Wzrost PSA po radioterapii radykalnej

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

rakar

Nieprzeczytany postautor: rakar » 02 maja 2008, 0:23

Niech się święci 1_3 Maja.
Witam wszystkich.

Myślę, że mam powody do zadowolenia.
Porobiłem badania krwi, moczu, prześwietlenia klatki oraz PSA.

Wyniki krwi, moczu są bardzo dobre, tfu, tfu,żeby nie zapeszyć. Wszystkie w normie, bądź negatywne, PSA 0,08 ng/ml.
Poza jednym OB, które wynosi 38.J
eśli przyjąć normę 10 (na podstawie amerykańskich kryteriów), to za wysokie.

No i prześwietlenie klatki piersiowej po ostrym zapaleniu płuc, na które skierowała mnie radiolog, i które wykazało pasmowate zmiany włókniste.
Oczywiście dochodziłem skąd tak wysokie OB. No i wyczytałem w wykazie przyczyn m.in. chorobę nowotworową. Żadnych ognisk zapalnych nie mam (np.zepsute zęby,wrzody).

A wczoraj mój Dr urolog, onkolog, chirurg uspokoił mnie.
Jest ok! Wierzę temu człowiekowi.
Imponuje mi i jest dla mnie autorytetem, jak rzadko kto w naszym dzisiejszym kraju. I jest mocno zapracowaną osobą w tym szpitalu. Wczoraj, mimo że spóźnił się pół godz., nikt z czekających na niego pacjentów żadnego złego słowa o nim nie powiedział. Przeciwnie,s ame dobre słowa.
To dowodzi, że nawet gdzieś w terenie są wspaniali ludzie, specjaliści, fachowcy. I nie na wszystkich działa ta warszawka czy krakówek (bez obrazy mieszkających tam ludzi), ta ogłupiająca, drażniąca atmosfera.

Dlaczego wyniki wyszły dobrze. Postanowiłem schudnąć.
Przez 10 dni udało mi się zrzucić 4 kg. Nie stosuję specjalnej diety. Po prostu jem to co dotąd, ale mniej, nic słodkiego. Potrawy gotowane, duszone - 5 razy dziennie, najpóźniej o 19.00.
Przy mnie moja piękna żona wyrównała swoje kształty. Nawet mówią, że z tyłu liceum a z przodu, powiedzmy wieczna studentka. Nawet ciśnienie wychodzi jak u młodego człowieka. Poza tym stosuję na razie ćwiczenia rozciągające, poruszam się prawie wylacznie pieszo.

Ostatnio, przeglądając internet, szukając czegoś na temat interpretowania wyników, natrafiłem na dość przystępną stronę http://www.prostata.madejska.pl , którą polecam szczególnie "początkującym".

Pozdrawiam i życzę przyjemnego weekendu
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

rakar

Nieprzeczytany postautor: rakar » 22 lip 2008, 16:41

Dzisiaj odebrałem wynik na PSA - 0,10 ng/ml jednostek, po pół roku od radioterapii, no comment w tym momencie.

Bylem zapisany do mojej radiolog, ale mam dość łażenia po lekarzach bez jakiegoś racjonalnego uzasadnienia.
No bo wynik 0,10 ng/ml, to co ona może mi powiedzieć? Włożyłaby palec w d... i tyle.

Za 3 tygodnie jestem zapisany do Mojego dra urologa, onkologa, chirurga.
Do diabła, nie wiem, temu człowiekowi ufam - może zbyt łatwowiernie, ale niech mi ktoś odpowie jak żyć bez wiary w dobro drugiego człowieka?
Nie jestem słodki, klnę jak trzeba, staram się nie obrażać innych, ale mam dość współczesnego chamstwa.
Jest takie powiedzenie, że "dzieci są coraz gorsze a rodzice coraz lepsi" uff, sami wnioski wyciągnijcie z tego powiedzenia.
Starsi? Pamiętam jak moi rodzice, obydwoje chorzy leżeli i "marudzili". Ludzie, ile dałbym, żeby żyli i marudzili, jak jest mi ich brak, oni scalali rodzinę, o co dzisiaj ciężko.
Wszędzie komercja, nawet w rodzinach.
Szanujmy się
Pozdrawiam
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: mrakad » 26 wrz 2008, 15:26

Panie anko2

Z Pańskich postów domyślam się, że jest Pan po operacji. Skutki uboczne często są zabójcze dla współżycia.
Wiem to z teorii. Jestem po radykalnej teleradioterapii i w trakcie hormonoterapii. Skutki uboczne mam w tym względzie
"nietypowe?" Perfekcyjny wzwód, pełna radość z gry wstępnej i zero satysfakcji fizycznej. Psychicznie jest to fantastyczne.
Ja nie mam powodów do zdradzania żony, ale i ona też nie ma. Ciągle szukam lekarza, który mi to wyjaśni. Jak do tej pory
mam pełny rozrzut informacji. Minie po 1/1.5 roku po zakończeniu kuracji HT (jeśli dożyję), Jest to efekt nieodwracalny. Mam]
wybrać między pełnią a długością życia. Niem pojęcia, szukam seksuologa, który może coś będzie na ten temat wiedział.

mrakad
Mrakad Obrazek

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex 10.8 co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01 HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18, III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041, I-2015 0.036, IV-2015 0.033, VII-2015 0.041, XI-2015 0.032, II-2016 0.037, V-2016 0.038, VIII-2016 0.036, Zmiana Zoladexu na Eligard

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
Albert Einstein
Awatar użytkownika
mrakad
 
Posty: 1084
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 21 paź 2008, 23:58

Kontynuuję
Jak już wspomniałem, odebrałem dziś zdjęcia z TK i PSA.
Nie będę oceniał ich wyników a proszę Was o ustosunkowanie się do nich, sugestie i proponowanych pytaniach, które należałoby zadać mojemu specjaliście na jutrzejszym z nim spotkaniu.
Umówiony też jestem ze swoją specjalistką (onkolog-radioterapeutka) za trzy tygodnie
Decyzję dot. dalszego leczenia podejmę po trzecim spotkaniu, specjalistą urologiem,zresztą jednym z konsultantów w Centrum Onkologii w W-wie.

Krótka historia mojego leczenia


10 maja 2007 byłem operowany po stwierdzeniu raka prostaty.


Prostatektomii nie wykonano -wycięto węzły chłonne,w których nie stwierdzono przerzutów.

Tutaj- mój błąd, po zabiegu nie wykonałem PSA, ale i błąd mojego specjalisty.
Swój błąd tłumaczę trwającym chyba dalej, mimo woli szokiem i niską wiedzą w tym temacie.
Dość długo goiła się rana pooperacyjna.Tzn. goiła się dobrze, ale gdzieś z głębi jakieś farfocle stale wyłaziły.

We wrześniu 2007 rozpocząłem hormonoterapię
a nastepnie od początku grudnia 2007 do końca stycznia 2008 tego roku przeszedłem radioterapię.

Od tego czasu praktycznie pozostaję bez zmian,prócz kontroli.

Wyniki PSA chronologicznie

15-03-2007 (pierwsze przed operacją) 9,00 ng/ml

04-09-2007 (poczatek hormonoterapii) 0,07 ''
09-04-2008 0,08 ''
15-07-2008 0,10 ''
04-08-2008 0,14 ''
13-10-2008 (ostatnie) 0,19 ''
chyba jeden,po radioterapii zapodział się

Gdyby utrzymywała się stała progresja,załóżmy 0,05 ng/ml na miesiąc,to teoretycznie za 10 mieś. PSA wzrósłby o 0,5 jednostek.

Poniżej przepiszę opis wyniku badania TK.
Oznajmiam,że jestem osobą przy tuszy.
Chcę też powiedzieć,że nie mam problemu ze zbiciem wagi, jednak po oglądaniu chodzących worków kości w przychodniach tracę ochotę na utrzymywanie odp. wagi, co wiąże się z wyrzeczeniami w jadłospisie. W końcu tak mało jest teraz przyjemności.

Opis TK

" Badanie TK jamy brzusznej i miednicy wykonano przed i po iv. podaniu środka kontrastowego warstwami co 8 mm , po wypełnieniu jelit środkiem cieniującym.
Rozp. Ca gruczołu krokowego.
Stan po usunięciu węzłów chłonnych zasłonowych i biodrowych (10-05-2007).


Jak w badaniu poprzednim z 29-10-2007 w nadpęcherzowo i po stronie prawej widoczny jest jest obszar tkankowy,o porównywalnej wielkości ( 100 x 34 mm) - obraz odpowiada najpewniej zmianom pooperacyjnym.

Gruczoł krokowy o wym. 45 x 32 mm, bez dostrzegalnych zmian ogniskowych, tkanka tłuszczowa okołosterczowa bez zmian.
Pęcherzyki nasienne bez zmian.

Tylna ściana pęcherza moczowego o grubości do 3 mm,gładka.
Okolica okołoodbytnicza bez zmian.
Wątroba,trzustka,śledziona,nerki i nadnercza bez zmian ogniskowych.
Wydzielanie nerek prawidłowe.
Węzły chłonne jamy brzusznej i miednicy nie są powiększone.
W dołach pachwinowych odczynowe węzły chłonne mają wielkość jak poprzednio, po str. prawej 25 mm , po lewej - do 16 mm.
Uwidoczniony miąższ płucny bez zmian ogniskowych.
Struktury kostne bez cech destrukcji.

Wn. Nieznaczne powiększenie wymiaru poprzecznego gruczołu krokowego. Poza tym obraz struktur miednicy bez istotnych różnic w obrazie."

Przepisałem wiernie,jak napisano.

Teraz proszę o wasze zdania dot. powyższego opisu i krótkiej historii choroby.

Pzdr
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: mrakad » 22 paź 2008, 11:26

Witaj rakar,

Opis badania TK nie budzi we mnie żadnych niepokojów. U Ciebie pewnie też.

Przebieg Twojego leczenia jest dla mnie nietypowy.
Warunki początkowe miałeś bardzo dobre.
Małe PSA, niski Gleason, (nie znalazłem diagnozy TNM). Być może trafiłeś na lekarza,
który właśnie wrócił ze stażu w USA lub Australii i na "dzień dobry" dał Ci do wyboru
terapię wyjaśniając na czym polegają różnicę.
Nie wiem jak go nakłoniłeś do oszczędzenia stercza w czasie operacji.

Do węzłów chłonnych można dostać się mniej inwazyjnie.
Ja bym bardzo poważnie przyjrzał się tendencji wzrostowej PSA. Cztery kolejne wzrosty wyczerpują
większość definicji wznowy biochemicznej. Po przekroczeniu 0.2 będzie to już fakt.

Jeśli chcesz zadawać pytania swojemu lekarzowi to zapytaj:

Dlaczego bez wycięcia prostaty PSA spadło 100-krotnie
U mnie w czasie wstępnego leczenia
hormonalnego spadło jedynie 3-krotnie- z 30 do 10.


Co lekarz zobaczył w czasie operacji? Dlaczego ograniczył się do wycięcia węzłów chłonnych?
Czy po prostu kierował się ustaleniami z Tobą?


Czy masz pełną dokumentację swojej choroby?
Ja nie mam. Raz o nią pytałem i bardzo mnie
zniechęcano do jej pozyskania. Z Karty Praw Pacjenta wiem, że nie mogą mi odmówić. Co najwyżej
mogą obciążyć mnie kosztami kopiowania. Nie zabiegam o nią bo nie mam jak na razie wątpliwości co
do prawidłowości leczenia. Co zrobi rodzina jeśli okaże się, że ...

Wyjaśnij kwestię wzrostów PSA. Nie daj sobie łatwo wmówić, że to normalka. Może tak jest, ale musisz to
dobrze zrozumieć.

Pozdrawiam,
Mrakad
Mrakad Obrazek

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex 10.8 co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01 HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18, III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041, I-2015 0.036, IV-2015 0.033, VII-2015 0.041, XI-2015 0.032, II-2016 0.037, V-2016 0.038, VIII-2016 0.036, Zmiana Zoladexu na Eligard

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
Albert Einstein
Awatar użytkownika
mrakad
 
Posty: 1084
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 22 paź 2008, 12:55


Dziwny ten opis i coś tutaj nie gra, tu chyba albo popełniono jakieś poważne błędy lekarskie, albo ten opis jest niekompletny.


