Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R1

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R1

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 03 lis 2012, 09:07

Witam,

czy możecie polecić kogoś, z kim można skonsultować i kto podjąłby się operacji laparoskopowej? Najlepiej w Krakowie, ale może też byc Warszawa, Śląsk, inne miejsca w Polsce.
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 03 lis 2012, 09:47

Zatroskana, z calym szacunkiem, ale piszesz juz w 3 watku  i nie podajesz (mimo, ze wyraznie zostalas o to poproszona) zadnych danych na temat chorego.
Wiec moze przysiadziesz ladow i opiszesz historie choroby oraz  dotychczasowy przebieg jej diagnozowania. 
A jak juz to zrobisz to bedziemy mogli dyskutowac na temat  roznych metod leczenia.
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 03 lis 2012, 11:05

Poniżej wklejam informacje o rozwoju raka sprzed operacji.

67 lat

PSA
13.07.2012 - 8,860 ng/ml
14.08.2012 - 9,826 ng/ml fPSA 0,685 fPSA/tPSA 7%


16.08.2012
BIOPSJA
Rozpoznanie: 549865-870
Gleason 6 (3+3)
Naciek raka (profil immunohistochemiczny: AMACR (+), CK 34BE12(-)) jedynie w środek prawy, na długości 2,5mm.
W pozostałych wycinkach- brak.



TRUS
Gruczoł krokowy ok. 45 x 28 x 43 mm, ok 29 ml.
Budowa strefowa zachowana.
Poj zwapnienie na granicy TZ i PZ lewego płata.
Zmian ogniskowych wPZ nie uwidoczniono. W strefie centralnej niejednorodny gruczolakorak (z drobnymi strefami płynowymi) o średnicy 25mm. Obrys zewnętrzny zachowany. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne. Kąty pecherzykowo sterczowe zachowane.



SCYNTYGRAFIA
Badanie scyntygraficzne kośćca nie wykazuje obecności ognisk patologicznego gromadzenia radioznacznika przemawiających za rozsiewem raka stercza.
Scyntygram kośćca prawidłowy.



IPSS - 11 pkt, Gruczoł krokowy o wymiarach HWL 32,8 x 49 x 41,4 mm, Objętość 34,8 ml, Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane, Budowa strefowa zachowana, pojedyncze zwapnienia okołocewkowe, przerost strefy centralnej. Odległośc tylny brzeg prostaty - śluzówka odbytnicy 2,47 mm, Pęcherzyki nasienne symetryczne, kąty pęcherzykowo - sterczowe ostre.
Układ spojenia łonowego umożliwia wkłucie aplikatorów igłowych.
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 04 lis 2012, 14:33

Dużo na ten temat dyskutowaliśmy swego czasu na forum.


Prostatektomia laparoskopowa czy otwarta?

Chirurgia prostaty ma ugruntowaną reputację delikatnej i trudnej technicznie, a poprawne wykonanie radykalnej prostatektomii zabiera kompetentnemu chirurgowi 3-5 godzin. To zdecydowanie nie jest wyrostek robaczkowy.

Prostatektomia laparoskopowa jest świetna dla ośrodka, który ją wykonuje, bo:

pacjent leży krócej,
wychodzi szybciej, 
mniej bólu, 
mniej możliwych powikłań,
mniej koniecznej opieki pooperacyjnej,


a tym samym taki pacjent wychodzi ośrodkowi taniej we wszystkich kosztach, (personel, leki, zajęte łóżko), zabiegów można wykonać więcej, no i proporcjonalnie więcej kasy się na tym robi.

Natomiast dla pacjenta, prostatektomia laparoskopowa w porównaniu z otwartą może być albo świetna, albo nie całkiem świetna.

Porządne wykonanie prostatektomii laparoskopowej wymaga pierwszorzędnego chirurga, ktory najpierw wykonał kilkaset prostatektomii otwartych, a potem pod kierunkiem i osobistym nadzorem wybitnego specjalisty w dobrym ośrodku gruntownie nauczył się techniki laparoskopowej. W przeciwnym wypadku moga być kłopoty z niedoszczętnością zabiegu (pozostawieniem fragmentow narządu, a co za tym idzie komórek rakowych), jakich doświadczył między innymi nasz kolega z tego forum, Anko.

W Polsce jest wystarczająco trudne znalezienie chirurga, ktory w ogóle operuje prostatę na tyle często, że spełnia powszechnie przyjęty na świecie standard chirurga wyspecjalizowanego w prostacie - ponad 40 prostatektomii radykalnych rocznie. Jeszcze trudniejsze jest znalezienie chirurga mającego nie tylko duże doświadczenie w prostatektomiach w ogóle, ale duże doświadczenie w prostatektomiach wykonywanych w technice laparoskopowej w szczególności.

Urologów jest w Polsce około 800, nie wszyscy są chirurgami. Radykalnych prostatektomii wykonuje się ca. 300 na województwo rocznie, 4800 w skali calego kraju. Trudno powiedzieć, ile prostatektomii rocznie wykonuje przeciętny polski chirurg-urolog, zwłaszcza w mniejszych osrodkach, ale ci, którzy robią >40 rocznie prawdopodobnie stanowią raczej wyjątek niż regułę. Ideałem byłoby znalezienie chirurga-urologa specjalizującego się w onkologii urologicznej i operującego prawie wyłącznie prostatę , ale to może być dosyć rzadki ptak.

Według literatury, pacjenci operowani przez chirurgów robiących poniżej 40 prostatektomii rocznie, maja wyższe ryzyko gorszego wyniku i bardziej dotkliwe oraz długotrwałe skutki uboczne (nietrzymanie moczu, impotencja i in.).

Wykształcenie dobrego specjalisty od prostatektomii laparoskopowej wymaga wykonania kilkuset prostatektomii otwartych, a następnie kilkuset prostatektomii laparoskopowych, z czego połowę pod nadzorem bardziej doświadczonego chirurga-mentora. Otóż, ja się głęboko sceptycznie zapatruję na istnienie w Polsce warunków, funduszów i ośrodków dla takiego zachodniego modelu szkolenia chirurgów. Mogą istnieć pojedyncze znakomite i renomowane ośrodki, "lokomotywy postępu", napedzane siłą charakteru swoich szefów, ale jako całość kraj jest, moim zdaniem, po prostu za biedny na to, żeby mieć powszechnie dostępną chirurgię urologiczną na światowym poziomie.

