49l. PSA4.2ng/ml BxSatGl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP Gl.?pT?

Moderowane przez: rakar, wlobo135

Re: 49l. PSA 4.2 ng/ml BxSat Gl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP

Nieprzeczytany postautor: armands » 01 lut 2018, 12:02

Jedno jest tylko dla mnie zastanawiające - Wasze przekonanie co do zalet klasycznej operacji a nie do laparoskopii (?).
Przez ten okres rozmawiałem chyba z wszystkimi najsłynniejszymi urologami-onkologami w Warszawie (Chwaliński, Sosnowski, Rogowski, Wiśniewski, etc.), prof. Chłostą z Krakowa no i oczywiście z GURU wszystkich urologów w Polsce prof. Borówką - wszyscy oni zdecydowanie polecali operację laparoskopową a nie klasyczną.


Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B...

W zeszłym roku na portalu Termedia pojawiło się kilka ciekawych artykułów odnośnie procedur uroonkologicznych. Jeśli nie czytałeś, to zachęcam do lektury...

Zaczęło się od artykułu prof. Sergiusza Nawrockiego, radioterapeuty ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
https://www.termedia.pl/onkologia/-Radi ... 25056.html

Później pojawił się artykuł prof. Piotra Chłosty, prezesa Polskiego Towarzystwa Urologicznego ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
https://www.termedia.pl/onkologia/Urolo ... 24309.html

Po tym artykule pojawił się następny. Tym razem podpisany przez prof. Janusza Skowronka, kierownika Zakładu Brachyterapii Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
https://www.termedia.pl/onkologia/Prof- ... seaseId=40

Jak można wyczytać i wywnioskować, to jak na dłoni widać, że każda pliszka swój ogonek chwali...

Ale to nie był koniec dyskusji, a dokładnie publikacji każdego z panów doktorów.

Ponownie pojawił się artykuł podpisany przez prof. Chłostę w którym apelował o wprowadzenie europejskiego standardu w leczeniu raka prostaty w Polsce
https://www.termedia.pl/onkologia/Prof- ... 26283.html

Najciekawsze nastąpiło później i możesz (możecie) zobaczyć to w komentarzach.
Panowie mało się nie po obrażali na siebie... w walce o uznanie, tej czy tamtej procedury za wiodąca... patrz najwyżej wycenioną!!!

Nawet pozwoliłem sobie napisać swój komentarz... podpisany nazwiskiem i imieniem, gdzie wskazałem na obłudę i zapatrzenie we własny interes wszystkich tych panów. Gdzie jest w tym wszystkim pacjent??? Czemu każdy specjalista mimo pakietu, konsultacji, ciągnie za rękaw do siebie. Czemu tak naprawdę pacjent staje się dodatkiem do subwencji, budżetów, budowania swojej pozycji w środowisko. Przecież nie tylko ja to dostrzegam.
W moim komentarzu nie było hejtu, chamstwa, czy jakiegoś kłamstwa. Wspomniałem o swoim zagubieniu w momencie otrzymania diagnozy, o samodzielnym poszukiwaniu pomocy... itd.
Mój komentarz poleciał w niebyt... i to bez jakiejkolwiek wytłumaczenia ze strony Termedia.

Niestety nic się nie zmieniło. Sam to opisujesz w swoim poście... i to z naszej perspektywy, jest co najmniej żałosne.

Dlatego wypowiadając się o swoim klasyku RP, nie mogę nie wspomnieć o dylemacie, jaka będzie opcja, którą zaproponuje dr. Siekiera. Wystarczy przeczytać opis jego jako lekarza CO w Bydgoszczy. Teraz już to nie mogę znaleźć (strona CO jest bardziej zawiła), ale kiedyś była informacja, że "specjalizuje się w operacjach laparoskopowych".
Jak ja się cholernie bałem, że on mi zaproponuje laparoskopię... serio się bałem. Nie tylko, że tak mi radzono na forum, ale ja to podświadomie czułem... że musi być klasycznie!!!
Kiedy doktor na wizycie powiedział - w pana sytuacji, będę operował metodą otwartą z dostępu załonowego, to o mało nie rzuciłem się na niego i nie wyściskałem. To tak wyglądało...
Ulga jak cholera... i spuszczone ciśnienie.

