Strona 1 z 2

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 27 cze 2017, 09:36
autor: seaman1982
Witam Szanownych forumowiczów,

Pewnie jak każdy nie sądziłem, że tu zawitam, ale życie pisze swój scenariusz i pewnych spraw nie można przewidzieć.
Ale może od początku.

Mojemu tacie, lat 61, na przypadkowym USG wyszło, że ma powiększoną prostatę.
Zrobił PSA i wyszło coś kolo 6 ng/ml.

Zaczął chodzić prywatnie do urologa i lekarz przepisał mu leki, <= Jakie leki?
po czym PSA spadło do 5 ng/ml.
Po ich odstawieniu ponownie wróciło do 6 ng/ml. Cały ten etap trwał około 1.5 roku. Tak myślę.

Po tym skierował go na pobranie próbek. I tu wyszło najgorsze. Gleason 4+4. W trzech próbkach zajęcie 5, 10, i 30 %. <= Wklej jako zalacznik opis biopsji. Albo przepisz caly dokument, od A do Zet.
Po wizycie u niego zaproponował operacje do miesiąca czasu.

Prośba do Was, co robić w tej sytuacji.
Jestem z Gliwic. Mogę jechać na onkologie i tam zapisać tatę na wizytę, czy robić tą operację?
Lekarz, który tatę prowadził, myślę że doświadczony, bo jest ordynatorem w szpitalu, aczkolwiek do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego tak późno go wysłał na pobranie próbek do badania.

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 27 cze 2017, 11:29
autor: zosia bluszcz
Witaj na forum seaman1982



1. Napisz jakimi lekami leczyl Tatę (a raczej jego powiekszoną prostatę) urolog przez 18 miesiecy.

2. Przepisz w calosci, a najlepiej wklej jako zalacznik opis biopsji.

3. Napisz czy i na jakie badania przedoperacyjne skierowal Tate urolog.

4. Gdzie mialaby odbyc sie operacja, kto mialby Tate operowac i jaka metodą?


pzdr
zosia

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 06:16
autor: seaman1982
Witam,
wczoraj zrobiłem z Tatą wywiad. Nie wszystko się dowiedziałem, ale to co wiem to napiszę :


Leczy się od kwietnia 2016 roku.
Wyniki PSA jakie robił w tym czasie kształtowały się następująco:
28.04.2016 - PSA całkowity 5,250 ng/ml
03.11.2016 - PSA całkowity 6,080 ng/ml
04.01.2017 - PSA wskaźnik (fPSA/PSA) 12,8 %
PSA 5.57 ng/ml
PSA wolny 0,710 ng/ml
07.04.2017 - PSA całkowity 6,970 ng/ml



BIOPSJA:

Adenocarcinoma wg. Gleasona 4+4 - ABC [M-8140/3]

Rak zajmuje 30% powierzchni wycinków - A
Rak zajmuje 10% powierzchni wycinków - B
Rak zajmuje 5% powierzchni wycinków - C

Grupa prognostyczna 4 (wg. WHO 2016)

Płat prawy:
A - 0,5 i 0,6 cm
B - 0,6 cm

Płat lewy
C - 1,0 cm



LEKI:

Tato nie pamięta jakie to były nazwy. Brał jakiś lek raz dziennie, a w grudniu doszły czopki których było 10 i brał co trzy dni.
Na chwile obecną bierze ADATAM (Tamsulosin) raz dziennie.

W poniedziałek był u urologa i miał podjąć decyzję czy decyduje się na usunięcie.
Taką decyzję podjął i w piątek chce do niego jechać ustalić termin operacji. Operacja byłaby w Zabrzu w klinice urologii na 3 maja.
Jaką metodą to będzie robione i jakie badania będą robione przed to myślę, że więcej się dowiem w piątek.
Prowadził go dr. nauk medycznych, który tam pracuje, ale z tego co się dowiedziałem, to nie jest tam ordynatorem tak jak wcześniej napisałem. Na ich stronie wyczytałem, że takie operacje tam wykonują.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 08:47
autor: kemoturf
Dość ciekawa decyzja o operacji na podstawie 4 próbkowej biopsji. Czyli tzw prostatektomia w ciemno.
To co opisałeś, to w ogóle jakiś nowy standard w zakresie biopsji.
Generalnie zaleca się pobrać 12 próbek, po 6 z każdego płata, po 2 próbki ze szczytu, 2 z części środkowej i 2 z podstawy, tak aby mieć przegląd i obraz całego gruczołu. Oczywiście jeśli wcześniej zrobiono MRI, to można ukierunkowywać się na określone obszary. Próbki powinny mieć minim 10mm długości, aby ocena była rzetelna. To co podajesz źle świadczy o fachowości lekarza robiącego biopsję. Jeśli to ma być operator, to ja bym się poważnie zastanowił.

