Strona 1 z 2

Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 28 lip 2017, 17:07
autor: ewazosia2006
Witam.
Moje pytanie dotyczy taty. Ma on 69 lat, od kwietnia tego roku doszło u niego do zatrzymania moczu (od tej pory jest zacewnikowany) i co za tym idzie zaczęła się cała diagnostyka.
PSA wyszło wysokie, bo 59 ng/ml, powtórzone po miesiącu już 72 ng/ml.
Dzisiaj odebraliśmy wyniki biopsji, a że wizytę mamy dopiero 9 sierpnia 2017, o ile to możliwe oczywiście, poprosiłabym o jakieś podpowiedzi.



BIOPSJA
Płat lewy -
Adenocarcinoma prostatae Gleason score 7(3+4) Grade group 2
6 wałeczków dlugości do 15mm
Naciek raka w 6/6 wałeczkach, stanowi ok.100%
Najdłuższy wymiar nacieku 15 mm
Rak nacieka przestrzenie okołonerwowe.
Naciekania tkanek okołosterczowych nie znalazłam.

Płat prawy -

Adenocarcioma prostatae Gleason score 7(4+3) Grade group 3
6 wałeczków długości do 15 mm
Naciek raka w 6/6 wałeczkach,stanowi ok.100%
Najdłuższy wymiar nacieku do 15mm
Naciekania przestrzeni okołonerwowych nie znalazłam.
Podejrzenie naciekania tkanek okołosterczowych (1 cewka raka widoczna w tkance tłuszczowej).



Mój tata się załamał, lekarz prowadzący na urlopie...

Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 28 lip 2017, 17:56
autor: stanis
Witaj na forum,

Niestety rak zaawansowany i b. prawdopodobne są przerzuty, aby je wykluczyć konieczne badania obrazowe:
a) rezonans magnetyczny
b) scyntygrafia.

Najlepiej leczeniu poddać się w Centrum Onkologii, nie jest potrzebne skierowanie.
Aby przyspieszyć dalszą diagnostykę załatwiajcie kartę DiLO (Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego).

Aby się upewnić, iż nic nie umknęło z opisu hist-pat. wklej proszę skan lub zdjęcie wyniku zamazując dane personalne.

Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 28 lip 2017, 18:12
autor: ewazosia2006
Posiadam zdjęcie, ale ma za duży rozmiar. Może później uda mi się coś wysłać.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 28 lip 2017, 22:39
autor: ewazosia2006
Mam nadzieję,że tym razem się udało.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 28 lip 2017, 23:25
autor: kemoturf
Witaj na naszym forum,
chyba pierwszy raz spotkałem się z biopsją, w której wszystkie bioptaty z biopsji w liczbie 12 szt były zajęte w 100%. To świadczy od poważnym zaawansowaniu nowotworu.
Należy też przypuszczać, rak wyszedł już poza torebkę prostaty, o czym świadczy fakt znalezienia komórki nowotworowej w tkance tłuszczowej.

Jak to się stało, że tata dopuścił do takiego zaawansowania choroby?
Nie miał żadnych dolegliwości, to aż niemożliwe?
Dlaczego zgłosił się do lekarza i zrobiono badanie PSA?

PSA dość wysokie, raczej rak nieoperacyjny, ale z góry, bez badań dodatkowych wyrokować nie można.

Rak o o umiarkowanej złośliwości GS 3+4 i wyższej 4+3. Niestety czwórki w Gleasonie to ta część bardziej złośliwa i może dawać przerzuty do kości, do organów wewnętrznych, do węzłów chłonnych.

Ja proponowałbym badania:
- MRI miednicy, aby obejrzeć organy miednicy, węzły i stan prostaty. Zaleca się, aby dla czystości obrazu odczekać 6-8 tygodni po biopsji, ale w tym wypadku bym nie czekał.
- MRI jamy brzusznej
- RTG płuc
- scyntygrafia całego kośćca.