Później jedynie strach, czy anestezjolog czegoś tam nie znajdzie (miałem wtedy epizody z arytmią). Miało być kombinowane znieczulenie, ale wyszło jak wyszło... czyli narkoza.

Mam podobne jak rakar zdanie co do tych sław. Umawiasz się na sławę, a tnie ciebie ktoś z grafiku, a po operacji chyba wiesz kto się pojawia? Też o tym słyszałem.
Oczywiście słyszałem, osobiście nie doświadczyłem, może to szpitalna legenda?

To chyba wszystko w temacie... wybór jak zwykle będzie należał do Ciebie.

Pozdrawiam
Armands

PS. Kiedyś się zastanawiałem, co w najwyższym stopniu wpływa na sukces operacji. Przyjmując, że sytuacja wyjściowa jest bardzo podobna, ten sam operator, to coraz częściej uważam...że szczęście.
Obyś miał go jak najwięcej!
Rocznik 1961
Historia badań PSA: 03.2009 - PSA 3,60 / 12.2010 - PSA 4,70 / 09.2013 - PSA 13,31 wtedy pierwsza wizyta u urologa / 10.2013 - PSA 10,70 / 01.2014- PSA 15,28
Badania dodatkowe:DRE (09.2013): stercz nie powiększony, symetryczny, jednorodny / TRUS: Stercz o wym. (HxLxW) 29,6x43,4x51,4 Objętość 34,5ml. Pęcherzyki nasienne gładkie, symetryczne bez patologii. Pęczki naczyniowo-nerwowe prawidłowe.
Biopsja (10.2013) (12 rdzeni): Prawy szczyt (1 rdzeń) - Prostatic carcinoma G 2+2=4/10, Reszta rdzeni czysta.
Scyntygrafia (01.2014): bez ognisk aktywnego proc. rozrostowego. MRI (01.2014): Gruczoł krokowy o zachowanej budowie strefowej. Zarys zewnętrzny gładki. W tylnej strefie obwodowej po str. lewej obszar o niskim sygnale w sekw. T2, wielk. 13x8mm. Obustronnie w pachwinach węzły chłonne wielk. do 10 mm po stronie prawej. Oba UKM-y i moczowody bez cech poszerzenia. Kości miednicy bez cech meta.

RP ( metodą otwartą) w CO w Bydgoszczy (03.2014) Operator dr. Jerzy Siekiera
Badanie histopatologiczne po RP: węzły chłonne (12 szt.) - czyste (pN0), gruczoł krokowy - Adenocarcinoma acinare prostatea, Gl 3+3=6 (pT2c N0), pęcherzyki nasienne - czyste, marginesy (-)

PSA po RP: - po 3 miesiącach - 0,028 ng/ml, od 6 miesiąca do chwili obecnej (5 lat od RP) <0,002 ng/ml
Trzymanie moczu po RP 100%. Potencja osłabiona, ale umożliwiająca współżycie (od 4 lat bez wspomagania lekami). Moja ocena sprawności na 80%

http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=1418
Mój dzienniczek- instruktaż pobytu w bydgoskim CO
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=38&t=1536
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Awatar użytkownika
armands
 
Posty: 2695
Rejestracja: 31 paź 2013, 10:27
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA 4.2 ng/ml BxSat Gl.3+3cT2a Akt.Obs.

Nieprzeczytany postautor: starys » 01 lut 2018, 21:02

Armands,
niestety nie zrozumiałeś istoty mojego pytania. Na pewno nie chodzi mi w nim o ocenę postępowania Vikuna po zdiagnozowaniu u niego raka prostaty.
Chodzi w nim o ocenę postępowania lekarza oferującego pacjentowi baczną obserwację i który doskonale wie, że w czasie gdy on będzie sobie obserwował rak będzie się rozrastał.
Vikun miał tylko 49 lat gdy usłyszał diagnozę, jego organizm szybko by się zregenerował po leczeniu radykalnym. Mam nadzieję, że teraz też sobie z nim poradzi, czego mu serdecznie życzę.