Istnieje moim zdaniem jeszcze jeden argument na korzyść prostatektomii otwartej, mianowicie zupełnie kluczowa sprawa pooperacyjnej histopatologii. Zwłaszcza w Polsce, gdzie w ogóle nie jest łatwo uzyskać wysoką jakość oceny patologa. Jak napisał Turpin, polski patolog pracujacy w UK, do porządnej oceny histopatologicznej potrzebna jest prostata na tacy, wypreparowana w całości przez kompetentnego chirurga, organ jak z atlasu anatomicznego, otoczony nienaruszoną torebką, z przyczepionymi do niego pęcherzykami nasiennymi i kikutami nasieniowodów.

Można wtedy dokładnie ocenić takie rzeczy jak negatywne lub pozytywne marginesy chirurgiczne (brak lub obecność komórek nowotworowych w pobliżu linii cięcia), przekroczenie lub nieprzekroczenie przez nowotwór torebki prostaty, zajęte lub niezajęte pęcherzyki nasienne, położenie komórek nowotworowych wewnątrz prostaty, nacieki na naczynia krwionośne i wiazki nerwowe, obecność lub nieobecność komórek nowotworowych w okolicznej tkance tłuszczowej, procent objętości prostaty zajęty przez nowotwór, i inne szczegóły, które warunkują dalsze leczenie, a czasami mogą decydować o życiu lub śmierci.

W technice laparoskopowej prostata może wyjść na światło dzienne w kawałkach, bo trzeba ja wyciągać z pacjenta przez tą przysłowiową dziurkę od klucza, co stwarza dodatkowe trudności dla patologa, a zwłaszcza utrudnia ocenę stopnia doszczętności zabiegu i stanu marginesów chirurgicznych.


Nie jestem pewien jak jest z wykonywaniem w technice laparoskopowej PLND (Pelvic Lymph Node Dissection - resekcja wezłów chłonnych miednicy małej). PLND normalnie wykonuje się razem z prostatektomią w celu uzyskania materiału do badanuia histopatologicznego mającego wykluczyć rozsiew raka do regionalnych węzłów chłonnych. RRP + PLND to obecnie światowy standard prostatektomii otwartej. (RRP = Retropubic Radical Prostatectomy = prostatektomia radykalna z dostępu załonowego)

W warunkach ogólnie niskiej jakości usług histopatologicznych w Polsce, dodatkowe trudności dla patologa wynikające z otrzymania do oceny rozkawałkowanej prostaty to jest ostatnia rzecz, jakiej polski pacjent potrzebuje.


Nawet w krajach Zachodu, gdzie nie ma kłopotu ze znalezieniem ośrodka kompetentnie wykonującego RRP w technice laparoskopowej lub używającego wielomilionowej wartości robotów chirurgicznych, za 'złoty standard' chirurgiczny w raku prostaty uważa sie nadal RRP + PLND w technice otwartej.

Ja sam, po zapoznaniu się z literaturą i szczegółowych dyskusjach z lekarzami zdecydowalem się na prostatektomię otwartą, choć tu gdzie mieszkam (Australia) nie byłoby żadnego kłopotu ze zrobieniem tej operacji w technice laparoskopowej, lub ze wspomaganiem chirurga przez super-robota chirurgicznego DaVinci, zaś mój chirurg pracuje w warunkach, gdzie nikt nie zna słów "nie ma", "za drogo", "za trudne" albo "za miesiąc".

Nota bene: mój australijski chirurg w ogóle nie oferuje swoim pacjentom LRP (Laparoscopic Radical Prostatectomy) ani RALRP (Robotically Assisted Laparoscopic Radical Prostatectomy), bo ma skrupuły etyczne, które motywuje tym, że zanim by się naprawdę dobrze nauczył LRRP/RALRRP, to pierwszych 100-200 pacjentow miałoby potencjalnie gorsze wyniki niż ze zwykłej RRP, a to jest dla niego etycznie nie do przyjęcia.

Z wlasnego doświadczenia załonowej prostatektomii otwartej  oraz z rozmów z osobami, które miały ten sam zabieg robiony w wersji laparoskopowej,  mogę powiedzieć, że przy prostatektomii otwartej jest trochę więcej zachodu dla pacjenta niż przy laparoskopowej:

*     dłużej na silnych dożylnych środkach przeciwbólowych (dla mnie - trzy doby po RRP ,w tym półtorej doby na intensywnej opiece medycznej, z tlenem);
*     dłużej z cewnikiem (dla mnie - trzy tygodnie),
*     2-3 dni dłużej w szpitalu;
*     10-15 centymetrowa dziura w brzuchu, która musi sie zagoić;
*     dłużej na zwolnieniu chorobowym (6-8 tygodni po RRP zamiast podobno 2-3 tygodnie po LRRP);
*     powolniejsza rekonwalescencja, bo ogólnie więcej gojenia.


Ale dla mnie - może niekoniecznie dla każdego, ale dla mnie na pewno - wszystkie te niewygody razem wzięte są całkiem umiarkowaną i przystępną ceną do zaplacenia za to, że po prostatektomii otwartej uzyskuje się najdokładniejszą z możliwych ocenę histopatologiczną, pozwalajacą szczegółowo ocenić rokowania.

To jest ważne, bo przypadki klinicznego niedoszacowania stopnia zaawansowania i agresywności raka prostaty przed operacją są pospolite. Przedoperacyjna diagnostyka jest z natury rzeczy nieprecyzyjna - biopsje mają margines błędu, oraz nie dają wglądu w całość sytuacji w okolicach prostaty, a badania obrazowe są stosunkowo mało czułe.

Dopiero w wyniku dokładnej ekspertyzy całości wyciętego chirurgicznie gruczołu i węzłów chłonnych, starannie wykonanej przez kompetentnego patologa, pacjent i jego lekarz prowadzący otrzymują wiarygodną informację o stanie zaawansowania choroby, ostateczny wynik TNM, i solidne podstawy do sformułowania prognozy, co z tego dalej będzie.