Gleason wysoki, co oznacza, że rak wysokiego ryzyka, dający przerzuty, więc to nie przelewki.

Wydaje się, że przed operacją konieczna byłaby dodatkowa diagnostyka:
- scyntygrafia kości, co prawda PSA poniżej 10ng/ml, ale nie wiem dokładnie jakie leki brał tata i jak one wpłynęły na PSA,
- MRI miednicy, najlepiej zrobić ją 6 tygodni po biopsji, aby zmiany już się wygoiły i najlepiej na aparacie 3T, bo najwięcej pokazuje,
- CT jamy brzusznej
- RTG płuc, też nie zawadzi.

Dopiero mając komplet badań należałoby podjąć decyzję o najodpowiedniejszym sposobie leczenia.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 08:57
autor: seaman1982
Tato mówił że było kilka strzałów - tak to określił. Na pewno więcej jak 4. Ale nie wiem czy jeden strzał to jedna próbka i czy jeżeli próbka była czysta to czy po prostu jej nie wpisali.

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 09:19
autor: kemoturf
Każdy strzał to jedna próbka, bioptat.
Każdy bioptat powinien być opisany, nawet jak czysty.

Najpierw powinien być opis makroskopowy dla każdego bioptatu
- długość
- skąd pobrany

Bioptaty poniżej 10mm nie powinny być oceniane!

Potem mikroskopowy dla każdego bioptatu
- jeśli rak to liczba Gleasona
- typ raka, najczęściej Adenocarcinoma, ale też zdarzają się inne
- % zajętości lub zajętość w mm dla bioptatu
- występowanie lub nie naciekania na przestrzenie okołonerwowe
- występowanie lub nie naciekania na naczynia lilmfatyczne
- występowanie lub nie naciekania na naczynia krwionośne
- inne BPH, high rade PIN
- naciekanie torebki gruczołu

Generalnie chodzi o to, aby biopsja niosła za sobą jakąś wartość diagnostyczną poza stwierdzeniem czy rak jest czy go nie ma.

https://www.rcpa.edu.au/getattachment/a ... iopsy.aspx

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 09:30
autor: seaman1982
Niestety. Nic więcej z tego wyniku nie mamy :( Biopsja była robiona w Katowicach.

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 11:21
autor: zosia bluszcz
seaman1982 pisze:Niestety. Nic więcej z tego wyniku nie mamy :(
Biopsja była robiona w Katowicach.


Napisz moze gdzie dokladnie ci artysci sie produkuja, zeby inni w przyszlosci mogli ich unikac.

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 28 cze 2017, 20:04
autor: bela71
Lista leków zawierających finasteryd jest tu:
https://bazalekow.mp.pl/leki/subst.html?id=312
Jesli tata bral któryś z nich, PSA z tego okresu i jeszcze w ciągu kilku miesięcy po przerwaniu kuracji jest sztucznie zaniżone, nawet o 50%.


Co do badań - zamiast CT jamy brzusznej można też wykonać, nawet za jednym podejściem, MRI jamy brzusznej razem z (obowiązkowym) MRI miednicy mniejszej. MRI lepiej pokazuje tkanki miękkie, CT - kości.

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 06 lip 2017, 11:56
autor: seaman1982
Na chwilę obecną sprawa z moim Tatą wygląda tak:

17 lipca będzie miał robioną scyntygrafię kości na Onkologii w Gliwicach
22 lipca ma się wstawić w klinice urologi w Zabrzu i będzie miał tam robione badanie TK i radykalną prostatektomię.

Mam nadzieję że będzie wszystko dobrze.

Re: Tata 61l. PSa 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 06 lip 2017, 12:39
autor: zosia bluszcz
22 lipca ma się stawić w klinice urologii w Zabrzu i będzie miał tam robione badanie TK i radykalną prostatektomię.


Cos mi sie wydaje, ze biopsja wprawdzie byla zrobiona w Katowicach, ale patolog byl z Zabrza...

viewtopic.php?f=2&t=2539&p=83197&hilit=w+Zabrzu#p83197

Znasz juz moze nazwisko urologicznego kamikadze, ktory wykona RP na podstawie tego szczatkowego opisu?

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 10 lip 2017, 10:01
autor: zosia bluszcz
Hej Seaman, dzieki za nazwisko.

Moim zdaniem Tata powinien wycofac zgode na operacje w Zabrzu w wykonaniu dr K.
Trudno nazwac profesjonalista chirurga, ktory wykonuje powazna operacje jaka jest RP na podstawie opisu biopsji, ktory przedstawiles.
Celem RP jest radykalne pozbycie sie raka. Operacja w ciemno zmniejsza szanse na pozytywny wynik operacji, za to zwieksza szanse na dodatkowe, obciazajace pacjenta leczenie.

