Strona 1 z 5

Tatuś 61l. PSA750 ng/ml BxGl.4+4 HT

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 17:24
autor: moni
Jestem tutaj dla mojego taty, u którego wykryto raka prostaty... praktycznie nic mu nie było, leczył się od lat u lekarza urologa, chodził na kontrolę a ten podpisywał tylko leki zapobiegające, nie zlecił żadnych badań a teraz wszyscy mówią (nawet lekarze) ze to jego wina...

I co z tego skoro mój Tata ma już stan tak bardzo zaawansowany.
PSA 750 ng/ml, przerzuty do kości w 7 miejscach, do węzłów chłonnych...
Na "szczęście" nie ma nic na innych narzadach...

Teraz jest już na terapii hormonalnej i ma raz w miesiącu podawany Firmagon.
pierwsza dawkę miał podwójną. To normalne. Degarelix tak wlasnie jest podawany. zb

Oprócz tego ma miec jeszcze dozylnie Bifosfoniany.
Tak bardzo się martwię...

Re: Tatuś ,Gl 8= 4+4, PSA 750..

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 17:54
autor: Ave
Moni - głowa do góry! nie ma co szukać winnych, bo to niestety niczego nie zmieni.

Najważniejsze, że leczenie rozpoczęte i teraz może być już tylko lepiej - nie ma innego wyjścia!!! - ja też w to mocno wierzę, choć wyniki mojego męża są dużo gorsze niż Twojego Taty - wiem, że to słabe pocieszenie, że ktoś inny ma gorzej, ale nie wolno się poddawać, bo bardzo wiele zależy od nastawienia pacjenta i jego najbliższych.

Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za poprawę zdrowia Taty!

Re: Tatuś ,Gl 8= 4+4, PSA 750..

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 19:59
autor: moni
Dziękuję Ave...
Ja zrobiłam tacie syrop z kapsaicyna, jje też pestki moreli gorzkiej, bierze wit.D i chrząstke rekina na wzmocnienie, oraz pije pyłek pszczeli...robię wszystko żeby tylko pomogło...

Re: Tatuś ,Gl 8= 4+4, PSA 750..

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 20:12
autor: Ave
Rozumiem Cię świetnie, mój mąż też przez wiele tygodni jadł pestki z moreli itp. produkty w nadziei, że może pomoże, ale czy to pomaga??? ... trudno powiedzieć.
Najważniejsze, żeby pacjent czuł, że lekarze się starają, on sam robi wszystko co może i że rodzina też bardzo się stara robic wszystko co się da!

Pozdrawiam Cię ciepło!

Re: Tatuś ,Gl 8= 4+4, PSA 750..

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 20:25
autor: bela71
Witaj Moni,

Jesteśmy tutaj wszyscy po to, żeby doradzać sobie nawzajem w sprawach leczenia (w otwartych wątkach, żeby wyłapać błędne informacje), ale i po to, żeby przegadać strach i zmartwienia (publicznie albo na priva). Oraz cieszyć się sukcesami leczenia i dobrymi dniami :)

Może to słaba pociecha, ale raki z wysokim PSA są zazwyczaj hormonozależne i ładnie reagują na hormonoterapię - da się ugrać sporo czasu. Nikt nie wie ile, ale rekordziści kilkanaście lat ciągnęli na hormonoterapii, zmieniając kombinacje leków. Ostatnio średnio co dwa lata dopuszczają do stosowania kolejny lek, a starsze tanieją. Wymyślają też nowe kombinacje.

Napisz trochę więcej o tacie - ile ma lat, jaki jest jego ogólny stan zdrowia, jakie badania były robione. Łatwiej będzie wtedy podpowiadać.
Skrót informacji umieszczamy w stopce (instrukcja: viewtopic.php?f=8&t=313)

Czy tata ma włączone coś jeszcze oprócz Firmagonu, np. Apo-Flutam albo Bicalutamid? Nie są konieczne, ciekawe jest, jaki model HT wybrał lekarz. Potrzebujecie takiego, który umie i chce grać hormonami, żeby jak najdłużej utrzymać skorupiaka w ryzach.

Czy lekarz prowadzący wspominał o innych opcjach, np. połączeniu hormonoterapii i chemioterapii?

Czy tata ma wyleczone zęby? To ważne przy terapii bifosfonianami, która zabezpiecza kości.

Ja zrobiłam tacie syrop z kapsaicyna, je też pestki moreli gorzkiej, bierze wit.D i chrząstke rekina na wzmocnienie, oraz pije pyłek pszczeli...robię wszystko żeby tylko pomogło...