Oprócz planowania dalszego leczenia, posiadanie wiarygodnej informacji histopatologicznej ma kapitalne znaczenie dla psychologicznej kondycji pacjenta (o czym wiem z własnego doświadczenia). Jak pacjent i rodzina wiedzą na podstawie pooperacyjnych wyników hist.-pat. że pacjent ma 97% szans przeżycia następnych dziesięciu lat bez wznowy, to się nie zamartwiają po nocach, że jest śmiertelnie chory i zaraz umrze.



Również spojrzyj w link poniżej na artykuł na temat kompetencji wymaganej od brytyjskiego chirurga wykonującego prostatektomię radykalną metodą laparoskopową.   


A potem znajdż w Polsce chirurga, który zoperował - wszystko jedno, jaką metodą - 143 przypadki raka prostaty rocznie przez siedem kolejnych lat, tak jak brytyjski autor linkowanego artykułu.

http://http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1464-410X.2008.08169.x/pdf

Tam jest pełny tekst artykułu, w którym brytyjski chirurg opisał swoje doświadczenia z wykonania swojego pierwszego tysiąca (1000) radykalnych prostatektomii laparoskopowych (LRP), co zajęło mu 7 lat (2000-2007). czyli operował ca. 143 przypadki rocznie, 12 miesiecznie, nieco poniżej trzech przypadków raka prostaty tygodniowo - w praktyce więcej, bo w końcu kiedyś musiał być na urlopie.[/color]

Najważniejszy wniosek jest taki, że do osiągnięcia pełnych pod każdym względem kompetencji w prostatektomii laparoskopowej, chirurg najpierw musi mieć biegle opanowaną prostatektomię otwartą, a potem musi wykonać kilkaset prostatektomii w technice laparoskopowej, początkowo pod nadzorem bardziej doświadczonego specjalisty.
Podstawowych kompetencji - wykonanie operacji laparoskopowej w rozsądnym czasie i bez nadmiernej utraty krwi - chirurg nabiera po wykonaniu 150-200 prostatektomii laparoskopowych. Ale pełną kompetencje w zakresie zachowania zarządzających erekcją wiązek nerwowo-naczyniowych chirurg osiąga dopiero po wykonaniu około 700 (siedmiuset) takich operacji.

Autor zdecydowanie rekomenduje, by chirurdzy operujący prostatę byli kształceni w systematycznych programach doskonalenia zawodowego w szpitalach, gdzie wykonuje się dużą liczbę prostatektomii - w żadnym razie nie powinni być samoukami techniki chirurgicznej związanej z laparoskopią.
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)

19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(tzn.poniżej progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)
Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2310
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 04 lis 2012, 15:45

Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Wynika z tego, że chyba jednak lepiej zrobić operację tradycyjną metodą.
Albo radiologia radioterapia...
Ja mam istny mętlik w głowie odkąd się dowiedziałam :-(
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Wznowa biochemiczna po radykalnej prostatektomii

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 28 lis 2018, 12:14

Dzień dobry,

zwracam się do Was z pośbą o radę, pomoc.
6 lat temu spotkałam się tu z serdecznością i olbrzymią wiedzą osób, które mi pomogły - i udzielając wskazówek, dzieląc się swoim doświadczeniem i wspierając psychicznie.
Niestety koszmar powrócil.

Mój tata miał prawie 6 lat temu operację wycięcia prostaty (3 stycznia 2013) .
Przed operacją PSA było 10,2 ng/ml.
Po operacji badał się regularnie i było wszystko w porządku.

Ostatnie badanie wykazało PSA na poziomie 0,309 ng/ml.
Został skierowany na teleradioterapię.


Czy możecie podzielić się wiedzą, doświadczeniem, w jakim ośrodku w Polsce najlepiej poddać się takiej terapii?
Wskazano, że po wycięciu prostaty jedyna metoda to teleradioterapie a nie brachyterapia.

Jesteśmy z Krakowa, ale możemy leczyć się też w innych orodkach, jeżeli są tam lepsi specjaliści. Czy znacie jakieś nazwiska, z którymi warto jeszcze "na drugą rękę" skonsultować metoeę badania? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki, naprowadzenie na jakiś ślad.
Jakie szanse powodzenia daje taka radioterapia?

Poniżej wklejam informacje o rozwoju raka sprzed operacji.

Informacje skopiowane przez Ciebie z postu sprzed 6 lat sformatowalam i umiescilam tam gdzie byly przedtem czyli w poscie z 2012 roku.
Nie mnóż wątków - pisz w JEDNYM!
-zb




Dodam jeszcze, że tata miał wykonaną scyntygrafię kości i rezonans magnetyczny i nie wykazały przerzutów do innych narzadów, cżęsci ciała.

Pozdrawiam!
Magda
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 28 lis 2018, 15:32

Zatroskana, witaj po latach na forum.

Czy moglabys odszukac i wkleic wynik biopsji oraz histopatologie pooperacyjną?
Rozumiem, ze naswietlania beda odbywac sie na slepo, z zalozeniem lokalnej wznowy?


Wskazano, że po wycięciu prostaty jedyna metoda to teleradioterapia a nie brachyterapia.

To logiczne. Zeby wykonac brachyterapie musisz miec organ, w ktory wklujesz igly z izotopem.
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 28 lis 2018, 22:35

zosia bluszcz pisze: Wskazano, że po wycięciu prostaty jedyna metoda to teleradioterapia a nie brachyterapia.


To logiczne. Zeby wykonac brachyterapie musisz miec organ, w ktory wklujesz igly z izotopem.


Teoretycznie, brachyterapia loży po prostacie jest możliwa ale to leczenie eksperymentalne, pacjent musi spełniać ściśle określone kryteria, a lekarze muszą chcieć spróbować i wiedzieć jak. Są artykuły, które opisują doświadczenia z danego ośrodka RT z kilkoma-kilkunastoma pacjentami (wyszukiwanie "salvage brachytherapy after prostatectomy")

Może zapytać o opinię na temat naświetlań dr Kukiełkę / AQQ?
memberlist.php?mode=viewprofile&u=10059
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88; XII 18 PSA 0,05, T 1,57; III 2019 PSA 0.07, T 1,75; V 19 PSA 0.08, T 1,66

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
 
Posty: 3413
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R1

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 28 lis 2018, 23:02

Teraz tata ma już 73 lata.