Mając te badania będziemy mieć lepszy obraz choroby i będzie można już coś powiedzieć o sposobie leczenia, czy bedzie mozna próbować jakiejś opcji leczenia radykalnego, którego celem jest wyleczenie, czy pozostaje tylko leczenie paliatywne.

Załamywać się już teraz nie ma co bo to dopiero początek. Można mieć tylko do siebie pretensje, że się nie kontrolowało co roku PSA i dopuściło do zaawansowanego nowotworu.

Leczenie paliatywne pozwala często na wiele lat życia w przyzwoitym komforcie, bo rak z reguły ładnie się poddaje terapii hormonalnej, która potrafi zahamować rozwój choroby na dłuższy okres czasu.

Jak pisał Stanis, należy załatwić kartę DILO, bo to przyśpieszy badania, z którymi bym nie zwlekał. Zacząłbym od scyntygrafii, nie jest to drogie badanie. Potem MRI miednicy. To już dużo powie nt. zaawansowania choroby.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 lip 2017, 0:06
autor: bela71
Ponieważ przy zajęciu prostaty w takim stopniu operacja wydaje się być bardzo mało prawdopodobna, a PSA szybko rośnie, trzeba chyba dążyć do jak najszybszego rozpoczecia terapii hormonalnej, żeby zahamować rozwój choroby. Rozpoczyna się ja od tabletek flutamidu (nazwa handlowa Apo-Flutam lub Flutamid EGIS), które przygotowuja organizm do podania zastrzyku wyłączającego produkcję testosteronu. Alternatywnie - podaje się zastrzyk leku Firmagon bez wcześniejszego przygotowania flutamidem.

Z drugiej strony, HT może zniekształcić wyniki badań obrazowych, zwłaszcza zamaskować przerzuty do węzłów chłonnych, więc może zrobić tak: jak najszybciej umówić scyntygrafię kośćca i zrobić RTG płuc; gdyby się okazało, ze nie widac przerzutów w kościach i płucach, wtedy zacisnąć zęby i zaczekać do MRI, bo może to całe PSA produkują tylko tkanki raka w prostacie i okolicach oraz ewentualnie pobliskie węzły. W takim wypadku można by podjąć próbę radykalnego naświetlania, ale trzeba wiedzieć, w które węzły celować. Jesli wyjdą niestety przerzuty - rozpocząć HT jak najszybciej i ewentualnie porozmawiac z lekarzem o radioterapii paliatywnej, dołączeniu do HT t.zw. wczesnej chemioterapii lub o badaniach klinicznych.

Rozpoczęcie hormonoterapii ma dodatkową zaletę - powinno obkurczyć tkanki prostaty/guza i problemy z oddawaniem moczu mogą się zmniejszyć.

Czy tata ma jakieś współistniejace choroby? Zwłaszcza problemy z krążeniem, ciśnieniem, nerkami, wątrobą, szpikiem/produkcją krwi, albo cukrzycę? Niektóre metody leczenia i badania trzeba wtedy stosowac ostrożnie albo adaptować. Jeśli tata jest z tych pacjentów, co całe lata unikali lekarza, warto wydębić od rodzinnego skierowanie na morfologię, cukier i panel cholesterolowy.

W jakim rejonie Polski tata sie leczy?

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 lip 2017, 0:24
autor: ewazosia2006
Dziękuję bardzo za odpowiedzi.

Mój tata to człowiek, który unika lekarzy jak ognia
Przed biopsją przyznał się, że już ponad 2 lata temu miał objawy niepokojące, ale zawsze mu się wydawało, że przecież jemu "to" nie grozi.
Biorąc pod uwagę to, że jego tata, a mój dziadek, zmarł na raka płuc w wieku 42 lat, to olbrzymia głupota... niestety.
Do tego wszystkiego jest człowiekiem do tej pory bardzo aktywnym, jeździł na rowerze codziennie. Sam cewnik jest dla niego mocno poniżający, przestał wychodzić z domu, wycofał się.