Nie rozumiem w jaki sposób można bylo otworzyć pacjentowi brzuch w celu dokonania prostatektomii, następnie zrezygnować z usuniecia prostaty, usunąć węzły chłonne, zamknąć brzuch i szlus. Co znalazł chirurg? On musi zostać bez ceregieli przyciśnięty do ściany, i musi powiedzieć jasno co znalazł.

Co prawda spotyka się od czasu do czasu opisy przypadków, kiedy chirurg przerwał prostatektomię, bo po otwarciu brzucha okazało się, że na interwencję chirurgiczną jest już za późno, bo są ewidentne przerzuty poza torebkę prostaty (powyżej T3c). Ale nie ma cudów - nie bardzo widzę możliwość, by guz miał tak poważne przerzuty, że chirurg rezygnuje z usunięcia prostaty, ale jednocześnie węzły chłonne pozostają czyste.

Skąd ten ponad 100-krotny spadek PSA po usunięciu węzłów chłonnych, a bez usunięcia prostaty? PSA wydzielają komórki prostaty, zarówno te normalne (pod wpływem infekcji, zapaleń, urazów), jak i i te oszalałe, nowotworowe. Węzły chłonne jako takie z definicji PSA nie wydzielają, chyba źe są w nich przerzuty komórek nowotworowych z prostaty, których tu nie było.

Czy wykluczono ewentualny błąd laboratoryjny w początkowym pomiarze PSA (9ng/ml)?

Na jakiej podstawie w ogóle zdiagnozowano CaP???

Biopsja? Czy w ogóle byla przeprowadzona biopsja? Wyniki biopsji muszą zawierać przynajmniej prowizoryczne oszacowanie T oraz wynik histopatologiczny w skali Gleasona. Poza tym pozytywna biopsja byłaby przecież punktem wyjściowym do jakiejś konkretnej terapii: albo usunięcia prostaty, albo radioterapii, albo hormonoterapii. Ale nie samego tylko otwarcia i zamknięcia pacjenta bez usunięcia prostaty. Prostata nie została usunięta, więc badanie histopatologiczne całej prostaty się nie odbyło. W węzłach chłonnych, jak wynika z opisu, nic nie znaleziono. Może wobec tego to wysokie PSA w ogóle nie było związane z rakiem, tylko np. z infekcją prostaty, jaka następnie została przytłumiona po podaniu antybiotyków, pospolicie używanych osłonowo przed i po operacji?

Moim zdaniem, rakar, Twoja diagnoza CaP nie jest pewna i powinna zostać zweryfikowana od początku. Tutaj u mnie w rzadkich i kontrowersyjnych okolicznosciach, kiedy indywidualne elementy procesu diagnostycznego nie pasują do siebie nawzajem, na ogól powtarzają biopsjeę albo robią w pełnym znieczuleniu tzw. superbiopsję - 30-50 rdzeni.

Nie bardzo można mieć jednocześnie raka prostaty, czyste wezły chłonne miednicy i negatywną biopsję. Dopóki nie masz w ręku przejrzystej oceny w skali TNM oraz wyniku histopatologicznego w skali Gleasona, dopóty nie jest pewne czy rzeczywiście masz raka. Ja na twoim miejscu dobijałbym się o biopsję lub 'superbiopsję' w którymś z czołowych ośrodkow onkologicznych. Bez tego trudno wnioskować, czy to jest w ogóle nowotwór. Wzrost PSA może być wywołany wszelkiego rodzaju niezłośliwymi stanami chronicznymi prostaty, poza tym nawet przy zdrowej prostacie rośnie z wiekiem.
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

22/XII/2016 - PONAD DZIEWIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01
bo laboratorium kupiło sobie jakieś cztery lata temu czulszy analizator niż mieli przedtem,
kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
 
Posty: 2166
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: mrakad » 22 paź 2008, 15:15

kangur-2007,

Czy nie obawiasz się, że zostaniesz wrogiem nr 1 rakara? Ja miałem to na uwadze odpisując na jego post.
Ty pojechałeś ja walec. Napisałeś wszystko to ca ja z uwagi na wrażliwość rakara, starałem się podać
w delikatnej formie. Wbrw sobie ale zgodnie ze standardami tego forum. (Uczę się tych standardów).
Przyznam, że na innym forum byłbym mniej delikatny. Wiesz na którym. Nie chcę go tu podawać bo
dla uczestników tego byłby to za duży szok. Mnie przywrócił właściwą perspektywę patrzenia na mojego raka.
Nie jestem liderem!!

Pozdrawiam,
Mrakad
Mrakad Obrazek

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex 10.8 co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01 HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18, III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041, I-2015 0.036, IV-2015 0.033, VII-2015 0.041, XI-2015 0.032, II-2016 0.037, V-2016 0.038, VIII-2016 0.036, Zmiana Zoladexu na Eligard

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
Albert Einstein
Awatar użytkownika
mrakad
 
Posty: 1084
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: tomek » 22 paź 2008, 18:06

mrakad pisze:kangur-2007,


Przyznam, że na innym forum byłbym mniej delikatny. Wiesz na którym. Nie chcę go tu podawać bo
dla uczestników tego byłby to za duży szok. Mnie przywrócił właściwą perspektywę patrzenia na mojego raka.


Pozdrawiam,
Mrakad

Mrakadzie , ponieważ w sposób wyjątkowo konfabulacyjny wspominasz o jakimś tajemniczym forum , w imieniu wszystkich ciekawskich a niedopuszczonych do tajemnicy prośba: MRAKADZIE , PODAJ ODPOWIEDNI LINK .Umożliwi to wszystkim niewtajemniczonym m.in. zbadanie ich szokoodporności.
tomek
 
Posty: 34
Rejestracja: 15 lis 2007, 12:09
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 22 paź 2008, 21:46

Zacni,Kangur i Mrakad

Najpierw "obsłużę" Mrakada.
Wiesz, mógłbym odpisać w stylu "Ten typ tak ma'' i przejść do porządku.
Ale ty potrafisz wsadzić wtyczkę, taki plugin na tym forum, że nie wiadomo czy jest to potrzebne czy nie do poprawy działania tej strony. Za przeproszeniem, jak skin karczycho, taki ABS, który osobliwie kocha swoją dziewczynę, tj. wali ją z liścia w buzię, przyciąga, całuje,mówi-no nie płacz, wiesz, że cię kocham i znów-nie płacz, plaskacza i tak w kółko.

Do diabła, skąd wiesz jak zareaguję na post Kangura?
Z pokorą podchodzę do wypowiedzi Kangura.
Pisze zwięźle, nie wdaje się w dywagacje. Nie ma tam krzty złośliwości,przygany czy wyższości.
Kiedyś starłem się z nim, przeprosiłem i ok. Jak ja to mówię, zawsze na sprawę można spojrzeć dwojako.
W wyniku tego zgrzytu posiadłem skrypty dla studentów medycyny, na temat metod leczenia raka prostaty.
Mrakadzie, Twój jeden post szczególnie mi się podobał i pogratulowałem Ci.
W jego stworzenie na pewno włożyłeś dużo pracy.
Anko również pisze ok. Nie chcę się denerwować, szkoda zdrowia i czasu.
Wrażliwy jestem. Tak moje rodzeństwo i ja zostaliśmy wychowani - ale bez tego, całego katolickiego, zakłamanego miłosierdzia, choć nadal w tym społeczeństwie tkwię. To właśnie ten fałsz i obłuda jest podstawą tego warcholstwa i sobiepaństwa w Polsce. Dobra, to nie miejsce na takie rozmowy. Powiem tylko, że bez wrażliwości ogólnie pojętej, życie byłoby udręką od narodzin do końca krótkiego życia (pozabijaliby się).


Kangur

Odpowiedź Twoja była taka, na ile miałeś informacji o moim leczeniu.
W swoich poprzednich postach opisałem już jak ono przebiegało.
Muszę też wnieść korektę do wczorajszego posta:
- nie jestem otyły,a mam nadwagę,jest różnica
- hormonoterapię rozpocząłem na początku czerwca 2007, trochę mi się pokiełbasiło, czego następstwem jest wielokroć niższe PSA.
Nie jestem kamikaze, by pchać się na stół pod nóż.
Nawet w Polsce nikt nie kładłby do szpitala kogoś a potem pozorował leczenie na raka prostaty, choć w naszym ukochanym kraju nie takie numery odpi****ano.
Sądziłem, że krótką historię przedstawię na podst chronologii PSA i i opisu ost. TK i na tej podstawie pomożecie mi przygotować pytania dla specjalisty.
Właściwie pytania sam przygotowałem a od Was oczekiwałem jakiegoś potwierdzenia.
Trudno. Bez chełpliwości powiem, że lekcję na temat raka prostaty mógłbym poprowadzić na konferencji edukacyjnej.
Zresztą,jak mógłbym spotykać się z ludźmi i opowiadać o tym, nie mając podstawowej wiedzy. Jeśli nie piszę konkretnie na tym forum,to Wy robicie to bardzo dobrze. Gdybym miał jakieś uwagi, na pewno odniósłbym się do tego.
To forum traktuję jako miejsce,w którym spotykają się tacy sami jak ja problemami i rozmawiam, jak z kumplami, bez obrażania się i obrażania kogokolwiek. A że pisze tak jak mówię, często o swoim życiu, to tylko dlatego, że traktuję Was jak kumpli. Przy piwie rozmowa byłaby jeszcze lepsza.



Tutaj dodaję część historii mojego leczenia od początku,bez ubarwień :

- W połowie marca 2007 badanie per rectum stwierdza znaczne powiększenie stercza
- 15-03-2007 PSA dokładnie 8,92 jednostek - szok (siostra pokazała wynik 23.o3.2007 i rzekla, że to albo zapalenie prostaty albo rak, prosiłem o każdą prawdę)

- W/w PSA było tydzień po pobraniu krwi,tj .23.03.2007 i w tym samym dniu,bez zastanawiania się wykonano mi biopsję, która po trzech tyg., w opisie brzmi tak, cyt.;

" Rozpoznanie kliniczne: Observatio prostatae

BADANIE HISTOPATOLOGICZNE
Płat lewy - Adenocarcionoma prostatae Gleason 1 + 2 = 3 CK 34 / - /
Płat prawy - Adenocarcinoma prostatae Gleason 1 + 2 = 3 CK 34 /- /
Uwaga - zmiany obejmują powierzchnię bioptatów w obu płatach w ok 70%


02.04.07.
31 - 4 skrojono seryjnie, CK34 dwa razy.
2 podpisy wykonawców "

Po tym wyniku lekarz wykonujący,przechodzi na TY (nie, to już podczas pobierania wycinków) podaje mi prywatny nr tel. kom.
Ja skamlę, żeby mi zachowano męskość i takie tam.
Na gorąco, lekarz prowadzi mnie do mojego specjalisty i omawiamy termin operacji.
Dalej miauczę o męskości.
W przeddzień operacji jeszcze raz proszę swojego specjalistę o tę męskość.
Ustalamy, że jeśli nie będzie konieczności, prostatę pozostawi.
Operacja odbyła się 10-05-2007.

" Karta informacyjna leczenia szpitalnego

DIAGNOZA
Rak prostaty.podejrzenie przerzutów do węzłów chłonnych


BADANIA,BADANIA,ZALECENIA pomijam
LECZENIE
Operacyjne dn. 10-05.07 - Limfadenectomia biodrowo - zasłonowa obustronna. (pomijam leki) Aha,w BADANIACH : Hist - pat w toku badania "

Dalej po badaniach histopatologicznych po pobraniu węzłów chłonnych
" Rozpoznanie kliniczne : Ca prostatae. Meta ad lymphonodulorum susp.

Numeracje pomijam prawe i lewe
- węzły chłonne strona prawa -Lymphonodulitis chronica reactiva
( 6 węzłow ).

CK AE 1/3(-),PSA/-/.
- węzły chłonne strona lewa- Lymphonoduliti chronica reactiwa
( 7 węzłów).

CK AE 1/3(-),PSA/-/
07.05.23
nloki 15
CK 1/3- 2
PSA- 2 ng/ml (mój dopisek: dopiero ten wynik zauważyłem i coś mi tu nie pasi)
podpis"
That's all


Dalej, już wczoraj pisałem.

