Strona 1 z 1

Tata 64l. PSA 91.5 ng/ml BxGl.4+5

Nieprzeczytany post: 11 cze 2018, 11:48
autor: Nadia23
Witam serdecznie,
Zwracam się do Was z prośbą o interpretację wyników histopatologicznych mojego taty.
Tato niewiele mi mówi, mieszkam poza granicami Polski, nie chce bym się martwila.
Zdjęcie wykonała siostra na moją prośbę.
Z tego co zdążyłam wyczytać, wiem, że jest źle...
Czy jest na forum ktoś, kto zdołał pokonać raka mając takie wyniki?
Jakie są rokowania i ewentualne możliwości leczenia?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Dołączam zdjęcie.


IMG_20180611_123608.jpg

Re: Prośba o interpretację wyników

Nieprzeczytany post: 11 cze 2018, 12:19
autor: kemoturf
Czy to cały opis?
Ile próbek pobrano? 28 mm łączna długość, to tylko 3?
Z jednego płata, dlaczego?
Ile lat ma tata? Dlaczego zdecydował się na badanie PSA? Miał jakieś dolegliwości urologiczne?

GS 4+5 to jeden z najzłośliwszych nowotworów, PSA 91 świadczy o sporym zaawansowaniu procesu i dość prawdopodobnych przerzutach.
Klasyfikacja T1c niewiele wyjaśnia, ale też trudno o lepszą, jeśli było tylko kilka próbek (3?) z jednego płata.
Standard to 12 próbek, po 6 z każdego płata, próbki diagnostyczne to te, dłuższe od 1cm.
Opis biopsji dość lakoniczny i ubogi. Ale samo wykonanie biopsji też zahacza o brak profesjonalizmu.

Koniecznie należałoby zrobić dodatkowe badania:
- RTG płc,
- scyntygrafia kości
- RMI miednicy (6 tyg po biopsji)

Dopiero komplet badań pozwoli na stworzenie pełniejszego obrazu zaawansowania choroby. Najważniejsze, czy są przerzuty, gdzie, ile.

O rokowaniach trudno mówić. Wiele zależy od dalszej diagnostyki oraz wielu innych kwestii, które wynikną w trakcie leczenia. W szczególności od odpowiedzi na leczenie. Rak prostaty może stać się chorobą przewlekłą i można z nim żyć wiele lat. A czy da się go pokonać? Też startowałem ze słabymi parametrami i mogę powiedzieć, że jakoś temat opanowałem, ale nabieram coraz więcej wątpliwość w możliwość pokonania raka.

Re: Prośba o interpretację wyników

Nieprzeczytany post: 11 cze 2018, 12:35
autor: Nadia23
To niestety wszystkie informacje do których dotarła moja siostra.
Dziś tata ma wizytę u swojego urologa, ma zadecydować co dalej.Może uda mi się od niego wyciągnąć trochę więcej szczegółów, niestety niechętnie o tym rozmawia.
Zaczęło się od obrzęku i bólu stawów, stwierdzono dnę moczanową, później zatrzymał się mocz i od ponad miesiąca tata ma założony cewnik.
Tata ma 64 lata, stan ogólny dobry, nie widziałam go od roku, tylko na zdjęciach, a w rozmowach telefonicznych zapewnia że czuje się dobrze.

Re: Tata 64l. PSA 91.5 ng/ml BxGl.4+5

Nieprzeczytany post: 11 cze 2018, 16:03
autor: aqq
Biopsja pro forma wykonana przy wysokim poziomie PSA nie jest błędem. Nie wiemy nic na temat wykonanych badań obrazowych. Być może są cechy rozsiewu. Zatem wykonanie biopsji daje podstawę do wdrożenia leczenia paliatywnego raka prostaty.

Re: Tata 64l. PSA 91.5 ng/ml BxGl.4+5

Nieprzeczytany post: 11 cze 2018, 16:17
autor: bela71
Do badań wymienionych przez Kemoturfa dobrze by było jeszcze dorzucić TK albo MRI jamy brzusznej, żeby sprawdzić m.in. wątrobę i nadnercza.

W skrócie wygląda to tak, że jeśli badania obrazowe wykryją przerzuty, zostaje hormonoterapia lub hormonoterapia z wczesna chemią, ewentualnie naświetlania cytoredukcyjne (niestandardowe działanie, trzeba znaleźć lekarza, który stwierdzi, czy to się da wykonać i czy może przynieść więcej korzyści niż szkód) lub udział w badaniu klinicznym. W tym stadium nie da się już wyleczyć całkowicie nwowtworu, ale przy dobrze prowadzonym leczeniu można jeszcze mieć co najmniej parę lat dobrego życia.
Tu link do wątku osoby uczestniczącej w odpowiednim badaniu klinicznym:
viewtopic.php?f=2&t=2787&p=95243&hilit=arasens#p95243

Jeśli przerzutów nie będzie - leczenie zależy od stanu zdrowia taty i zaawansowania miejscowego nowotworu (czy wyszedł z prostaty na otaczajace tkanki) - więcej będzie wiadomo po badaniach obrazowych. Szanse na pełne wyleczenie nie są duże, ale nawet leśli się nie uda, to można przydusić raka na ładnych parę lat, a potem stosować kolejne terapie.

Tak czy owak, jest rak, trzeba go diagnozować i leczyć.

Może powiedz tacie, że chciałabyś dostawać rzetelne informacje o stanie jego zdrowia, bo inaczej wyobraźnia pracuje ci w nadgodzinach?

Tata powinien koniecznie założyć kartę DiLO, przyspiesza terminy badań i konsultacji.

Re: Tata 64l. PSA 91.5 ng/ml BxGl.4+5

Nieprzeczytany post: 12 cze 2018, 11:57
autor: Nadia23
Dziękuję serdecznie za wszystkie informacje i odpowiedzi.
Rozmawiałam wczoraj z tatą, był po wizycie u urologa.
Dostał jak to określił silne leki, zamówiono też dla niego jakieś zastrzyki, nazw nie podał.
Za kilka tygodni będę w domu, więc poszperam w całej dokumentacji medycznej.
Jutro ma wizytę u jakiegoś profesora w klinice onkologicznej, coś tam działają, nawet prężnie jak na polskie warunki, zobaczymy co dalej.

Re: Tata 64l. PSA 91.5 ng/ml BxGl.4+5

Nieprzeczytany post: 12 cze 2018, 17:37
autor: bela71
Z opisu wyglada na to, że tata ma wdrożoną hormonoterapię - apteki często nie trzymają potrzebnych zastrzyków (są drogie), ściagają z hurtowni na zamówienie konkretnego klienta.