Uwazam, ze Tata powinien zapytac urologa, ktory wykonal biopsje, ile bioptatow i skad pobral oraz co konkretnie wyslal do patologa.

Czy mamy do czynienia z trzema urologami
1. u. ordynator leczacy Tate (prywatnie? na NFZ?) Tamsulosinem przez dluzszy czas
2. u. pobierajacy (nieumiejetnie?) biopsję
3. u. operator z Zabrza?
czy tez 1=2? 2=3? 1=3?

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 10 lip 2017, 11:38
autor: seaman1982
Zosia - dziękuje za odpis. Jak czytam informacje to nie raz aż się boje i serce mi mocno drży.
Ale do rzeczy.

Tato leczył się cały czas prywatnie u dr. K. On mu zlecił badanie biopsji w Katowicach. Nie wiem kto to tam pobierał, ale na pewno nie ten Dr.
Po konsultacji u niego wyników badań tato zdecydował się na RP, choć jeszcze była opcja naświetleń.
Generalnie on ma mu robić tą operacje.
Teraz operacja Taty idzie już przez NFZ. Rozmawiałem z tatą czy nie pojechać do Bydgoszczy, ale nie chciał. Nawet tam dzwoniłem.
Musiałbym wycofać kartę DILO ze szpitala w Zabrzu (bądź przychodni) i tam by przyjęli prawie od razu do przychodni, ale operacja, to nie wiem kiedy by była. Nie wiem co tu robić, bo termin coraz bliżej, a nie wiem też ile by zeszło gdzie indziej. A czas robi tu swoje.

Zadzwoniłem teraz do Chorzowa do Śląskiego Centrum Urologii UROVITA. Ustaliłem tacie termin wizyty prywatnej na środę i mam nadzieje, że go tam wyciągnę na konsultacje. Gdzieś tu na forum czytałem, że jest to polecany szpital.

Zosia - co byś w tym momencie polecała? Jakie badania? jeszcze raz biopsja? Scyntygrafia będzie w poniedziałek, TK ma mieć w szpitalu. O rezonansie nic nie mówił.
Czy jest możliwe, że ten opis był na zasadzie, że to co było to napisali, a jak czegoś nie było np. nacieków, bądź inne płaty były czyste to nie opisywali?

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 10 lip 2017, 14:46
autor: zosia bluszcz
Jezeli 1 i 3 = dr K., to zdecydowanie nalezy trzymac sie od niego na dystans.
Interesujace jest to, ze K. operuje, ale biopsji nie wykonuje.


Zadzwoniłem teraz do Chorzowa do Śląskiego Centrum Urologii UROVITA. Ustaliłem tacie termin wizyty prywatnej na środę i mam nadzieje, że go tam wyciągnę na konsultacje. Gdzieś tu na forum czytałem, że jest to polecany szpital.


Stanis, ktory jest ze Slaska, wielokrotnie polecal Urovitę - uwazam, ze dobrze byloby sprawdzic czy jest mozliwosc operacji tamze.
Ciekawe co powiedza na widok opisu biopsji, ktory wyglada w najlepszym wypadku jak opis biopsji pro forma. Biopsje pro forma wykonuje sie u pacjentow z b. wysokim PSA i ewidentnie przerzutowym rakiem, jako formalne potwierdzenie raka prostaty. W Polsce to warunek sine qua non rozpoczecia hormonoterapii.


Czy jest możliwe, że ten opis był na zasadzie, że to co było to napisali, a jak czegoś nie było np. nacieków, bądź inne płaty były czyste to nie opisywali?


Tak jak napisal wczesniej Kemoturf:
Każdy strzał to jedna próbka, bioptat.
Każdy bioptat powinien być opisany, nawet jak czysty.

Najpierw powinien być opis makroskopowy dla każdego bioptatu
- długość
- skąd pobrany

Bioptaty poniżej 10mm nie powinny być oceniane!

Potem mikroskopowy dla każdego bioptatu
- jeśli rak to liczba Gleasona
- typ raka, najczęściej Adenocarcinoma, ale też zdarzają się inne
- % zajętości lub zajętość w mm dla bioptatu
- występowanie lub nie naciekania na przestrzenie okołonerwowe
- występowanie lub nie naciekania na naczynia lilmfatyczne
- występowanie lub nie naciekania na naczynia krwionośne
- inne BPH, high rade PIN
- naciekanie torebki gruczołu

Generalnie chodzi o to, aby biopsja niosła za sobą jakąś wartość diagnostyczną poza stwierdzeniem czy rak jest czy go nie ma.