Przepisuję badania, które rodzice znaleźli. Nie ma wśród nich wyników biopsji sprzed operacji. Mówią, że ich nie mają...

Tata miał operację 3.01.2013 r. Przed operacją PSA było 10,3 ng/ml
Operacja laparokopowa.


HISTOPATOLOGIA POOPERACYJNA
Do badania otrzymano prostatę o wymiarach 5x5,5x5cm, wagi 47g, wraz z obustronnymi pęcherzami nasiennymi i nasieniowodami.
Histopatologicznie:
Adenocarcinoma prostatae Wg. Gleasona: 6 (3+3).
Rak zajmuje oba płaty prostaty w częsci przyszczytowej, w której utkanie raka dochodzi do linii cięcia operacyjnego.
Utkanie raka nie przechodzi poza gruczoł krokowy.
Pozostałe linie cięcia operacyjnego wolne od nacieku raka.\
Widoczne są cechy neuroinwazji.
Pęcherzyki nasienne oraz nasieniowody bez nacieku raka.
Jeden węzeł chłonny znaleziony w mmateriale opisanym jako "węzły zasłonowe prawe" bez przerzutu raka (0/1).
pT2cN0R1LV0 (wg. AJCC 2010).



PSA po operacji
21.08.2013 0,013 ng/ml
04.11.2014 0,047 ng/ml
24.02.2015 0,069 ng/ml
10.11.2015 0,092 ng/ml
02.09.2016 0,150 ng/ml
19.06.2017 0,164 ng/ml
05.04.2018 0,244 ng/ml
05.07.2018 0,257 ng/ml
08.10.2018 0,309 ng/ml



24.08.2018
SCYNTYGRAFIA

Scyntygrafia całego układu kostnego (metoda whole body) z badaniem WBS AP+PA uwidoczniono zwiększony wychwyt znacznika w odcinku piersiowym i lędźwiowym kręgosłupa (zwłazcza w L4), w stawach biodrowych, mostkowo - obojczykowych, nadgarstkach, stawach drobnych rąk, w stawach biodrowych, kolanowyh i stóp wynikający w pierwszej kolejności ze zmian zwyrodnieniowych.
Wychwyt radiofarmaceutyku w obrębie żeber jest niejednorodny.




06.11.2018
MR miednicy bez kontrastu i z kontrastem z opcją dynamiczną


badanie wykonano aparatem 1.5T w sekwencjach FRFSE t2, FSET1+fs, DWI i STIR oraz 3DTILAVA (dynamiczne) i FSET1+fs po dożylnym podaniu środka kontrastowego Gadovist w ilości 7 ml, w płaszczyznach poprecznych, strzałkowych i czołowych, w warstwach o grubości 3 i 4 mm.

Dane ze skierowania:
Pacjent po LRP z powodu adenoca prostaty pT2cN0R1LV0 Gleason 6 (3+3).
PSA z 5.07.2018 0,257,
DRE: loża gładka.

Pacjent zgłasza dolegliwości bólowe kręgosłupa - w scyntygrafii zmiany zwyrodnieniowe.
Loża po prostatecktomii bez cech wznowy miejscowej.
Pęcherz moczowy o gładkich ścianach. Uchyłki esicy.
Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych.
Objęte badaniem struktury kostn bez cech typowych dla zmian o charakterze meta.
Zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne w wiocznym odcinku kręgosłupa L-S, najbardziej nasilone na poziomie L5/S1 - dokładna ocena możliwa w MR kręgosłupa lędźwiowego.





W wypisie ze szpitala po operacji napisano:
Rozpoznanie kliniczne: C61 - Rak gruczołu krokowego Gleason 6 (3+3). Stan po cholecystektomii.
3.01.2013 60.54 - Laparokopowa Prostatektomia Radykalna z limfadenektomią zasłonowa
(Wycięcie radykalne strecza (prostatektomia radykalna) z limfadenektomią zasłonową laparoskopowo)

Zastosowane leki:
ESTAZOLAM 0,0002G,
BISACODYL 0,01G,
FUROSEMIDE 0,02 G/2ML,
FUROSEMIDE 0,02 G/2ML,
PANTOPRAZOLE 0,04G,
PANTOPRAZOLE 0,04G,
SODIUM CHLORIDE 0,9%,
SODIUM CHLORIDE 0,9%,
SODIUM CHLORIDE 0,9%,
SODIUM CHLORIDE 0,9%,
PARACETAMOL 1G,
PARACETAMOL 1g,
CEFTRIAXONE 1G,
CEFTRIAXONE 1G,
NADROPARINE 2850 j.m./0,3ML,
NADROPARINE 2850 j.m./0,3ML

Epikryza:

Chorego przyjęto do szpitala z powodu raka gruczołu krokowego Gleason #+3 PSA 10,3
PSA wolny 0,67 PSA f/T 6,7%



Czy tata powinien zrobić jakieś inne badania?
Zaniepokoiło mnie to, co napisała Zosia Bluszcz - że moze robią teleradioterapię na ślepo...
Z tych badań wynika, że loża po prostatektomii bez cech wznowy miejscowej. To dlaczego chc ją naświetlac?
Z drugiej strony scyntygrafia niczego nie wykazała.

Dordźcie prosze, jakie inne badania powinien zrobić.


Na radioterapię już go zapisali na 11 grudnia 2018.
I przed tym terminem musimy zatem zrobić - choćby prywatnie inne badania.

Będę wdzięczna też za wskazanie z kim warto byłoby skonsultować te wyniki - jakieś uznane nazwiska, albo dobre ośrodki w Polsce?
A w jakich ośrodkach dobrze robić radioterapię? Gdzie mają dobrych specjalistów, nowoczesny sprzęt?
?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie uwag, podpowiedzi, wskazówki....
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 28 lis 2018, 23:05

Odnośnie do biopsji to znalazłam tylko to, co przepisałam przed laty z wyników:

16.08.2012
BIOPSJA

Rozpoznanie: 549865-870
Gleason 6 (3+3)
Naciek raka (profil immunohistochemiczny: AMACR (+), CK 34BE12(-)) jedynie w środek prawy, na długości 2,5mm.
W pozostałych wycinkach- brak.
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 28 lis 2018, 23:18

Obecnie przy takich wynikach (margines dodatni, PSA niezerowe i rosnące powoli) proponuje się pacjentowi jak najszybsze naświetlanie loży po prostacie. Dużo rzeczy się w podejścu do leczenia zmieniło przez te sześć lat...

