Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 14 lip 2017, 21:19

Dzien Dobry,

Kilka dni temu dowiedzialam sie, ze moj tata, ktory zaledwie wczoraj obchodzil 64 urodziny, ma nowotwor zlosliwy.

Od kilkunastu lat byl pod kontrola urologa poniewaz jego ojciec zmarl w wieku 67 lat na raka prostaty wlasnie.

Tata wie o raku od niespelna miesiaca, kiedy to po badaniu rektalnym, ktore zaniepokoilo lekarza zostal wyslany na biopsje.
Ta potwierdzila nowotwor w skali Gleasona 3+3.

Nastepna byla scyntygrafia i dzisiaj przyszly poczta wyniki. Zmiany meta w miednicy...
Tata w przyszly czwartek jedzie do Elblaga na rezonans magnetyczny i jak tylko beda wyniki tego badania zostanie podjeta decyzja o dalszym postepowaniu.

Czego nie rozumiem to to, jak wieloletni pacjent urologa mogl dowiedziec sie o raku w tak zaawansowanym stadium?
Tata jezdzil na kontrole co roku, pilnowal tego, bo oprocz obciazenia wywiadem rodzinnym mial tez problemy z oddawaniem moczu.
Otrzymywal leki na przerost stercza i PSA bylo zwykle w normie.

Z tego co wiem, nie zawsze jednak byl badany rektalnie, tabletki wydawaly sie trzymac PSA na akceptowalnym poziomie, nie mielismy powodow do niepokoju.
Problemy taty z oddawaniem moczu nasilaly sie w ostatnich latach, od kilku miesiecy bolaly go tez kosci, szczegolnie biodro, ale tlumaczyl to sobie praca fizyczna przy budowie tarasu, co mialo sens.

Tata mial opcje operacji lub radioterapii, z czego pierwsza wykluczyl ze wzgledu na skutki uboczne i podejrzewam fakt smierci dziadka wkrotce po takiej operacji (30 lat temu). To bylo jednak przed scyntygrafia.

Nie mam dostepu do dokladnych wynikow, nie mieszkam z rodzicami, postaram sie o dokladniejsze dane na przyszlosc.
Dzis jednak prosze o ogolne chocby informacje, czego oczekiwac, co dalej?
Czy nie ma nadziei przy przerzutach do kosci?

Moj tata jest generalnie w dobrym zdrowiu, problemy urologiczne to byla najwieksza bolaczka. W tej chwili staly sie dramatem naszej rodziny. Jestem bardzo rozzalona, ze mimo profilaktyki, tzn. regularnych wizyt u specjalisty, ktory na dodatek byl wieloletnim znajomym rodzicow, nie udalo sie wylapac choroby na wczesniejszym etapie, dajacym szanse na wyleczenie.

Czy moj tato moze jeszcze zakwalifikowac sie na radioterapie?
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 14 lip 2017, 23:51

ANIA79 pisze:
Od kilkunastu lat byl pod kontrola urologa poniewaz jego ojciec zmarl w wieku 67 lat na raka prostaty wlasnie.

(...) po badaniu rektalnym, ktore zaniepokoilo lekarza zostal wyslany na biopsje.
Ta potwierdzila nowotwor w skali Gleasona 3+3.

Nastepna byla scyntygrafia i dzisiaj przyszly poczta wyniki. Zmiany meta w miednicy...


Musisz koniecznie dotrzec do opisu biopsji - jest bardzo malo prawdopodobne, zeby Gleason 3+3 dal przerzuty do kosci.
Albo Gleason jest wyzszy, albo Tata ma jakas bardziej paskudna odmiane raka prostaty, ktora szybko daje przerzuty.

Pamietac jednak nalezy, ze scyntygrafia jest badaniem czulym, ale malo specyficznycm.
Wynik scyntygrafii powinien zostac zweryfikowany przynajmniej zwyklym badaniem rentgenowskim.


Otrzymywal leki na przerost stercza i PSA bylo zwykle w normie.
Z tego co wiem, nie zawsze jednak byl badany rektalnie, tabletki wydawaly sie trzymac PSA na akceptowalnym poziomie, nie mielismy powodow do niepokoju.


Jak wyzej - potrzebna jest historia PSA.
Zaprzyjazniony urolog zapewne przepisywal Tacie Finasteryd, ktory ładnie obnizal PSA (byc moze nawet o 50%) a jednoczesnie maskowal rozwoj raka.


Czy nie ma nadziei przy przerzutach do kosci?


Nadzieja zawsze jest i nie nalezy jej porzucac.


ze mimo profilaktyki, tzn. regularnych wizyt u specjalisty, ktory na dodatek byl wieloletnim znajomym rodzicow, nie udalo sie wylapac choroby na wczesniejszym etapie, dajacym szanse na wyleczenie.


Profilaktyka = zapobieganie.
Tutaj chodzilo o jak najwczesniejsze wykrycie raka, zwlaszcza, ze pacjent mial obciazenie rodzinne.
Niestety, urolog nie stanąl na wysokosci zadania.
Czy specjalista w dalszym ciagu jest przyjacielem rodziny?


Czy moj tato moze jeszcze zakwalifikowac sie na radioterapie?


Za malo elementow, zeby sie wypowiadac na ten temat, Tata powinien jak najszybciej trafic do centrum onkologii, np., do Bydgoszczy, gdzie zajma sie nim całosciowo.

Czy Tata ma karte DiLO?


pzdr
zosia
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 6827
Rejestracja: 13 cze 2009, 01:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 16 lip 2017, 20:57

Serdecznie dziekuje za odpowiedz Zosiu. Nareszcie udalo mi sie zdobyc wyniki PSA z ostatnich lat wraz z opisem biopsji i scyntygrafii, a takze nazwy lekow, ktore tata przyjmowal.

PSA (ng/ml)
2011 4, 36
2012 4, 03
2013 2, 18
2014 2, 11
2015 3, 77
2017 2, 39

Ostatnio przyjmowane leki to Omnic 0,4 i Zosterid 5.


Opis biopsji:
Rak gruczołowy prostaty typ zrazikowy,
Gleason 3+3. Nowotwór obecny w 2/2 wałeczków, naciek nowotworowy zajmuje około 30% bioptatu.



Opis scyntygrafii:
W scyntygraficznym badaniu uwidoczniono ogniska wzmożonego gromadzenia znacznika w rzucie górnej części prawego stawu krzyżowo-biodrowego, talerza lewej kości biodrowej- zmiany o wysokim ryzyku zmian meta, do interpretacji z badaniem TK lub wczesnej kontroli.


Tata powiedzial, ze poza monitorowaniem PSA urolog wykonywal dodatkowo badanie USG.
W ubieglym roku tata byl u niego ostatni raz, w tym roku udal sie po raz pierwszy do innego lekarza, ktory po badaniu rektalnym skierowal go na biopsje, dalszy ciag jak w pierwszym poscie.

Upewnilam sie, ze tata ma karte DiLO. W czwartek czeka go badanie rezonansem magnetycznym.
O mozliwosc leczenia w Bydgoszczy dowiadywal sie, jednak terminy byly dosc odlegle, w zwiazku z czym zdecydowal sie na Elblag.

Bardzo prosze o pare slow komentarza do wynikow i tego co opisalam. Czy dobrze rozumiem, ze zmiany o wysokim ryzyku zmian meta niekoniecznie oznaczaja przerzuty? To ma wyjasnic rezonans? Te wyniki PSA wydaja sie nie najgorsze, szczegolnie w porownaniu z wieloma stopkami, ktore na forum widzialam. Gleason 3+3 dajacy szanse na pomyslne rokowania, skad do tego wszystkiego te zmiany meta, czy to ma sens? Jestem naprawde skonfudowana.

Na dodatek rezonans mial sie odbyc kilka dni temu, ale tacie brakowalo jakiegos wyniku badania krwi, a nastepny termin byl dopiero po ponad tygodniu. Metlik w glowie, chcialoby sie uslyszec w koncu co to wszystko oznacza, czy tego raka mozna jeszcze wyleczyc, czy faktycznie jest to juz etap przerzutowy. Bardzo prosze o odpowiedz kazdego, kto czuje sie na silach. Od razu dziekuje za zaangazowanie, to bardzo dobrze miec takie miejsce, kiedy czlowiek ma w glowie tyle pytan i strachu.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: MarkoD » 16 lip 2017, 21:43

Witaj,

Czy biopsja polegała na pobraniu tylko dwóch bioptatów?
Jesli pobrano tylko dwa to badanie jest niewiarygodne, ponieważ zgodnie z standardami pobiera sie 12.
Mimo tego bazując na wynikach PSA mozna zakladać, że choroba nie jest zaawansowana.
Tato przyjmował leki na przerost gruczołu krokowego oraz finasteryd, co z pewnością zmniejszało wartośc PSA, ale mimo wszystko jest ona i tak bardzo niska, co powinno swiadczyć o początkowym stadium choroby.