P.S. Najbardziej zezłościły mnie słowa profesora "Trzeba coś z tym zrobić".
Ur. 1948; XII/2014-DRE, PSA-12,49; I/2015-TRUS stercz 29,5 ml; II/2015- biopsja formalna, CaP,Gl 4+3,lewy, utkanie 30%; Start HT 16.03.2015 Zoladex10,8 + Flutamid 3x1; III/2015- rtg klatki-płuca OK, zwyrodnienie kręgosłupa; III/2015 – TK jamy brzusznej i miednicy mn. - gruczoł krokowy powiększony (42x45x38), dobrze odgraniczony, niejednorodny. Pęcherzyki nasienne nie wykazują zmian. Nie stwierdzono powiększenia węzłów chłonnych. Ściany pęcherza wykazują cechy wzmożonej trabekulacji. Nie stwierdza się meta do kości i płuc. Zwyrodnienie stawów biodrowych i kręgosłupa, dyskopatia wielopoziomowa. Pozostałe organy OK.; 20.03.2015 – PSA 9,55; 02.06.2015 - PSA 0,83;Test. 0,33ng/ml ;08.06.2015 - Zoladex10.8 (2-gi zast.); Flutamid STOP; 02.09.2015 - PSA 0,67; 11.09.2015 -Zoladex10.8 (3-ci zast.); 08 i 15.09.2015 MRI miednicy i jamy brzusznej - OK; prostata 28,2 ml, brak zmian meta;17.09.2015 - Konsylium - zakwalifikowany do RT radykalnej,T2c; 16.10.2015 - Brak techn.możliwości wyk. RT w CO Opole, przekierowanie do Gliwic; 26.10.2015 - Zakwalifikowany do mono-brachyterapii HDR w COI Gliwice; HDR BT 05.11 - 3.12.2015 3x11Gy/g razem 33 Gy; HT stop 07.12.2015;19.04.2017- Scyntygr. kości -OK; 29.08.2017 włącz. HT Apo-Flutam (3x1) + 12.09.2017 Eligard 22,5; 15.09.2017- PET jedno ognisko meta w talerzu biodr.; 02.10.2017- Apo-Flutam STOP; 11.12.2017- Eligard 45; Luty 2018 -Eligard nie działa, błąd przy podawaniu; 20.02.2018 - włączono Bicalutamid 1x50 mg/doba; Czerwiec 2018- Eligard 45 + Bicalutamid 1x50/doba; 31.01.2019- TK v. PET b.z. stabilizacja; Grudzień 2018- Eligard 45 + Bicalutamid 1x50/doba; Czerwiec 2019- zamiana Eligardu 45 na Diphereline SR 11,25 +Bicalutamid 1x50/doba następnie zmiana na 1x150/doba: Wrzesień 2019 - Diphereline SR 11,25 +Bicalutamid 1x150/doba; 04.10.2019-PET ognisko meta w talerzu biodrowym nie jest już widoczne w badaniu, przerzuty do węzła pachwinowego i biodrowego; 13-27.11.2019-RT węzłów chłonnych 10x3 Gy do dawki całk.30Gy; 27.12.2019 - Diphereline SR 11,25; Bicalutamid - stop; Styczeń 2020- TK i SC -bez progresji;

PSA po HDR BT - w nawiasach testost.: 18.01.2016 - 0,493; 25.04.2016 - 0,709 (T-2,43); 08.08.2016 -0,773 (T-5,41); 14.11.2016 -0,863; 20.03.2017- 3,57 (T-5,86); 24.04.2017- 8,782; 28.08.2017- 37,006 (T-7,88); 10.11.2017-13,730; 10.01.2018-6,030 (T-0,27); 08.02.2018-5,57 (T-3,99); 14.02.2018- 6,94 (T-5,92); 20.02.2018- 9,82 (T-8,02); 11.04.2018- 3,713 (T-9,53); 18.06.2018- 3,193 (T-9,79); 17.12.2018- 3,404; 14.02.2019- 4,29 (T-0,20); 26.06.2019- 16,730 (T-0,09); 26.09.2019- 48,861; 23.10.2019- 56,083; 03.12.2019- 66,337; 27.12.2019- 41,400 (T-0,15); 28.01.2020- 24,759 (T-0,21); 26.03.2020- 20,30 (T-0,12)