Witamina D3 koniecznie (w towarzystwie wit. K2), chrząstka rekina i pyłek nie zaszkodzą o ile tata nie jest alergikiem, kapsaicyna rozgrzewa mięśnie, więc może działać przeciwbólowo i ew. przeciwzapalnie (działania przeciwnowotworowego nie udowodniono), ale pestki moreli gorzkiej/amigdalinę/B17/laetril lepiej odpuścić - skuteczności nie udowodniono, a może być toksyczna (metabolizuje się do cyjanowodoru). Rozsądna dieta i ruch dadzą więcej.

Pozdrawiam serdecznie
Iza

Re: Tatuś ,Gl 8= 4+4, PSA 750..

Nieprzeczytany post: 24 lut 2016, 21:42
autor: ewaryn
Ja w kwestii tej kapsaicyny i raka prostaty.
Są badania-
1.Efekt kapsaicyny w komórkach raka prostaty z wnioskami:
*kapsaicyna silnie hamuje wzrost komórek raka prostaty w badaniach in vivo i in vitro
* kapsaicyna ma działanie antyproliferacyjne
* W komórkach raka prostaty wrażliwych na androgen, kapsaicyna wywiera działanie dwufazowe, promowanie wzrostu w niskich dawkach i indukowania apoptozy w dawkach ponad 200 mikrogramów.
całość:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21062154

2.Kapsaicyna, składnik czerwonej papryki, hamuje wzrost p53 zmutowanych komórek raka prostaty niezależnego od androgenu (badanie na myszach):
wnioski: Tutaj, donoszą, że ma głębokie działanie antyproliferacyjne na komórki raka prostaty, indukowanie apoptozy zarówno receptora androgenu (AR) -pozytywne (LNCaP).
Podsumowanie: nasze dane wskazują, że kapsaicyna lub pokrewny analog, mogą odgrywać rolę w leczeniu raka prostaty.
całość:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16540674

3. badanie trzecie, ale mam problem z przetłumaczeniem nagłówka: (Kapsaicyna naturalny składnik papryczek chili wywołuje apoptozę w komórkach raka prostaty. )(wb)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26625315
we wnioskach potwierdza się działanie antyproliferacyjne na komórki raka prostaty.

4.Kapsaicyna powoduje inaktywację i degradacji receptora androgenu przez indukowanie przywrócenie miR-449A w przypadku raka gruczołu krokowego.
całość:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26081756

5. Kapsaicyna może spowolnić czas podwajania PSA: opis przypadku i przegląd piśmiennictwa :
całość:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2825034/

Tych badań jest więcej. Wkleiłam tylko 5.
Myślę, że jest to bezpieczny naturalny składnik, którym warto wspierać leczenie onkologiczne. Warto przetłumaczyć sobie badanie nr 5. Opis przypadku.
Oczywiście należy obserwować reakcję własnego organizmu. Każdy jest inny, jednemu pomoże bardziej, drugiemu mniej.
No i napiszę, choć bez wiary: skonsultuj to z lekarzem.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 lut 2016, 13:46
autor: moni
Tata( rocznik 1955) na razie miał robiona tomografie i scyntygrafie.

Ogólne badania krwi ma dobre i mówi ze czuje się dobrze choć czasem dokucza mu tzw. łamanie w łopatkach.

W piątek ma wizytę u onkologa, to może coś więcej będzie wiadomo; nie mieszkam z rodzicami, ale jeżdżę z tata wszędzie jak tylko mogę.

Tata miał konsylium onkologiczne, które było jak dla mnie jedna wielka farsa.
Dwie panie onkolozki nawet nie przeczytaly badań, zachowywały się jakby pozjadaly wszystkie rozumy, zdziwione były ze tata ma już włączone leczenie (nie wiem na co mieliśmy czekać), nie slyszaly o tym leku co tata dostał i przy nas szukały po internecie... porażka...

Jedna zapytała czy tatę bolą kości, on odpowiedział ze nie.
To powiedziała żeby się przygotował, bo zaczną i ogólnie zamiast pozytywnie go nastawić to strasznie tatę wystraszyly.
Tata po tym konsylium był okropnie załamany...

Na razie tata ma włączony tylko Firmagon, z radioterapia mówił lekarz poczekaja.
Po trzech miesiącach ma zrobić sobie powtórne PSA, nie wiem czy trzeba aż tyle czekać?

Jeśli chodzi o te pestki, to kilku osobom pomogły, np.,
wiem o Pani doktor, która ma czerniaka oka, zrobił przerzuty do wątroby i je tylko pestki, miała robione badania i wszystkie guzki zniknęły, jak poszła na kontrolę to lekarz się bardzo zdziwił ...
Tata znajomej mojej siostry miał raka płuc i wiele przerzutow, pije B17 (zrezygnował z innego leczenia), po kontroli wszystko u niego zniknęło...
Nie wiem, może jestem nienormalna, ale tak bardzo chce żeby tato wyzdrowial...