Czy Tato miał mocno przerośnięty gruczoł krokowy, to mogło mieć również dodatkowo wpływ na podwyższenie wartości PSA.

Podejrzenie o zmiany meta są, bo tak obraz został zinterpretowany przez radiologa.
Pamietaj jednak, że scyntygrafia jest badaniem mało specyficznym i gromadzenie znacznika w tej lokalizacji może być spowodowane innymi przyczynami. Przy tak niskim PSA przerzuty do kości są bardzo mało prawdopodobne.
Badanie MRI zweryfikuje wynik scyntygrafii.

Moim zdaniem możecie być dobrej myśli. Trzymam kciuki za pomyślny wynik MRI i w nastepnej kolejności rozpoczęcie terapii zmierzającego do całkowitego wyleczenia. Bądźcie dobrej myśli. Pozdrawiam, Marcin.
MarkoD
 
Posty: 7
Rejestracja: 18 cze 2017, 13:02
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 16 lip 2017, 22:35

ANIA79 pisze:Rak gruczołowy prostaty typ zrazikowy, Gleason 3+3. Nowotwór obecny w 2/2 wałeczków, naciek nowotworowy zajmuje około 30% bioptatu.

Czy to cały opis biopsji? Nie ma nic więcej? Pobrano tylko 2 próbki? Tak by wynikało.
W mojej ocenie biopsja jest wysoce niewiarygodna i jak to często się zdarza całkowicie spartolona, zarówno w zakresie pobrania jaki i opisu. Niewykluczone, że Gleason 3+3 jest niedoszacowany. Standardem biopsji jest 12 bioptatów, po 6 z każdego płata, z części wierzchołkowej, środkowej i podstawy po 2. Tak mamy obraz całego gruczołu. Przy mocno przerośniętych prostatach pobiera się więcej.

ANIA79 pisze:Tata powiedzial, ze poza monitorowaniem PSA urolog wykonywal dodatkowo badanie usg.

Czy to było USG przez odbyt - TRUS?, czy zwykłe, na którym generalnie niewiele widać, jak chodzi o prostatę? Czy pozostał z tego badania jakiś opis, wielkość prostaty?

ANIA79 pisze:Bardzo prosze o pare slow komentarza do wynikow i tego co opisalam.

Czy kiedykolwiek genialny pan urolog kazał zbadać wolne PSA? Czy kazał zrobić MRI prostaty? Przez 14 lat wypadałoby wykonać jakąkolwiek diagnostykę, tym bardziej przy obciążeniu rodzinnym. Prawo dla pana.

Lek, który przyjmuje tata - Zasterid, którego składnikiem jest Finasteryd, który działając na prostatę maskuje rzeczywisty poziom PSA, zmniejszając jego poziom nawet o połowę, to też powinien wiedzieć pan lekarz medycyny.


ANIA79 pisze:Czy dobrze rozumiem, ze zmiany o wysokim ryzyku zmian meta niekoniecznie oznaczaja przerzuty? To ma wyjasnic rezonans?

Zmiany o wysokim ryzyku zmian meta niekoniecznie muszą oznaczać przerzuty. Zmiany w stawie krzyżowo biodrowym to mogą być zmiany zwyrodnieniowe, stąd bóle i dolegliwości o których pisałaś. Niepokojące jest podejrzane ogniska w rejonie talerza kości biodrowej, bo tam raczej o urazach i zwyrodnieniach trudno mówić. Rezonans nie potwierdzi przerzutów w kościach. Do tego raczej wskazane byłoby badane TK.


ANIA79 pisze:Gleason 3+3 dajacy szanse na pomyslne rokowania, skad do tego wszystkiego te zmiany meta, czy to ma sens?

Gleason 3+3 daje z reguły pomyślne rokowania. Możemy mieć 2 sytuacje, niedoszacowany Gleason lub długo przenoszony nowotwór i w rezultacie zmiany meta. O tym czy nowotwór jest przenoszony może dać nam informację MRI, który ładnie obrazuje tkanki miękkie, powinno być widać prostatę, okoliczne organy i stopień zaawansowania nowotworu z ewentualnymi naciekami. Przy MRI podaje się kontrast, dlatego konieczne jest aktualne badanie kreatyniny, co spowodowało prawdopodobnie odłożenie badania. Myślę, że MRI powie nam więcej o stanie zaawansowania, wtedy będzie więcej wiadomo, czy scyntygrafia jest fałszywie dodatnia, czy nie.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 17 lip 2017, 23:47

Niskie PSA mogło usypiać czujność.

Trzeba zaczekać do MRI i do badań weryfikujacych wyniki scyntygrafii (RTG lub TK) zanim będzie można coś dokładniejszego powiedzieć.

A spekulujac ogólnie: Jeśli badania potwierdziłyby obecność przerzutów, jednym z nowych trendów w leczeniu raka prostaty jest agresywne leczenie cytoredukcyjne (zmniejszanie ilości nowotworu w organizmie, nawet jeśli nie można usunąć wszystkiego) o ile przerzutów jest niewiele. Jest jeden warunek - pacjent musi być stosunkowo zdrowy i zaakceptować ryzyko kumulacji skutków uboczncyh różnych rodzajów leczenia. Według doniesień forumowiczów, jednym z ośrodków, gdzie stosuje się takie podejście jest Bydgoszcz. Może warto zarezerwować terminy na konsultacje?
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2177
Rejestracja: 20 sty 2015, 00:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 18 lip 2017, 14:26

Jestem bardzo wdzieczna za wszystkie odpowiedzi i slowa otuchy. Nie jest mi latwo ze zdobywaniem informacji, bo rodzice sa przygnebieni i zmeczeni tematem.

Udalo mi sie dowiedziec, ze w wyniku biopsji pobrano po 5 bioptatow z kazdego plata. Mam nadzieje, ze to zwieksza wiarygodnosc wynikow badania.

Niestety urolog nigdy nie zlecal tacie badania wolnego PSA, a badanie usg, ktore przeprowadzal to unie TRUS tylko standardowe. Nie ma tez opisu ani wielkosci prostaty.

Poradzilam tacie, zeby rozwazyl jeszcze raz Bydgoszcz.

To na razie tyle, oby do czwartku. Jeszcze raz dziekuje za wszystkie informacje.

Ania
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 18 lip 2017, 14:59

ANIA79 pisze:Udalo mi sie dowiedziec, ze w wyniku biopsji pobrano po 5 bioptatow z kazdego plata. Mam nadzieje, ze to zwieksza wiarygodnosc wynikow badania.


ANIA79 pisze:Rak gruczołowy prostaty typ zrazikowy, Gleason 3+3. Nowotwór obecny w 2/2 wałeczków, naciek nowotworowy zajmuje około 30% bioptatu.


Coś tu nie gra. Jeśli pobrano 10 to powinno być "obecny w 2/10". Jest obecny 2/2, tzn że badano 2 bioptaty. Co się stało z pozostałymi? Nie nadawały się do badania? Nie zostały pobrane? Najlepiej jakbyś zamieściła cały opis, albo najlepiej skan/zdjęcie.

Na podstawie tej historii wniosek jest jeden, że należy jak najszybciej uciec od dotychczasowego urologa prowadzącego, a być może podać go do sądu za poważne zaniechania w procesie leczenia i diagnostyki.
Bydgoszcz to dobry kierunek.

beka71 pisze:Trzeba zaczekać do MRI i do badań weryfikujacych wyniki scyntygrafii (RTG lub TK) zanim będzie można coś dokładniejszego powiedzieć.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 20 lip 2017, 19:34

Dzis tata byl na badaniu rezonansem, wyniki najwczesniej w poniedzialek. Niestety, napotykam duzy opor ze strony obojga rodzicow, kiedy poruszam temat badan, wynikow, sugeruje, ze moze trzeba dzialac aktywniej, zalatwic skierowanie na TK czy umowic konsultacje.