Ja mam wizję co do dalszego leczenia.
Wiem, że czeka mnie nast. biopsja i ostatecznie prostatektomia, bo co bym nie pisał,mówił najlepiej prostatę wy****ić z całym chłamem i nieważne czy jest to zalążek czy rozlazła forma z naciekmi, workami, jajami, pęcherzykami i czym tam jeszcze.
Podłączyc cewnik i łazić z nim.
I tak nigdy nie ma pewności co do wznowy.
Ale ja się z tym nie godzę. Może doczekam na leki, wspomniane uprzednio na tym forum.
Tylko jeszcze trochę, kilka mieś poczekam.


Dzisiaj, po dość treściwej rozmowie, specjalista przypisał mi Flutamid 250 mg oraz LEVITRA 20mg, 8 tabletek =320 zł.
Powiedzialem specjaliście,ze za tę cenę to w zamtuzie mogę 4 godz. bawić (chyba tylko bawić).
O planie dalszego leczenia już pisałem.
A teraz, a teraz czas pomyśleć o Levitrze

Pzdr
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 23 paź 2008, 8:49

Od godz. 5.00 leżę i myślę.Wynik myślenia -"życie me proste a los mój krzywy" to takie nie moje powiedzonko.O 6.00 młódź powstawała,rychtuje się do pracy i do szkoły.Ma to swój urok - jako senior z zadowoleniem oglądam swoje i żony dzieło jak się krzątają,pies włazi mi do wyra,przypominając,że chce wyjść na poranny spacer, ale to tylko z tej strony patrząc,bo już z żoną mamy swoje narowy i cenimy wygodę i spokój.
Ta sytuacja i moja choroba nastroiły mnie do rozmyślania nad sensem życia albo bezsensem egzystencji,lecz nie tylko to.Np. normy PSA podawane na wyniku:

Wiek Stężenie

< 40 do 1,72 ng/ml
40 - 49 " 2,19
50 - 59 '' 3,42 ale już
60 - 69 '' 6,16 1 rok więcej i różnica znaczna
> 60 " 6,77 też nie rozumiem
Mam amerykańską książkę,w wyd. polskim o interpretacji wyników badań.Tam normy określają jako wyjściowy 12,- ng/ml ale jest wyjaśnienie,że normy,to sprawa umowna i każde laboratorium może swoje normy opracować.Jednak książka ma już 10 lat a medycyna prze do do przodu i w UE jesteśmy normalizowaniuZ różnych opracowań wynika,że wysokość PSA niekoniecznie przekłada się na stopień złośliwości raka,od tego są inne oznakowania,jak np Gleason i inne.
W ogóle w Polsce osobników po 60 - tce traktuję się jako to na stracenie.Np. NFZ nie przewiduje refundację niektórych leków (do 60 są).No to ja się k**wa pytam co taki Pan Religa,prof. ,były min. zdrowia,człowiek z rakiem,myślał zatwierdzając budżet NFZ (w tym listę leków). Po prostu,już zakłada się,że biologicznie po 60 jesteśmy out.Może będzie tak,że autokarami będą wozili do Zakopanego,a tam każdy o własnych siłach wdrapie się na Giewont i skoczy z niego w przepaść,jak kiedyś staruszkowie robili w Japonii.Dla państwa same korzyści i ZUSu. Nie godzę się z takim ukierunkowanym działania państwa,wciskaniu pierdół,że na każdego emeryta iluś tam pracujących dokłada do emerytury {chyba do tego,który nie pracował i składek nie odprowadzał).W pewnym okresie,jako dodatkowa praca,zajmowałem się ubezpieczeniami na życie.Zawsze proponowałem życiówkę terminową,dla kobiet do osiągnięci 55 lat życia,dla mężczyzn do 60,jako dzisiejszy III filar ubezpieczenia.Chce dalej pracować,proszę bardzo,nie chce to robi co lubi.A kiedy ma spełniać swoje marzenia,jak będzie miał 90 lat?w ogóle wszechobecna statystyka.W Polsce mężczyźni podobno żyją 71 lqt a kobiety 80 lat.



Moja wczorajsza rozmowa z moim specjalistą przebiegała mniej więcej tak,po przedstawieniu ost. wyników:
Dr - No, no jest,no,no.. (z uśmiechem)
Ja - Jest,jak można się było spodziewać, po zastosowaniu tej metody leczenia,jaką jest radioterapia i był to mój świadomy wybór.Pamiętam,proponował mi pan we wrześniu ub. roku prostatektomię od strony krocza ale ja wybrałem radioterapię.Ok!Jednak niepokoi mnie lekkie powiększenie prostaty.Zagrożenie wzrosło.Wiem,że nawet radykalna prostatektomia pozostawia śladowe komórki rakowe.
Dr - no właśnie w przybliżeniu tak to wygląda,statystycznie.....
Ja przerywam - przepraszam panie dr,wiem,wszędzie posługują się statystykami,lekarze jakby szczególnie to polubili,na waszych fachowych stronach internetowych,jak np. tych dla urologów,ciągle piszą o badaniach naukowców,statystykach.Najnowsze badania mówią o znacznych różnicach w przewidywanym przeżyciu pacjenta,dokladnie po prostatektomii i radioterapii,wynoszącą dobrych kilka lat.Ale to statystyka.Może się bowiem okazać,że statystycznie nie może pan już operować .
Dr uśmiechnął się,siostra od razu wypaliła,że powinien on iść na dłuższy urlop i wypocząć.Dodam tutaj,że dr spóźnił się wczoraj 1,5 godz,tylko przyszedł i wezwano go na oddział,do nagłego przypadku a tłum czekał.Ale jakby nie patrzył,życie jest najważniejsze.
Gdy wszedłem do gabinetu,dr rozpakowywał czekoladę i spożywał,powiedział,ze od rana to jego pierwszy posiłek (godz.13.300) a ja,że to łapówa a siostra,że lekarze takich łapówek nie biorą,tylko salowe.Tak więc rozmowa była na luzie.

Ja - panie dr,nadejszła wiekopomna chwila i kawę na ławę,jakie są rokowania,chcę wiedzieć.
Dr - tak,zastanawiam się...
Ja - nie mogę się godzić przedłużanie takiego stanu.Teraz jeszcze jest w miarę dobrze ale każda chwila ten stan może odwrócić.Domyślam się,ze trzeba zablokować turystykę dla komórek rakowych.

Dr - spojrzal na mnie,westchnął i do siostry - wypisz flutamid

Poinformowałem,że jestem umówiony na inne konsultacje.Powiedziałem też,że mam inny problem - z potencją.Znów mi mówi,jeszcze nie.I tu mnie wkurzył.Mówię mu,że stale powtarza mi ,że jeszcze nie.Pytam więc,jeśli nie teraz to kiedy i niech mi odpowie dlaczego nie.Mówię,ochotę mam ale jest za miękki.W końcu kazał wypisać levitrę,8 tabletek w cenie 320,-zł.Odpowiedziałem,że chłopaki proponują mi zamtuz,jak dla mnie ze znacznym upustem.Takie tam przekomarzania.
Umówiłem się z nim na spotkanie 17.12.2008 roku.

Szanowni Forumowicze,więcej grzechów nie pamiętam i proszę o rozgrzeszenie,bez pokuty i zadośćuczynienia.

Pzdr









9
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 23 paź 2008, 10:23

rakar pisze:Kangur Odpowiedź Twoja była taka,na ile miałeś informacji o moim leczeniu.

Potwierdzam, że forum na http://www.prosalute.info/forum/ nie jest dla osób nerwowych, zwłaszcza działy 'Onkologia' i 'Opieka paliatywna'. Niemniej warto tam zaglądać, żeby wyrobić w sobie trochę pokory co do własnej sytuacji, i przekonać się, że nie jest ona bynajmniej najgorsza pod słońcem. Tam często piszą pacjenci z nowotworami, którzy są literalnie w ostatnich tygodniach życia, oraz członkowie ich rodzin.

Rakar:

- Z definicji masz prawo postępować z własną choroba tak, jak sam uważasz, bo jesteś dorosły i sam za swoje decyzje odpowiadasz. Jeżeli uważasz,że twoje leczenie powinno się różnić od przyjętego standardu, i za wszelka cenę chcesz uniknąć chirurgii tak długo, jak się da, to jest twoje prawo.

Ja tego nie bedę krytykował. Nie widzę powodu. Przeciwnie, popieram wolność każdego do podejmowania własnych decyzji, jakie by one nie były, ponieważ od zawsze uważam z pobudek zasadniczych, że każdy jest, i powinien być, kowalem własnego losu.

Jest pokaźna populacja pacjentów, którym raka prostaty się nie operuje, mimo że w zasadzie należało by to zrobić, ale z rozmaitych powodów się nie da, bo na przykład jest wysokie ryzyko, że nie przeżyją anestezji, albo są ciężko chorzy na coś innego, bardziej ryzykownego niż rak prostaty. Dla tych ludzi onkologia z urologią muszą wykombinować coś innego niż interwencja chirurgiczna, i robią to, z mniejszym lub większym powodzeniem. Nie widzę nic nagannego, jeżeli ktoś dobrowolnie i ochotniczo decyduje się dołączyć do tej grupy pacjentów 'nieoperacyjnych' na własną prośbę, o ile czyni to z pełną świadomością ryzyka.

Z tego co piszesz, wynika, że bardziej ważne jest dla ciebie, aby nie utracić przedwcześnie potencji, natomiast mniej ważne jest, aby przedwcześnie nie umrzeć. To jest tak samo dobra hierarchia wartości jak każda inna. Ja akurat mam inną, ale nic z tego nie wynika.

Z tym, że powinieneś mieć oczy otwarte, i mieć świadomość, że nie jest wykluczone, że zwiększasz sobie ryzyko przedwczesnej śmierci. Przy twoim Gleasonie i innych parametrach, przyjęty standard to radykalna prostatektomia. Przyjęte standardy leczenia raka prostaty wynikają ze zbiorowej wiedzy setek ośrodków onkologicznych i analizy milionów przypadków. To naturalnie nie zmienia faktu, że pacjent ma prawo odmowić, a w całej tej nawałnicy nauki zawsze jest miejsce na indywidualny tok terapii. Dobry lekarz powinien jednak cierpliwie i wyczerpująco objaśnić pacjentowi, jakie są plusy i minusy wszystkich opcji, i czym ryzykuje.

Zwróć uwagę, że twoja obecna farmakoterapia Flutamidem (cokolwiek przestarzały syntetyczny antyandrogen) może być również przyczyną zaburzeń wzwodu, więc może być tak, że Flutamid ciągnie w przeciwną stronę niż Levitra (vardenafil), a ich efekty mogą się wzajemnie znosić... Powinieneś prozmawiać z lekarzem, czy te dwa leki nie są ze sobą w konflikcie. Nie o skutki uboczne chodzi, lecz o ich wzajemnie przeciwstawne działanie; to trochę tak jakbyś jednocześnie brał dwa leki, jeden powodujący zwiększenie ciśnienia krwi, a drugi zmniejszenie ciśnienia krwi.

Powinieneś też porozmawiać ze swoim lekarzem na temat jaki powinien być twój normalny poziom testosteronu. Flutamid ie blokuje całkowicie produkcji testosteronu, Dla potencji i popędu płciowego im więcej testosteronu, tym lepiej, ale dla walki z rakiem prostaty im mniej testosteronu tym lepiej, więc seks i leczenie raka są wzajemnie sprzeczne. Lekarz musi zdecydować, gdzie leży optimum.

Poza tym jest do omówienia kwestia czy Flutamid może przyspieszyć ewolucję raka w postać hormono-odporną, rozmnazającą się niezależnie od obecności lub nieobecności dihydrotestosteronu.
.
No i rownież powinieneś chyba porozmawiać na temat zakłóceń, jakie Flutamid moze wprowadać do oceny zaawansowania twojego raka w przyszłości, w razie gdybyś jednak kiedyś zdecydował się na chirurgię (histopatologiczna ocena guza w skali Gleasona po Flutamidzie moźe nie być dokładna, bo obraz komorkowy nie jest wiarygodny, jest zakłócany przez antyandrogeny)
Ostatnio zmieniony 23 paź 2008, 11:55 przez kangur__2007, łącznie zmieniany 1 raz
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

22/XII/2016 - PONAD DZIEWIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01
bo laboratorium kupiło sobie jakieś cztery lata temu czulszy analizator niż mieli przedtem,
kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
 
Posty: 2166
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 02 gru 2008, 16:51

No i nieuchronnie idzie ku starości,tej fizycznej,bo psychicznie jestem daleko od wapniaków.