PSA rośnie powoli, co raczej oznacza wznowę miejscową. Przy PSA poniżej 0,5 ng/ml nie ma żadnego badania obrazowego, które by miało przyzwoite szanse na uchwycenie zmian. MRI z kontrastem nie dało rady. Od PSA 0,5 ng/ml można próbować szukać źródła za pomocą PET PSMA z galem.

Powstaje pytanie, czy iść na radioterapię na ślepo, czy podziękować grzecznie za termin, poczekać aż PSA jeszcze podrośnie i postarać się o PET z odpowiednim znacznikiem? (dolna granica skuteczności dla PET-a z choliną to PSA 2 ng/ml, z galem - jak wyżej napisano, 0,5 ng/ml)

Dobre ośrodki radioterapii z nowoczesnym sprzętem to Gliwice i Poznań. Co do lekarzy - na forum wymieniany jest często prof. Majewski z Gliwic. Można też zapytać o opinię forumowego dr AQQ (dr Kukiełkę):
memberlist.php?mode=viewprofile&u=10059
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88; XII 18 PSA 0,05, T 1,57; III 2019 PSA 0.07, T 1,75; V 19 PSA 0.08, T 1,66

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
 
Posty: 3413
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R1

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 28 lis 2018, 23:47

Bela71 - bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź!
Z tego, co piszesz, to faktycznie teraz ciężka decyzja czy czekać, czy szybko działać. Z jednej strony szybkie działanie może zapobiec pewnie dalszemu rozprzestrzenianiu się raka, ale z drugiej strony może oznaczać, że radiotrapia jest kierowana w miejsce, gdzie tego raka nie ma?

Czy w takiej sytuacji powinno się szukać do konsultacji dobrego radioterapeuty czy wystarczy onkolog bez tej specjalnosci?
Czy któryś z formumowiczów może polecić kogoś w Warszawie, Krakowie (te ośrodki w pierwszej kolejności). Ale inne też bierzemy pod uwage i na pewno zapytam też forumowego lekarza wskazanego przez Belę71.

To skierowanie, które tata już dostał jest na radioterapię w Krakowie - szpital uniwersytecki.
Czy ktoś ma doświadczenie z tym ośrodkiem? Czy tu sprzęt raczej niezbyt nowoczesny?
Bela wskazała, że lepsze ośrodki w Poznanu i Gliwicach. Czy długo się tam czeka na radioterapię? Czy jeżeli nie tam, to Warszawa lepsza od Krakowa?
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 29 lis 2018, 09:24

Po operacji badał się regularnie i było wszystko w porządku.

Nie bylo w porzadku, bo PSA po operacji nie spadlo ponizej progu wykrywalnosci.
Operacja laparoskopowa, surprise, surprise, byla niedoszczetna, w okolicach szczytu schowanego, mniej lub badziej, pod koscią łonową, niewprawny chirurg wykonal cięcie przez prostatę (miejmy nadzieję, ze od tamtej pory nieco sie podszkolil - przyslij nazwisko i osrodek na pw).
Po takiej niedoszczetnej operacji, nawet przed laty, oferowano pacjentowi adjuwantową radioterapię. A tu nic?
Tata ma doprawdy duzo szczescia, ze niegresywna postac raka Gleason 3+3 ratuje sytuację
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 29 lis 2018, 11:54

Czy podczas radioterapii tata powinien zażywać witaminę D? Przewijają się takie informacje na forum.
Tacie nie zlecono wykonania badania na jej pziom w organizmie... Czy pwinniśmy je wykonać... Jaie jeszcze inne badania w celu dobrego przygotowania się na radioterapię? (jeżeli zecydujemy się na skorzystanie z niej już teraz....?)

Czy w takim przypadku lepsza jest tomoterapia?
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 29 lis 2018, 15:40

zatroskana pisze:Czy podczas radioterapii tata powinien zażywać witaminę D? Przewijają się takie informacje na forum.
Tacie nie zlecono wykonania badania na jej pziom w organizmie... Czy pwinniśmy je wykonać...

D3 odpowiada m innymi za poprawne funkcjonowanie układu odpornościowego. Jest syntezowana w skórze pod wpływem UV. Z wiekiem ta zdolność jest coraz mniejsza a dodatkowo na naszej szerokości geograficznej jest mało słońca, dlatego 90% populacji ma poważny niedobór D3. Stan pożądany dla chorego to 50-60 ng/ml. Można w ciemno suplementować 4000ju, aby podratować poziom D3. Badanie na tę okoliczność to metabolit 25(OH). Lekarze najczęściej nie przywiązują do tego wagi, ale może jeśli porosivie dostaniecie skierowanie. Ta suplementacja nie ma związku z RT.

zatroskana pisze:Jaie jeszcze inne badania w celu dobrego przygotowania się na radioterapię? (jeżeli zecydujemy się na skorzystanie z niej już teraz....?)

Specjalnych badań się nie robi. Warto dopytać o postępowanie w trakcie sesji RT. Pełen pęcherz, lekka dieta itd. W niektórych ośrodkach dają ulotki, a jeśli nie to poradzimy.

zatroskana pisze:Czy w takim przypadku lepsza jest tomoterapia?