Szczegóły w moim wątku kliknij
starys
 
Posty: 789
Rejestracja: 14 mar 2015, 12:49
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA 4.2 ng/ml BxSat Gl.3+3cT2a Akt.Obs.

Nieprzeczytany postautor: MAREKB » 02 lut 2018, 00:34

Witaj Vikun,
rozumiem Twoje rozterki zwiazane z wyborem sposobu pozbycia sie capa. Ja z przypadku wyladowalem w Gronau u prof. Witta i majac dzisiejsza wiedze powtorzylbym swoj wybor, a przy braku srodkow zdecydowalbym sie na operacje metoda otwarta. Mam tez swiadomosc, ze zadna z metod nie daje pelnej gwarancji na pozbycie sie niechcianego lokatora-zbyt wiele czynnikow ma tu znaczenie. A najistotniejsze sa szczesliwe zbiegi okolicznosci czego Ci zycze.
Pozdrawiam MB
ur.1951
marzec 2004 PSA 0,9ng/ml, maj 2015 PSA 12,6ng/ml, biopsja:plat prawy-5 waleczkow do 15mm bez utkania raka i high grade PIN, plat lewy-6 waleczkow do 15mm naciek raka widoczny w 3/6 waleczkach ok. 20%, najdluzszy wymiar nacieku 7mm, Gleason 7(3+4) bez naciekania tkanek okolosterczowych, rak nacieka przestrzenie okolonerwowe, sierpien 2015 scyntygrafia ok, RA RP DaVinci Gronau Gleason 8(4+4), pT3a pN0(0/14) cM0 R0 granice ciecia czyste, listopad 2015 PSA 0,164, styczen 2016 PSA 0,37?, luty 2016 PSA 0,56?, PSMA PET/MR 68Ga bez cech patologii w obrazie MR i ognisk wzmozonego gromadzenia PSMA, marzec 2016 PSA 0,193, kwiecien 2016 PSA 0,185, maj 2016 PSA 0,191, czerwiec 2016 PSA 0,208-wznowa biochemiczna skierowanie na radykalna radioterapie, lipiec 2016 PSA 0,219, T 574,30ng/dl, sierpien 2016 PSA 0,212, poczatek radioterapii R3D 54,6Gy w 21 frakcjach, pazdziernik 2016 PSA 0,206, listopad 2016 PSA 0,203, grudzien 2016 PSA 0,200, kwiecien 2017 PSA 0,253, czerwiec 2017 PSA 0,310, sierpien 2017 PSA 0,314, wrzesien 2017 PET/CT 68Ga-PSMA bez ognisk patologicznych wykazujacych nadekspresje PSMA, pazdziernik 2017 PSA 0,381, styczen 2018 PSA 0,619, kwiecien 2018 PSA 0,733, lipiec 2018 PSA 0,802, pazdziernik 2018 PSA 1,150, styczen 2019 PSA 1,490, T 661,8NG/DL, luty 2019 PSA 1,55 luty 2019 ePLND DaVinci Warszawa-usuniecie wezlow chlonnych Gleason 8(4+4) marzec 2019 PSA 0,364 kwiecien 2019 PSA 0,410 czerwiec 2019 PSA 0,758 pazdziernik 2019 PSA 1,160 BINABIC+ELIGARD 22,5mg styczen 2020 PSA 0,004, T 2,5NG/DL, ELIGARD 45mg
MAREKB
 
Posty: 69
Rejestracja: 06 wrz 2015, 12:21
Lokalizacja: Warszawa
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA 4.2 ng/ml BxSat Gl.3+3cT2a Akt.Obs.

