała najbardziej - nocą była najsilniejsza, nic jej nie zakłócało – nic nie broniło starszej pani.
Staruszka siedziała w fotelu modląc się o stukot kroków na schodach, odgłos tłukącego się talerza gdzieś u sąsiadów, ujadanie psa na podwórku.
- Boże, ucisz ją - prosiła – zabierz mnie tam gdzie śpiew aniołów słychać....
Cisza krzyczała nie wydając żadnego dźwięku.
Staruszka próbując się bronić zatykała uszy, ta jednak śmiała jej się w twarz, szalała po domu zrzucając domowe sprzęty.
Podczas gdy dla innych oznaczała spokój, relaks i odpoczynek dla staruszki była płaczem, bólem – spokojem, który gasił życie w jej oczach.
- Błagam nie dokuczaj mi tak bardzo – prosiła staruszka – mam tylko ciebie.
Nie wiń za to, że tęsknie za ludźmi, nie karz za to, że nie potrafię pokochać ... - próbowała tłumaczyć.
Na prośbach i tłumaczeniach minęła kolejna noc, zasnęły obie – starsza pani z ciszą.
Nikt chyba na całym świecie, nie kochał tak poranków jak samotna staruszka. Uwielbiała, gdy budził ja ryk starego poloneza i przekleństwa pana z parteru, gdy ten nie chciał odpalić.
Z utęsknieniem czekała na bieg dzieci po schodach, pędzących do szkoły i każdy inny hałas, który nie tylko zagłuszał ciszę, ale był wspomnieniem i marzeniem o życiu wśród ludzi.
Mijały kolejne dni – smutne dni zmęczonej, samotnej kobiety i przerażającej ciszy, co zawładnęła jej życiem.
Bezlitośnie swym dźwiękiem pustym i głuchym prześladowała i raniła bezkarnie.
To ludzie dali jej siłę i życie - dali jej głos, który krzyczał o samotności, to oni pozwolili by pustką gasiła nadzieję i wiarę w ludzi.
Znikała tylko na moment, gdy ktoś przypadkiem zagadnął staruszkę, ale tych skorych do rozmowy nie było zbyt wielu.
Ulubionym miejscem staruszki były przychodnie, urzędy - tam zawsze o coś pytali - nie ważne, że służbowo.
Z chęcią słuchała tłumaczeń i poleceń, czasami nawet prosząc o nie, choć rozumiała wszystko - miło było, bowiem, usłyszeć głos inny od ciszy.
Tylko jeden listonosz odwiedzał starszą panią regularnie, niestety tylko z obowiązku, podając emeryturę.
Zakupy też robiła na raty, kilkakrotnie schodząc do sklepu – kochała przebywać wśród ludzi. Potem wracała do domu, fotela i ciszy.

Pewnego zimowego wieczoru, w świąteczną Wigilię słuchając śmiechu sąsiadów dochodzącego z za ścian, starsza pani prosiła Boga by zabrał ją do siebie - by uwolnił od ciszy.
Wieczór pachniał makowcem, wiatr śpiewał kolędy.
Nikt do dziś nie wie, czy to Święty Mikołaj czy Bóg spełnił życzenie staruszki. Odeszła samotnie.....
Na drugą stronę przeprowadziła ją tylko cisza - nagle z ciszy zmieniając się w błogi spokój.
Świat w tym czasie cieszył się świętami, rozpakowywał prezenty mówił o bliskości.
Tysiące ludzi w swych domach przygotowało dodatkowe nakrycie na wigilijnym stole – tak po prostu dla tradycji...
Nikt nie zapukał do drzwi gdzie mieszkały one – cisza i staruszka.
Minęły święta, czas refleksji i nadziei dla tych nękanych przez ciszę. Nikt nie przejął się losem staruszki - tylko kwiatek na klatce schodowej usechł z rozpaczy.

Życie na ziemi toczyło się dalej, cisza królowała w nie jednym z serc. Z góry przyglądała się ludziom starsza pani, zasłuchana w śpiew aniołów.
Pewnego dnia, przejęta losem samotnych ludzi, sięgnęła po pióro i napisała bajkę o samotności, bólu i ciszy, co zabić życie w człowieku potrafi. Bajkę przepełnioną smutkiem i łzami o smaku goryczy.
Rozrzuciła ją w tysiącach egzemplarzy z nieba na ziemię,
z nadzieją, że każdy, kto ją przeczyta, wyciągnie rękę do kogoś, przepędzając ciszę.

pozdrawiam,M
MAREK 2015 (SUWAŁKI) ,UR.1962
X/ 2014 PSA 14,5 ;II/2015 BIOPSJA G-3+3=6;
III/2015 HT- ZOLADEX 10,8-STOP;IV/2015 TK=OK,SC-OK
V/2015 PSA-4,1;VI/2015 RP ZAŁONOWA -pT3a pNO ;
G-4+3-7;VII/2015 PSA -0,03;VIII/2015 PSA -0,01;
VIII/2015 PSA- 0,00,IX/2015 PSA- 0,01,X/15 -0,01;T-4,53
II/16- 0,00; VI/16-0,02, VII/16-0,01
Mój wątek :
viewtopic.php?t=1993
Awatar użytkownika
MAREK P.
Użytkownik
 
Posty: 314
Rejestracja: 17 lip 2015, 19:56
Blog: Wyświetl blog (16)

Poprzednia

Wróć do Pogaduchy * Conversations

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

logo zenbox