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 lut 2016, 22:46
autor: bela71
Tata miał konsylium onkologiczne, które było jak dla mnie jedna wielka farsa...dwie panie onkolozki nawet nie przeczytaly badań, zachowywały się jakby pozjadaly wszystkie rozumy...zdziwione były ze tata ma już włączone leczenie (nie wiem na co mieliśmy czekać), nie slyszaly o tym leku co tata dostał i przy nas szukały po internecie...porażka...Jedna zapytała czy tatę bolą kości, on odpowiedział ze nie, To powiedziała żeby się przygotował bo zaczną i ogólnie zamiast pozytywnie go nastawić to strasznie tatę wystraszyly...tata po tym konsylium był okropnie załamany...


Ręce opadają. Firmagon jest stosunkowo nowym lekiem, ale żeby tak... Swoją drogą, to, że lekarz zalecił Firmagon a nie klasyki, napawa ostrożnym optymizmem, że wie trochę o leczeniu hormonalnym.

z radioterapia mówił lekarz poczekaja...

Chodzi o paliatywne naświetlanie przerzutów?

O opcji chemo-hormonoterapii nie wspomniał? Czas jest tu istotny, bo ta możliwość zamyka się po 4 miesiącach od rozpoczęcia terapii hormonalnej. Badania pokazują, że przy wysokim PSA ta wersja może być skuteczniejsza niż tradycyjny schemat "hormonoterapia, a po niej chemioterapia".

po trzech miesiącach ma zrobić sobie powtórne PSA, nie wiem czy trzeba aż tyle czekać
?
3 miesiące to jest standard, jak lekarz będzie zlecać częściej, NFZ może się zacząć czepiać, albo mu się pula badań szybciej skończy. Oczywiście nikt nie broni pacjentowi robić badań na własny koszt ;)

Wiem o Pani doktor, która ma czerniaka oka, zrobił przerzuty do wątroby i jje tylko pestki, miała robione badania i wszystkie guzki zniknęły, jak poszła na kontrolę to lekarz się bardzo zdziwił ...
Tata znajomej mojej siostry miał raka płuc i wiele przerzutow, pije B17 (zrezygnował z innego leczenia) ,po kontroli wszystko u niego zniknęło...
Nie wiem, może jestem nienormalna ale tak bardzo chce żeby tato wyzdrowial...


Absolutnie nie jesteś nienormalna, to naturalne, że człowiek szuka nadziei, gdzie może. Ale bardzo cię proszę, nie odpuszczajcie leczenia konwencjonalnego. Znałam osobiście - nie tylko ze słyszenia - dwie osoby chore na nowotwór, które wybrały medycynę naturalną, "żeby się nie zatruwać chemią". W ostatnie Boże Narodzenie zapaliłam im po zniczu.
Co do opisanych przypadków - słyszałaś opowieści, czy widziałaś wyniki badań tych osób przed i po zastosowaniu cudownego środka?
Oczywiście sama wiara w lek daje pewne pozytywne skutki (efekt placebo), ale trzeba uważać na potencjalną toksyczność i interakcje. Oraz na ludzi, którzy reklamują różne produkty dla własnego zysku. Wybacz, że wylewam kubeł zimnej wody, ale po przeżyciach z jedną z wyżej wspomnianych osób, która stosowała i głośno promowała leczenie naturalne aż do badania, które pokazało masywne przerzuty, zostałam Wątpiącym Tomaszem.

Eskulapowi można zapalić świeczkę, naturze ogarek. Tylko sprawdźcie interakcje substancji ;)

Pozdrawiam,
Iza

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 27 lut 2016, 15:43
autor: moni
Dziękuję Izo, na pewno nie odpuscimy leczenia.

Wczoraj mieliśmy wizytę u pani onkolog...super kobieta...
Tak pozytywnie nastawila tatę, że widzę u niego nową energie (ile znaczy podejście lekarza do chorego!!)
Przepisala Pamifos dozylnie raz w miesiącu, żeby wzmocnić kości.
Mówiła żeby tata pil max. dawkę wit.D, wit. A, a chrzastke z rekina tez może pic dla wzmocnienia.
Co do pestek mówiła, ze ona nie może powiedzieć, żeby brał, to zależy od chorego, bo do końca nie wiadomo jak wplywaja na organizm.
Zleciła jeszcze raz wszystkie badania, w tym PSA.
Tak bardzo liczę, ze bada lepsze...