Wczoraj,w końcu stawiłem się przed oblicze mojej GP (strasznie podoba mi się ten australijski skrót lekarza rodzinnego) z puchnącą,od czasu do czasu,nogą.GP podejrzewa to,co ja podejrzewałem,czyli zapalenie wewnętrzne żył lub żyły.Jaki jest stan faktyczny, dowiem się od specjalisty flebologa.Póki co rodzinna zaordynowała mi 10 zastrzyków "fraxodi" w brzuch,30 tabletek "diosminex",maść "lioton 1000".Dzisiaj,pierwszy zastrzyk zrobiła mi siostra,to tak w ramach nauki,bo nast. będę robił sam (w końcu było się tym ćpunem-to żart).

Rzecz jasna,do wizyty przygotowałem się.Poczytałem to,co udało mi się znaleźć w internecie.Objawy są typowe dla ukrytych żylaków.
Zastanawiałem się,kto w mojej rodzinie miał żylaki.Miał jednego mój najstarszy brat ale zewnętrznego i operacyjnie go usunął.Jego zajęcie polegało na ciągłym staniu i obsługiwanie maszyn.Natomiast ja nigdy nie miałem pracy,polegającej na ciągłym tkwieniu za biurkiem.Dopiero ostatnio,po operacji,tj od ub.roku,bywa tak ,że godzinami pracuję na kompie,do późnej nocy.
Miewałem objawy,np. opuchnięcia stóp,ale było to raczej wynikiem całodniowego łażenia na nogach.
Ostatnio schudłem ponad 6 kg,jeżdżę trochę na rowerze rehabilitacyjnym i czułem się coraz lepiej.A teraz k***a ta franca.
Nawet zażartowałem u GP i poprosiłem ją,by zawołała sprzątaczkę i zamiotła sypiące się ze mnie próchno.
A ja tu często pisałem o petencjach,wzwodach,męskościach.Mam już astmę oskrzelową -cukrzycę II stopnia, stale muszę dbać o odp. poziom cukrów,ciśnienia,dyskopatię,o wielokrotnych złamaniach nie wspomnę,leczeniu raka prostaty (czekającą mnie nast. operacji).O czymś zapomniałem?

Ale mam zdrowe serce,życzliwe ludziom,otwarte dla wszystkich,też życzliwych mi.
I jak to bywa z takim jak ja, SERCE ME PROSTE A LOS MÓJ KRZYWY.

pzdr
Ostatnio zmieniony 02 gru 2008, 16:58 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 05 gru 2008, 13:42

dunol pisze:
rakar pisze:Ale mam zdrowe serce,życzliwe ludziom,otwarte dla wszystkich,też życzliwych mi.

Toż zawsze powtarzam, że najważniejszy jest umysł i serce, a nie pomniejsze narządy...

My na naszą panią doktor "rodzinną' od pewnego czasu mówimy GPS (skoro nas tak dobrze "prowadzi").
OJ, namieszał nam Kangur w nomenklaturze!
Pozdrawiam serdecznie,
Dunol

No spokojnie już, spokojnie - przecie wręcz nie można sobie pojechać na delegację, żebyście nie zaczęli dokazywać.
Dobrze, że żona, czyli kangurzyca, stanęła na wysokości zadania.


GP to oczywista po prostu General Practitioner, czyli lekarz prowadzący praktykę natury ogólnej, czyli robiący to, co powinien robić każdy lekarz, zanim zacznie w ogóle myśleć o specjalizacji.

Wielu dobrych lekarzy zachodnich całkowicie świadomie decyduje, że nie chcą być specjalistami-konsultantami, bo wolą interakcję z urozmaiconym wyborem pacjentów i bogaty wachlarz tematów.

Nie kązdemu pasuje wąska specjalizacja i np. rżnięcie prostaty za prostatą i mało czego poza tym. Prawdziwy GP ma 25-30 lat stażu jako taki, i przede wszystkim jest diagnostą pierwszego kontaktu. Wie ponadto dobrze, do jakiego specjalisty ma skierować, żeby uściślić prowizoryczna diagnozę albo przeprowadzić diagnostykę różnicową, czyli wykluczyć niektóre opcje, jakie badania trzeba zrobić, i co jest pilne, a co może poczekać. Półtora roku temu, mój GP zadzwonił do mnie do domu o 10 wieczorem, pół godziny po przeczytaniu mojego anormalnego wyniku PSA, i miał już wtedy umówioną dla mnie wizytę u specjalisty-urologa, do którego zadzwonił, też do domu, zanim zadzwonił do mnie.

Casusem anko jestem zaszokowany. Tutaj to byłby duży rwetes, dochodzenie, zawieszenie chirurga w pełnieniu obowiazków do wyjaśnienia, poważna awantura dyscyplinarna z izbą lekarską w roli oskarżyciela, propozycja ze strony szpitala zapewnienia bezpłatnej terapii ratunkowej dla pacjenta, w ogóle dosyć spora draka, z niewykluczonym udziałem prokuratury, oraz negocjacje z pacjentem w sprawie wysokości sumy, za którą byłby skłonny odstąpić od wytoczenia sprawy sądowej etc.
Ostatnio zmieniony 05 gru 2008, 13:52 przez kangur__2007, łącznie zmieniany 1 raz
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

22/XII/2016 - PONAD DZIEWIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01
bo laboratorium kupiło sobie jakieś cztery lata temu czulszy analizator niż mieli przedtem,
kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
 
Posty: 2166
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 18 gru 2008, 19:05

Kłaniam się

Jestem zaskoczony!
Jestem zaskoczony dzisiejszym wynikiem PSA w wysokości 0,23 ng/ml. a to dlatego, że przedostatni (12-11-2008) wynosił 0,26 jednostek.
Mógłby ktoś powiedzieć, ty się martw, bo po radioterapii wynik nie jest obiecujący.

Wczoraj byłem u swojego specjalisty urologa-chirurga-onkologa.Powiedziałem mu o swoich obawach dot. przerzutów nieujawnionych, choć TK wykazał, iż takowych nie ma i all jest w obrębie prostaty.
Zapytałem czy może mi zagwarantować, że przerzutów nie ma.
Nie zagwarantował, bo nikt tego nie może.
Chciał mi wprowadzić kastrację, tzn. hormonoterapię i zapytał czy biorę Flutamid.
Odpowiedziałem, że nie połykam, bo po rozmowie z onkolog-terapeutką, postanowiłem nie brać tego świństwa (jak trzeba, to będę brał), i że czekamy do ewent. wzrostu PSA do max. 1 ng/ml.

Przedtem przejdę badania rezonansem magn. (29-01-2008) i ustalimy termin prostatektomii.
Powiedziałem też, że swoją wiedzę w tym zakresie czerpię z rozmów z innymi specjalistami popartymi lekturą stron internetowych poświęconych chorobom prostaty i pokrewnymi. Poprosiłem go, by wskazał błędy w moim myśleniu i podpowiedział czy jest inne bardziej sensowne i przyjazne mojemu organizmowi leczenie.

Ustaliliśmy, że do RM żadnych ruchów nie robimy.
Wziąłem skierowanie na badanie PSA, wczoraj oddałem krew a dziś, jak nigdy przedtem, mam wynik.
Dr ostrzegł mnie, że po radioterapii a potem prostatektomii, częstym problemem jest nietrzymanie moczu czego potwierdzeniem był mój wczorajszy korytarzowy pacjent, który przeszedł radioterapię i prostatektomię.
Nie trzyma siku, nosi męskie pieluchy i twierdzi, że jest mu wygodnie. No tak,ale przedtem bujał się 8 miesięcy z pojemnikiem na urynę.
O rok starszy ode mnie a dziewczyny go już nie ruszają, mężczyźni też nie - eunuch jakiś czy cuś.
No jak, no jak, dziewczyny mogą się nie podobać?!
Aha, u niego PSA non-stop 0,00.

W ogóle wczoraj nasłuchałem się o chorobach, w tym jednej damy. Myślę,że stan chorób innych, często dużo cięższych, wymusza na nas pokorę do życia, zdrowia i życzliwości wobec współbliźnich. Nie żyjemy tylko dla siebie.

Mój specjalista od dwóch miesięcy, raz w tygodniu przyjmuje prywatnie.
Po prostu życie na nim wymusiło czyli ci, co mają cash.
Od razu zyskał popularność. Na początku brał 60,- zł za wizytę,teraz 100,- zł. Cóż wolny rynek. Niestety,w tym maglu nie ma czasu na rozmowę a prywatnie musi mieć czas.

Znów zapytałem swojego specjalistę czy prywatnie jego wiedza jest większa i bardziej wartościowa.
Nie pogniewał się tylko się uśmiechnął. On w ogóle nie ma nerwów. W przychodni przyjmuje z siostrą, która pomaga mu przy operacjach.

Teraz mam do Was zapytanie.
Czy stosowanie leków obniżających krzepliwość krwi może mieć wpływ na wynik PSA,tj. jego obniżenie?
A aplikuję sobie zastrzyki "Fraxodi",tabletki "Detralex" i czopki doodbytnicze "Diclofenac" w zw. z puchnięciem nóg.
Zapomniałem o to zapytać specjalistę a pielęgniarka pobierająca krew kazała zapytać lekarza i mam dylemat.


Pozdrawiam
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 20 gru 2008, 10:02

Szukałem w internecie coś na temat stosowanych leków do obniżania krzepliwości krwi i ich wpływu na wynik PSA.Coś tam znalazłem,ale nic istotnego.Na str. http://www.indonal.pl/badania zarejestrowałem się i zadałem pytanie na forum .Może ktoś kumaty coś wie i odpowie.

A póki co:
"Błogosławieni Ci co nie mają nic do powiedzenia i nie ubierają tego faktu w słowa" - nieznany ktuś
Ostatnio zmieniony 20 gru 2008, 10:03 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: mrakad » 20 gru 2008, 11:15

Nie pamiętam gdzie, ale czytałem o związku poziomu PSA z nawagą.
Ty się ostatnio ostro odchudzałeś. Może tu leży przyczyna.

Pozdrawiam,
Mrakad
Mrakad Obrazek

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex 10.8 co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01 HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18, III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041, I-2015 0.036, IV-2015 0.033, VII-2015 0.041, XI-2015 0.032, II-2016 0.037, V-2016 0.038, VIII-2016 0.036, Zmiana Zoladexu na Eligard

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
Albert Einstein
Awatar użytkownika
mrakad
 
Posty: 1084
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: tomek » 20 gru 2008, 15:18

rakar pisze:Szukałem w internecie coś na temat stosowanych leków do obniżania krzepliwości krwi i ich wpływu na wynik PSA.Coś tam znalazłem,ale nic istotnego.Na str. http://www.indonal.pl/badania zarejestrowałem się i zadałem pytanie na forum .Może ktoś kumaty coś wie i odpowie.

A póki co:
"Błogosławieni Ci co nie mają nic do powiedzenia i nie ubierają tego faktu w słowa" - nieznany ktuś

Jestem wyjątkowo zainteresowany jakąkolwiek informacją na ten temat , a więc nawet tym co uznałeś za nieistotne.
Przy okazji warto byłoby dowiedzieć się o ekstremalnych przypadkach kiedy mimo fatalnych wyników okazało się ,że delikwent nie ma raka ( to już apel do wszystkich). A POZA TYM ....DOSIEGO!!!!
tomek
 
Posty: 34
Rejestracja: 15 lis 2007, 12:09
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 08 sty 2009, 18:01

Od GP,po świętach dostałem skierowania do lekarzy specjalistów- chirurga naczyniowego i ortopedy.Do ortopedy,bez kłopotu zapisałem się 30-12-u.r. ale do chirurga (nota bene kolegi) nijak telefonicznie zapisać się nie mogłem,póki nie stawiłem się przed rejestracją osobiście.
Zarzuciłem rejestratorce,że nie odbierają telefonu,na co ta się żachnęła.Wyciągnąłem więc telefon i przy niej zadzwoniłem.Nr stale był zajęty i nikt nie dzwonił.Słuchawka odłożona.
Wchodzę więc do przychodni specjalistycznej,a tam kolejka zawinięta,jak w stanie wojennym za piwem.Stoję,czekam,obserwuję ludzkie złorzeczenie,płacz,bezradność,ból w oczach,zniechęcenie.Powolna,niepisana eutanazja. Gdzież są ci głosiciele humanitaryzmu,pławiący się w luksusach. Kiedy w końcu pi****nie ten system leczniczy,kiedy posadzą w więzieniach ludzi odpowiedzialnych za chachmęcenie, karygodnym zarządzaniu,nieodpowiedzialnych lekarzy,ludzi odpowiedzialnych za powolne umieranie chorych,którzy mogliby żyć o parę lat dłużej. Pieniędzy brak.Zawsze będzie brak.Ale jeśli ktoś wie jak wysoka jest składka zdrowotna i mechanizmy rozliczania tych składek, może doznać palpitacji serca. Po dwóch godzinach stania zapisano mnie na 20 maja.Podziękowałem rejestratorce za wyróżnienie. A co tam, po serii zastrzyków jest lepiej i nie tkwię bez ruchu,jak dotąd,na zydelku.Faktycznie jestem szczęściarz,bo wieczorem z TV dowiedziałem się,że nawet zapisują za trzy lata.Bez komentarza,bo się w***iam.