Zawsze jest lepsza, ale dostępna tylko w 2 ośrodkach. Chodzi o dokładność i oszczędzanie zdrowych tkanek.
https://www.wco.pl/zr2/media/files/atta ... 882740.pdf
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml, 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, XI 2018 PSA 0,029, I 2019 PSA 0,079, II 2019 PSA 0,092 - 11 mcy bez HT, II 2019 CT - brak podejrzanych ognisk, powiększona głowa trzustki 55x45, III 2019 PSA 0,186, V 2019 PSA 0,41, VI 2019 PSA 0,52, VI 2019 PET PSMA F18, wznowa 6 mm w loży po pęcherzyku nasiennym, SUV 2,2, IX 2019 PSA 0,88, Binabic, X 2019 PSA 0,26, SBRT na zmianę z PET - 33,75Gy w 5 frakcjach, Binabic - stop, XII 2019 PSA 0,83, I 2020 PSA 1.38, II 2020 PSA 1.39, PET PSMA bez ognisk i przyczyn wzrostu PSA, III 2020 PSA 1.88, MRI bez ognisk nowotworowych, 1 IV 2020 Dipheriline, VI 2020, PSA <0,002, Testosteron 0,11 ng/ml, IX 2020 PSA 0,003, XI 6 wlewów kwasu salinomycyny, I 2021 PSA 0,002, III 2021 PSA 0,000, V 2021, resweratol, VI 2021 EGCG, Hydroxytyrozol, VI 2021 PSA 0,000
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 5419
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 30 lis 2018, 01:02

bela71 pisze:Obecnie przy takich wynikach (margines dodatni, PSA niezerowe i rosnące powoli) proponuje się pacjentowi jak najszybsze naświetlanie loży po prostacie. Dużo rzeczy się w podejścu do leczenia zmieniło przez te sześć lat..


A jakie było w takiej sytuacji podejście wcześniej?

Jakie są za i przeciw poddaniu się radioterapii teraz?
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 30 lis 2018, 10:31

Otzymalam taką wiadomość z jednej kliniki. Co o tym myślicie?

faktycznie czułość PSMA PET jest zależna od stężenia PSA, jest to dobrze zbadane zjawisko już obecnie.
W zakresie PSA 0.2-0.5ng/ml czułość ta jednak wynosi około 60%, w zakresie PSA 0,5-1,0 ng/ml wynosi około 70%.
Jednak, czekanie aż do momentu w którym mamy gwarancję uchwycenia choroby jest związane z istotnym ryzykiem utracenia “okienka wyleczalności”. Celem nie jest uzyskanie dodatniego wyniku PSMA-PET, celem jest całkowite wyleczenie.
Dlatego też wykonujemy PSMA-PET od PSA 0,2ng/ml, i to wydaje się zasadne w Państwa przypadku. Oczywiście zapraszamy aby to omówić na konsultację - dlatego że temat jest dość skomplikowany.
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 30 lis 2018, 11:06

Zatroskana, zajrzyj na pw.

Ta klinika, to ta na H?
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 30 lis 2018, 12:20

zatroskana pisze:Otrzymalam taką wiadomość z jednej kliniki. Co o tym myślicie?

faktycznie czułość PSMA PET jest zależna od stężenia PSA, jest to dobrze zbadane zjawisko już obecnie.
W zakresie PSA 0.2-0.5ng/ml czułość ta jednak wynosi około 60%, w zakresie PSA 0,5-1,0 ng/ml wynosi około 70%.
Jednak, czekanie aż do momentu w którym mamy gwarancję uchwycenia choroby jest związane z istotnym ryzykiem utracenia “okienka wyleczalności”. Celem nie jest uzyskanie dodatniego wyniku PSMA-PET, celem jest całkowite wyleczenie.
Dlatego też wykonujemy PSMA-PET od PSA 0,2ng/ml, i to wydaje się zasadne w Państwa przypadku. Oczywiście zapraszamy aby to omówić na konsultację - dlatego że temat jest dość skomplikowany.

Dane, które przytaczają są zbliżone do tego, co podają inne źródła.
Oczywiście jak chcesz wydać kilka tyś to zrób PET PSMA, może pokazać coś istotnego. Kilku forumowiczom wyszły zmiany przez PSA 0,3 ng/ml. Czy wszystkie? Pewnie nie.
Ja uważam, że w kontekście niskiego Gleasona i niepewnego marginesu w części szczytowej (najtrudniejszy operacyjne fragment) należy poddać naświetlaniu loże. Szukanie przerzutów do miednicy, a do tego byłby przydatne PET, jest trochę na wyrost.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml, 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, XI 2018 PSA 0,029, I 2019 PSA 0,079, II 2019 PSA 0,092 - 11 mcy bez HT, II 2019 CT - brak podejrzanych ognisk, powiększona głowa trzustki 55x45, III 2019 PSA 0,186, V 2019 PSA 0,41, VI 2019 PSA 0,52, VI 2019 PET PSMA F18, wznowa 6 mm w loży po pęcherzyku nasiennym, SUV 2,2, IX 2019 PSA 0,88, Binabic, X 2019 PSA 0,26, SBRT na zmianę z PET - 33,75Gy w 5 frakcjach, Binabic - stop, XII 2019 PSA 0,83, I 2020 PSA 1.38, II 2020 PSA 1.39, PET PSMA bez ognisk i przyczyn wzrostu PSA, III 2020 PSA 1.88, MRI bez ognisk nowotworowych, 1 IV 2020 Dipheriline, VI 2020, PSA <0,002, Testosteron 0,11 ng/ml, IX 2020 PSA 0,003, XI 6 wlewów kwasu salinomycyny, I 2021 PSA 0,002, III 2021 PSA 0,000, V 2021, resweratol, VI 2021 EGCG, Hydroxytyrozol, VI 2021 PSA 0,000
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 5419
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 30 lis 2018, 12:56

zosia bluszcz pisze:
Ta klinika, to ta na H?


Tak
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 30 lis 2018, 12:59

Wracam do tematu nazwisk... Bo cokolwiek byśmy nie zdecydowali, to chcę skonsultować z onkologiem - "na drugą rękę", oprócz tego, który już tatę na radioterapię skierował.

Czy ktoś ma jakieś informacje o prof. Szczyliku (Otwock) albo o prof. Andrzeju Stelmachu z Krakowa? Będe wdzięczna za informację tu lub w wiadomosci prywatnej. Też wskazanie innych nazwisk...
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 30 lis 2018, 13:34

Wracam do tematu nazwisk... Bo cokolwiek byśmy nie zdecydowali, to chcę skonsultować z onkologiem - "na drugą rękę", oprócz tego, który już tatę na radioterapię skierował.

Pacjenci/rodziny piszące na forum regularnie polecają dr Skoneczną.
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 01 gru 2018, 02:44

Pamiętaj, że onkolog zajmuje się przede wszystkim leczeniem farmakologicznym - hormonoterapią, zwłaszcza II linii, oraz chemioterapią.