I tak jak napisalam wczesniej, Tata powinien zapytac urologa, ktory wykonal biopsje, ile bioptatow (powinno byc 12 o dl. min 1cm, po 6 z kazdego plata) i skad pobral oraz co konkretnie wyslal do patologa.
Jesli mozliwe, niech to zrobi jutro.




pzdr
zosia

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 10 lip 2017, 18:11
autor: stanis
zosia bluszcz pisze:
Stanis, ktory jest ze Slaska, wielokrotnie polecal Urovitę - uwazam, ze dobrze byloby sprawdzic czy jest mozliwosc operacji tamze.
Ciekawe co powiedza na widok opisu biopsji, ktory wyglada w najlepszym wypadku jak opis biopsji pro forma.



Seaman,

Potwierdzam, byłem operowany w szpitalu UROVITA i mogę rekomendować ten szpital.
Nie polecam natomiast Kliniki Urologii w Zabrzu bowiem było kilka negatywnych przypadków opisanych przez forumowiczów.

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 12 lip 2017, 09:04
autor: seaman1982
Udało mi się zdobyć informacje jakie Tato przyjmował leki.

Było to OMNIC OCAS 0,4, i później jeszcze doszły czopki DICLOFENAC 50. Czy to wpływa na PSA to nie wiem, ale jeżeli mógłbym prosić o informacje na ten temat to będę bardzo wdzięczny.

Jeśli chodzi o biopsje, to patolog był z Gliwic z Histamedu i po rozmowie z nimi z bardzo niemiła panią, usłyszałem tyle, że to co widzą to opisują i to co mają to oceniają. Czyli mógłbym wyciągnąć wniosek taki, że były 4 bioptaty i to, co zawierały to opisali.
A czy tak było, to nie wiem, bo rozmowa była bardzo nie na poziomie.

Urolog był znowu z Katowic i ile pobrał bioptatów, to też nie wiem.
Tak czy inaczej lekarz urolog, lekarz, który pobierał biopsje i patolog to trzy różne osoby.

Dzisiaj jadę z Tatą do Chorzowa.
Chcę zapytać, jakbym chciał Tatę przenieść na operację do nich, to na kiedy by to było możliwe i żeby ocenili te informacje, które mamy, ewentualnie co proponują w tej sytuacji.

Jeżeli wiedzą Państwo o co mógłbym pytać, to proszę napisać. Będę bardzo wdzięczny.

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 12 lip 2017, 11:19
autor: zosia bluszcz
Udało mi się zdobyć informacje jakie Tato przyjmował leki.

Było to OMNIC OCAS 0,4, i później jeszcze doszły czopki DICLOFENAC 50. Czy to wpływa na PSA to nie wiem, ale jeżeli mógłbym prosić o informacje na ten temat to będę bardzo wdzięczny.



Omnic Ocas czyli Tamsulosin nie ma wplywu na PSA.
Diclofenac = lek p/zapalny NSAID teoretycznie moze obnizyc PSA jesli wzrost poziomu antygenu jest spowodowany stanem zapalnym prostaty (prostatitis).

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 12 lip 2017, 11:39
autor: seaman1982
Dziękuje Zosiu za szybką odpowiedź :)

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 13 lip 2017, 05:46
autor: seaman1982
Wczoraj byłem z Tatą na wizycie w Urovicie w Chorzowie.

Lekarz zrobił badanie USG i palpacyjnie, oraz zobaczył wyniki PSA które mieliśmy i wyniki biopsji. Stwierdził, że gdyby nie widział biopsji to wcale by nie powiedział że jest źle.
Jeśli chodzi o wyniki i sam opis biopsji, to jak stwierdził robiła to firma z usług, której sami korzystają. Mało tego, jest to firma jego zdaniem najdroższa na Śląsku, ale też najlepsza i warta tej ceny. Sam opis zawierał to, co było na bioptatach.
Na pytanie, dlaczego było tak mało pobranych bioptatow, powiedział. że prostata nie jest jakaś duża, dlatego istnieje możliwość, że zostało pobrane mniej jak 10, np. po 3 z lewej i prawej.

Jeśli chodzi o przyjęcie do nich, to jest taka opcja, ale musimy się liczyć z tym, że termin przesunie się o kolejny miesiąc, a przy takim Gleasonie niespecjalnie by czekał. Badanie, które by w tej chwili zalecił, to było dokładnie to samo czyli TK i scyntygrafie. Jeśli chodzi o operacje to RP i później kontrola PSA co 2 miesiące. Jeżeli by coś było to radioterapia.