Wczoraj stawiłem się przed ortopedą.opisałem mu jak potknąłem się w nocy o psa i nieodpowiednio przysiadłem na nodze i jakiego bólu doznałem. Od razu poznał,że kiedyś grałem w piłę,po obejrzeniu nóg.Orzekł,że mam nadwyrężone prawe wiązadło w kolanie.Po leczeniu chciał mi zapisać na rehabilitację,na prądy.Powiedziałem,że mam raka na prostacie,więc od razu z tego zrezygnował.Ale przypisał mi dwa zastrzyki Diprophos w kolano (blokada kolana) i mocne tabletki przeciw zapalne i przeciwbólowe Aspican.Zapowiedział też laparoskopię.Zobaczymy. Jutro idę zaaplikować zastrzyk do jednego z lepszych ortopedów w moim rejonie (przez ponad 20 lat opiekował się naszymi drużynami football'owymi,I liga też).
Nigdy przedtem,gdy byłem młodszy do głowy mi nie właziło,że będę włóczył się od lekarza do lekarza.I że do apteki będę chodził jak do sklepu spożywczego. W ogóle bałem się lekarzy i prawie każdy z nich był dla mnie kimś znacznym.A dzisiaj? Cóż,może subiektywnie,ale większość lekarzy oceniam źle. Lekarz,jak ksiądz - ten zawód powinien być powołaniem.Jeśli nawet ktoś chce rzetelnie wykonywać swoją misję,układy mu na to nie pozwalają.Nawet lecząc prywatnie,znaczna część lekarzy widzi w chorym tylko koszt znacznych przychodów. Tak widzę to na dzisiaj.Czy to się zmieni. I owszem,tylko kiedy? O tym,że to pierdyknie,nie mam wątpliwości. Ale ta metamorfoza przyjdzie z zewnątrz. Nasze wychowanie i obecne uwarunkowania, póki co na to nie pozwalają.
26-01-2009 idę na rezonans,przedtem PSA. Bardzo jestem ciekawy jego wyniku.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 09 sty 2009, 11:09 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 09 sty 2009, 12:08

O godz. 8.00, zgodnie z poleceniem dra, zgłosiłem się do pielęgniarki,celem zaaplikowania jednego z dwóch zastrzyków (nast. za 3 tygodnie). Kazała mi zaczekać,i że zaraz przyjdzie do gabinetu zabiegowego z opisanym w pow. poście specjalistą - ortopedą. Z godzinę czekałem jak święty turecki. Kiedy tylko wychyliła się z gabinetu w jakiejś sprawie,nie zdzierżyłem i powiedziałem co myślę o traktowaniu mnie jak o rzeczy pozostawionej na korytarzu.Dość ostro. Ale tu swoją klasę pokazał specjalista.Przeprosił i prosił o wyrozumiałość. Od razu miałem ochotę pocałować go w czółko. To rzadka cecha u naszych lekarzy - powiedzieć przepraszam. Dr wstrzyknął mi lek z ampułki. Trwało to 3 minuty. w sumie to "pryszcz".

Martwi mnie co innego. Męczy mnie brak wiedzy, brak odpowiedzi na pyt. czy zażywanie przeze mnie tak znacznych ilości mocnych leków nie zaciemnia wyników PSA? Na tydzień przed (19-01-br) rezonansem pójdę oddać krew na PSA ,23-01-br drugi zastrzyk u ortopedy. W trakcie pobierania zastrzyków przeciwzakrzepowych,PSA obniżył się. I choć na innym forum odpowiedziano mi,że nie ma to wpływu na poziom PSA, to dalej nie mam pewności. W poniedziałek pójdę szukać odpowiedzi u swoich specjalistów.

Pzdr
Ostatnio zmieniony 09 sty 2009, 12:10 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 10 sty 2009, 12:12

Obawiałem się,czy zanadto nie "wariuję" i nie staję sie hipochondrykiem, w zw. z zażywaniem tylu,tak mocnych leków.I proszę,po zaaplikowaniu w kolano leku Diprophos podniósł się znacznie poziom cukrów,których nie mogę "zbić",tj. doprowadzić do przyzwoitego poziomu (dla mnie przyzwoity,to 120 mg/dl).

Wczoraj przed zastrzykiem,na czczo zmierzyłem poziom cukru i był podwyższony ale do zaakceptowania,4 godz. po śniadaniu niepokojąco się podniósł i utrzymuje się,z lekkimi wahaniami) do teraz.Spać nie mogłem i w nocy również mierzyłem.Nie panikuję,bo wiem,że z tym problemem poradzę sobie,jednak w poniedziałek muszę koniecznie spotkać się ze swoją GP.A póki co -kontrola.
No i ta dieta.Ten problem spowodował,że odebrało mi apetyt i nie muszę męczyć się chęcią dodatkowego zjedzenia czegoś.A tak kocham jeść,i piwo też.

Przeczytałem dołączoną ulotkę informacyjną, do wspomnianego zastrzyku.Takiej informacji,na takim formacie,większym niż A-4,zapisanym drobnym druczkiem,w dwóch kolumnach,nigdy przedtem nie widziałem.Ile tam jest przeciwwskazań, że początkującego chorego może rzucić o glebę.O cukrzykach jest tylko jedno zdanie,że być może trzeba będzie zmienić dawkowanie.I to mnie pociesza.

Prawie nigdy przedtem,gdy byłem młodszy, starałem się nie brać leków.Leków od bólu głowy,zębów nie zażywałem - nawet od bólu kręgosłupa.Ba, nawet "marychy" nie próbowałem,choć bywałem na takich imprezach,że sami wiecie,koniec lat 60/70.

A zastrzyk blokujący w kolano pomógł,nawet nie biorę tabletki przeciwbólowej.Chodzę prawie normalnie.

Dlaczego o tym piszę,o leczeniu innym niż choroby układu moczowo-płciowego?Piszę,bo mam raka na prostacie i jest to obecnie dla mnie problem NUMBER ONE ,a to moje wywlekanie innego leczenia na tym forum, kiedyś może komuś pomóc.Bowiem uważam,że organizm jest to "zespół naczyń połączonych" i zażywanie różnych leków może mieć nieprzewidywane konsekwencje.

Żal mi żony,bo bardziej tym problemem przejęła się ode mnie.Ona doskonale wie co znaczą "wysokie cukry".To pustoszenie organizmu.

A ostatnio,coraz częściej myślę o swojej młodości,Czyżby to coś oznaczało?!Tfu,na psa (PSA) urok,mam jeszcze tyle do zrobienia.....
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zygmunt » 10 sty 2009, 13:16

Szanowny Panie(rakar).Przeczytałem chyba wszystkie Pana posty,w których jest sporo ważnych informacji.Wiekowo jest Pan chyba kilka miesięcy młodszy ode mnie i tak sobie myślę,że mógł Pan "załatwić" nieproszonego lokatora radykalnie-na zewnątrz go.Dodatkowo miał Pan lampy,które są dla chirurgii problemem,gdyby trzeba było wejść ze skalpelem.Jak pisałem w moim tekscie wcześniej ja nie miałem wahań co do poddania się operacji,choć tu w Zielonej Górze jeden z urologów radził mi lampy.I dlatego tak istotna jest maksyma,że...nie wolno polegać tylko na opinii jednego lekarza.Ja polegałem na opinii prof.Zbigniewa Kwiasa,który jest uznanym Autorytetem w kraju w dziedzinie urologii.I ,dobrze zrobiłem mimo,że mogłem ten temat gdzieś o 2-3 lata wcześniej rostrzygnąć a liczyłem,że mnie on nie dotyczy.Dopiero biopsja otworzyła mi oczy i wtedy wszystko nabrało przyspieszenia.Nawet nie myślałem co to za przeżycie chciałem mieć to za sobą i tylko tego oczekiwałem.W Poznaniu,w klinice zostałem przygotowany do operacji,usiadłem na stole dostałem zastrzyk ,zrobiło się ciepło po nogach,szybko położyłem sie na stole,maska narkozy na nos i lulu p.Zygmuncie.Budzę sie na innej sali po godz.13tej,bardzo mi smakuje tlen,ach jakie to dobre,starałem się głęboko go wciągać,ale zaraz po wybudzeniu zabrano mi respirator i skończyło sie dotlenianie.Widzę tylko opatrunek w dole brzucha,prawą dłonią sprawdzam ,czy czasem mi czegoś nie wycieli dodatkowo...Wszystko jest -stan się zgadza.Przez ten czas nie czułem,żadnych bólów.Byłem na kroplówkach,monitorowany,tylko czekanie następnego ranka strasznie się dłuży i to też trzeba wytrzymać.Jestem z natury cierpliwy i to też wytrzymałem.Dlatego uważam,że chirurgiczne usunięcie raka prostaty jest latwe do zniesienia i wszelkie strachy nie mają uzasadnienia.W poznanskiej klinice urologii są wręcz brygady operatorów,którzy mają swoją technologię usunięcia raka w taki sposób by niczego "na zaś"nie zostawić,nawet jednej komórki rakowej,bo cholerstwo dalej rośnie.W Poznaniu nawet na dwie zmiany "tyrają" pod wspaniałym przywództwem prof.Zb.Kwiasa.Wielka chwała Panu Profesorowi i Jego Złotym Dłoniom.Nie monarchom czy biskupom a chirurgom całować Ich Ręce.
Zygmunt(POLAND)ur.24.07.1944(rocz.PRL) 0/objawów,IX/2007 PSA 9,2,biopsja:adenocarcinoma prostatae,Gl(3+2);13.XII.2007 radykalna prostatektomia w Poznaniu/klinika,wariant oszczędzający wiązki NN.Histopato:pT2c NO, Gl(3+3),PSA po 3 mies.0,000 ,PSA-25.V.2009-0,000.Nie stosowano RT,ChT,HT."Końskie zdrowie"i emeryt.
zygmunt
 
Posty: 455
Rejestracja: 27 gru 2008, 0:44
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 10 sty 2009, 14:39

Zygmuncie (nie będziemy sobie panować,tak łatwiej rozmawiać)

Ja,to już jestem takim walniętym gościem,że z umiarkowanym dystansem,ale racjonalnie (staram się) podchodzić do tak ważnych decyzji,jak np. prostatektomia. Pisałem już, ale pozbawianie się jakiejś części organizmu (ciała) , w XXI wieku, jest dla mnie czymś niepojętym, choć jako wieśniak powinienem podchodzić zdroworozsądkowo,ciąć to ciąć,bo to ci przedłuży życie,w przyszłości zapobiegnie cierpieniom.
Przez swojego specjalistę byłem prawidłowo informowany i nie mam do niego najmniejszej pretensji. To moja pycha i wizja utraty męskości sprawiła,iż prosiłem,by nie usuwano mi prostaty.Mówiąc wprost, nastąpił w moim życiu okres naprawdę szczęśliwy,jak nigdy przedtem.Żal mi było młodości, przemijającego czasu.Chciałem,by żona była ze mną bardziej szczęśliwa, niż drzewiej to bywało.Nie mam zbyt wielkich wymagań.Żona na emeryturze,robi co lubi w ramach posiadanych środkow,ja robię co lubię w domu,żadnej pogoni za czymś. A tu nagle - rak.Na podstawie badań,nie było żadnych przeciwwskazań na prostatektomię. Ba,po pół roku, mój specjalista znów zaproponował mi operację poprzez krocze. Nie zgodziłem się, bo zbyt wielu widziałem z pooperacyjnymi powikłaniami (od strony krocza). Wybrałem radioterapię, poprzedzoną hormonoterapią.

