Strona 1 z 1

Wspominki

Nieprzeczytany post: 19 gru 2015, 13:29
autor: RaKaR-szef forum
Zakładam ten wątek, bo może być tak, że o kimś, kto odszedł na zawsze, warto powiedzieć, czasami 'wyrzucić' z siebie. Bywa tak, że są i były osoby, które wywarły wpływ na nasze życie.
Prócz tego, proszę koleżeństwo administracyjne o założenie wątku i zrobienie "wykazu" kolegów, którzy przegrali walki.

W kulturze polskiej, w obyczajach istnieje zwyczaj wspominek, wypominek o osobach, które nas opuściły na zawsze. Uważam, że jest to bardzo ważne - jest wiele powiedzeń o tym, „Człowiek żyje dopóty, dopóki trwa o nim pamięć”. Osobiście, prawie co wieczór wspominam o swoich bliskich, o przyjaciołach, o tych, którzy mieli wpływ na moje życie. Dla mnie to ważne.

Wczoraj "odprawiliśmy" szwagra Józka do Niemiec, gdzie będzie pochowany obok swoich rodziców, najbliższych.
Mimo, ze nie było ogłoszenia, przyszło sporo osób, które pożegnały szwagra. Nie dziwię się, że chciał tu powrócić.

Ożenek mojej najmłodszej siostry z śp. Józkiem, inaczej nazywanym przez jego rodzinę Horstem, to było klasyczne, powojenne łączenie, asymilacja przedstawicieli zróżnicowanych kulturowo nacji, choć tak nieodległych od siebie.

Szwagier pochodził z rodziny Warmiaków, od niepamiętnych czasów tu zamieszkujących. Mój ród wywodzi się spod Lwowa, a rodzice przyjechali tu po II Wojnie tymczasowo, bo wierzyli, ze wrócą na swoje ojcowizny.
Stało się inaczej, dla mnie, dziś, są to najpiękniejsze ziemie.

Kiedy siostra ze szwagrem ogłosili, że chcą wziąć ślub, byłem już żonaty i dzieciaty. Jak u Kargulów, wpierw był ślub cywilny, tydzień później kościelny. Przy pierwszym pomagałem ocielić się krowie, przez pół nocy czuwaliśmy w oborze popijając gorzałkę, i potem, jak 'polski' oszołom 'pod wpływem' wracałem nad ranem, na motocyklu do chaty (prawie zasnąłem za kierownicą, brrr).

Tydzień później na weselu, wyręczyliśmy zamówiony na paręnaście minut zespół, i wspominany szwagier, z drugim, postanowiliśmy sami zagrać. Pamiętam dokładnie pierwszy utwór "Dom wschodzącego słońca" i ustawianie odp. rytmu.

Później bywały momenty, że wzajemna pomoc była niezbędna, zawsze bezinteresowna, tak jest do teraz.

Siostra i szwagier bardzo się kochali, stanowili nierozłączność do końca.
Szwagier umierał świadomie, prosił o ciągłe wzajemne wspieranie się, nie zapominanie.

Cześć jego pamięci.


Józek, szwagier, pamiętasz?


Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 20 gru 2015, 19:37
autor: donker
Przy okazji Świąt ze zdwojoną siłą wraca pamięć o najbliższych, którzy zmarli. Gdy patrzymy na tych co siedzą przy stole wigilijnym, uświadamiamy sobie, że nie ma wśród nas tych, którzy odeszli i już nigdy nie podzielimy się z nimi opłatkiem. Jakże to smutna część świąt. Ktoś mądry kiedyś napisał "...każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia..."

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 20 gru 2015, 20:40
autor: aga59
donker,
nie każde cierpienie ma sens. Obyś nigdy nie była w sytuacji żeby się o tym przekonać na własnej skórze.
Jeżeli myślisz inaczej to zacznij zwalczać leki przeciwbólowe.
aga59

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 20 gru 2015, 21:30
autor: donker
To trochę bardziej skomplikowane. Nie chodziło mi o to, że musi boleć czy coś w tym stylu. Te słowa maja głębsze znaczenie. Jestem wierząca, i wiem, że cierpienie jest nam dane z jakiegoś powodu. Oczywiście modlę się o to by nie bolało ani mojego tatę ani nikogo z moich bliskich, i każdemu życzę aby ból najlepiej nie pojawił się w ogóle a jeśli już się pojawi z jakiejkolwiek przyczyny (i nie mówię tu tylko o raku) to przynajmniej aby leki przeciwbólowe działały jak należy. Szukam sensu w samym fakcie choroby i bólu, nie tylko tym fizycznym. Wierzący często szukają sensu w cierpieniu, poruwnując go do cierpienia Jezusa. Wiara jest dla nas pociechą w beznadziejnych chwilach.