Jeśli chodzi o płuca, to ok. półtora tygodnia przed biopsją zaczął mieć trudności z oddychaniem. Oczywiście za żadne skarby nie chciał nigdzie jechać. Aż doszło do tego, że o mały włos się nie udusił, do tego miał bóle podobne do zawałowych. A że ma chorobę wieńcową, do tego miał już zawał w przeszłości, rano "łaskawie" udał się do szpitala praskiego (bo tam trafił wcześniej do urologa).
Po 10-ciu godzinach na SORze zrobiono mu RTG klatki piersiowej.

Wynik był następujący:
"W polach dolnych obu płuc zagęszczenia miąższowe.
Przepona wolna. Serce powiększone, niewielki zastój w krążeniu małym."


Tata został wysłany do domu z antybiotykiem Bioracef, który brał przez okres 2 tygodni, w międzyczasie zrobiono mu biopsję.
Nie wiem na ile leczenie było skuteczne, bo tata ciągle czuje się źle, ma problemy z oddychaniem.

Nie wiem czy to dobry pomysł żeby czekać do 9 sierpnia na wizytę?
Co do karty DiLO, to już ją mamy.
Może głupie pytanie, ale czy mając ją trzeba mieć też skierowanie na tą scyntygrafię i MRI?

Oprócz choroby wieńcowej tata ma problem z krzepliwością krwi.
Bierze codziennie tabletki na krzepliwość (niestety nazwy nie pamiętam), tylko przed samą biopsją miał robione zastrzyki w brzuch.
I tutaj wynik krzepliwości bardzo się pogorszył.

Mieszkamy pod Warszawą, do urologa do tej pory tata chodził w Szpitalu Praskim w Warszawie.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 lip 2017, 3:06
autor: bela71
Może głupie pytanie, ale czy mając ją trzeba mieć też skierowanie na tą scyntygrafię i MRI?


Jeśli badania refundowane przez NFZ, to tak. Natomiast prywatnie bywa różnie, chociaż zwykle chca skierowanie, bo to badania z zastosowaniem izotopu (scyntygrafia) lub kontrastu (MRI). Przed MRI z kontrastem, jak i przed TK, trzeba zbadać czynność nerek ze względu na środek kontrastowy używany w badaniu. Karta DiLO powinna przyspieszyc uzyskanie terminów na badania.

9 sierpnia to nie jest bardzo odległa data. Jest czas, zeby sprawdzić, jaki skutek odniosło leczenie płuc.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 lip 2017, 5:36
autor: MarkoD
Witaj,

Nie wiem, gdzie macie umówioną wizytę. Czy w Szpitalu Praskim?

Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój tata będzie prawiodłowo leczony to skierujcie swoje kroki również do COI.
Jesteście z Warszawy, więc nie będzie stanowić to problemu. W przypadku nowotworów wskazane jes uzyskanie opinii drugiego onkologa.
Moim zdaniem przy takim opisie histopatologicznym oraz szybko rosnącym PSA, łudzenie się że przerzutów nie ma jest nieuzasadnione.
Rozpoczęcie kuracji hormonalnej jak najszybciej i ustalenie dalszego postępowania.

Pozdrawiam, Marcin.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 lip 2017, 10:39
autor: ewazosia2006
9 sierpnia mamy wizytę u urologa w Szpitalu Praskim.
Myślimy o szpitalu w Wieliszewie, może tam uda nam się dostać.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 17:09
autor: ewazosia2006
Witam po dłuższej przerwie.Tata dzisiaj miał scyntygrafię kości.
Wyniki są złe

W skrócie, rak zajął kości czaszki, twarzoczaszki, kręgosłup, żebra, miednicę.

We wtorek ma tomografię komputerową, badanie pewnie nie przyniesie dobrych wiadomości :( .

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 17:32
autor: zosia bluszcz
Rzeczywiscie, nie sa to najlepsze wiadomosci :(

Leczenie w tej sytuacji moze byc wylacznie paliatywne.
Mam nadzieje, ze Tacie podano juz hormony!



pzdr
zosia

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 17:36
autor: ewazosia2006
Póki co dostaje tylko Flutamid

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 17:49
autor: zosia bluszcz
ewazosia2006 pisze:Póki co dostaje tylko Flutamid


Od kiedy?