Co do lekarzy. Lekarz ordynator, który prowadzi urologie w Zabrzu pracuje u nich na oddziale i również wykonuje te operacje. Aczkolwiek Tatę ma operować jego zastępca.

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 13 lip 2017, 08:55
autor: kemoturf
seaman1982 pisze:Jeśli chodzi o wyniki i sam opis biopsji, to jego stwierdził robiła to firma z usług, której sami korzystają. Mało tego, jest to firma jego zdaniem najdroższa na Śląsku, ale też najlepsza i warta tej ceny. Sam opis zawierał to, co było na bioptatach.

A co ma powiedzieć. Standardy europejskie są takie jak pisałem, polskie niestety takie jak widać w załączeniu.

seaman1982 pisze:Na pytanie, dlaczego było tak mało pobranych bioptatow, powiedział. że prostata nie jest jakaś duża, dlatego istnieje możliwość, że zostało pobrane mniej jak 10, np. po 3 z lewej i prawej.

Standard to 12 bioptatów, 6 z każdego płata, po 2 z części szczytowej, środkowej, podstawy, aby mieć przegląd całego gruczołu. To właśnie standard dla normalnej prostaty. Chodzi o to, aby mieć obraz rozległości raka i zajętości gruczołu. Jeśli prostata jest większa, mocno przerośnięta zaleca się pobrać więcej próbek, np 18. Po 3 próbki pobiera się tyko w przypadku tzw biopsji proforma, kiedy PSA jest bardzo wysokie i rak na 100% jest przerzutowy, a celem biopsji jest potwierdzenie raka w celu rozpoczęcia procedur medycznych.

seaman1982 pisze:Jeśli chodzi o przyjęcie do nich, to jest taka opcja, ale musimy się liczyć z tym, że termin przesunie się o kolejny miesiąc, a przy takim Gleasonie niespecjalnie by czekał. Badanie, które by w tej chwili zalecił, to było dokładnie to samo czyli TK i scyntygrafie. Jeśli chodzi o operacje to RP i później kontrola PSA co 2 miesiące. Jeżeli by coś było to radioterapia.

TK, czego miednicy? Lepsze byłoby MRI. Jeśli badanie będą OK, to operacja jest jak najbardziej słuszną drogą. Starałbym się załatwić to w miarę szybko, bo GS 4+4, a być może niedoszacowany z powodu jakości biopsji, to agresywny nowotwór. Ale też powinien sprawą operacji zająć się dobry fachowiec, doświadczony chirurg, bo to gwarantuje mniej problemów i powikłań po.

Re: Tata 61l. PSA 6ng/ml BxGl.4+4 cT? RP

Nieprzeczytany post: 07 sie 2017, 12:07
autor: seaman1982
Kontynuując dalej wątek mojego Taty, opiszę troszkę co i jak się dalej wydarzyło.

Po długich rozmyślaniach zdecydowaliśmy się na leczenie w Klinice w Zabrzu na oddziale Urologii. Tato został tam przyjęty w sobotę 22 lipca. Operacja odbyła się dopiero w piątek ze względu na to że tomograf którego nam nie udało się zrobić przed przyjęciem do szpitala został zrobiony dopiero w czwartek. Tato został jako pierwszy zaplanowany do operacji i o godzinie 8 mieli go zabrać i tak też było. Dosłownie z zegarkiem w ręku. O 12.15 obudził się na sali pooperacyjnej.
Cewnik podpięty miał przez tydzień. Przez pierwsze 2-3 dni mocz leciał troszkę z krwią, po czym miał zrobione płukanie i było już OK. W sobotę 5 sierpnia został wypisany do domu.
Jeśli chodzi o trzymanie moczu to na razie się tego uczy. Troszkę popuszcza ale najgorzej nie jest. Samopoczucie myślę że też w miarę dobre.

Przed przyjęciem do szpitala zrobiliśmy scyntygrafię kości która nic nie wykazała.
TK poza powiększona prostatą (30x45x44), również nic nie wykazała.

Opis zabiegu jest następujący:

Cięcie pod pępkiem do spojenia łonowego. Wypreparowano przestrzeń Retziusa.
Usunięto węzły chłonne zasłonowe i biodrowe obustronnie.
Nacięto powieź wewnątrz miedniczą. Nacięto więzadła łonowo-sterczowe. Założono podkłucie na splot Santoriniego. Splot przecięto.Wypreparowano cewkę moczową, cewkę nacięto. Założono 6 szwów na cewkę. Cewnik przecięto. Prostatę odcięto od cewki.
Pęczki naczyniowo - nerwowe wycięto obustronnie wraz z boczną ścianą prostaty.
Odnogi prostaty zaklemowano i przecięto. Nacięto tylną blaszkę powięzi Denonvilliersa. Uwolniono pęcherzyki nasienne. Odcięto prostatę od pęcherza. Pęcherzyki nasienne i nasieniowody wypreparowano i odcięto. Preparat prostaty usunięto. Plastyka szyi pęcherza sposobem rakiety tenisowej. Hemostaza. Szwy cewkowe założonena pęcherz moczowy. Cewnik 20 F do pęcherza moczowego. Trakcja. Związanie szwów. Kontrola szczelności. Dren do okolicy, szwy powłok.