Nieprzeczytany postautor: armands » 02 lut 2018, 08:26

starys pisze:Chodzi w nim o ocenę postępowania lekarza oferującego pacjentowi baczną obserwację i który doskonale wie, że w czasie gdy on będzie sobie obserwował rak będzie się rozrastał.
Vikun miał tylko 49 lat gdy usłyszał diagnozę, jego organizm szybko by się zregenerował po leczeniu radykalnym. Mam nadzieję, że teraz też sobie z nim poradzi, czego mu serdecznie życzę.

P.S. Najbardziej zezłościły mnie słowa profesora "Trzeba coś z tym zrobić".



Starys, ale na tym polega istota tzw. aktywnej obserwacji.
Zobacz ten cytat ze strony http://www.onkologia.org.pl
U części chorych możliwe jest zastosowanie jedynie ścisłej obserwacji. Pozwala ona na uniknięcie niepożądanych efektów leczenia u chorych, u których ryzyko postępu choroby jest bardzo niskie. Kwalifikują się do niej przede wszystkim chorzy obciążeni innymi schorzeniami, o krótkim spodziewanym przeżyciu i/lub z nowotworem o niskiej złośliwości. Sposób prowadzenia obserwacji jest uzależniony od przewidywanego celu leczenia. Jeżeli chory w przyszłości miałby kwalifikować się do leczenia radykalnego, stosowana jest tzw. aktywna obserwacja, obejmująca regularną ocenę stężenia PSA, stanu miejscowego w badaniu per rectum oraz okresową ocenę mikroskopową za pomocą powtarzanych biopsji w celu wykluczenia progresji do wyższego stopnia złośliwości.


... u kolegi Vikuna, tak to własnie wyglądało i z opisu biopsji wynika, że złośliwość jest nadal na tym samym poziomie Gl 3+3. Gdyby reagować tylko po wzroście PSA, to ta aktywna obserwacja nie miałaby sensu. Fakt, że tego nowotworu jest więcej (wychwycono ognisko w drugim płacie), ale może wcześniej igła ominęła to miejsce?
Najważniejsze, że nadal jest wielka szansa na radykalną prostatektomię, a kolega nadal w formie... bo co to są cztery lata dla 49 latka? ;)

Starys pozdrawiam ciebie... Vikun ciebie też... trzymajcie się.

Armands
Rocznik 1961
Historia badań PSA: 03.2009 - PSA 3,60 / 12.2010 - PSA 4,70 / 09.2013 - PSA 13,31 wtedy pierwsza wizyta u urologa / 10.2013 - PSA 10,70 / 01.2014- PSA 15,28
Badania dodatkowe:DRE (09.2013): stercz nie powiększony, symetryczny, jednorodny / TRUS: Stercz o wym. (HxLxW) 29,6x43,4x51,4 Objętość 34,5ml. Pęcherzyki nasienne gładkie, symetryczne bez patologii. Pęczki naczyniowo-nerwowe prawidłowe.
Biopsja (10.2013) (12 rdzeni): Prawy szczyt (1 rdzeń) - Prostatic carcinoma G 2+2=4/10, Reszta rdzeni czysta.
Scyntygrafia (01.2014): bez ognisk aktywnego proc. rozrostowego. MRI (01.2014): Gruczoł krokowy o zachowanej budowie strefowej. Zarys zewnętrzny gładki. W tylnej strefie obwodowej po str. lewej obszar o niskim sygnale w sekw. T2, wielk. 13x8mm. Obustronnie w pachwinach węzły chłonne wielk. do 10 mm po stronie prawej. Oba UKM-y i moczowody bez cech poszerzenia. Kości miednicy bez cech meta.