Onkolog, z ktora omawiali wyniki biopsji, zrobila na nich pozytywne wrazenie i optymistycznie stwierdzila, ze choroba nie jest jeszcze bardzo zaawansowana. Wynik scyntygrafii nie byl wtedy znany, to mogloby jej dac do myslenia, ze moze tej biopsji nie przeprowadzono/ opisano wlasciwie. Teraz dowiedzialam sie tez od mamy, ze biopatow pobrano 5 i 2, podejrzewam, ze te 2 zostaly opisane jako 2/2 waleczkow jednego plata. Co w takim razie z pozostalymi 5? Nie zostaly opisane, bo byly czyste?

Skanu czy zdjecia wynikow nikt niestety mi nie zrobi, zebym sama mogla w koncu zobaczyc te dokumenty. Jechac tam na razie nie bede, bo jesli tak denerwuje rodzicow swoim drazeniem tematu, to moje pojawienie sie we wlasnej osobie sprawe tylko pogorszy. A przeciez kazdy ma prawo samemu decydowac o swoim zdrowiu/zyciu. Tata wierzy, ze bedzie dobrze i tym razem sluzba zdrowia go nie zawiedzie.

Mam jeszcze tylko takie pytanie, czy to wzmozone gromadzenie znacznika na scyntygrafii mogloby byc artefaktem pobiopsyjnym? Od biopsji do scyntygrafii minelo jakies 3 tygodnie zdaje sie. Tonacy brzytwy sie chwyta...
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 20 lip 2017, 19:54

No właśnie co się stało z 5 wałeczkami. Jeśli były czyste, to powinno zostać to opisane. Może nie nadawały się do oceny bo były to skrawki niepoprawnie pobrane. Tylko się domyślamy. Zgodnie ze sztukę cenie powinny podlegać bioptaty do długości conajmniej 10mm. Powinno być ich pobrane 12, po 6 z każdego płata.

Wzmożone gromadzenie znacznika w scytygrafii nie będzie artefaktem pobiopsyjnym. Może wystąpić po urazach, przewlekłych stanach zapalnych, zwyrodnieniach, zmianach reumatycznych. Tak jak już pisałem staw krzyżowo biodrowy, to mogą być zmiany bez podłoża nowotworowego, talerz kości biodrowej, raczej mniej prawdopodobne. Należałoby zweryfikować RTG/TK.

Przy pojedynczych zmianach można spróbować operować i usunąć prostatę. Dalsze leczenie jest zależne od wyników. Jeśli PSA będzie niezadowalające, to należałoby naświetlać zmiany. Szansa na wyleczenie wciąż jest.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 28 lip 2017, 09:51

Wyniki badania MRI okazaly sie nie najgorsze, wezly czyste, jest tez informacja o kosciach, tzn. zmian nie widac.

Po wizycie u onkologa w Bydgoszczy jest skierowanie na PET, zeby ostatecznie zweryfikowac wynik scyntygrafii.
Trzeba czekac tydzien lub dwa na sam termin, a potem miesiac do dwoch na badanie. Rodzice nie chca rozmawiac za wiele o chorobie, takze zadnych bardziej szczegolowych danych nie mam.

Zaproponowalam sfinansowanie badania PET, zeby nie czekac tak dlugo, powodujac wybuch wscieklosci. Uwazaja, ze panikuje i ze jest czas, jak powiedzial onkolog, tak niski Gleason b. rzadko daje przerzuty. PET niby dla swietego spokoju zlecil.
Opadaja mi rece, nie chca mojej pomoc, a raczej odbieraja ja jako jątrzenie. Przykro mi, ale musze zrobic krok w tyl.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 28 lip 2017, 12:03

Możesz wkleić MRI jako załącznik?

Myślę, że PET to dobra opcja weryfikująca scyntygrafię. PET to dokładne i specyficzne badanie.

W chwili obecnej są zalecenia EUA, żeby operować nawet przy pojedynczych stwierdzonych przerzutach. Więc nawet te ewentualne zmiany w kościach dałyby nadal szansę na leczenie radykalne o charakterze multimodalnym. Najpierw operacja, potem, naświetlanie zmian i HT, to kierunek na całkowite wyleczenie. PET na pewno przyda się w tym kontekście, bo będziemy mieć lokalizację ewentualnych zmian. Choć oczywiście lepiej, żeby zmian meta nie było. GS 3+3 rzadko daje przerzuty, jednak częściej jest on niedoszacowany z biopsji, a po operacji wychodzi 3+4 lub 4+3.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 28 lip 2017, 13:43

MRI lepiej widzi tkanki miękkie niż kości, więc dobrze, że jest skierowanie na PET.

Myślę, że dobrze, że planujesz zmniejszyć nacisk - rodzice mogą potrzebować trochę czasu na oswojenie się z chorobą taty, jasne, że w tej chwili łatwiej im słuchać lekarza-optymisty.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2177
Rejestracja: 20 sty 2015, 00:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 4+4 pT3aN0Mx

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 05 lis 2017, 23:44

Po dlugiej nieobecnosci jestem znowu na forum.
Serdecznie dziekuje za zrozumienie i zglaszam sie z porcja wynikow, do ktorych w koncu dotarlam.

W skrocie, tata przeszedl operacje wyciecia prostaty metoda klasyczna ok. miesiaca temu.
Choroba jest rzeczywiscie duzo bardziej zaawansowana niz wskazywala to biopsja przed operacja. W 6 tygodniu po prostaektomii tata ma oznaczyc PSA i potem konsylium zdecyduje co dalej. Tata sama operacje przeszedl pomyslnie, do domu wrocil juz po 5 dniach. Jest oczywiscie slabszy niz zwykle, ale ogolnie czuje sie dobrze i jest bardzo aktywny. Nawet za bardzo czasami, ale trudno do niego przemowic.
Co tak naprawde myslec o ponizszych wynikach, poradzcie prosze. Zarowno tata, jak i my, najblizsza rodzina, nastawiamy sie na naswietlania, czy taka bedzie propozycja lekarzy, okaze sie po poznaniu wyniku PSA.

Po kolei:

Biopsja wykonana 5 miesiecy temu, skierowanie po badaniu per rectum przez nowego urologa na corocznej wizycie kontrolnej:

Rodzaj materialu (topografia)
Biopsja stercza
1. Plat lewy
2. Plat prawy
Opis makroskopowy
1. Dwa fragmenty tkankowe o dlugosci 1,1cm, 1,3 cm.
2. Piec fragmentow tkankowych o dlugosci 2,2 cm, 1,5 cm, 1,8 cm, 1,5 cm, 1,3 cm.
Material pobrany w calosci.

Rozpoznanie patomorfologiczne
1. Rak gruczolowy typ zrazikowy prostaty Gleason 6 (3+3).
Nowotwor obecny w 2/2 waleczkow, naciek nowotworowy zajmuje ok. 30% bioptatu.

2. Bioptaty stercza wolne od zmian nowotworowych.


Koniec wyniku.



A teraz dla porownania po operacji:

Material:
1. Prostata z pecherzykami nasiennymi
2. Wezly chlonne zaslonowo-biodrowe prawe i lewej

Rozpoznanie histopatologiczne:
Stercz 4x3x3 cm z pecherzykami nasiennymi dlugosci 3 cm kazdy oraz kikutami nasieniowodow - prawym dlugosci 1 cm i lewym dlugosci 3 cm.
Na przekrojach guzki srednicy do 1 cm.

Mikroskopowo:
W wycinkach z prawego plata gruczolu krokowego, poza dominujacym rozrostem guzkowym stwierdza sie utkanie gruczolakoraka zrazikowego. adenocarcinoma acinosum lobi dextri prostatae, Gleason 6=3+3/ grade group 1, sine invasione perineuralis.
Nowotwor w postaci kilku drobnych ognisk zajmuje niewielka (ponizej 5%) powierzchni ocenianych skrawkow, jest odlegly od wierzcholka i tylu o 1 mm, od przodu o 3 mm, nie nacieka "torebki chirurgicznej" stercza.

W wycinkach z lewego plata gruczolu krokowego
obecne jest utkanie gruczolakoraka zrazikowego adenocarcinoma acinosum lobi sinistri prostatae, Gleason 8=4+4 /grade group 4/ - tertiary pattern Gleason 5 ac invasio perineuralis multifocalis.
Nowotwor zajmuje ok. 30% powierzchni ocenianych skrawkow, nacieka i przekracza "torebke chirurgiczna" wnikajac w obreb okolicznej tkanki tluszczowej (EPE non focal) jest oddalony od wierzcholka o 1 mm, od przodu i tylu ponizej 0,25 mm.

Oba nasieniowody w liniach ciecia chirurgicznego preparatu oraz oba pecherzyki nasienne maja zwykle utkanie mikroskopowe.