Teraz czekamy wyniki badań laboratoryjnych tego co wycięli i na pierwsze PSA.

Jeśli chodzi o sam pobyt w szpitalu to ogólnie nie można powiedzieć złego słowa. Owszem wizualnie nie jest może najwyższych lotów, ale personel zdaniem Taty jest na wysokim poziomie, zarówno lekarze jak i pielęgniarki. Obsługa TOP. My zresztą też rozmawialiśmy krótko z lekarzem po operacji i również nie było z tym żadnego problemu.
Podczas tego pobytu było 2 pacjentów z tym samym co Tato, a czy więcej to nie wiem, bo Tato nie z każdym miał możliwość pogadania. Ale sale zapełnione, bywało że nawet łóżko extra dostawiali.
Tak jak Tato rozmawiał z kolegami z sali to ogólnie szpital ma bardzo dobrą renomę.
Co będzie dalej to zobaczymy. Mam nadzieje że będzie wszystko jak najbardziej dobrze.

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 09 sie 2017, 05:54
autor: seaman1982
Mam takie pytanko do osób po prostatotektomii.

Jak długo odczuwaliście bóle po operacji i dyskomfort?
Mój Tato nie skarży się, ale jak rozmawiałem z Mamą, to mówiła, że go boli, zwłaszcza w okolic pupy.

Druga sprawa, to jak długo uczyliście się na nowo trzymać i oddawać mocz? Macie może jakieś rady jak to opanować, jak ćwiczyć?

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 09 sie 2017, 08:33
autor: Mac
seaman1982 pisze:Mam takie pytanko do osób po prostatotektomii.

Jak długo odczuwaliście bóle po operacji i dyskomfort?
Mój Tato nie skarży się, ale jak rozmawiałem z Mamą, to mówiła, że go boli, zwłaszcza w okolic pupy.

Druga sprawa, to jak długo uczyliście się na nowo trzymać i oddawać mocz? Macie może jakieś rady jak to opanować, jak ćwiczyć?


Dyskomfort po prostatektomii u większości osób pozostanie niestety na zawsze. Jak zapewne już wiesz, operacja ta ma swoje mniejsze lub większe konsekwencje, w sferze trzymania moczu, potencji etc. Natomiast jeśli chodzi o odczuwanie skutków w postaci bólu, to jest to sprawa indywidualna.
Ja po operacji jeszcze przez 5 tygodni wspomagany byłem lekami przeciwbólowymi, a jeszcze do niedawna czasami (bardzo rzadko) odczuwałem lekki ból w okolicach podbrzusza. Dopiero po upływie 2 lat mogę powiedzieć, iż ból ten znikł. Z drugiej strony po upływie 3 miesięcy od wyjścia ze szpitala zacząłem lekkie ćwiczenia na siłowni, unikając obciążenia mięśni dolnej partii ciała, a w szczególności brzucha. To świadczy, że można dać sobie z tym radę.
Co do trzymania moczu, to znowu wszystko zależy od zakresu operacji, budowy ciała oraz sprawności fizycznej pacjenta. W większości przypadków udaje się problem opanować (aczkolwiek tu też nie będzie jak dawniej, bo zamiast "dwóch zaworków", mężczyźnie zostaje jedynie jeden jak u kobiet). Niestety niektórzy cierpią na nietrzymanie moczu lub - co też się zdarza - zbliznowacenie połączenia cewki moczowej z pęcherzem utrudniające oddawanie moczu.
Twój tata jest świeżo po operacji i dlatego na razie spokojnie przyjmujcie wszystkie te problemy bez zbytniego zdenerwowania. A później trzeba wierzyć, iż wszystko spokojnie się poukłada.
Pozdrawiam Maciek