RP ( metodą otwartą) w CO w Bydgoszczy (03.2014) Operator dr. Jerzy Siekiera
Badanie histopatologiczne po RP: węzły chłonne (12 szt.) - czyste (pN0), gruczoł krokowy - Adenocarcinoma acinare prostatea, Gl 3+3=6 (pT2c N0), pęcherzyki nasienne - czyste, marginesy (-)

PSA po RP: - po 3 miesiącach - 0,028 ng/ml, od 6 miesiąca do chwili obecnej (5 lat od RP) <0,002 ng/ml
Trzymanie moczu po RP 100%. Potencja osłabiona, ale umożliwiająca współżycie (od 4 lat bez wspomagania lekami). Moja ocena sprawności na 80%

http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=1418
Mój dzienniczek- instruktaż pobytu w bydgoskim CO
http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=38&t=1536
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Awatar użytkownika
armands
 
Posty: 2695
Rejestracja: 31 paź 2013, 10:27
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA 4.2 ng/ml BxSat Gl.3+3cT2a Akt.Obs.

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 03 lut 2018, 20:56

Kolejny grosz:

Dodatkowo, podobno dobrze jeśli wykonywane są badania histopatologiczne w trakcie operacji w celu potwierdzenia lub wykluczenia chorych struktur, tak aby niepotrzebnie nie wycinać zbyt dużo.
Wtedy szanse są większe, ale niewiele osób to robi.


Dr Salwa na ostatnim spotkaniu forum opowiadał, że robią to w Gronau.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88; XII 18 PSA 0,05, T 1,57; III 2019 PSA 0.07, T 1,75; V 19 PSA 0.08, T 1,66

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 3416
Rejestracja: 20 sty 2015, 00:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

49l. PSA4.2 ng/ml BxSatGl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP

Nieprzeczytany postautor: vikun » 19 kwie 2018, 18:30

Witam,

Właśnie usunąłem sobie WRESZCIE prostatę.
9 dni (13/04/2018) temu miałem operacje w PZNW St. Antonius Hospital w Gronau a operacji dokonał "jakiś Polak" - dr Paweł Salwa!

Z autopsji wiem, jak trudno jest podjąć tę najlepszą decyzję o wyborze dalszej drogi leczenia. Dlatego poniżej opisuję mój przypadek i jak mam nadzieje ostatni etap mojej choroby. I to nie jest działalność komercyjna ale chęć przekazania innym ludziom w potrzebie, wiarygodnych informacji z własnej autopsji.


A więc po kolei.
Raka we wczesnej formie (Gleason 3+3) i bardzo niewielkiego wykryłem z pomocą Profesora Borówki jakieś 4 lata temu. Po konsultacjach z profesorem (osobiście uważam go za prawdziwego GURU i wyrocznię Polskiej urologii, z wielkim doświadczeniem a przy tym wspaniałego i na najwyższym, światowym poziomie człowieka) zdecydowałem się na metodę aktywnego nadzoru (w sumie miałem 3 biopsje, kilka USG, RM i niezliczone badania PSA) - czyli czekałem na rozwój sytuacji. Kres takiej obserwacji nastąpił w zeszłym roku, kiedy po ostatnim RM i biopsji okazało się, że rak się rozwija dalej i postępuje. Profesor Borówka zdecydował, że czas na działania radykalne. I tu miałem dylemat co zrobić. Zdecydowałem się na usunięcie prostaty, ale problem był jak, gdzie i u kogo? Szczęśliwie dla siebie ostatecznie wybrałem GRONAU. Poniżej szczegóły mojego pobytu.


Całość organizował i nadzorował Pan Marcin Mączyński z New Care (wyłączny przedstawiciel kliniki na Polskę).
Najpierw lot do Dusseldorfu, potem taksówką do Gronau (teraz kosztuje już 200 euro), nocleg w hotelu przy Klinice (45 euro) a rano spotkanie z Panią Jagodą Salwa (żona dr Salwy), która załatwiała wszystkie formalności związane z przyjęciem i jak za rękę prowadziła na kolejne badania: krew, mocz, USG, EKG, anestezjolog, rozmowa z dr Salwą. Po południu byliśmy już zakwaterowani w 2-osobowych pokojach z łazienkami.
Operacja w moim przypadku została zaplanowana jako 2 następnego dnia (start ok. 12.00). Operatorem był pan Paweł Salwa.