Co do naświetlań, siłą fachową jest tu radioterapeuta. Albo konsylium takowych. Niekoniecznie w stolicy.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88; XII 18 PSA 0,05, T 1,57; III 2019 PSA 0.07, T 1,75; V 19 PSA 0.08, T 1,66

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
 
Posty: 3413
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 01 gru 2018, 02:56

bela71 pisze:Co do naświetlań, siłą fachową jest tu radioterapeuta. Albo konsylium takowych. Niekoniecznie w stolicy.


Czy zatem możecie polecic jakiegos dobrego radioterapeute... w Krakowie lub Warszawie w pierwszej kolejnosci... a w drugiej w innych osrodkach...

A czy ktoś ma doswiadczenie z radioteraoia w szpitalu w Prokocimiu w Krakowie?
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 01 gru 2018, 03:13

Gliwice prof. Wojciech Majewski.

Halo Kraków, zgłoście się :)
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79; I 2018 PSA 0,06, T 2,13; II 18 PSA 0,06, T 1,84; IV 18 PSA 0,05 T 1,88; XII 18 PSA 0,05, T 1,57; III 2019 PSA 0.07, T 1,75; V 19 PSA 0.08, T 1,66

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie - zaobserwowana znaczna poprawa stanu śluzówki jelita w porównaniu do 2015
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
 
Posty: 3413
Rejestracja: 20 sty 2015, 01:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 01 gru 2018, 10:17

Czy radioterapeuta a radiolog to ta sama specjalizacja... przepraszam- moze glupie pytanie, ale juz sie pogubilam...
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 01 gru 2018, 10:26

Do tego juz sie gubie w technikach: rozumiem, ze jest tomoterapia i ta technika jest dokladniejsza od zwyklej teleradioterapii. Ale jest jeszcze cyber knife i radioterapia z technika vmat. I jak te dwie techniki maja sie do tomoterapii... ktora dokładniejsza, nowocześniejsza... jak czytam o każdej osobno, to są zachwalane... ale jak je porównać...?
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 01 gru 2018, 10:39

zatroskana pisze:Czy radioterapeuta a radiolog to ta sama specjalizacja... przepraszam- moze glupie pytanie, ale juz sie pogubilam...

Google Twoim najlepszym przyjacielem...

W skrocie:
-> radioterapeuta = specjalista, ktory zajmuje sie leczeniem (terapią) przy pomocy promieni jonizujących (radioterapią)
-> radiolog = specjalista w dziedzinie diagnostyki schorzen z uzyciem badan obrazowych.
Początkowo radiolodzy opisywali zwykle przeswietlenia (RTG), potem pojawil sie super RTG czyli tomografia komputerowa (z kontrastem i bez), potem rezonans magnetyczny, a wreszcie PET scan (w polączeniu z CT lub MRI) uzywający calej gamy radioznacznikow.
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 10083
Rejestracja: 13 cze 2009, 02:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: zatroskana » 01 gru 2018, 17:26

Chcę się Was jeszcze poradzić w jednej sprawie- po oostatnich badaniach PSA kierowani tate na scyntygrafie i rezonans magnetyczny. Niczego nie wykazaly. Tata byl optymistyczny. Potem w klinice urologii powiedziano mu, że zbierze się consylium w jego sprawie. Po tym consylium dostał telefon, że ma się zgłosić na umówioną już wizytę u onkolog. Onkolog powiedziała mu, że dobrze, że tamte badanie wyszły dobrze, bo wykluczyły przerzuty, ale trzeba naświetlać miednicę i najlepiej nie czekać. Ustalono, że rozpocznie naświetlania 11 grudnia.
Taki przebieg znam z relacji rodziców.

Mam wątpliwości, czy szpital w Prokocimiu jest najlepszym miejscem. Z jednej strony to szpital uniwersytecki, więc to argument za. Z drugiej strony, jak zdobywam wiedzę, czytam, to widzę, że gdzie indziej są nowocześniejsze metody. Chcialabym dla taty jak najlepiej. Np. te tomoterapie w Gluwicach... zaczelam cos o tym mowuc rodzicom, alw zaoponowali, ze nie chca dojezdzac... troche tego nie rozumiem, bo wiele osob dojezdza nawet do pracy z Krakowa np. do Katowic... w Krakowie- jak wynika z internetu- jest tez nowoczesniejsA metoda w firmie wspolpracujacej ze szpitalem Rydygiera... (choc znajomy mowi, zeby tam nie pytac, bo prywatna firma i moga nie byc obiektywni, bo nastawieni na zysk... nie podzielam tego- bo leczenie tam finansowane z nfz, a do tego technologia vmat (wiec. Hyba lepsza...). Jezeli gdIes sie warto leczyc, to znalazlabym sposob, zeby tate na te dwa miesiace przeniesc do innego miasta... ja teraz mieszkan w Warszawie, wiec moze cos tutaj...

Ale o co Was pytan tutaj... chodI mi o to, czy jak zaczne tate przekonywac, ze lepiej gdzie indziej, to mu nie namieszam w glowie... moze tu sie nastawil, idzie z przekonaniem i sianie watpliwosci nie je jest wskazane... czy jednak walczyc, przekonywac, zeby. chociaz na jakas konsultacje gdzies jeszcze pojechal...
67 lat. 13.07.12 PSA-8,86 14.08.2012 PSA-9,826 16.08.2012 Gleason 6 (3+3) CT kości ujemne, jednorodny gruczorakorak w strefie centralnej. Obrysy zewnętrzne gruczołu krokowego zachowane. Pęcherzyki nasienne duże, ale symetryczne.
Gruczoł krokowy ok. 34,8 ml
zatroskana
 
Posty: 21
Rejestracja: 02 lis 2012, 04:29
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/mlBxGl.3+3cT2 LPRGl.3+3pT2cN0EPE(-)R

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 01 gru 2018, 19:33

zatroskana pisze:Chcialabym dla taty jak najlepiej. Np. te tomoterapie w Gluwicach... zaczelam cos o tym mowuc rodzicom, alw zaoponowali, ze nie chca dojezdzac...