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 17:52
autor: ewazosia2006
Od wizyty,czyli od 10 sierpnia

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 18:07
autor: bela71
Dwa tygodnie przygotowania za pomocą flutamidu upłyneły, według amerykańskich danych można już podać implant obniżający poziom testosteronu.
Tata potrzebuje jakiegoś dobrego onkologa lub urologa prowadzącego.

Żeby wzmocnić kości, pacjentom z przerzutami podaje się często wlewy bifosfonianów. Czy tata ma zdrowe/wyleczone zeby? To ważne, bo inaczej mogą być nieprzyjemne skutki w postaci martwicy kości szczęki.

Jak poszło leczenie płuc?

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 24 sie 2017, 18:26
autor: ewazosia2006
Leczenie... bardzo długo to trwało, ciągle dodawali tacie antybiotyki. Co dziwne, nie powtórzyli prześwietlenia po leczeniu.

Dzisiaj na scyntygrafii lekarz przerwał badanie i zapytał taty czy miał jakiś uraz klatki piersiowej.
Tata nic takiego nie miał, lekarz powiedział, że trzeba to sprawdzić.

Czasami mam wrażenie, ze to leczenie jest strasznie chaotyczne..., takie troszkę na oślep.
Tata był u onkologa w Wieliszewie, tam też we wtorek będzie miał tomografię.

Nie wiem czy to normalne, ale lekarka powiedziała, że z wynikiem scyntygrafii tata ma się udać najpierw do urologa prowadzącego, a jak on uzna za stosowne, to skieruje tatę z powrotem do niej.
Czy to naprawdę musi tyle trwać? Odsyłanie od lekarza do lekarza?



Przepraszam z góry za pytanie, na pewno wiele razy już temat się przewijał na forum, ale nie mam teraz głowy do tego.
Czy może ktoś polecić mi jakiegoś dobrego onkologa z Warszawy i okolic?
Wiem, że każdy inaczej odbiera pewne sprawy, ale może jednak?

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 27 sie 2017, 13:29
autor: ewazosia2006
Witam. Tata od rana wymiotuje, ma potworne bóle brzucha i pleców. Nie chce słyszeć o lekarzu. Co możemy podać żeby mu ulżyć?

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 27 sie 2017, 14:33
autor: zosia bluszcz
Wezwij pogotowie.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 12:26
autor: ewazosia2006
Witam Wszystkich.

Tata od wczoraj w szpitalu.
W sumie była to jego 3cia wizyta na SORze w przeciągu dwóch dni. Odsyłany, przesyłany ze szpitala do szpitala, ostatecznie wczoraj wieczorem został przyjęty na odział z zakażeniem całego organizmu, zatrzymaniem całkowitym moczu.
Obecnie dostaje antybiotyk, krew oraz leki wspomagające krzepliwość.

Jak tylko wskaźnik odrobinę się poprawi mają założyć tacie cewnik do nerek :( .

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 12:59
autor: zosia bluszcz
Szlag jasny, sepsa? :(

Wezwalas w koncu karetke czy sami zawiezliscie Tate do szpitala?
W ktorym szpitalu lecza go obecnie?

Urostomie pacjenci obsluguja sami, nefrostomia wymaga pomocy osob trzecich...

Jak Tata sie obecnie czuje?

pzdr
zosi

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 13:28
autor: ewazosia2006
Wezwaliśmy pogotowie, ale jak tylko na izbie przyjęć dowiedzieli się, że tata we wtorek ma wizytę u onkologa podali tacie kroplówkę przeciwbólową (nie wiem co dokładnie, bo tylko mama była z tatą w szpitalu, ja mam malutką córeczkę, przez co często mam utrudnione ruchy, co doprowadza mnie do obłędu)...
Odwieźli tatę do domu z zaleceniem szybkiego powrotu gdyby bóle znów się pojawiły. Co dziwne, w wypisie nie było żadnych wyników badań a pobierali krew, robili prześwietlenia.
To było w niedzielę ok godz 22.