Teraz kilka słów o nim. Pan Paweł wygląda bardzo młodo (może 28 lat), w rzeczywistości ma jednak już 33 lata. Jest Polakiem po akademii medycznej w Warszawie, gdzie podobno uzyskał tytuł STUDENTA 10-LECIA! Potem kształcił się i praktykował za granicą, a przez ostatnie lata jest ordynatorem oddziału urologii i drugim najbardziej doświadczonym operatorem robota da Vinci w Gronau (po szefie dr Witt-cie) a może i w całych Niemczech. Ok. 1000 wykonanych operacji. Dr Salwa jest, i to widać, pomimo wieku, BARDZO doświadczonym lekarzem. Widać, że to tzw. niesamowity "mózg", urodzony lekarz z ogromna wiedzą i zapewne i intuicją lekarską. Ma także już od roku napisaną pracę doktorską. Tak, że doktorat wkrótce. Założę się także, że habilitacja i profesura w jego przypadku to tylko kwestia czasu.
Dr Salwa jest także twórca własnej autorskiej metody SMART: terapii raka prostaty z wykorzystaniem robota da Vinci. Jestem przykładem, że się sprawdza.

Kilka słów na temat robota: maja tam kilka najnowszych wersji takich robotów. To rzeczywiście technologia KOSMICZNA! jeśli ktoś myśli, że to tylko modyfikacja metody laparoskopowej, to jest w grubym błędzie! Dokładności tego sprzętu i zdolności operatora dają w efekcie WSPANIAŁE rezultaty.



A teraz szczegóły mojej operacji:

Operacja trwała 3 godziny.
Usunięto mi całą prostatę oraz 16 węzłów chłonnych.
Wraz z prostata usunięto także pierwszą warstwę otoczki naczyniowej torebki prostaty. W trakcie operacji to wszystko sprawdzono histopatologicznie.
Ponieważ rak był ograniczony jedynie do prostaty (węzły chłonne i otoczka czyste), nic już dalej nie robiono.
Przy okazji dr zauważył u mnie zrost okrężnicy ze ścianą jamy brzusznej, to także i to przeciął i zabezpieczył.

O godz. 19.00 byłem już na swojej sali. Rano, po nocy, rozpoczynamy chodzenie. Brzuch trochę boli ale bez większego problemu. Na razie z drenem przez brzuch do pęcherza i z workiem. Następnego dnia odłączają worek i trzeba sikać normalnie (także bez problemu, praktycznie bez krwi). Na dzień przed wypisem usuwają dren i robią dla pewności jeszcze badania moczu i krwi. Wszystko OK.
A jakie są efekty na teraz (9 dni po operacji): trzymanie moczu - 100%!!! Nie ma problemów, nie używam bo nie muszę żadnych podkładów.
Funkcje seksualne: na razie tylko 50% po użyciu jednej dawki (50 mg) Sildenafilu. Myślę, że pełne funkcje - wkrótce.
Jeżdżę samochodem, jutro planuję porządki na działce a w poniedziałek wracam do pracy (w moim przypadku bardzo intensywnej). Mam nadzieję, że dalsze wyniki będą takie dobre jak te pooperacyjne....

Reasumując: Super szpital, wspaniały lekarz, rewelacyjna technologia. Polecam wszystkim! Jeśli gdzieś mogą pomóc (niezależnie od zaawansowania raka) to właśnie tam!

Pozdrawiam wszystkich a zainteresowanych zapraszam do zadawania szczegółowych pytań.

VIKUN :)
vikun
 
Posty: 10
Rejestracja: 24 cze 2014, 20:51
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA4.2ng/ml BxSatGl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 19 kwie 2018, 19:04

Hej VIKUN,

Dzieki za szczegolowy doniesienie na temat swojej operacji.
Dlaczego piszesz "jakis Polak"? Wszak pan doktor Salwa jest dobrze znany na naszym forum :)

Chyba jestes jedynym pacjentem na forum, ktory mial wystarczajaco mocne nerwy by zdecydowac sie na active surveillance, i to przez tak dlugi czas.
Bylabym wdzieczna gdybys mogl wkleic tutaj wyniki ostatniej biopsji oraz MRI (zapewne mpMRI), ktore sklonily Cie do podjecia decyzji o operacji.
Jak rowniez wyniki histopatologii pooperacyjnej z Gronau (moze byc niemiecki oryginal - patrz wątek Kurpa).