Przypomnę, byłem operowany zasłonowo, zatem "chrzest bojowy" przeszedłem i coś o tym wiem. Miałem nadzieję, że PSA po radioterapii 0,07 po jakimś okresie spadnie, ale nie,zaczęło rosnąć i po lekach przeciwzakrzepowych (tak domniemam) lekko spadło. A ostatnio te choroby,prawie rok temu zapalenie płuc.
Teraz trwa moje dążenie do prostatektomii, biorę wszystkie za i przeciw, i wychodzi na wycięcie prostaty. Na razie rak tkwi w obrębie prostaty, to po TK, wkrótce RM. Jestem pod stałą kontrolą. Po radioterapii trzeba czasu na prostatektomię. Takie opinie mam z wielu źródeł. Pod koniec stycznia organizujemy jako Stowarzyszenie "Gladiator" konferencję edukacyjną. Będą uznani specjaliści, skonfrontuję swoją wiedzę z nimi. Jak to mówią,czas jest ciągle taki sam, tylko my za nim nie nadążamy. I oby nie było jakiegoś,niespodziewanego przerzutu. Tego się boję. Stąd moje dylematy z zażywaniem leków i ich ewentualnym wpływie na mojego raka.

Czytałem dużo dobrego o specjalistach z Poznania. Ale mój też jest dobry i rozchwytywany. Mój szpital,w rankingu szpitali znalazł się na V miejscu w Polsce,to coś znaczy,choć ja z mojej pozycji często nie szczędzę mu słów krytyki. To ranking ale ocena ludzi gminu może być inna. By porównywać, trzeba znać inne lecznice.

Z tego powodu,tj. stałej kontroli i chorób, nie mogę jechać do potomków w Finlandii.W lecie sami przyjadą.

W ogóle, dzisiaj czuję się dobrze , ciśnienie,tętno - książkowe,z nogą lepiej .Tylko ten cukier. Przed pół godz. mierzyłem i trochę poprawiło się a powinienem mieć poniżej normy,czyli 115 jednostek.

Nie jestem z tych,co to się załamują,ale żem chłop i jak coś ze zdrowiem nie tak, to nie cierpi z tego powodu,że go np. boli,ale z tego powodu,że dlaczego właśnie jego boli a nie tych "innych".

Cieszę się,że jesteś zadowolony ze swojego leczenia i stanu zdrowia.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 10 sty 2009, 14:44 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zygmunt » 10 sty 2009, 16:09

Rakar-przyjacielu!!!Ja też jestem trochę za słodki,ale dużo chodzę i spalam(nigdy nie paliłem papierosów)cal.12 grud.prof.pyta mnie... no jak tam z dziewczynkami?Odpowiedziałem ,że mi na tym nie zależy a prof....co nie zależy i zapisał mi receptę .Powiedział... i ostro korzystać z życia.Ja nie stawiam erotyki jako cel sam w sobie.Mój wybór był oczywisty;albo erotyka albo dłuższe życie.Wybrałem to drugie nie rezygnując z tego pierwszego.Rakar(co za straszne "imię")spokojnie ,nie jest tak żle w tej sferze.Poznań jak operują to starają się nie uszkodzić-na ile to możliwe-tych powiązań dot.seksu.Tak więc w tej materii nie jesteśmy pozbawieni ...nadziei.Liczy się przede wszystkim życie,reprodukcję ,kopulację i tak dalej mamy za sobą.Ja, obecnie wypełniam różnymi treściami mój czas i uwolniony jestem od strachu-to jest najważniejsze.Aktualne PSA:0,0000,rano cukier 111. OBnp.mam 8 to znów5 albo7.Hemoglobina 98%,cholesterol w grudniu 180,siki-jak piwo ,bez uwag.Pozdrawiam bardzo serdecznie,dużo zdrowia i radości życzę.Zygmunt Kwieciński,Zielona Góra.
Zygmunt(POLAND)ur.24.07.1944(rocz.PRL) 0/objawów,IX/2007 PSA 9,2,biopsja:adenocarcinoma prostatae,Gl(3+2);13.XII.2007 radykalna prostatektomia w Poznaniu/klinika,wariant oszczędzający wiązki NN.Histopato:pT2c NO, Gl(3+3),PSA po 3 mies.0,000 ,PSA-25.V.2009-0,000.Nie stosowano RT,ChT,HT."Końskie zdrowie"i emeryt.
zygmunt
 
Posty: 455
Rejestracja: 27 gru 2008, 0:44
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 10 sty 2009, 18:15

Właśnie pracuję na kompie i od czasu do czasu rzucam okiem na forum.
Jeszcze raz winszuję dobrych wyników.Prócz cukrów,które muszę kontrolować,z pozostałymi ( prócz PSA) było ok.Palenie pierdyknąłem 10 lat temu,gdy zaatakowała mnie alergiczna astma oskrzelowa.
Na cukier od czasu do czasu brałem Metformax 500 w tabletkach i tylko jedną szt.Po wybrykach żywieniowych,piwkowaniu nadrabiałem dietą i ruchem.W ogóle teraz poruszam się pieszo.Mieszkam w takim punkcie,że wszystko,tzn instytucje i urzędy mam w promieniu 1,5 km,bo tam często muszę bywać.

Mówiąc o mojej prośbie do specjalisty o zachowanie "męskości"- może to była i moja pycha,ale bardziej myślałem o swojej kochanej żonie.Teraz mam trochę kłopotów z erekcją,ale radzę sobie.Żona zadaje mi pytanie,czy pozostawienie mi męskości nie stanie się zbyt wielkim kosztem.Takim stałym myśleniem nie chcę się nakręcać.Co ma być - będzie.Tylko temu "będzie" trzeba pomóc i nadać kierunek.

Co do mojego nicku,loginu - skojarzenie z rakiem,samo się narzucało.Syn ma na imię Radek, ja mam imię królewskie (nie kojarz z ku****skie) Władysław a nazwisko rozpoczyna się na Kar.....,(wybacz,że nie podaje pełnego nazwiska), więc stworzenie nick'u rakar było proste,i jest dośc łatwe do zapamiętania.

Mieszkam w Olsztynie.Urodziłem się i mieszkałem w podolsztyńskiej wsi,która teraz jest sypialnią Olsztyna. Ze wstydem przyznaję się,że nigdy nie byłem w Zielonej Górze.Sporo osób twierdzi,że nasze miasta są bardzo podobne. O mały włos,a bylibyśmy ziomalami. W 1946 r moi rodzice wracali z przymusowych robót w Austrii.Wysadzili ich w Zielonej Górze i przydzielili poniemiecką willę ale wuj już mieszkał we wspomnianej wsi.Po zawierusze wojennej,swój ciągnął do swojego. Miało to być tymczasowo,bo mieli wrócić na ojcowiznę,ale stało się inaczej.Rodzina moja pochodzi z Galicji,konkretnie Gródek Jagielloński.Zasiedziała tam od wieków.Znaczna część dalszej rodziny o moim nazwisko,zamieszkuje na Dolnym Śląsku,a nawet niedaleko Ciebie. Jakoś tak się porobiło,że kontakty się porwały.Symptom czasów.

Cieszę się,że mogłem z Tobą porozmawiać.Dodała mi ta rozmowa wiarę w dalszą walką z rakiem.
Twój wynik PSA 0,000....0 jest celem każdego po prostatektomii i radioterapii. Jak czytasz to forum,to wiesz jak koleżeństwo-uczestnicy tego forum ustawiają taki wynik jak Twój jako target i np. 0,02 ,ba 0,002 ich nie zadowala.

Jeszcze raz pozdrawiam i życzę utrzymania takiej formy.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2009, 18:19 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 10 sty 2009, 22:27

Zygmunt,Ty z iście słowiańskim temperamentem nawiązujesz znajomości,co mi odpowiada.Lubię ludzi towarzyskich i wesołych,niezasklepiających się w sobie,których można np. spotkać na innych forach.
Zygmunt,Ty to potrafisz człeku dogodzić.To ja tu,panie,marchewkę surową wpi***m,rzodkiew,kapustę kiszoną a Ty z tą ostrą przyprawą,musztardą do pieczystego. Moja wyobraźnia od razu postawiła przede mną półmisek z golonką, z szynką a obok jako dodatek buraczki na ostro.Muszę Ci powiedzieć,że moja żona jest wybitnym fachowcem kulinarnym.Jeśli Ci powiem,że zdobyła za gierkowskiego i Pieńkowskiego premiera (początek lat 80-ych) PRL-u nagrody "Srebrna patelnia'' szt.2,to tylko może potwierdzić jej kunszt i jej praktyczne kwalifikacje. W latach 90-tych i początkiem tego tysiąclecia konkurowała z szefami takimi jak Sowa czy Kościuszko.Jej uczniowie po całej Europie pracują i odnoszą sukcesy.Ale spoko,najlepiej lubimy zwykłe jadło.Ale ta musztarda,muszę chłopakom - przemytnikom (od cigaretów i gorzały podszepnąć) szepnąć,by ją zdobyły.

W Allenstein ostatni tramwaj zjechał w 1965 roku.Padają głosy,by je reaktywować ,ale ja za nimi nie tęsknię,bo w Olsztynie nie ma warunków.Jest ciasno na ulicach i trzeba by sporo zainwestować.

Zazdroszczę Ci studiów w Moskwie. Dodam tylko,że nauki pobierali tam również Amerykanie,np. wymiana wojskowa na uczelniach,o czym niektórzy nie chcą pamiętać. A studium nauczycielskie kończyłeś w Olsztynie? Istotnie w tym czasie otwarto Studium Nauczycielskie,z którego nast. powstało WSN a potem WSP i teraz jest wchłonięte przez Uniwersytet. Ja pewnie skończyłbym prawo na uniwerku im. B.Bieruta we Wrocławiu (zostałem przyjęty) ale przez władze PRLu nie udało się,musiałem zostać na roli (ojciec ciężko chory a dwaj bracia w wojsk i nie chcieli żadnego wypuścić).Skończyłem później zaocznie,nic ważnego,administracyjne.Byłem zmuszony,bo zajmowałem kierownicze stanowiska.

Język rosyjski znam na tyle,ze dogadam się - czasami oglądam na kablówce RTR. Znam j. ang. na tyle,że np. w Finlandii,na ile trzeba (ze słownikiem) dogaduję się.Znam jeszcze trochę j. francuski,ale z tym miałem mało do czynienia. Pewna romanistka twierdzi,że mam dobry akcent i dość dobre podst. gramatyki.Gdybym był z 15 lat młodszy...nieważne.A z Rosjanami mieliśmy wstrecza na granicy koło Bartoszyc,w ramach organizacji młodzieżowych.Wóda, kwas chlebowy,kromka chleba do wąchania i śpiewy.Uch!

Poprawiłeś mi nastrój,poziom cukru znacznie spadł,bo zwiększyłem tabletki do 3 szt i futruję się okopowo-trawiastymi potrawami.Ostra dieta. Może zbiłbym więcej,gdyby nie ta chora noga.Mam rower rehabil. w chacie.Póki co nie mogę pedałować.

Przez te zamieszanie z poziomem cukru nie idzie mi robota,mam do niej seksualny stosunek.Leży na biurku stos roboty nieprzerobionej. Och,jak ja bym wypił piwo.Niestety,nie mogę.Tylko woda i kawa.

Przede mną tygodnie łażenia po doktorach,urzędach.Muszę prostować przede wszystkim zdrowie. Na pewno na Twój e-mail wyślę Ci namiary,ale trochę później.

Napisz,które z sanatoriów usytuowane jest najbliżej Zielonej Góry. Żona koniecznie chce gdzieś razem ze mną jechać do jakiegoś sanatorium,nie bardzo chciałem,bo to przypomina mi koszary.Ale gdyby to było blisko Ciebie,to chętnie wyrwałbym się na lewiznę.
I jeszcze w marcu planuję wyjazd w Polskę na kurs.Ale,jak powiedziałem,wszystko podporządkowuję i uzależniam od ewentualnej prostatektomii.