Wczoraj rano zawieźliśmy tatę już sami na SOR w tym naszym cholernym Wołominie, bo tata uparł się że cewnik mu się przypchał i trzeba go wymienić. Od razu upomniałam się o wyniki. Odszukano je, lekarz, który je zobaczył od razu kazał jechać do Szpitala Praskiego w Warszawie, bo tam tata jest prowadzony przez urologa.Tak też zrobiliśmy.
A tam... szanowny pan doktor stwierdził, że tata ma u niego wizytę w środę i na nią ma się stawić planowo. Wtedy będzie coś działał.

Tata wrócił do domu z potwornymi bólami. W ustach, na języku pojawił się biały nalot, ale tak potężny, ze można go było zeskrobywać, po jakimś czasie robił się on żółty.
Do tego znów ból, odrobina moczu, która zeszła była koloru coli, gęsta i śmierdząca. Znów szpital, również Praski, ale już w biegu przyjęcie na oddział, wszystkie badania i rozpoznanie, sepsa.

Tata jest bardzo słaby, mimo kroplówek odczuwa straszny ból. Ale nadal mamy nadzieję, że wyjdzie z tego.

Jeśli chodzi o lekarza, nie zostawię tak tego. Ten konował nie powinien zbliżać się do ludzi.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 14:14
autor: ewelinka8
Bardzo współczuję. Natychmiast domagać się wlewów dożylnych z Wit C i to w mega dawkach. Natychmiast kazać lekarzowi podać Tacie a jak się nie zgodzi to kombinować na własną rękę. Z sepsą nie ma żartów.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 22:35
autor: ewazosia2006
Niestety, lekarz nie chce słyszeć o wlewach. Szczerze mówiąc popatrzył na mnie jakbym jakieś bajki opowiadała :(
Czy ktoś z Was może mi podpowiedzieć gdzie w Warszawie lub okolicach możne je zrobić?

W USG wyszedł duży kamień całkowicie zamykający moczowód, którego jeszcze tydzień temu USG nie pokazywało.
Czy to możliwe?
Właśnie w tej chwili operują tatę... wszyscy modlimy się aby wszystko się udało.
Niestety, nie udało się ustabilizować krzepliwości, ale lekarze nie mogli dłużej czekać.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:08
autor: rakar
Poniżej linki do ośrodków w rejonie Warszawy, gdzie możecie zrobić wlewy. Dokładne miejsce znajdziesz klikając w zakładki 'kontakt:

http://opramed.pl/terapia-witamina-c/?g ... AkWr8P8HAQ
http://instytutozonoterapii.pl/terapie- ... Ah_e8P8HAQ

Ponad 2 lata temu, pierwszy raz zatrzymał się mi mocz, aż mnie rozsadzało. Opisywałem to zdarzenie. Musiałem walczyć z dyr. mojego CO i SOR_em. Byłem świadomy, że spóźniona interwencja mogłaby doprowadzić do zatrucia organizmu.

Temu lekarzowi, nie darowałbym. Nie odpuszczaj. Tu nie chodzi o założenie plastra, a o życie. W oficjalnej medycynie, jak mniemam, nie ma leczenia wlewami witaminy C.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:27
autor: ewazosia2006
Dziękuję bardzo z całego serca. Jutro podzwonię i popytam.
Tata musi wyjść, żeby wlewy były w ogóle możliwe, niestety w szpitalu "takich rzeczy nie praktykują".