Pojedynczy wezel chlonny opisany jako "zaslonowo-biodrowy prawy" oraz pojedynczy wezel oznaczony "zaslonowo-biodrowy lewy" wolne od nowotworu.

Z trzech blokow parafinowych wykonano HMW CK.
pT3aN0Mx



Reszte wynikow badan wykonanych po biopsji a przed operacja (scyntygrafia, MRI, TK, rtg) wpisze w najblizszym czasie jesli to moze pomoc lepiej ocenic stan taty.


Na tyle, na ile moglam rozszyfrowalam opis patomorfologa, ale nie wszystko jest dla mnie jasne, dlatego bede wdzieczna za wszelkie wskazowki odnosnie zaawansowania choroby i rokowan.

Czy grade group 4 nadal mozna wyleczyc? Zakladajac, ze nie ma przerzutow.

Tata nie zdecydowal sie na przedoperacyjne badanie PET ze wzgledu na odlegly termin - listopad.
Badanie TK nie potwierdzilo zmian sugerowanych przez scyntygrafie, ale podejrzewam, ze pewnosci nie daje to zadnej.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 06 lis 2017, 09:56

Rzeczywiście wyniki dużo gorsze od spodziewanych. Czwórki i piątki w Gleasonie oznaczają słabo zróżnicowane, szybko się dziekące, agresywne komórki, stąd określenie "Grade group 4" - czyli duże ryzyko przerzutów lub wznowy. Ale ciągle sa szanse na wykończenie nowotworu - a jeśli nie, to na zahamowanie jego rozwoju na długi czas.

Gleason 8=4+4 /grade group 4/- tertiary pattern Gleason 5 ac invasio perineuralis multifocalis. = podstawowy typ komórek nwtw, które patolog widział, to
czwórki, ale obecne też były komórki typu 5 (najbardziej złośliwe); w wielu miejscach naciekły przestrzenie okołonerwowe (czynnik ryzka wznowy miejscowej 1)

nacieka i przekracza "torebke chirurgiczna" wnikajac w obreb okolicznej tkanki tluszczowej (EPE non focal) - Nacieka na okoliczne tkanki, i to nie punktowo, ale szerzej.(Czynnik ryzyka wznowy miejscowej 2) Określenie "torebka chirurgiczna" jest dwuznaczne - czyoznacza granicę tkanki prostaty, czy też granicę cięcia?

jest oddalony od wierzcholka o 1 mm, od przodu i tylu ponizej 0,25 mm. - wygląda to na opis marginesów chirurgicznych (niejasno opisane, jak "torebka" powyżej); w każdym razie margines 0,25 mm jest naprawdę minimalny (kolejny czynnik ryzyka)

Brak naciekania pęcherzykó nasiennyhch to dobra wiadomość.

Nie ma informacji o tym, czy znaleziono ślady naciekania naczyń krwionośnych - to jest prognostyk przerzutów odległych.

Podsumowując - pomysł z jak najszybszym profilaktycznym naświetleniem loży po prostacie może nie być zły - jest kumulacja czynników ryzyka (wysoki Gleason, przekroczenie torebki gruczołu, minimalne marginesy chirurgiczne), a tata jeszcze ma dużo lat przed sobą. W takich sytuacjach ostatnio zaleca sie adjuwantową (=do pół roku po operacji, bez czekania na ruchy PSA) radioterapię. Jest niższy odsetek wznowy, ale oczywiście kosztem kumulacji skutków ubocznych.

Pamiętasz może, jakie było przedoperacyjne PSA?

Co dalej, zależy od pooperacyjnego PSA.

Gdyby było zerowe, czego wam serdecznie życzę - to świetnie, ale czujość trzeba zachowywać i badać je regularnie, na początu co 3 miesiące.

Gdyby było niezerowe, ale niskie - albo naświetlania od razu (solo lub z krótką HT), albo jeszcze jeden-dwa pomiary PSA (np. po miesiącu) żeby sprawdzić trend i tempo przyrostu

Gdyby było 0,5 lub większe - trzeba intensywnie poszukać przerzutów odległych, bo może da się je jeszcze usunąć (węzły chłonne) lub naświetlić (węzły lub kości). Tutaj bezcenny jest PET - z choliną ma 50% szans na wykrycie grupy komórek przy PSA 2 ng/ml; PET PSMA z galem (nierefundowany) - od 0,5 ng/ml. Przy okazji powinien pokazać, czy zostało coś w okolicach prostaty. Warto wtedy przenieść leczenie np. do Bydgoszczy.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2177
Rejestracja: 20 sty 2015, 00:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 4+4 pT3aN0Mx

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 06 lis 2017, 21:58

Ogromne podziekowania dla Beli za rozjasnienie opisu histopatologicznego oraz wskazowki dot. dalszych wariantow postepowania. Na razie czekamy na 6 tydzien po operacji, aby wykonac badanie poziomu PSA.
Przedoperacyjne PSA wynosilo 2.39 ng/ml, ale to wynik z pierwszej polowy roku. Poszukam jeszcze, czy jest w papierach wynik uzyskany blizej terminu operacji.

Ponizej przepisalam opis badania obrazowego RM, ktore wykonano po scyntygrafii wskazujacej na wysokie ryzyko zmian meta w miednicy, wykonanego jeszcze przed operacja.


MR miednicy wielofazowe
Optima MR360 1.5 T

Wynik:
Badanie MR miednicy mniejszej przed i po podaniu kontrastu Magnevist (bez powiklan) w sekwencjach FSE, STIR, DWI, LAVA w czasach T1 i T2 zaleznych w trzech plaszczyznach.

Klinicznie: rak prostaty
Gruczol krokowy wym. 37x35x31mm (SDxCCxAP) objetosci 21 ml z cechami niewielkiego przerostu strefy przejsciowej.
W strefie obwodowej lewego plata prostaty na godz. 3-5 widoczne jest ognisko PIRADS 5 wlk. 15mm, bez jednoznacznych cech nacieku poza prostate.
W strefie obwodowej plata prawego na godz. 7-8 obszar podwyzszonego sygnalu T1, ktory prawdopodobnie odpowiada przebytemu krwawieniu - ten obszar trudny do oceny, ale bez jednoznacznych cech restrykcji dyfuzji co przemawia przeciwko obecnosci nacieku nowotworowego.
Innych zmian w obrebie prostaty nie widac.

Nie stwierdza sie patologicznych wezlow chlonnych w obrebie miednicy.
Pecherz moczowy, odbytnica, pecherzyki nasienne- obraz MR w normie.
Objete badaniem kosci bez jednoznacznych zmian przerzutowych.

Wniosek:
W badaniu MR widoczne ognisko PIRADS 5 w strefie obwodowej plata lewego prostaty bez jednoznacznych cech nacieku poza prostate.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata ur. 1953, GL 4+4, pT3aN0Mx, PSA 2.39 ng/ml

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 08 lis 2017, 13:42

Zalaczam pozostale wyniki, to powinno dopelnic obrazu calosci. Bardzo prosze o wszelkie spostrzezenia, jesli na cokolwiek warto zwrocic uwage, bede wdzieczna za porade. W poniedzialek tata jedzie oznaczyc pooperacyjne PSA i miejmy nadzieje poznanie wyniku popchnie sprawy do przodu.

Na jednym z zalaczonych wynikow zauwazylam podana informacje - PPSA max do 1.9 ng/ml. Czy wiecie moze co to jest PPSA, czy to po prostu literowka? Ten wynik dot. czasu, w ktorym robiono biopsje. Jesli to po prostu zwykle PSA to byloby to najbardziej aktualne przedoperacyjne i sledzac historie PSA najnizsze od lat. Co przy wysokim Gleasonie jest chyba nietypowe, przynajmniej takie mam wrazenie czytajac na forum historie innych chorych. Czy takie niewielkie PSA jak u taty moze oznaczac, ze wlasciwie niebardzo jest ono miarodajne w kontekscie oceny zaawansowania nowotworu?

Martwi mnie troche hemoglobina - po operacji spadla do 10,9 g/dL. Czy to po prostu normalne po operacji i powinno samo wrocic do normy (przed operacja 15.7 g/dL)? Przejrzalam tez wyniki morfologii przed operacja i porownujac z wartosciami referencyjnymi wszystko jest w normie. Trudno sie pogodzic z tym, ze tata bedac w tak dobrym ogolnym stanie zdrowia ma zaawansowany nowotwor. Przynajmniej pomoze mu to lepiej sobie radzic ze skutkami dalszego leczenia i da sily do walki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 08 lis 2017, 14:17

Scyntygrafia-1996x1123.jpg
TRUS i morfologia-1996x1123.jpg
TK-1996x1123.jpg


Przepraszam za brak chronologii we wklejaniu zdjec, nie szlo mi to na poczatku i w koncu juz cieszylam sie, ze w ogole sie zalaczaja. Obiecuje poprawe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata ur. 1953, GL 4+4, pT3aN0Mx, PSA 2.39 ng/ml

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 08 lis 2017, 15:39

ANIA79 pisze:Zalaczam pozostale wyniki, to powinno dopelnic obrazu calosci.