Ps: A tak pozatym gdyby nie było bólu i cierpienia w naszym życiu, nigdy nie docenialibyśmy go, nie zauważalibyśmy jego piękna i nie cieszylibyśmy się z każdego dnia.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 20 gru 2015, 22:13
autor: Krzy50
Czyli co? Świadoma eutanazja. Ja jestem za i swoje sprawy doczesne prowadzę w ten sposób (bo doznałem na bliskiej osobie zejście którego, nie chcę dać zaznać moim córką). Jest już taki wątek (chyba tak, operatorzy na pewno wiedzą!!)???

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 21 gru 2015, 09:05
autor: aga59
donker,
z tym pięknem bólu... Dość masochistyczne poglądy.
Pójdź na odział onkologiczny zwłaszcza w szpitalu dziecięcym i zobacz jak to wygląda.
Wyobraź tam sobie swoje dzieci jak wyją z bólu jeżeli pielęgniarka spóźni się z podaniem leku.
Nawet wówczas nie będziesz miała żadnego prawa do głoszenia takich teoryjek!
aga59

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 21 gru 2015, 19:35
autor: donker
Aga59 wiesz co zejdź ze mnie. Ja cie nie krytykuje za Twoje poglądy choć nie zgadzam się z nimi. Sam nie masz prawa do decydowania o tym co mi wolno a czego nie. Każdy ma prawo do swoich poglądów w temacie: życia, śmierci, cierpienia, uciech, pracy, wychowywania dzieci itd. Nie wiesz co ja przeżyłam (tak urodziłam dziecko z wadą, wrodzoną i tak wiele dni spędziłam razem z nim w Centrum Zdrowia Dziecka i tak cierpiałam widząc jak ono cierpi), ale nic Ci do tego, nie powiem jak to się skończyło bo nie jesteś osobą, której chciałabym się zwierzyć, umiesz krytykować cudze poglądy mierząc ich swoją miarą. Wiec to Ty nie masz prawa decydować co i komu wolno.

A tak poza tym rakar nie po to założył ten temat aby się tu spierać czyje poglądy są leprze. Wiec skończmy już tę dyskusje bo jest poniżej poziomu właściwego dla tego forum.

OK, koniec tej dyskusji, cieszmy się nadchodzącymi Świętami. (wb)

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 21 gru 2015, 21:59
autor: RaKaR-szef forum
aga59 pisze:donker,
z tym pięknem bólu... Dość masochistyczne poglądy.
Pójdź na odział onkologiczny zwłaszcza w szpitalu dziecięcym i zobacz jak to wygląda.
Wyobraź tam sobie swoje dzieci jak wyją z bólu jeżeli pielęgniarka spóźni się z podaniem leku.
Nawet wówczas nie będziesz miała żadnego prawa do głoszenia takich teoryjek!
aga59


Aga59, walić do kogoś tak wprost, w delikatnym temacie cierpienie, na takim forum jak nasze, nie uchodzi.
Osobiście wolę opcję 'kawę na ławę', jako tako mnie nie przeszkadza, jednak trzeba zachować umiar.

Pamiętam umieranie rodziców, towarzyszący temu ból, błagalne prośby o skrócenie cierpienia poprzez ...

Znam też niemało przypadków osób, które cierpiały, oddaliby złoto świata całego, a po udzielonej pomocy, zapominali o tym, i stawali się obojętni na ból innych.

Pamiętać trzeba, że my też cierpimy z powodu cierpienia innych.

Przekażcie sobie znak pokoju, nie zaszkodzi przed Świętami.

Obrazek

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 24 gru 2015, 15:54
autor: RaKaR-szef forum
Wigilijne wspomnienia

Był 1989 rok, pamiętny, bo mama zachorowała na raka piersi, i tuż przed Świętami przeprowadzono mastektomię.

Poza wujkiem, jej bratem, który rok przedtem zszedł był z powodu nowotworu, dotąd tego choróbstwa nie doświadczaliśmy w rodzinie.
Wszyscy byli zieloni, widzę czerpaliśmy z tego, co gdzieś żeśmy liznęli z ubogiej literatury, więcej z opinii obiegowych.
Jakoś zakradło się przekonanie, że to tylko kwestia najbliższego czasu, kiedy mama odejdzie od nas.

Mama przeżyła jeszcze kilkanaście lat, dołączyły inne choroby, i raczej z ich powodu zmarła.

W tamtoroczną wigilię zjechała cała rodzina, 22 dorosłych, 18 wnucząt.
Pamiętam, była wtedy sroga zima, dom niewielki, ciasno. Nikt nie narzekał, i pamiętam łzy, jakoby na pożegnanie.