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:29
autor: kemoturf
Na pewno wlewy z wit. C w dużych dawkach zrobisz w Immunomedica ul. Belgijska. W szpitalach nfz nie załatwisz tego.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:33
autor: ewazosia2006
No właśnie. Czyli póki co musimy czekać :(

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:43
autor: kemoturf
Do dr Szalusia jest długa kolejka ale mysle, że w nagłym przepadku Was przyjmie. I doradzi dawkowanie. Nie czekałybym. Pierwszy wlew 25g potem 50g, kolejny 1g na kg. masy i trzeba kilku takich mocnych uderzeniowych dawek.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 29 sie 2017, 23:49
autor: kemoturf
A lekarza, ktory was odprawil pozwij o odszkodowanie. Podaj jego nazwisko, aby wszyscy forumowicze wiedzieli kogo się wystrzegać.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 31 sie 2017, 12:09
autor: ewelinka8
Jak Tata ? Mam nadzieje ze wyszedl z trudnej sytuacji. caly czas trzymam kciuki..prosze sprawdz email wyslalam tam kontakt do osoby ktora moze pomoc z wlewami !!

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 31 sie 2017, 13:06
autor: ewazosia2006
Witajcie.
Dziękuję wszystkim za wsparcie.
Wczoraj był bardzo ciężki dzień, tata cały czas na OIOMie. Pozwolili mi go zobaczyć tylko przez chwilkę. Z tego co mówi lekarz, podjęli ryzyko jakiegoś najmocniejszego antybiotyku, czekają na reakcję organizmu. Dzisiaj podobno tata wygląda o niebo lepiej, podobno udało się odprowadzić dużo płynu, jest z nim kontakt. Tak, że czekamy nadal :), ale jesteśmy dobrej myśli.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 05 wrz 2017, 12:08
autor: ewazosia2006
Witajcie.
Udało się :) Mój tata wygrał z sepsą, co jest zaskoczeniem nawet dla lekarzy.
Jeśli wszystko będzie ok, na 2 października mamy zaplanowaną operację usunięcia kamieni.
Musimy do tej pory ruszyć z leczeniem onkologicznym.Taty onkolog z Wieliszewa dopiero w przyszłym tygodniu wraca z urlopu, ma odległe terminy.
Może ktoś z Was poleci nam dobrego onkologa z Warszawy lub okolic? Chcielibyśmy aby tatę obejrzał drugi onkolog, zawsze co dwie głowy to nie jedna.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 05 wrz 2017, 12:52
autor: rakar
Dobra wiadomość, a jak cieszy.

Re: Tata 69l. PSA 59 ng/ml BxGl.4+3 cT3a?

Nieprzeczytany post: 16 wrz 2017, 23:29
autor: ewazosia2006
Witajcie ponownie.
Przepraszam, że tak mało piszę, ale ostatnie wydarzenia plus obowiązki związane z rozpoczęciem roku u dzieciaków na to nie pozwalały.

Tata od jakiegoś czasu jest w domu, pokonał sepsę, co jest wielkim osiągnięciem, biorąc pod uwagę jego stan.
Oczywiście nie obyło się bez sporych problemów z zatrzymywaniem moczu mimo zacewnikowania, ale generalnie nie było tak źle.

Udało się wykonać tomografię komputerową, w środę mają być wyniki.
Tyle z dobrych wiadomości.

Dzisiaj od południa tata zaczął gorączkować, temp do 39,3st. Z objawów, to ból w lewej nerce (ale ona wg lekarzy ma prawo boleć ze względu na kamienie i cewnik w nerce) oraz ból szczęki.
Stan ogólny też nie jest najlepszy, tata nie ma siły, jest ogólnie rozbity, psychicznie też nie jest dobrze.

W poniedziałek mamy wizytę u prof Szczylika na Omulewskiej, chcemy zasięgnąć jego rady co do leczenia, ponieważ pani doktor onkolog prowadząca kazała czekać z podjęciem jakiejkolwiek decyzji odnośnie leczenia do wizyty 27 września. Powiedziała, że tata musi dojść do siebie po sepsie.
Na moje pytanie odnośnie włączenia innych leków powiedziała, że lepiej poczekać.

I tutaj moje pytanie.
Czy gorączka może być związana z rakiem, czy raczej chodzi o coś innego?