Jak wklejasz dokumenty bez dat, hurtem, to podaj daty, w opisie, bo trudno się połapać co kiedy było robione. Sama twierdzisz, że wkleiłaś bez chronologii

ANIA79 pisze:W poniedzialek tata jedzie oznaczyc pooperacyjne PSA i miejmy nadzieje poznanie wyniku popchnie sprawy do przodu.

To jest teraz kluczowe, ale z drugiej strony było stwierdzone wyjście poza torebkę.

ANIA79 pisze:Na jednym z zalaczonych wynikow zauwazylam podana informacje - PPSA max do 1.9 ng/ml. Czy wiecie moze co to jest PPSA, czy to po prostu literowka? Ten wynik dot. czasu, w ktorym robiono biopsje. Jesli to po prostu zwykle PSA to byloby to najbardziej aktualne przedoperacyjne i sledzac historie PSA najnizsze od lat. Co przy wysokim Gleasonie jest chyba nietypowe, przynajmniej takie mam wrazenie czytajac na forum historie innych chorych. Czy takie niewielkie PSA jak u taty moze oznaczac, ze wlasciwie niebardzo jest ono miarodajne w kontekscie oceny zaawansowania nowotworu?

Najmiarodajniejsze jest to co wiemy po operacji GS 4+4. PSA jest sprawą wtórną. Generalnie nie leczymy PSA, tylko nowotwór. Gdzieś znalazłem informację, że tata był leczony Finasterydem na przerost prostaty, a ten może obniżać PSA nawet o połowę. Tak czy inaczej PSA wciąż niskie. Często jest tak, że niskie PSA, przy wysokim GS oznacza trudniejszego raka do prowadzenia, bo może słabo się w przyszłości dać modelować hormonami. Tu natomiast nie wiemy nic, czy takie leczenie będzie konieczne, czego życzę. Wszystko zależy od PSA i jego dynamiki.

ANIA79 pisze:Martwi mnie troche hemoglobina - po operacji spadla do 10,9 g/dL. Czy to po prostu normalne po operacji i powinno samo wrocic do normy (przed operacja 15.7 g/dL)? Przejrzalam tez wyniki morfologii przed operacja i porownujac z wartosciami referencyjnymi wszystko jest w normie.

Należy zbadać żelazo, vit B12, kwas foliowy. Jeśli jest za mało zmienić dietę, a jeśli bardzo za mało to podać w postaci suplementów, aby odbudować hemoglobinę. Ważne też są WBC, limfocyty, bo to układ odpornościowy. Jak wyglądają wyniki w tym zakresie. Podawanie B12 może indukować rozwój raka, więc trzeba to robić rozsądnie, czyli najlepiej przez dietę, a jeśli suplementować to bez nadmiaru.

ANIA79 pisze:Trudno sie pogodzic z tym, ze tata bedac w tak dobrym ogolnym stanie zdrowia ma zaawansowany nowotwor.

Nie koniecznie jest bardzo źle. Zmiany w miednicy nie są potwierdzone w TK jako meta. Scyntygrafia też nie jest jednoznaczna. Poza tym to jedno ognisko. W razie czego można próbować naświetlać. A co do "ogółnego dobrego stanu", to wielu tu na forum takich, niestety. Ja też ;( i to przed 50.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 08 lis 2017, 17:48

Zdaje sobie sprawe, ze troche to wszystko nieuporzadkowane, ale nie mam juz mozliwosci edycji posta. Moze ponizsza rozpiska bedzie pomocna w polapaniu sie co do kolejnosci. Nie sadzilam, ze taka jestem noga w poruszaniu sie po forum.

- pierwszy zalacznik dotyczy biopsji z 23.05 br.,

- drugi to wypis ze szpitala po prostatektomii radykalnej 29.09 br. wraz z zaleceniami dot. dalszego postepowania,

- zalacznik z opisem scyntygrafii wykonanej w lipcu br.,

- TRUS i morfologia przedoperacyjne 23.05 br.,

- TK weryfikujace scyntygrafie sierpien br.

kemoturf pisze:To jest teraz kluczowe, ale z drugiej strony było stwierdzone wyjście poza torebkę.


Czy dobrze rozumiem, ze przy wyjsciu poza torebke nie nalezy sie spodziewac cudow, tj. wyniku zerowego PSA?
Lekarze uprzedzali tate, juz po operacji, a wlasciwie po poznaniu wyniku histopatologicznego, ze pewnie zalecona bedzie radioterapia. Takze mial czas oswoic sie z tym, ze operacja nie rozwiazala raczej problemu.

Wynik WBC zamieszczony w wypisie po operacji jest w zalaczniku wklejonym jako drugi bez opisu - 5,720X10 (tu strzalka w gore - ponad norme?) 3/ µL. W internecie widze inne zapisy, czy to 5, 7 czyli w normie? Ta strzalka jest w dziwnym miejscu.

Limfocyty sa ok, wynik wprawdzie sprzed pol roku, przed usunieciem prostaty, 1, 62 G/l, w zalaczniku TRUS i morfologia. Bardziej aktualnych juz po nie widze, nawet w wypisie ze szpitala, ale moze to ktorys ze skrotow.

Dziekuje za info o wit. B12, zdaje sie sa w pestkach moreli, ktore sa w domu. Na szczescie tata generalnie nie lyka za chetnie wynalazkow, takze o nadsuplementacje sie nie obawiam.

Jeszcze raz dziekuje, ze mozna na Was liczyc. Takie fachowe forum to skarb i szczerze to doceniam. Kemoturf, zycze dalszego nieoznaczalnego PSA, sledzac Twoja stopke pozostaje byc dobrej mysli, ze moze i moj tata ma szanse na pomyslny ciag dalszy. Jak na razie wyniki doluja, niezle niedoszacowany ten Gleason byl... U dziadka wykryto raka prostaty w stadium przerzutowym, takze po roku juz go z nami nie bylo. Minelo ponad 30 lat, u taty jest mimo wszystko mniej zaawansowany, ale pomyslec, ze od x lat jezdzil do urologa na kontrole i tak jakos ciagle w glowie mi sie to nie miesci dalej. Mam brata, ma dopiero 32 lata, ale przy takiej historii to chyba juz od 40 r.z. powinien zaczac profilaktyke? Oczywiscie nie taka jak tata, jej skutecznosc okazala sie marna.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 08 lis 2017, 21:29

Przepraszam za brak chronologii we wklejaniu zdjec, nie szlo mi to na poczatku i w koncu juz cieszylam sie, ze w ogole sie zalaczaja. Obiecuje poprawe.


No worries :)
Uporzadkuję te załączniki wg dat, ktore podalas.


ANIA79 pisze:
Na jednym z zalaczonych wynikow zauwazylam podana informacje - PPSA max do 1.9 ng/ml. Czy wiecie moze co to jest PPSA, czy to po prostu literowka? Ten wynik dot. czasu, w ktorym robiono biopsje. Jesli to po prostu zwykle PSA to byloby to najbardziej aktualne przedoperacyjne i sledzac historie PSA najnizsze od lat. Co przy wysokim Gleasonie jest chyba nietypowe, przynajmniej takie mam wrazenie czytajac na forum historie innych chorych. Czy takie niewielkie PSA jak u taty moze oznaczac, ze wlasciwie niebardzo jest ono miarodajne w kontekscie oceny zaawansowania nowotworu?


Poziom pPSA (pro-PSA), zbadany w momencie gdy pacjent nie ma zadnych objawow a PSA jest niskie moglby byc wskazowką (w połączeniu z poziomem fPSA) do wykonania biopsji, natomiast wynik pPSA, ktory pojawil sie dopiero w badaniu przedoperacyjnym czyli po potwierdzeniu diagnozy CaP poprzez biopsje, nie mial juz zadnego znaczenia.