Pamiętam wiele wigilii, ale ta była najważniejsza. Było jeszcze coś, mała wiedza o tej chorobie, mało informacji od lekarzy.

Dziś, mimo ułomności naszego systemu zdrowia, ciągłego majstrowania przy nim, braku stabilności, to przecież jesteśmy o wiele dalej, jakby to nie rozumieć.

Pozdrawiam wigilijnie.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 23:49
autor: RaKaR-szef forum
Ten filmik zrobiłem z okazji następnej rocznicy śmierci mojej Mamy.
Minęło wiele lat, a ja pamiętam, często w snach.
Mamo, dopóki życia, nie zapomnę.


Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 03 cze 2016, 08:30
autor: lui
Jeszcze w ubiegłą niedzielę, słuchalismy z żoną siedząc pod letnim parasolem przebój
z repertuaru Violetty Villas "Mamo"


nie myśląc jeszcze wtedy, że za chwilkę przyjdzie do nas wiadomość, o kolejnym pogorszeniu stanu zdrowia, naszej Mamusi (Zosi, mojej kochanej teściowej, leżącej obłożnie od7lat na łóżku, bez sprawności fizycznej, i bez kontaktu umysłowego z nią).


Matka 11-sciorga dzieci, babcia 25-ciu wnucząt i 28-miu prawnucząt, człowiek wielkiej pracowitości. Nie wspomniał bym o tym szczególe, gdyby nie to, iż ów przebój Violetty, dedykowany, przez jednego z wnucząt pojawił się niebawem, bo w dniu dziecka odspiewany, ponowienie przez śpiewaczkę operową na mszy żałobnej.
Te piękne wymowne słowa brzmią jeszcze do chwili obecnej w naszych sercach,o naszej Mamusi.
Śmierć dla niej była wybawieniem, a dla nas choć przez tyle lat na nią spoglądalismy, pielęgnując i odwiedzając,pozostaje wspomnieniem do końca naszych dni jaka, to była "Zosieńka".

Jej cierpienia już się , skończyły Pan Jezus je skrócił , i przytulił do Siebie

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 03 cze 2016, 16:08
autor: hydraulik154
Głęboko Wam współczuję ,
Jan

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 03 cze 2016, 17:30
autor: bela71
Lui,
Współczuję wam z calego serca.
Ks. JanTwardowski kiedyś napisał, że przy dacie narodzin stawia się gwiazdkę, a przy dacie śmierci - krzyżyk. A powinno być odwrotnie.
Iza

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 03 cze 2016, 20:37
autor: lui
Izuniu Janku,
dziękuję dziękuję wam bardzo i wszystkim za pamięć i współczucie
Pozostała, nam już teraz modlitwa i nadzieja, że kiedyś się spotkamy. Gdyż wszystkie nasze
Drogi ziemskich pielgrzymek, zakończą się z odzewem "nie żegnaj"
lecz "DO ZOBACZENIA", jeżeli z wiarą wierzymy w naszego Zbawcę.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 01 lis 2016, 18:16
autor: RaKaR-szef forum
Święto Zmarłych - pamiętamy o Was, o kolegach, którzy odeszli na zawsze, ale nie z naszej pamięci.

Oby Wasze bitwy/walki z naszym "męskim" rakiem mogły, jako edukacyjne przykłady, pomóc innym, wszystkim, "zaczynającymi", także zmagającymi się z nowotworami układu moczowo-płciowego

Spoczywajcie w spokoju..

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 28 sie 2017, 11:29
autor: RaKaR-szef forum
Wspominki. Chcę napisać parę słów o dziennikarzu Grzegorzu Miecugowie.

Ostatnio mniej, oglądałem "Szkło kontaktowe". Tak się złożyło, że obejrzałem ost. wydanie prowadzenie przez tego redaktora.
Zwróciłem uwagę, że wolno wypowiadał słowa, zdania. Jednak w wyglądzie twarzy nie widziałem zmian.Było to jakieś 2 tyg. przed śmiercią.

Chorował na raka płuc. Znałem kilka osób, które chorowały z tego powodu. Wyglądały dość dobrze, jak na wyniszczające działanie raka.

Dlaczego napisałem to, co wyżej?
Dlatego, że wszyscy dookoła mówią, że dobrze wyglądam, nawet lekarze. Miny im rzedną, jak zapoznają się z moimi papierami.

Myśli nie zatrzymasz. Nieciekawie człowieka nastrajają.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 28 sie 2017, 22:54
autor: bela71
Zwróciłem uwagę, że wolno wypowiadał słowa, zdania. Jednak w wyglądzie twarzy nie widziałem zmian.Było to jakieś 2 tyg. przed śmiercią.