Trzym się ciepło.
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 13 sty 2009, 16:22

Nie można Was spuszczać z oka.Właśnie wróciłem z miasta,zmierzyłem cukier (94 jedn.),zjadłem postny obiad,otworzyłem forum i co widzę? Ano obrabiają moje dobre imię,tzn. nick. Od siebie też dodam,że rakarz to inaczej hycel,które dla mnie jest jednym z najgorszych,jeśli odnosi się ono do człowieka i jego plugawych czynów (np. okres okupacji).

Nie ukrywam,iż chodziło mi o jednoznaczne konotacje do raka. Wiedziałem, że jest on (nick) wpadający w pamięć. Byłem przygotowany na kojarzenie z rakarzem lub czymś podobnym. Kurcze,ja jak Palikot,szokuję - a to dziś jak najbardziej niektórych rajcuje. A co by było, gdybym przyjął nick "fallus". Toby się działo. Odbierano by mnie jako popier. gościa.

W sumie, "oblata " to po mnie. Grunt to poczucie humoru, lżej się żyje. Na godz. 16.45 do lekarki po skierowania do przych. pulmonologicznej i diabetologicznej. Moja GP gdzieś się włóczy,chyba zmienię ją na innego lekarza.

A skoro taki luz tu się dziś porobił,to kawał w temacie:

Przychodzi baba do lekarza:
-Panie dr,po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną coś niedobrego.
-Cóż takiego?
-Wyrastają mi włosy na ciele.
-No to nie ma się czym martwić,po zakończeniu kuracji
te włosy powypadają.
-Ach,to kamień spadł mi z serca.
-A tak właściwie,to gdzie te włosy pani wyrastają/
-Na jądrach,panie doktorze.
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 13 sty 2009, 20:03

mrakad pisze:Mnie się dowcip nie spodobał. Mam za bujną wyobaźnię. Zmień w nim płeć pacjenta to zrozumiesz dlaczego. Skoro jednym po hormonach może coś przybywać to innym może ubywać. A ja biorę leki hormonalne!

Pozdrawiam,
Mrakad

Mnie po hormonoterapii i radioterapii włosów przybyło na łysinie. A propos, do kiedy jeszcze tę terapię masz zaplanowaną? Jak pamiętam PSA masz 0,04.Ciekawe jak będzie po kuracji.
Co się tyczy kawału.Przeczytałem gdzieś,przepisałem i umieściłem tutaj.A że Tobie się nie podoba?Rzecz gustu,a z tymi się nie dyskutuje. Za Mao Tse Tunga wszystkim miało się podobać to,co wodzowi.Fakt,niektóre dowcipy są po prostu do d....

Zmieniłem swoją GP,tj. lekarkę I kontaktu na naprawdę pierwszą,którą miałem po reformie służby zdrowia w '99 roku. Właśnie m.in. z jej powodu skończyłem z paleniem papierosów.To już 10 lat. A moja dotychczasowa niech się buja jako radna na sesjach i gdzie tam chce. Lekarz jeśli chce być zaangażowanym w leczenie,nie powinien niczym innym się zajmować.Powinien tyle zarabiać,by nie mieć kłopotów materialnych. I mieć czas na dokształcanie się non-stop. I proszę bardzo,nowa GP od razu powiedziała,ze lek do kolana mógł podwyższyć cukier, to się często zdarza..I jest rozmowniejsza.

A cukier normuje się.Każdego ranka jest niższy.Pobrałem skierowania do diabetologa i płucnego. Wziąłem też skierowanie na krew i mocz pod katem cholesterolu,cukru i innych. Za dwa tygodnie wykonam te badania.

Pzdr
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zygmunt » 14 sty 2009, 15:52

Władziu-Przyjacielu(...rakarze...Ludzie,litości,nie mogę...)wiesz jakie ja mam skojarzenia?Rakarze pracownicy zakładu utylizacji padliny i innych ubocznych art.uboju -BACUTIL.Zmień to Władek ,jeszcze z innego powodu.My ,i zdrowi i chorzy na coś tam ,musimy uwolnić naszą sferę psychiczną-psychikę od negatywnych myśli,słów,emocji,energii.Twój nick temu nie służy i nie mieszaj do tego liter imion ,nazwisk bliskich.Wyrzuć całkowićie ze słownictwa słowo rak i podobnie brzmiące.Uporczywe trzymanie we łbie różnych negatywnych myśli słów przyczynia się temu ,że my -jak na zamówienie-fundujemy sobie jakieś choróbsko.A potem mamy chorego z urojenia albo rzeczywistego , ale nie wiemy dlaczego?Wybierz sobie jakieś patetyczne w rodzaju;VIKTORIA,POBIEDA,SHOGUN ,BUSCH.Nic więcej nie mogę wymyśleć.Pozdrawiam serdecznie Zygmunt z Ziel.Góry(tu,0 stop.).
Zygmunt(POLAND)ur.24.07.1944(rocz.PRL) 0/objawów,IX/2007 PSA 9,2,biopsja:adenocarcinoma prostatae,Gl(3+2);13.XII.2007 radykalna prostatektomia w Poznaniu/klinika,wariant oszczędzający wiązki NN.Histopato:pT2c NO, Gl(3+3),PSA po 3 mies.0,000 ,PSA-25.V.2009-0,000.Nie stosowano RT,ChT,HT."Końskie zdrowie"i emeryt.
zygmunt
 
Posty: 455
Rejestracja: 27 gru 2008, 0:44
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 23 sty 2009, 15:39

Odebrałem wynik PSA. Jeśli miałem jakieś złudzenia, prysły one całkowicie. Dobrze, że nie obiecywałem sobie zbyt wiele po jednorazowym spadku poziomu PSA. Przypomnę ostatnie wartości:
- 04-08-2008 0,14 ng/ml
- 13-10-2008 0,19 ng/ml
- 12-11-2008 0,26 ng/ml i dotąd była jakaś prawidłowość, ale
- 18-12-2008 to 0,23 ng/ml spadek, dla mnie niewytłumaczalny
W tym czasie brałem leki i serie zastrzyków na zmniejszenie krzepliwości. Zadałem sobie pytanie, czy leki te mogą mieć wpływ na obniżenie poziomu PSA. Na tym forum odpowiedzi nie dostałem. Zadałem pytanie na innym forum i uzyskałem odpowiedź, że nie obniżają. W cuda nie wierzę i z niecierpliwością czekałem do nast. badania i wczoraj oddałem krew. Całą noc nie spałem, czekałem na dzisiejszy wynik. I.....
- 22-01-2009 0,35 ng/ml , a więc zaległości zostały nadrobione.
Zatem, trzeba realizować nałożony plan leczenia i dążyć do możliwie najszybszej prostatektomii.

Sporo optymistycznych myśli wlał we mnie dr ONCOTRUST z forum www.prosalute.info , na którym odpowiedział Mrakadowi, a mnie zmusiła do szukania wyjaśnień do jego niezrozumiałej, w pierwszej chwili, odpowiedzi. I znalazłem na www.termedia.pl odpowiedź w > Współczesna Onkologia (2007) vol.11;3 (125 - 128) < , która może mieć odniesienie do stanu mojego leczenia, ale nie musi. Jednak miło jest czytać coś, co daje nadzieję,choć wystrzegam się wszelkiego rodzajów nadziei. Prosiłbym koleżeństwo forumowiczów, by po przeczytaniu wym. opracowania, wyrazili swoje opinie.

Chcę tutaj nieco zweryfikować, tzn. złagodzić swoje podejście do naszych specjalistów (nie dot. systemu służby zdrowia i mentalności moich ziomków).Stało się to,po przeczytaniu,wypowiedzi ~ emigrantki34~ ,chyba na gazeta.pl. Popaprańców lekarzy nigdzie nie brak.
Jak wiadomo, idealnych służb zdrowia nie ma. W różnych krajach ,różnie bywa. Oczywiście to co wiem, to z publikatorów i szkoleń i własnych nielicznych bezpośr. obserwacji . Mimo wszystko, jest to ocena subiektywna i nie będę się tu rozpisywał.

Znów schudłem około 6 kg. Poziom cukrów w normie, noga nie puchnie,kolano ledwie czuję ból (za tydzień drugi zastrzyk),sporo chodzę, czuję się dużo lepiej.Czuję się jak młody...,nawet do żony mówię,że starzenie się mnie nie dotyczy (jak niewiele trzeba do szczęścia. W poniedziałek oddam krew i mocz na inne badania a 29-01-br badania RM, nast. konsultacje ze specjalistami.

Aha, córka zaciążyła.I jak się urodzi,dla mnie 4 potomek,dla córki drugie dziecko.Gdy się pojawi na tym świecie,siostra będzie miała 11 lat. Gdyby urodził się chłopiec, mój swat a teść córki przynajmniej 3 dni wytnie z mojego życiorysu (oj będzie bal),bowiem będzie to przedłużenie rodu,w linii prostej. U potomków w Finlandii też ok i czego trzeba więcej? Potrzeba - tego jednego,o czym tu się pisze - zdrowia.


Pozdrawiam Wszystkich
Ostatnio zmieniony 23 sty 2009, 15:43 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: mrakad » 23 sty 2009, 17:20

Witaj rakar,

rakar pisze:Prosiłbym koleżeństwo forumowiczów, by po przeczytaniu wym. opracowania, wyrazili swoje opinie.

Sam się prosisz więc O.K.
Przeczytałem wskazany przez Ciebie artykuł i mam mieszane uczucia.

Rozumiem, że 0.14 to był nadir Twojego PSA. Autorzy opracowania uznali poziom < 0.1 za bezpieczny. Tobie nie udało się go osiągnąć. Z kolei za niebezpieczny uznali wzrost > 0.4-0.5. Tego też nie udało Ci się jeszcze osiągnąć. Dla mnie szczególnie niepokojący jest czas podwojenia PSA. W Twoim przypadku wynosi on 4.63 miesiąca. Nie wiem, czy przy tak niskich poziomach PSA ten wskaźnik ma już jakieś znaczenie. Twoje wyniki utrzymują się w zakresie uznawanym za normalny. Pomiary robiłeś dosyć często (raz na miesiąc). Na pewno masz o czym rozmawiać przy najbliższym spotkaniu z onkologiem.
rakar pisze:Aha, córka zaciążyła.I jak się urodzi,dla mnie 4 potomek,dla córki drugie dziecko.Gdy się pojawi na tym świecie,siostra będzie miała 11 lat. Gdyby urodził się chłopiec, mój swat a teść córki przynajmniej 3 dni wytnie z mojego życiorysu (oj będzie bal),bowiem będzie to przedłużenie rodu,w linii prostej.

Tylko pogratulować! Moja córka ma już dwoje dzieci i o dalszych nie chce słyszeć. Syn ma dopiero 20 lat i o kolejnych wnukach ja jeszcze nie chcę słyszeć! Ciekaw jestem które wcześniej mnie zaskoczy.

Pozdrawiam,
Mrakad
Mrakad Obrazek

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex 10.8 co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01 HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18, III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041, I-2015 0.036, IV-2015 0.033, VII-2015 0.041, XI-2015 0.032, II-2016 0.037, V-2016 0.038, VIII-2016 0.036, Zmiana Zoladexu na Eligard

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.)
Albert Einstein
Awatar użytkownika
mrakad
 
Posty: 1084
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 23 sty 2009, 20:26

Precyzuję,
najniższy PSA jaki miałem,to 0,07 ng/ml w dniu 04-09-2007r. Było to w czasie hormonoterapii. Radioterapię rozpocząłem w ost. dniu listopada 2007 i trwała do 29-01-2008 (za tydzień rocznica). Ostatni, trzymiesięczny zastrzyk LHRH zaaplikowałem 15-12-2007,już w trakcie radioterapii. Pierwszy wynik PSA po radioterapii:
- 09-04-2008 0.08 ng/ml
- 15-07-2008 0,10 ng/ml a dalsze wyniki w poprz. wpisie.
Zatem nadir jest mniejszy od 0,1 ng/ml. czyli tutaj byłby ok,ale tylko byłoby.
Inne opracowania mówią,iż dopiero w 20 miesięcy po zakończeniu radioterapii można konkretnie mówić o efekcie tej metody leczenia i ewentualnych dalszych czynnościach dot. dalszego leczenia.
Fenomen odbicia PSA po radykalnej teleradioterapii raka gruczołu krokowego,w skrócie >PSA bounce<, może dawać więcej optymizmu, dla mnie daje,ale umiarkowanie. Po prostu,sięgam tam gdzie wzrok nie sięga.