The other is called pPSA, for "pro-PSA," because it"s been identified as the proenzyme, or precursor form of PSA. This pro- PSA"which appears truncated, like a sawed-off shotgun"is a storm cloud, an early warning signal associated with cancer. "When any cell in the body makes a protein, it generally gets a tag, or flag, put on it," Partin explains. In this case, the chemical pennant that should be attached to the pPSA molecule is a piece of peptide. "When this flag gets put on PSA, you have an active, good working form of PSA." But without it, "the molecule is inactive. It won"t work as PSA, but it also won"t be bound up by other proteins." As a result, these little pieces of pPSA flotsam are left adrift in the bloodstream"and learning how to read them, as Partin has been doing over the last few years, may give more specific evidence that a man with low PSA and no other signs of cancer needs to have a biopsy.
PROSTATE CANCER UPDATE -The James Buchanan Brady Urological Institute - Urology at Hopkins

http://urology.jhu.edu/newsletter/prostate_cancer65.php
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 6827
Rejestracja: 13 cze 2009, 01:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: bela71 » 09 lis 2017, 21:26

Dokleiłam podpisy do załaczników.

Martwi mnie troche hemoglobina - po operacji spadla do 10,9 g/dL. Czy to po prostu normalne po operacji i powinno samo wrocic do normy (przed operacja 15.7 g/dL)?

Hemoglobina ma prawo spaść po operacji, nawet do 8 ng/ml się zdarza - to mocno ukrwiony region, straty zawsze są. Wypis podaje, że tata miał transfuzję 2 jednostek krwi. Powinna wrócić do normy, jeśli nie bedzie rosnąc - Kemoturf podał listę badań. Tata lubi wątróbkę i zieleninę? To najlepiej przyswajalne formy żelaza, kwasu foliowego i B12.

Wynik WBC zamieszczony w wypisie po operacji jest w zalaczniku wklejonym jako drugi bez opisu - 5,720X10 (tu strzalka w gore - ponad norme?) 3/ µL.

Strzałki w górę w morfologii w wypisie faktycznie dziwne, może oznaczają poprawę w badaniu w dniu wypisu w stosunku do badania zrobionego np. dzień po operacji?

Dziekuje za info o wit. B12, zdaje sie sa w pestkach moreli, ktore sa w domu.

B12 jest w podrobach, chudym czerwonym mięsie, rybach, skorupiakach, serach i jajach. Pestki migdałów zawierają rzekomą witaminę "B17", której działania antynowotworowego nigdy nie udowodniono, ale dobrze sie sprzedaje, bo ma cwany marketing, żerujący na desperacji chorych i ich rodzin.

Mam brata, ma dopiero 32 lata, ale przy takiej historii to chyba juz od 40 r.z. powinien zaczac profilaktyke?

Dobry pomysł. Od czterdziestki przynajmniej raz do roku PSA i badanie TRUS oraz DRE u porządnego urologa. Żeńskim krewnym coroczne badanie USG piersi i ginekologiczne też nie zaszkodzi. Pewien odsetek nowotworów prostaty, i to z tych złośliwszych, jest warunkowany genami BRCA1 i BRCA2.
Tata ur.1936 Od 2005 leczenie BPH, PSA przy finasterydzie oscylujące między 5 a 11(!).
Po odstawieniu Proscaru VII.2012 PSA 20,81ng/ml, biopsja GL 4+3, zatarta torebka, scyntygrafia czysto. cT3NxM0 Gleason 7 (4+3)
X.2015 Apo-Flutam (1mc), Diphereline co 3m-ce, zmieniona po roku na Eligard 45. 4.XII.12 PSA 1,15.
XII.2012-I.2013 RT 65 Gy IGRT w 25 frakcjach (Wieliszew).
PSA 21.II.13 - 0,089; 25.IV.13 - 0,076; VI.13 - 0,067; IX.13 - 0,065; XII.13 - 0,044,(testosteron 0,035); III.2014 - 0,057, (T<0,025 od tego momentu); V.14 - 0,021; IX.14 - 0,016; XI.14 - 0,009; I.2015 - 0,01; IV.15 - 0,011 KONIEC HT VIII.15 PSA - 0,008; XI.15 PSA 0,010, T 0,14; II 2016 PSA 0,025, T 0,4; V 2016 PSA 0,017, T 0,68; VIII 2016 PSA 0,021, T 0,9; XI 2016 PSA 0,016, T 0,966; III 2017 PSA 0,003[?], T 1,38; IX 2017 PSA 0,035 T 1,63; XI 2017 PSA 0,051, T 1,79

3.12.15 – Kolonoskopia i APC zmian naczyniowych (angiodysplazja odbytnicy po RT); 2016 2 serie czopków łagodzących podkrwawianie; 29.05.2017 - ponowna koagulacja laserowa niewielkich zmian naczyniowych w odbycie
Wątek: http://rak-prostaty.pl/viewtopic.php?f=2&t=2137
bela71
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 2177
Rejestracja: 20 sty 2015, 00:09
Lokalizacja: Toruń
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 17 lis 2017, 12:24

Wieczorem napisze dluzszego posta, ale tak na szybko - pooperacyjne PSA taty to 0,003!!!!! Konsylium zdecydowalo, ze nastepna kontrola za 3 miesiace, bez naswietlan. Dziekuje wszystkim za informacje i dobre slowa!
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: ankama1982 » 17 lis 2017, 12:38

Super wynik!
Gratulacje!
Tata ur. 1956r.
PSA 10.2012 - 3,20
PSA 11.2014 - 3,55 - od tego czasu regularne pomiary PSA-dalszy powolny wzrost
09.2015 - TRUS - zapalenie gruczołu krokowego
PSA 04.2016 - 5,09
PSA 08.2016 - 6,60 - skierowanie na biopsję
09.2016 biopsja- G2 GL 7(3+4)
13.12.2016 LPR
PSA 8 tyg.po prostatektomii do chwili obecnej <0,003

Dziadek ur. 1930 r. PSA 10.2012 - 50,62
10.2012 biopsja- G3 GL 9(5+4)
leczenie: Flutamid, Eligard (do chwili obecnej), Dexametazon, 03-05.2016 RT na obszar stercza i pęcherzyków nasiennych, ponownie Dexametazon, Bicalutamid, 07-09.2017 Enzalutamid
Brak wyników PSA z 2013
PSA 2014r - 1,13 (nadir); 1,54; 3,40; 9,03
PSA 2015r. - 16,10; 22,44; 17,23; 34,52; 49,46
PSA 2016r. - 47,87; 58,81; 54,50; 119; 140,6
02.2017-infekcja dróg moczowych, kreat. 3,65, od tego czasu niewydolność nerek
PSA 21.02.2017 - 345 - odstawienie Bicalutamidu- spadek PSA na 284, następnie 264
PSA 08.05.2017 - 429; kreat. 2,73
19.05.2017 -PET- naciek na pęcherz moczowy, meta do węzłów chłonnych i kości
PSA 01.06.2017 - 622; kreat. 2,27
PSA 20.06.2017 - 963; kreat. 2,51
26.06.2017 usg j.brzusznej-UKM-y obu nerek poszerzone z cechami zastoju, wolny płyn w j.opłucnej i j.brzusznej
PSA 17.07.2017 - 1330; kreat. 2,08
PSA 24.07.2017 - 1335; kreat. 1,91
PSA 24.08.2017- 2033; kreat. 1,82 (16.08.2017)
28.08.2017 usg j.brzusznej-porówn.z bad. poprzednim
PSA 18.09.2017 - 2920; kreat. 1,67
16.10.2017 usg j.brzusznej-mniejsza ilość wolnego płynu, zastój w nerkach-obraz stabilny
24.10.2017 - kreat. 1,69
PSA 08.11.2017 - 8418; kreat. 1,96
PSA 05.12.2017 - 16401; kreat. 1,79
ankama1982
 
Posty: 312
Rejestracja: 24 lut 2017, 12:10
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64 lata, Gl 3+3, zmiany meta w miednicy

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 17 lis 2017, 13:09

Wynik bardzo ładny. Gdyby nie dodatkowe okoliczności to wynik byłby znakomicie rokujący.

Ja bym jednak był czujny i kontrolował PSA początkowo co 3 miesiące. Mieszanka wysokiego GS i pozostawienia komórek może się niestety wkrótce objawić.

Należy pamiętać o:
- Gleason 8=4+4- tertiary pattern Gleason 5
- invasio perineuralis multifocalis
- nacieka i przekracza "torebke chirurgiczna" wnikajac w obreb okolicznej tkanki tluszczowej (EPE non focal) jest oddalony od wierzcholka o 1 mm, od przodu i tylu ponizej 0,25 mm.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 22 lis 2017, 23:00

Podziekowania dla Zosi i Beli za uporzadkowanie zalacznikow.