Na dużym ekranie (46 cali) u przyjaciół widzieliśmy niestety, że ma bardzo gruby makijaż.
Do końca na posterunku.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 01 lis 2017, 10:20
autor: stanis
Dziś Wszystkich Świętych - pamiętajmy o Gladiatorach, którzy odeszli!

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 01 lis 2017, 15:03
autor: RaKaR-szef forum
Wspomnijmy tych, którzy weszli na bezpowrotną drogę.


Juliusz Słowacki - "Testament mój"


Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.

Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni - ani dla imienia; -
Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.

Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie,
A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...

Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny - przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.

Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne moje serce spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą -
Tak się matkom wypłaca świat - gdy proch odniesie...

Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biedę;
Jeżeli będę duchem - to się im pokaże,
Jeśli mię Bóg uwolni od męki - nie przyjdę...

Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...

Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
I zgodziłem się mieć tu - niepłakaną trumnę.

Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionej łodzi,
I tak cicho odlecieć - jak duch, gdy odlata?

Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mnie żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.



Obrazek

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 31 gru 2017, 11:50
autor: stanis
W ostatni dzień Starego Roku wspomnijmy o tych Forumowiczach, którzy odeszli w mijającym roku


Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 31 gru 2017, 15:47
autor: matylda
Zawsze jest piękna - dziękuję. . Pamiętajmy o tych wszystkich, których nie ma już wśród nas.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 16 mar 2019, 00:19
autor: RaKaR-szef forum
Nieraz wspominałem o moim klubie, który pieszczotliwie pomiędzy sobą nazywamy "Pod miotłą" lub skrótowo "Mietła".
Ten rok jest dla mnie jubileuszowy, bo to już 30 lat mija, to jest od powstania tego przybytku.

Wiele zmieniało się przez ten czas, wielu kolegów odeszło na wieczne łowy.

Ostatnio zmarł kolega http://gazetaolsztynska.pl/571701,Nie-z ... muzyk.html

Dwa lata temu z Tadziem umawialiśmy się, ze zagra na święcie ul. K...., które miałem zorganizować z ramienia Fundacji i Gladiatora.
Wiele spraw było już załatwionych, ale nie wyszło ze względu na moje intensywne wtedy leczenie.
Tadziu wraz z zespołem miał grać, umilać czas biesiadującym.

Rzadko teraz zaglądam do klubu. Ze smutkiem powziąłem info o jego śmierci. Był młodszy ode mnie.
Tadziu miał epizod grania z "Czerwonymi Gitarami". Pochodził ze Szczytna, jak i K. Klenczon.
W Szczytnie wczoraj został pochowany.

Rak wątroby szybko załatwił Tadka.

Spoczywaj w spokoju, kolego.


Obrazek

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 31 paź 2019, 07:23
autor: stanis
Jutro Wszystkich Świętych - wspomnijmy w tym dniu naszych FORUMOWICZÓW, którzy odeszli.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 02 lis 2019, 14:19
autor: RaKaR-szef forum
Obrazek

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 24 maja 2020, 11:07
autor: leonardo556
stanis pisze:Wspominam tutaj śp. Władka - RaKaRa. Moje ostatnie z nim spotkanie w Gliwicach w czasie RT w IOG. Było to zaledwie 2 mies. temu. W spotkaniu uczestniczył także Adarek. Byliśmy w świetnych humorach, pojechaliśmy na obiad do pobliskiej restauracji, świetnie nam się rozmawiało. Nie przypuszczaliśmy, że to nasze ostatnie spotkanie.


Staszku cieszę się rozpocząłeś wspominki w Władku. Temat chodził mi po głowie od jakiegoś czasu. Mam jednak propozycję abyś ten post przeniósł wprost do wątku Rakara. Nie ma powodu aby wspominki o gladiatorze prowadzić w wątku innym niż jego wątek. Często mówimy, że człowiek żyje tak długo jak nasza pamięć o nim.

Na marginesie zapytam, czy ktoś wie co się stało z gladiatorem smok45 - kiedyś był bardzo aktywny (1600 postów).


Leonardo OK, zrobię, tak jak radzisz,
smok 45 był na spotkaniu we Wrocławiu.
Stanis






Post Staszka został przeniesiony, wiec post Leonardo nie ma już racji bytu i zostanie wkrótce usunięty.
-zb

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 01 lis 2020, 18:25
autor: stanis
Pamiętajmy o Gladiatorach, którzy przegrali swoją walkę.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 01 lis 2020, 18:57
autor: 55 zbyszko
Wieczne odpoczywanie. Pamiętamy.

Re: Wspominki

Nieprzeczytany post: 02 lis 2020, 00:14
autor: dowalki
Pamiętam o Tobie, Władku.