Podobnie jak Kurpowi, zycze Ci samych zerowych PSA!

pzdr
zosia




FYI
Twoj wątek zostal przeniesiony do dzialu Leczenie przy pomocy instrumentu d Vinci.
viewforum.php?f=54
Post dublujacy informacje zawarte w Twojej relacji z G. zostal przeniesiony do Archiwum. - zb
Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 9143
Rejestracja: 13 cze 2009, 01:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA4.2 ng/ml BxSatGl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP

Nieprzeczytany postautor: leonardo556 » 19 kwie 2018, 20:09

vikun pisze:Raka we wczesnej formie (Gleason 3+3) i bardzo niewielkiego wykryłem z pomocą Profesora Borówki jakieś 4 lata temu. Po konsultacjach z profesorem (osobiście uważam go za prawdziwego GURU i wyrocznię Polskiej urologii, z wielkim doświadczeniem a przy tym wspaniałego i na najwyższym, światowym poziomie człowieka) zdecydowałem się na metodę aktywnego nadzoru (w sumie miałem 3 biopsje, kilka USG, RM i niezliczone badania PSA) - czyli czekałem na rozwój sytuacji. Kres takiej obserwacji nastąpił w zeszłym roku, kiedy po ostatnim RM i biopsji okazało się, że rak się rozwija dalej i postępuje.
VIKUN :)


Te cztery lata aktywnego nadzoru, to prawdziwa rewelacja. Czy mógłbyś podać rozkład PSA w tym czasie. Jaki był Gleason po operacji? Obstawiam, że pozostało 3+3. Jakie jest aktualne PSA? Wydaje się, że masz duże szanse na całkowite pozbycie się intruza.

Szybkiego powrotu formy,

Leonardo
ur. 1956 PSA 5,2 Gleason 7 (3+4) sierpień 2013
RP Da Vinci 9 październik 2013 , pT3a pN0 (0/13) R0, Gleason: 4(75%) + 3(25%) = 7
PSA - 0,003 - 28.11.2013, 28.11.2014
PSA - 0.008, 0.012, 0.018 odpowiednio styczeń, lipiec, październik 2015
PSA - 0.044 22 luty, 0,038 13 lipiec 2016, 0,103 23 listopad 2016, 0,476 14 lipiec 2017, 0,55 październik 2017
wycięcie 50 węzłów Da Vinci , UICC: pT3a pN1 (1/63) R0, PSA 0,31 październik 2017, PSA 0,7 marzec 2018
IMRT TrueBeam, 22x2,6 Gy = 57,2 Gy, maj 2018 + bikalutamid 50 mg (kwiecień ,maj, czerwiec)
PSA - 0,341 - 0,310 - 0,234 - 0,212 - 0,188 - 0,154 (15.03.2019) - 0,142 (31.07.2019) - 0,148 (19.12.2019) - 0,248 (19.02.2020)
leonardo556
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 184
Rejestracja: 17 paź 2013, 17:21
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: 49l. PSA4.2ng/ml BxSatGl.3+3cT2a Akt.Obs.RARP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 07 sie 2018, 11:00

Hej Vikun,

Robię nieco porządkow na forum i zauwazylam, ze ani nie wkleiles opisu histopatologii pooperacyjnej (moze byc dokument w j. niemieckim),
ani tez nie podales wyniku pierwszego pooperacyjnego PSA.
Czy moglbys nadrobic te braki, pls?

Z tradycyjnymi zyczeniami PSA ponizej progu wykrywalnosci,

zosia
Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 9143
Rejestracja: 13 cze 2009, 01:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Następna

Wróć do Leczenie przy pomocy instrumentu Da Vinci

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

logo zenbox