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 09 sie 2017, 08:56
autor: seaman1982
Mac - dziękuje za szybką odpowiedz :) Jeżeli możesz to napisz mi jeszcze czy ćwiczyłeś to trzymanie moczu jakoś specjalnie czy to po prostu samo tak przyszło? O męskich sprawach nawet nie mówię, bo jak pęczki wycięte to chyba już koniec, choć mam nadzieje że się mylę.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 09 sie 2017, 12:34
autor: Mac
Niestety byłem tak sponiewierany i obolały po operacji i przebytym zatorze płucnym, że początkowo ani mi w głowie były jakieś ćwiczenia. W sumie samo przyszło po 3 tygodniach od założenia cewnika. Niestety później miałem problem w drugą stronę. Trudno mi było oddać mocz. I to też samo przeszło po około 3 miesiącach.
Pozostało do dzisiaj "podrażnienie" pęcherza - zbyt często mam potrzebę oddania moczu, choć pęcherz tak naprawdę nie jest do końca wypełniony.
Jest także problem lekkiego wytrysku moczu podczas seksu. Dlatego, przed "zabawą" muszę dobrze wypróżnić pęcherz.
Pozdrawiam Maciek

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 09 sie 2017, 20:53
autor: dowalki
Mac pisze:Pozostało do dzisiaj "podrażnienie" pęcherza - zbyt często mam potrzebę oddania moczu, choć pęcherz tak naprawdę nie jest do końca wypełniony.


Może poproś lekarza o Vesicare. Mi pomogło na taką przypadłość.

Mac pisze:Jest także problem lekkiego wytrysku moczu podczas seksu. Dlatego, przed "zabawą" muszę dobrze wypróżnić pęcherz.


Też tak mam. Czasami myślę, że można by założyć prezerwatywę, tylko że nie ma na co. Problem znika, gdy "zabawiasz się" leżąc na plecach.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1 cT?

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 06:50
autor: seaman1982
Wczoraj Tato odebrał wyniki histopatologii pooperacyjnej. Przedstawiają się następująco:


Wycinek: węzły chłonne zasłonowe prawe
A- Węzeł I – 3 x 1 x 1 cm
B- Węzeł II – 3 x 0,5 x 0,5 cm
C- Pozostała tkanka tłuszczowa

Wycinek: węzły chłonne biodrowe prawe
D- Węzeł I – 2 x 1 x 1 cm
E- Węzeł II – 2 x 1 x 1 cm

Wycinek: węzły zasłonowe lewe
F –

Wycinek: węzły biodrowe lewe
G –


Wycinek: gruczoł krokowy

H – płat I śr. 3,5 cm
I – pęcherzyki nasienne pierwsze 4 x 1 x 1 cm
J – nasieniowód I dł. 5 cm
K – płat II śr. 4 cm
L – pęcherzyki nasienne II śr. 2 cm
Ł – nasieniowód drugi dł. 2 cm – margines odcięcia
M – margines odcięcia – szczyt stercza

Rozpoznanie:
A – Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano jeden węzeł chłonny 3 x 1 x 1 cm
B – Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano jeden węzeł chłonny 3 x 0,5 x 0,5 cm
C - Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano dwa drobne węzły chłonne
D - Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano jeden węzeł chłonny 2 x 1 x 1 cm
E - Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano jeden węzeł chłonny 2 x 1 x 1 cm
F - Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano siedem węzłów chłonnych
G - Ognisk nowotworowych nie znaleziono. Przebadano trzy węzły chłonne – największy o średnicy 3,5 cm

0/16

H – Adenocarcinoma acinare prostatae, Gleason score 6 ( 3+3 ). PIB high grade.
Infiltratio adenocarcinomatosa nervorum.
Cech angioinwazji nie znaleziono.
Rak nacieka około połowy powierzchni płata i nie przekracza torebki stercza.
Naciek raka jest ogniskowo obecny w marginesie płata na długości około 1 mm
Podstawa stercza bez nacieku raka.

I, J - Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

K - Adenocarcinoma acinare prostatae. Gleason score 6 ( 3+3 ). PIN high grade.

Cech nacieków nerwów I angioinwazji nie znaleziono. Naciek raka zajmuje mniej niż połowę objętości płata i nie przekracza torebki stercza.
Marginesy chirurgiczne bez nacieku stercza.

L, Ł – Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

M - Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

Gleason 3+3 pT2cN0LV0Pn1R1

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 07:11
autor: zosia bluszcz
Good news #1 - wypreparowano 16 wezlow chlonnych I w zadnym z nich patolog nie znalazl komorek rakowych - 0/16.

Good news # 2 - Gleason 3+3

Oczywiscie jezeli patolog dobrze wykonal swoja prace - rzadko zdarza sie by z raka duzego ryzyka, o Gleasonie 4+4, zrobil sie wylacznie lagodny rak, Gleason 3+3.
Wiec mysle, ze do hist-patu pooperacyjnego nalezy podejsc ze szczypta soli, zwlaszcza, ze mamy do czynienia z dodatnim marginesem pooperacyjnym.