Przekaze bratu czego powinien pilnowac, na pewno musi sobie znalezc dobrego urologa, bo jak widac to podstawa rzetelnej profilaktyki. Nasza mama kilka lat temu przeszla leczenie onkologiczne zw. z nowotworem piersi. Zastanawiam sie, czy przy takiej mieszance nie byloby wskazane zrobic badanie genetyczne, choc to pewnie przypadek.

Jestesmy bardzo podbudowani dobrym wynikiem PSA, tata na pewno bedzie pilnowal cokwartalnych kontroli i najlepszym co mogloby nas spotkac to, zeby na tym sie skonczylo. Ale zdaje sobie sprawe, ze to marzenie wszystkich na tym forum, a jak roznie bywa, kazdy wie.

Doceniam Wasze uwagi dot. zywienia, wyglupilam sie z ta amigdalina, rzeczywiscie to B17. Te pestki mamie kiedys kupilam, wtedy nie wiedzielismy nawet o chorobie taty. Tata zajada sie za to imbirem.

Jeszcze raz dziekuje za wszystko.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: kemoturf » 23 lis 2017, 09:31

ANIA79 pisze:Przekaze bratu czego powinien pilnowac, na pewno musi sobie znalezc dobrego urologa, bo jak widac to podstawa rzetelnej profilaktyki. Nasza mama kilka lat temu przeszla leczenie onkologiczne zw. z nowotworem piersi. Zastanawiam sie, czy przy takiej mieszance nie byloby wskazane zrobic badanie genetyczne, choc to pewnie przypadek.

Wg mnie badania genetyczne nic nie zmienią, poza mniejszą ilością gotówki w kieszeni. I tak nie zbadają się całego genomu tylko kilka/kilkanaście wybranych genów, których znaczenie dla określonego nowotworu jest zbadane. Problemem jest cała pozostała niezbadana masa genów i ich wzajemne zależności, których znaczenie nie jest zbadane. I co z tego, ze nawet genetycznie potwierdzi się skłonność do raka, to jeszcze nie wyrok. Ja zrobiłem sobie badania z względu na syna i co z tego. Wyszło wszystko OK, ale nie przeszkodziło mi mieć RGK przez 50. I to do tego praktycznie bez tzw czynników sprzyjających, o których się pisze w literaturze. Myślę, że trzeba się skupić na regularnych, okresowych badaniach i antyrakowym podejściu do życia i odżywiania, eliminując jak najwięcej czynników sprzyjających.

ANIA79 pisze:Jestesmy bardzo podbudowani dobrym wynikiem PSA, tata na pewno bedzie pilnowal cokwartalnych kontroli i najlepszym co mogloby nas spotkac to, zeby na tym sie skonczylo. Ale zdaje sobie sprawe, ze to marzenie wszystkich na tym forum, a jak roznie bywa, kazdy wie.

Myślę, że czujność jest konieczna.

ANIA79 pisze:Doceniam Wasze uwagi dot. zywienia, wyglupilam sie z ta amigdalina, rzeczywiscie to B17. Te pestki mamie kiedys kupilam, wtedy nie wiedzielismy nawet o chorobie taty. Tata zajada sie za to imbirem.

B17 bym sobie odpuścił, ale dobre żywienie, z dużą ilością antyoksydantów w kierunku diety alkalizującej jest wg mnie wskazane. Warto poczytać na ten temat i choć częściowo wdrożyć pewne dobre nawyki żywieniowe. Ja chociaż zawsze dobrze się odżywiałem, po zmianie diety i odstawieniu wielu produktów, na rzecz warzyw czuję się rewelacyjnie, jak nigdy wcześniej. A imbir, warto konsumować warto szczególnie w okresie przeziębień. Fajna jest herbata, z imbirem i lekko z miodem.
Ur. 1964. 03'2013 PSA - 5.07ng/ml; X'2013 - 12,06ng/ml, pierwsza biopsja negatywna; XI'2013 druga biopsja negatywna; V'2014 PSA - 52.06ng/ml; VI'2014 - trzecia biopsja, Adenocarcinoma solidum GS (5+5) w prawym płacie; VI'2014 TK, scyntygrafia, bez ognisk, RM 2cm zmiany NPL w strefie obwodowej prostaty w prawym płacie; koniec VI'2014 radykalna prostatektomia Adenocarcinoma GS 9 (4+5), komórki raka w naczyniach i nerwach, pT2b, margines ujemny 0,1mm; VIII'2014 PSA po operacji 7ng/ml; PET-CH - przerzuty do węzłów; IX'2014 - początek hormonoterapii Zoladex; X'2014 r IMRT węzłów w miednicy i loży 50Gy 25 frakcji; XI'2014 PSA 0,04ng/ml, I'2015 PSA 0,04ng/ml, II'2015 PSA 0,03ng/ml, III'2015 PSA 0,02ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, V'2015 PSA 0,03ng/ml, VI'2015 PSA 0,04ng/ml, VII'2015 PSA<0,01ng/ml, IX'2015 PSA<0,01ng/ml, XI'2015 PSA<0,01ng/ml, XII'2015 PSA 0,002ng/ml, II'2016 PSA 0,005ng/ml, wit. C dożylnie 2x25g, IV'2016 PSA0.000 ng/ml, wit. C dożylnie 4x25g, V'2016 PSA 0.000ng/ml, VII'2016 wit. C dożylnie 4x25g, VIII'2016 PSA 0,000ng/ml, kontynuacja suplementacji i Zoladexu, XI'2016 0,000ng/ml, II'2017 0,000ng/ml, badanie CTC - 1350/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie, V'2017 0,000ng/ml, CTC - 300/ml, VIII'2017 0,000ng/ml, 3 x kurkumina i 3 x salinomycyna dożylnie

Mój wątek z forum
kemoturf
Złoty Gladiator
Złoty Gladiator
 
Posty: 1551
Rejestracja: 12 wrz 2014, 15:20
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 25 lis 2017, 20:33

Wlasnie rozmawialam z tata, okazuje sie, ze dokucza mu czestomocz. Czy to skutek uboczny operacji, cos przejsciowego? Lekarz powiedzial tacie, ze to normalne...
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 06 gru 2017, 18:41

Tata trafil z powrotem do szpitala w zwiazku z problemami z oddawaniem moczu. W ostatnim tygodniu musial korzystac z toalety juz co 10 minut.
Do tego doszly bole nerek. Badanie moczu zrobione kiedy jeszcze nie bylo tak zle, nie wykazalo nieprawidlowosci. Lekarz zapisal tacie najpierw jeden antybiotyk, potem drugi i bole nerek przeszly.
Wizyty w WC z cogodzinnych zmienily sie w 6 na godzine, lacznie z noca, przez co oczywiscie nie dalo sie spac.

Mama w koncu umowila prywatna wizyte u lekarza, ktory tate operowal.
Wczesniej sugerowal on, ze czestomocz sie ureguluje. Tym razem tate bolalo juz wszystko lacznie z jadrami, bol nerek wyjasniony- pozostaje w nich ok. 200 ml plynu. Tata zostal skierowany do szpitala z podejrzeniem zrostow pooperacyjnych.

Dzis od rana probowano 4 roznymi cewnikami rozszerzyc swiatlo (poprawcie mnie jesli cos zle opisalam prosze). Niestet nie udalo sie, jutro zabieg w znieczuleniu miejscowym - nie wiem jaka metoda, mama mowi, ze nie laparoskopowo, moze ktos sie orientuje w postepowaniu przy takich powiklaniach?
W kazdym razie tate juz uprzedzono, ze po tym usunieciu zrostow nie bedzie juz nadziei na trzymanie moczu. Podobno mocno go to martwi.

Do rodzicow dotarlo w koncu, ze stan taty jest mocno zaawansowany, lekarz po raz pierwszy powiedzial im jasno, ze rokowania dla wynikow takich jak taty sa bardzo zle. Dotad mowiono im, ze choroba jest lagodna i jest duzo czasu, to w czasach Gl pobiopsyjnego.

Po operacji konsylium skupilo sie na swietnym wyniku PSA i tata byl nastawiony dosc optymistycznie.
Oboje z mama mysleli chyba, ze po operacji, ktora, wydawalo sie, przebiegla pomyslnie, bedzie wzgledny spokoj.
Lekarza bardzo tez dziwi tak niskie PSA pooperacyjne.
Mama zapytala, dlaczego nie ma skierowania na radioterapie, na co uslyszala, ze teraz bedzie to tylko obserwacja.