Większość ośrodków RT udostępnia na czas naświetlania hotel na koszt NFZ.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, I 2018 CTC 1800/ml, III 2018 PSA 0,000ng/ml, Zoladex STOP, wlewy 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, CTC 850/ml V 2018 PSA 0.000 ng/ml Testosteron 162 ng/dl, wlewy 2 x Artesunate i 4 x Salinomycyna, VIII 2018 PSA 0.002 ng/ml Testosteron 924 ng/dl, CTC 100/ml, 4 x Artesunate i 2 x Salinomycyna, XI 2018 PSA 0,029, I 2019 PSA 0,079, II 2019 PSA 0,092 - 11 mcy bez HT, II 2019 CT - brak podejrzanych ognisk, powiększona głowa trzustki 55x45, III 2019 PSA 0,186, V 2019 PSA 0,41, VI 2019 PSA 0,52, VI 2019 PET PSMA F18, wznowa 6 mm w loży po pęcherzyku nasiennym, SUV 2,2, IX 2019 PSA 0,88, Binabic, X 2019 PSA 0,26, SBRT na zmianę z PET - 33,75Gy w 5 frakcjach, Binabic - stop, XII 2019 PSA 0,83, I 2020 PSA 1.38, II 2020 PSA 1.39, PET PSMA bez ognisk i przyczyn wzrostu PSA, III 2020 PSA 1.88, MRI bez ognisk nowotworowych, 1 IV 2020 Dipheriline, VI 2020, PSA <0,002, Testosteron 0,11 ng/ml, IX 2020 PSA 0,003, XI 6 wlewów kwasu salinomycyny, I 2021 PSA 0,002, III 2021 PSA 0,000, V 2021, resweratol, VI 2021 EGCG, Hydroxytyrozol, VI 2021 PSA 0,000
Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 5419
Rejestracja: 12 wrz 2014, 16:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 67l. PSA 9.8ng/ml BxGl.3+3cT2 RP Gl.?pT?

Nieprzeczytany postautor: kaczor » 01 gru 2018, 20:06

Wskazano, że po wycięciu prostaty jedyna metoda to teleradioterapia a nie brachyterapia.


Jestem po operacji i naświetlaniach. W Bydgoszczy sugerują, aby poddać sie brachyterapi. Po TRUS-ie powiedziano mi, że jest szansa, teraz czekam na wynik biopsji.

Pozdrawiam, Kaczor
Rocznik 1962.
PSA VIII 2013: 4.14, PSA VIII 2014: 4.44, PSA XI 2014: 4.44; PSA 28 III 2015 (po biopsji): 4.72
Biopsja prostaty: 17 III 2015:Opis makroskopowy:1. płat prawy 2. płat lewy
Rozpoznanie histopatologiczne
1)ADENOCARCINOMA PROSTATAE:Gleason scrore 7 (3+4)
Naciek raka o największym wymiarze do 8mm, widoczny w czterech wałeczkach (4/6), stanowi około 40% zbadanego materiału tkankowego. Nie stwierdzono inwazji nowotworowej przestrzeni okołonerwowych ani cech zajęcia tkanek okołosterczowych.
2)ADENOCARCINOMA PROSTATAE; Gleason scrore 7 (3+4)
Naciek raka o największym wymiarze do 4mm, widoczny w czterech wałeczkach (4/5), stanowi około 20% zbadanego materiału tkankowego. Nie stwierdzono inwazji nowotworowej przestrzeni okołonerwowych ani cech zajęcia tkanek okołosterczowych.
22.V.15 - RP
Histopatologia po operacji: Do badania nadesłano węzły chłonne zasłonowo biodrowe prawe - mikroskopowo widoczne 2 węzły chłonne bez zmian nowotworowych i zasłonowo biodrowe lewe - mikroskopowo widoczne 3 węzły chłonne bez zmian nowotworowych. Gruczoł krokowy z pęcherzykami nasiennymi. Wycinki do badania mikroskopowego pobrano z całości materiału. Mikroskopowo, w wycinkach z lewego płata nadesłanego stercza widoczne, ograniczone do miąższu narządu stosunkowo niewielkie ognisko nacieku gruczolakoraka (adenocacinoma infiltrans prostatae, Gleason 4+3=7). Linie cięcia operacyjnego bez zmian nowotworowych, odległe od nacieku raka o nie mniej niż 0.5 mm. Pęcherzyki nasienne obustronnie bez zmian nowotworowych. Guz o zaawansowaniu pT2a N0.
3 IX 15 PSA=0.036; 10 XI 15 PSA=0.057; 10 III 16 PSA=0.098, 16 VI 16 PSA=0.204, w terminie od 21 VII do 13 IX RT. 26 X 16 PSA=0.054, 14 XII 16 PSA=0.035, 16 III 17 PSA=0.065, 8 VI 17 PSA=0.167, 12 VI 17 PSA=0.020, 16 X 17 PSA=0.406, 18 XI 17 PSA=0.447, 5 I 18 PSA=0.637, 9 III 18 PSA=0.856, 21 VI 18 PSA=1.300, 13 IX 18 PSA=2.01, 31 XII 18 PSA=4.04, 2 I 19 bicalutamid apotex 50 mg; 21 II 19 PSA=0.34; 12 III 19 PSA=0.20, testosteron: 391 ng/dl; 30 IV 19 PSA=0.12; 17 VII 19 PSA=0.09; 29 XI 19 PSA=0.22; 17 I 20 PSA=0.24, testosteron: 392 ng/dl; 20 IV 20 PSA=0,51 testosteron: 386 ng/dl; 4 V 20 biculatamid 100 mg; 9 VI 20 PSA=0.42; 30 VII 20 PSA=0.54 testosteron: 397 ng/dl; 2 X 20 PSA=1.13 testosteron: 379 ng/dl; 31 X 20 PSA=1.53; 10 XII 20 Eligard 45, 12 XII 20 PSA=2.05, testosteron: 908 ng/dl; 12 II 21 PSA=0.83 testosteron: 9.84 ng/dl; 12 III 21 PSA=1.57; 12 IV 21 PSA=2.34, 12 V 21 PSA=3.04; 10 VI 21 Eligard 45; 24 VI 21 PSA=2.90 RTST jednorazowa na żebro lewe= 16 Gy; 6 VIII 21 PSA=3.47; 17 IX 21 PSA=6.43; 18 X 21 PSA=14; 2 XI 21 PSA=18; 16 XI 21 PSA=22
kaczor
 
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2015, 15:40
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do NASZE HISTORIE

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jarek59 i 277 gości

logo zenbox