Na koniec stary kawał,ale nie bez kozery,bo po nim zadam pytanie:

Na wyspie jest trzech rozbitków:
20-latek,40-latek i 70-latek. Nagle,na sąsiedniej wyspie ujrzeli nagą dziewczynę.
40-latek rzuca się w fale i krzyczy:
- Panowie,płyńmy do niej!
Na to 40-latek:
- Spokojnie panowie, najpierw zbudujmy tratwę.
A 70-latek:
- Panowie,po co? Stąd też dobrze widzieć.


A moje pytanie: jak ty byś się zachował,czy jak 20,40 czy 70-latek? Bo ja,jak 40-latek.A co...
Ostatnio zmieniony 23 sty 2009, 20:56 przez rakar, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zygmunt » 23 sty 2009, 21:37

rakar - Władku!!!Zapytam nieśmiało ;jaką masz stałą,fachową opiekę konsultacyjną w zakresie urologiczno-onkologiczno-chirurgiczną?Nie mnie na forum zabierać głos w tak bardzo ważnej sprawie.Dlatego uważam,że musi ktoś poważny ocenić stan rzeczy a nie,...że lekko PSA ruszyło po przecinku i już piszesz-operacja.Ja w klinice słyszałem,że lekami można "zbić"PSA prawie do zera i co problem zniknął?Także słyszałem,że po radioterapii chirurgia już nie ma co tu szukać.Jak słyszę,to chirurgia wkracza pierwsza potem lampy.To też zależy od kondycji no i wieku pacjenta.Mój nauczyciel z technikum -78 lat ,z tym samym problemem co ja otrzymał w Szczecinie serię 36 lamp ,ja w tym samym czasie byłem operowany w klinice w Poznaniu.Jego PSA w granicach błędu;0,002 moje 0,000.Dla niego operacja była ryzykiem z powodu bypassów i innych kwestii.Myślę Władek,że musi ktoś Ciebie uspokoić i sięgaj tam gdzie mają najwięcej do powiedzenia tzn do placówek klinicznych.Trafić tam żaden problem.Będzie okiej.Pozdrawiam-Zygmunt z ZGóry.
Zygmunt(POLAND)ur.24.07.1944(rocz.PRL) 0/objawów,IX/2007 PSA 9,2,biopsja:adenocarcinoma prostatae,Gl(3+2);13.XII.2007 radykalna prostatektomia w Poznaniu/klinika,wariant oszczędzający wiązki NN.Histopato:pT2c NO, Gl(3+3),PSA po 3 mies.0,000 ,PSA-25.V.2009-0,000.Nie stosowano RT,ChT,HT."Końskie zdrowie"i emeryt.
zygmunt
 
Posty: 455
Rejestracja: 27 gru 2008, 0:44
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 23 sty 2009, 23:33

Zygmunt,kolego ze stolicy polskiego winobrania.
Dobrze prawisz.Ja nie panikuję a wszystkich użytkowników traktuję bardzo poważnie. Nie obchodzi mnie czyjś frywolny styl (jeśli ktoś tu nim jest,to ja). Zauważ,ze sporo z nich ma albo miało poważne problemy z rakiem prostaty i innych. Wypowiedzi,z pozoru mało znaczące,są dla mnie b. cenne,np. te o udrożnieniu cewnika. A nie w***wia Cię czasem jak coś Cię swędzi,np na plecach a ty nie możesz tego podrapać. A czyjaś porada, w tym względzie, może Cię uczynić szczęśliwym. Piszą też na tym forum osoby, które na równi polemizują z lekarzami.Niektórzy z nas mają wiedzę większą,niż przeciętny polski lekarz pierwszego kontaktu,chodzi mi tu o raka prostaty. A nie uważasz,że lekarz rodzinny powinien być tym,który koordynuje nasze leczenie? Dlaczego pacjent musi przebijać się przez gąszcz układów służby zdrowia,a nie lekarz rodzinny? E...,wiadomo o co chodzi.
Zauważ,dążenie do PSA 0,00 jest ideałem.Ty,póki co to osiągnąłeś,Kangur też.Innych na tym forum nie widzę o takim PSA. Np. mąż Dunol po prostatektomii ma 0,04 (chyba dobrze pamiętam),Anko chyba 0,02 a Mrakad też ma 0,02 ale jest non-stop na hormonoterapii.A co będzie,jak hormonoterapia się skończy,albo organizm uodporni się na hormonoterapię? Poza tym wskaźnik PSA,o czym zapewne wiesz,nie zawsze odzwierciedla właściwy stan prostaty. Poczytaj wpisy na tym lub innych forach a przekonasz się,że dość często tak bywa. Ze swoim PSA jesteś szczęśliwcem,bo trafiłeś na porządnych specjalistów.

Co do moich specjalistów, nie mam większych zastrzeżeń. Oceniam ich pozytywnie. Jedyny szkopuł jest ten,że jest ich za mało i nie mogą poświęcić pacjentowi tyle czasu,ile potrzeba.Moja poliklinika,w ostatnim rankingu szpitali jest na wysokim 5 miejscu w kraju. A drugi,ogólny szkopuł,to system,mentalność,pazerność,arogancja,ignorancja. Czasami mam wrażenie,że lekarze ,jak górale,liczą tylko dudki.Ale to zbyt ogólne spostrzeżenie. Poza tym konsultuję się z innymi specjalistami. Ustaliliśmy ze swoimi specjalistami,urologiem-chirurgiem-onkologiem i onkolog-radioterapeutką,że nie stosujemy hormonoterapii,robię badania i czekamy na poziom PSA około 1,00 ng/ml i prostatektomia. Tylko wytrybowanie prostaty z rakiem (to określenie rzeźnickiego podziału,oddzielenia mięsa,np. odcięcia od kości) daje niemal 100 % pewność,że komórki rakowe nie rozprzestrzenią się. Nie znam nikogo,kto po radioterapii, bez blokady, osiągnął PSA w wys. 0,00 jednostek. Zyga,jesteś szczęśliwcem,przykładem wzorowego leczenia.

Wiesz co mi dzisiaj odpowiedziały pielęgniarki (3 osoby i wyraźnie się opie**ły,gdy spojrzały na moją zawiedzioną twarz,gdy przeczytałem wynik? Czy pan jechał autobusem,czy szedł pan na piechotę przed oddaniem krwi na PSA. Odpowiedziałem,że niejaki Armstrong, Amerykanin kilkakrotnie wygrywał wyścigi Tour de France i zwalczył raka prostaty,i czy znają fenomen jego leczenia raka prostaty.A siostry te asystują lekarzom na radioterapii. O czym my tu mówimy. Gdybym był ordynatorem,zorganizowałbym plan "doszkolania" personelu. Zresztą,lekarz,pielęgniarka,którzy się nie dokształcają cofają się i mogą szkodzić,nie leczyć.

Zygmuncie, nie panikuję,nie rozdzieram szat a ot,tak dyskutuje jak inni. W mojej rodzinie nikt,poza żoną już chyba nie pamięta,że mam problem ze sterczem. Inna sprawa, to nałożenie się moich chorób. Mój kalendarz roi się od zapisów planowanych wizyt u specjalistów. Mam powody do zadowolenia, bo przywróciłem,tj. polepszyłem swój ogólny stan zdrowia.Czuję się dobrze. Poziom cukru unormowałem poprzez ostrą dietę i tabletki i ruch na powietrzu (w tym celu kupiłem nowe buty),noga w kolanie prawie nie boli (jeszcze jeden zastrzyk),noga nie puchnie. Schudłem jeszcze 6 kg. Jutro robię wyjątek w diecie i spałaszuję chude mięso pieczyste. Raz na dwa tygodnie, tak można. I królestwo za browarka,od razu dwa. Na to też przyjdzie czas.

Nie jest źle, ale leninowską czujność muszę zachować.

Pozdrawiam
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: rakar » 12 lut 2009, 15:50

Właśnie odebrałem wyniki na fPSA i testosteron.
Proszę o ich ocenę:

fPSA <0,05 ng/ml zakładając,że obecnie mam PSA 0,4 ng/ml
testosteron 1,14 ng/ml norma 2,8 - 8.0 (choć w internecie podają nieco inne normy)

Pytam Was,ponieważ znacie mój stan choroby.
Wykonałbym cPSA ale w moim mieście tego nie robią.

Oczywista, mam swoją ocenę wyniku, jednak dobrze jest posłuchać innych.
Obrazek Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949
III'2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007 limfadenektomia węzły b/z;IX'PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0
IV'2008 PSA 0,08; X’ TK ok XII' zastrzyki przeciwzakrzepicowe
I'2009 - XII' PSA 0,35 ng/ml - 0,60 ng/ml
I’2010 MRI ok, zastrzyki przeciwzakrzepicowe do IV’, III’ scyntygrafia & TRUSok, IX’ biopsja spartolona, VII' PSA 0,61;XII' 0,83;
VII'2011 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy VIII’ biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;XI' MRI b/z - obserwować, PSA XI' 1,85;
V'2012 PSA 2,68 T 2,33;VII' 3,37 T'1,23;VII' PET-CT z octanem sugeruje proces nowotworowy; X' PSA 5,40;od X' Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 mieś. PSA 0,837;T 2,07
I'2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV' w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml; VI' PET-CT z Choliną rak w obrębie stercza, VII' PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg * biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII' PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg; IX' Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X' - 30 Gy=3x10;
I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III' PSA 0,86{koniec działania Eligardu} IV' T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI' T 2,35 & PSA 3,24;VII' T=2,25 & PSA 4,04* VIII' PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII' PSA 4,00 T 2,58 | IX' PSA 4,02 T 1,53 | XI' PSA 6,90 Apo-Flutam 2 tyg, po tym Eligard|
I'2015 PSA 1,65>II' PET-CT z choliną, praktycznie jak w roku poprz.>IV' PSA 8,83 ng/ml, T 1,69 ng/dl, zastosowano bikalutamid> 05' uretrotomia (pobrano próbki do badania histopatol.) V' PSA 1,10; VII' PSA 0,23 ng/ml; IX' 0,26 ng/ml, XI’ TURP, XI/XII' 0,35 ng/ml
I'2016 PSA 0,34 ng/ml, T 0,12 ng/dl / II/II'I PSA 0,41 ng/ml; IV' PSA 0,62 ng/ ml, T 0,23 ng/dl; VI' PSA 0,87 ng/ml, VII posiew ujemny(zaskoczenie), IX PSA 1,70 ng/ml; IX/X' PET-CT progresja, meta do węzła chłonnego biodrowego wspólnego prawego; X' PSA 1,66 ng/ml, T 0,17 ng/dl; XI' PSA 2,14 ng/ml; XII' PSA 3,03 ng/ml, T 0,104 ng/ml
I'2017 PSA 4,05 ng/ml, 08/02/2017 urostomia, II/III'2017 4,88 ng/ml, IV/V'17 PSA 5,36 ng/ml, 05 maja Eligard pół roku, V/VI PSA 6,74 ng/ml
Awatar użytkownika
rakar
Administrator
 
Posty: 7707
Rejestracja: 09 lip 2007, 10:09
Lokalizacja: Olsztyn
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: dunol » 12 lut 2009, 16:55

Owszem, obie wartości są niskie i nie ma się z czego cieszyć, ale:
1. Jaką wartość poznawczą ma wolne PSA w przypadku pacjenta po radioterapii? Ma sens? Czy interpretuje się tak samo, jak przed? Czy to lekarz zlecił to badanie?
2. Wprawdzie teraz nie jesteś "na hormonach", ale przez jakiś czas byłeś. (O ile pamiętam). Testosteron odbudowuje się powoli.
Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;
RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: 0.08,5 mc:0.02,10 mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego.
XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87;
MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ.
(VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12):3.69
PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7
Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: 0.04; VI'12: 0,02;
VII'12 tomograf: wszystko OK
IV'13-II'14: 0.003;
tomograf OK, PET OK.
Od marca 2014 bikalutamid odstawiony.
IV'14: 0.003
VI'14: 0.010
VIII'14: 0.042
X'14: 0.090
XI/XII'14: 0.162
27/II'15: 0.179
IV'15: 0.544
28/05/15 - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9
Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA 0.121
25 VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewych
Histopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi
26 VIII'15 - PSA 0.006 (bikalutamid?)

" - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy?
- Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę".
dunol
 
Posty: 2429
Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08
Blog: Wyświetl blog (0)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 25 gości