Kiedy ma byc zrobione pooperacyjne badanie PSA?


pzdr
zosia

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 07:51
autor: seaman1982
Zosiu chyba 6 tygodni, czyli by było około 8 września.
A mam takie pytanie. Co ten naciek raka może oznaczać w wyciętym marginesie?

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 08:09
autor: Mac
seaman1982 pisze:Zosiu chyba 6 tygodni, czyli by było około 8 września.
A mam takie pytanie. Co ten naciek raka może oznaczać w wyciętym marginesie?

Niestety to nie jest dobra wiadomość, gdyż oznacza że prawdopodobnie operacja nie była doszczętna. W organizmie pozostały komórki rakowe (po drugiej stronie linii cięcia).
Być może przydałoby się rozważyć dodatkową radioterapię. Aczkolwiek Gleason niski, co oznacza że można dobić gada. Zazwyczaj ratująca radioterapia przeprowadzona po operacji ma znacznie większe szanse na definitywne pozbycie się problemu, niż czekanie z nią na wznowę biochemiczną.
Pozdrawiam Maciek

Re: Tata 61l. PSA 6 ng/ml BxGl. 4+4 cT?

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 08:18
autor: seaman1982
:( to nie dobra wiadomość, nawet bardzo :(
W takim razie co teraz. Czy najlepiej by było od razu zacząć radioterapie? Jakie działania dalej podjąć?

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 11 sie 2017, 10:45
autor: stanis
Seaman,

Odpowiadając na Twoje pytanie :

1. należy poczekać na pierwszy pooeracyjny wynik PSA we wrześniu,
2. jeśli drugi wynik w 3 mies. od RP będzie niekorzystny wtedy należałoby rozpocząć starania w kierunku radioterapii na lożę po prostacie,
3. przypomnę tylko, iż odradzałem operację w Zabrzu (mój post z dn.10.07.2017).

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 08:14
autor: seaman1982
Mamy mały problem z moim Tatą. Generalnie chodzi o trzymanie moczu. W nocy i do południa jest jeszcze OK, ale od południa do wieczora cały czas coś leci. Co z tym robić? Wiem że są ćwiczenia ale jak je robić? Jak długo to może lecieć, bo ostatnio jak Tatę widziałem to widzę że ten temat go męczy, a do rozmowy skory też za bardzo nie jest. Czytałem o tym że można wstrzymywać mocz, ale Tato mówił że na razie nie da rady tak robić.

Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 09:07
autor: kemoturf
To duży problem. Sam walczyłem z nietrzymaniem moczu przez ponad 4 miesiące i bardzo słabo to wpływa na psychikę. W chwili obecnej mam praktycznie 100% trzymanie, poza bieganiem, kiedy leci i nie mam na to pomysłu. Tato jest świeżo po operacji więc sytuacja powinna się stopniowo poprawiać.

Należy jednak ćwiczyć!!!

Wpisz z google/youtube temat "ćwiczenia mięśni dna miednicy" jest sporo filmów i instruktaży w tym zakresie. Głównie dla kobiet, ale materia i problem ten sam więc trzeba to robić i ćwiczyć.

Jedną z technik ćwiczenia zwieracza i mięśni Kegla jest coś na wzór zatrzymywania strumienia moczu, ale należy to robić na sucho, nie w czasie mikcji, gdyż cofanie się moczu może prowadzić do zakażeń bakteryjnych. W pęcherzu mocz jest sterylny. Takich powtórzeń można robić jednorazowo nawet 100, dochodząc powoli do tej liczby.

Są kliniki leczenia inkontynencji. Taki ośrodek jest w Poznaniu. W Karpaczu jest centrum pobytowe i przez 2 tygodnie człowieka wyćwiczą, pokażą co i jak.
Efekty takich działań są namacalne. Oczywiście nie u wszystkich daje się uzyskać pełną szczelność, bo może być poskładane nie tak, ale póki co nie ma podstaw do takich obaw.

Różne osoby dochodzą do pełnego trzymania moczu w różnym czasie. Przed operacją jest kilka mechanizmów odpowiedzialnych za trzymanie moczu, zwieracz większy, mniejszy, zwężenie cewki w prostacie, wygięcie cewki w kształt S. Po operacji zostaje jeden, zwieracz większy i przejąć całe trzymanie moczu, czasami potrzeba czasu.

Re: Tata 61l.PSA6ng/ml BxGl.4+4 RPGl.3+3pT2cN0LV0Pn1R1

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 09:55
autor: seaman1982
Dzięki Kemoturf za informacje. Muszę z tatą o tym pogadać bo na razie psychicznie to u niego dobrze nie wygląda. Jest miesiąc po operacji, a widzę że ten temat mocno go dołuje bo nawet nie chce o całej tej sytuacji rozmawiać.