Czy takie zrosty sa czestym problemem i mozna temu bylo jakos zapobiec? Martwie sie, bo podano tez rodzicom informacje, ze tego typu powiklania lubia nawracac.

Caly czas lobbuje za przeniesiem leczenia do Bydgoszczy, mam nadzieje, ze w koncu sie uda, chociaz rozmowy na te tematy sa u nas trudne.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: stanis » 06 gru 2017, 19:01

Aniu,

Podejrzewam przekłamanie w przekazywaniu informacji na drodze lekarz-tata-mama-córka.

Ja się domyślam, iż nastąpiło typowe po RP powikłanie tzw. bliznowacenie zespolenia pęcherzowo-cewkowego. Nie jest to nic strasznego też to przechodziłem.
Zabieg udrożnienia przepływu moczu jak w tytule mojego wątku nazywany fachowo - uretrotomia optyczna - polega na wycięciu/wyżłobieniu blizny za pomocą endoskopu z użyciem lasera.
https://eurologia.pl/a/5717,uretrotomia ... i-moczowej

Po ww. zabiegu sytuacja się unormuje. Aczkolwiek powikłanie może nawracać. U mnie wystąpiło tylko 2 x tzn. po RP miałem dwa zabiegi uretrotomii.
r. 1950; 2013.09 PSA=6,7; 2013.12-Biopsja: pobrano 14 bioptatów, w 1-nym CaP, Gleason (3+4); 2013.02-Scyntygr.OK, CT -OK; 2014.03-RP Gleason (3+3); T2N0M0; 2014.05-PSA=0,003; 2014.08-PSA=0,002; 2014.08 - 1-sza uretrotomia; 2014.11 - PSA=0,013 ng/ml, 2-ga uretrotomia-2014.12; 2014.12 PSA=0,016ng/ml; 2015.03 PSA=0,019ng/ml; 2015.05 PSA=0,023; 2015.07 PSA=0,028; 2015.08 PSA=0,030 ng/ml; 2015.10 PSA=0,044 ng/ml; 2016.01 PSA=0,050 ng/ml; 2016.04 PSA=0,056 ng/ml; 2016.05 PSA=0,061 ng/ml; 08.2016 PSA=0,069 ng/ml; 11.2016 PSA=0,066 ng/ml; 01.2017 PSA=0,088 ng/ml; 05.2017 PSA=0,098 ng/ml; 09.2017 PSA=0,106 ng/ml; 11.2017 PSA=0,170 ng/ml

XII 2017 - powtórne badanie hist-pat operacyjny: GL=3+4, nwt w wielu miejscach GK także podtorebkowo, marginesy zbyt wąskie dla oceny (-), pęcherzyki,+ nasieniowody bez nacieku, potwierdziło ich usunięcie w RP podczas gdy w 2-krotnym pooperacyjnym MRI wykazano ich obecność, sic !
________________________________________________
Take care of your body, it's the only place you have to live in!
Awatar użytkownika
stanis
Gladiator
Gladiator
 
Posty: 1827
Rejestracja: 10 sie 2014, 11:51
Lokalizacja: Śląsk
Blog: Wyświetl blog (2)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 06 gru 2017, 19:40

Bardzo dziekuje za szybki odzew Stanis.
Jest to bardzo prawdopodobne, ze informacja jest znieksztalcona, tata rozmow na temat choroby generalnie unika, mama tez niezbyt chetnie opowiada.
A i od samych lekarzy niewiele sie dowiaduja, decyzja nt. zabiegu zostala tacie przekazana przez pielegniarke dzis popoludniu, a zabieg jutro rano.
Zadnych bardziej szczegolowych danych nie mam, lekarz na wczorajszej wizycie napomknal rodzicom o zabiegu jako ostatecznosci,jesli cewniki nie rozwiaza sprawy. Zastanawiam sie tylko, czy w Elblagu robia takie zabiegi laserowo, bo nic takiego nie sugerowano.
Szkoda, ze u taty juz pozno na konsultacje w tej sprawie. Stanis, czy po takim zabiegu jak u Ciebie rzeczywiscie trzymanie moczu to piesn przeszlosci? Tata jest zalamany wg slow mamy.
Juz doczytalam zalinkowana strone, jeszcze raz dziekuje!
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: stanis » 06 gru 2017, 20:47

ANIA79 pisze:Szkoda, ze u taty juz pozno na konsultacje w tej sprawie. Stanis, czy po takim zabiegu jak u Ciebie rzeczywiscie trzymanie moczu to piesn przeszlosci? Tata jest zalamany wg slow mamy.
Juz doczytalam zalinkowana strone, jeszcze raz dziekuje!


Aniu to kolejne przekłamanie w przekazywaniu informacji.

Jak po każdym zabiegu tego typu gdzie po RP dysponujemy tylko jednym zwieraczem, występuje przejściowe a u innych w dłuższym interwale czasowym nietrzymanie moczu. Za pomocą ćwiczeń mięśni Kegla można opanować sytuację . U mnie trwało to ok 1/2 roku od ostatniego zabiegu uretrotomii kiedy to uzyskałem 99% szczelność. Niektórzy forumowicze poddawali się fachowej rehabilitacji urologicznej i stan szczelności uzyskiwali wcześniej. Ja zdałem się sam na siebie aby normalnie funkcjonować wyjeżdżając na delegacje zakładałem pieluchomajtki później już tylko wkładki.
r. 1950; 2013.09 PSA=6,7; 2013.12-Biopsja: pobrano 14 bioptatów, w 1-nym CaP, Gleason (3+4); 2013.02-Scyntygr.OK, CT -OK; 2014.03-RP Gleason (3+3); T2N0M0; 2014.05-PSA=0,003; 2014.08-PSA=0,002; 2014.08 - 1-sza uretrotomia; 2014.11 - PSA=0,013 ng/ml, 2-ga uretrotomia-2014.12; 2014.12 PSA=0,016ng/ml; 2015.03 PSA=0,019ng/ml; 2015.05 PSA=0,023; 2015.07 PSA=0,028; 2015.08 PSA=0,030 ng/ml; 2015.10 PSA=0,044 ng/ml; 2016.01 PSA=0,050 ng/ml; 2016.04 PSA=0,056 ng/ml; 2016.05 PSA=0,061 ng/ml; 08.2016 PSA=0,069 ng/ml; 11.2016 PSA=0,066 ng/ml; 01.2017 PSA=0,088 ng/ml; 05.2017 PSA=0,098 ng/ml; 09.2017 PSA=0,106 ng/ml; 11.2017 PSA=0,170 ng/ml

XII 2017 - powtórne badanie hist-pat operacyjny: GL=3+4, nwt w wielu miejscach GK także podtorebkowo, marginesy zbyt wąskie dla oceny (-), pęcherzyki,+ nasieniowody bez nacieku, potwierdziło ich usunięcie w RP podczas gdy w 2-krotnym pooperacyjnym MRI wykazano ich obecność, sic !
________________________________________________
Take care of your body, it's the only place you have to live in!
Awatar użytkownika
stanis
Gladiator
Gladiator
 
Posty: 1827
Rejestracja: 10 sie 2014, 11:51
Lokalizacja: Śląsk
Blog: Wyświetl blog (2)

Re: Tata 64l. BxGl.3+3cT2a RP Gl.4+4pT3aN0MxEPE+R0

Nieprzeczytany postautor: ANIA79 » 06 gru 2017, 21:29

Stanis, bardzo bym chciala, zeby tak wlasnie bylo, nie do konca tak jak sobie mama to wyobraza- pieluchomajtki do konca zycia. Tata niestety nie odbiera dzis telefonu. To co piszesz jest bardzo budujace i jak tylko sie upewnie, jak wygladal zabieg, dam tacie znac o cwiczeniach. Ech, taka to zabawa w gluchy telefon troche. Ja nie mieszkam w Polsce, widuje sie z rodzicami raz na kilka miesiecy, takze wszelkie dane mam zawsze z drugiej reki. A widzac postawe taty, to nawet gdybym byla na miejscu, nie zgodzilby sie, zebym towarzyszyla mu w wizytach u lekarzy. Mialam zreszta okazje miesiac temu, ale uparl sie, ze pojedzie sam.

Niemniej poprawiles mi humor na wieczor tymi informacjami. Dziekuje.
ANIA79
 
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2017, 20:23
Blog: Wyświetl blog (0)


Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: aga59, Bing [Bot], danutka1, Dona, monika123, Yahoo [Bot] i 40 gości

logo zenbox