Fundacja Instytut Praw i Edukacji Zdrowotnej - konferencje

Fundacja Instytut Praw i Edukacji Zdrowotnej - konferencje

Nieprzeczytany postautor: rakar » 11 lut 2018, 04:41

To była XII Konferencja z okazji Światowego Dnia Chorego, który ustanowił pp JP2. Z tej okazji, prezes fundacji ks. Arkadiusz Nowak (założyciel) co rok organizował konferencje dla liderów (nie tylko) organizacji pacjentów.

Bywałem na tych ciekawych konferencjach, chyba, od 2011 lub 2012 roku, prócz ub. roku, kiedy leżałem w szpitalu w Warszawie.

Dwa lata temu konferencja trwała 3 dni. Organizatorzy zawsze dbali o rozrywkę dla uczestników. Punktem kulminacyjnym była gala wręczania nagród dla pracowników ochrony zdrowia i działaczy organizacji pacjentów. Zawsze wręczeniu nagród i wyróżnień towarzyszyły występy orkiestr symfonicznych, śpiewacy wykonywali znane arie, etc. Bywało wiele znanych osób. Na koniec był bankiet. Jeszcze dwa lata temu tak było.


Dwa lata temu, symptomy na gorsze, zaznaczyła "dobra zmiana". Na spotkanie nie przyszedł min. K. Radziwiłł. Zastępca nie wiedział, co odpowiadać. W ub. roku już nie było gali, prezes zaprosił na coś zastępczego, czyli na kolację do restauracji, o której pisałem. Kiedy przed tegorocznym spotkaniu zatelefonowałem do Pani Magdy, jednej z głównych organizatorek i zapytałem, czy zabrać z sobą strój wieczorowy, ta ze smutkiem odpowiedziała, że niekoniecznie.

Te spotkania, konferencje, były wydarzeniami dla organizacji pacjentów. Na gali był prezydent RP, premier, ministrowie, także inni znani osobistości. Na konferencji zawsze był minister zdrowia, nawet zapraszali do siebie, do ministerstwa. Pamiętam na jednej z nich był premier D. Tusk od początku, do końca. Można było zadawać pytania. Nie miałem złudzeń, że to przeważnie PR_wskie poczynanie, ale zawszeć przyjemniej, że ktoś tak ważny nas przyjmuje. I, co ważne, dorzucali grosza do organizacji imprezy.

W tym roku na konferencję przybyli zastępcy (pan minister odreagowywał sukces z rezydentami), nie można było zadawać pytań (brak czasu). Zaproszono wielu prelegentów, zbyt wielu. Można było zadać tylko dwa pytania, które rozpływały się, bo poganiano. Nawet przerwę kawową zawłaszczono. Nie wiem, organizatorzy chcieli nadrobić dawny wizerunek zapraszając wielu prelegentów?
Poza tym, wiele tematów był dla mnie znanych. Niewątpliwie dobrym rozwiązaniem jest, iż uczestnik nie ponosi kosztów pobytu, i to w dobrym hotelu, bliziutko dworca centralnego (przy Złotych Tarasach).
Do pani Magdy powiedziałem, że chyba jestem ostatni raz. Odpowiedziała, moja babcia też tak mówiła.

Wczoraj nawiązałem znajomość z panią ze Stow. "Uroconti". Właśnie, wczoraj jedną z prelegentek była pani mecenas, która występuje w imieniu pacjentów, organizacji pacjentów, przed sądem w sporach z Ministerstwem Zdrowia. Zapytałem, jak zdobyć listę ekspertów, którzy podpisali się pod kryteriami dot. leków refundowanych (enazalutamid, abirateron). Odpowiedziała, że to możliwe, ale wymaga zachodu. Mylę, że może współpraca z Uroconti zaowocuje. Dzielnie walczą w naszych sprawach.

===================================================================

Przeniesione posty, pisane at hoc.


09/02/2018

Jesteśmy w restauracji - barze, składającej się z kilku sal. Siedzimy w największej około 80 m długości. Idea tego przybytku, to za określoną kwotę jesz, pijesz, ile możesz. Do konsumpcji przygrywa duet pianista i skrzypaczka. Można potańczyć. Prof. Izdebski dobrze się bawi. Akurat grają Love Story, Aha, jest przyciemnione, mnóstwo płonących świeczek.

10/02/2018

Nie uwielbiam nudnych wykładów. Prof. Zbigniew Izdebski o seksie opowiadał bardzo ciekawie, z humorem. Przypomniało mi się wiele kawałów.

Nie o tym chcę wspomnieć.
Widocznie Pan prof. zapamiętał moją facjatę z wieczoru, bo jak przyszedł dzisiaj na obiad, ukłonił się.
Prof. stał w kolejce po obiad koło mnie, i jak nadszedł moment, powiedziałem do Pana prof.:
- Wczoraj tak bardzo zafascynował mnie pan, kiedy mówił o miłości, właściwie jednej z jej odmian tj. miłość od pierwszego wejrzenia,
iż przypomniała mi się inna miłość, mianowicie "miłość od pierwszego włożenia".
Pan prof. z uśmiechem odpowiedział: - O ile będzie trwała...

Bardzo podobał mi się wykład Pani prof. Małgorzaty Kozłowskiej - Wojciechowskiej "Czy suplementy diety są nam potrzebne?
Opowiadała z taka swadą, z takim humorem, że zwolennicy suplementów byliby zawstydzeni.
Awatar użytkownika
rakar
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 9052
Rejestracja: 09 lip 2007, 08:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Wróć do Pogaduchy * Conversations

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

logo zenbox