Na razie tata będzie leczony Firmagonem i dodatkowo ten Pamifos. Mam nadzieje ze to pomoże...

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 29 lut 2016, 13:01
autor: moni
Jeśli ktoś miał podawany ten lek Pamifos to proszę dajcie znać jak się po nim czuje, bo mój tata na drugi dzień rano idzie do pracy , wolałabym żeby wziął wolne , bo po hormonach miał wysoką temp.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 29 lut 2016, 13:40
autor: zosia bluszcz
moni pisze:Jeśli ktoś miał podawany ten lek Pamifos to proszę dajcie znać jak się po nim czuje, bo mój tata na drugi dzień rano idzie do pracy , wolałabym żeby wziął wolne , bo po hormonach miał wysoką temp.


Moni, przeczytaj ulotke Pamifosu:
http://www.vipharm.com.pl/new/web/uploa ... AMIFOS.pdf

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 29 lut 2016, 18:06
autor: juliusz56
Ja mam podawany DESINOBON ale to prawie to samo co Pamifos jeżeli mam coś doradzić to raczej co najmniej dwa dni odpoczynku i leniuchowania w domu . Poczytaj w moim wątku .

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 29 lut 2016, 23:26
autor: bela71
[...] DESINOBON [...] to prawie to samo co Pamifos

To ta sama grupa związków (bifosfoniany) i podobne skutki uboczne, ale kiedy pozaglądałam do badań, kwas zoledronowy (Zomikos, Desinobon itd. - nowszy lek) był skuteczniejszy w zapobieganiu powikłaniom kostnym niż pamidronat disodowy (Pamifos, Pamitor itd.) - wg poniższego artykułu przy przerzutach raka piersi o 20% :

Long-term efficacy and safety of zoledronic acid compared with pamidronate disodium in the treatment of skeletal complications in patients with advanced multiple myeloma or breast carcinoma. A randomized, double-blind, multicenter, comparative trial
http://onlinelibrary.wiley.com/enhanced ... ncr.11701/

O tolerancji obu związków piszą, że była porównywalna.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 02 mar 2016, 0:28
autor: moni
Dziękuję wam za pomoc...Na szczęście dało się tatę przekonać i wziął dwa dni wolnego po podaniu Pamifosu i hormonow ( 07.03) ...
Martwię się tylko czy to nie za mało jak na leczenie stadium zaawansowanego, ale onkolog powiedziała ze na razie na tym poprzestaniemy.. Z tego co czytam u innych to biorą więcej leków..

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 02 mar 2016, 1:48
autor: bela71
Martwię się tylko czy to nie za mało jak na leczenie stadium zaawansowanego, ale onkolog powiedziała ze na razie na tym poprzestaniemy.. Z tego co czytam u innych to biorą więcej leków..


Firmagon (antagonista LHRH) działa trochę inaczej niż agoniści LHRH (np. Zoladex), gdzie kurację trzeba zacząć od podania antyandrogenu (flutamid lub bikalutamid), by zapobiec początkowym skutkom ubocznym.
Co do ilości leków - onkolog ma rację, poczekajcie i zobaczcie jak zadziała Firmagon. Jeżeli sam da radę obniżyć PSA, inne leki można będzie zachować w odwodzie na chwilę, kiedy trzeba będzie manipulować hormonami. Pani dr oszczędza naboje.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 07 mar 2016, 13:13
autor: moni
Pomóżcie proszę jak zinterpretować wynik PSA 32-867 ??????

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 07 mar 2016, 13:21
autor: bela71
Moni, czy między 32 a 867 jest kreska, czy przecinek?
Jeżeli możesz, zasłoń nazwisko taty i wklej zdjęcie kartki z wynikiem.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 07 mar 2016, 13:35
autor: moni
PRZEPRASZAM, tata źle odczytał między jest przecinek czyli 32,867 ng/ml, takie jest PSA a pierwsze było 750 ng/ml?
Czy cieszyć się takim wynikiem po pierwszym podaniu leku Firmagon ??

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 07 mar 2016, 13:47
autor: bela71
bardzo ładny spadek :)

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 07 mar 2016, 13:49
autor: moni
Naprawdę ??Cieszę się super to cudowna wiadomość dla nas :)

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 08 mar 2016, 17:39
autor: moni
Wyniki krwi tez ma ok, podwyższony ma EOS, PDW i trochę mocznik...hemoglobina mu podskoczyla z 14,3 do 14,8...ale mój tata pije sok z czerwonych buraków własnej produkcji z czosnkiem , codziennie jedna szklanke..
Och, Tak się bałam tych wyników...

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 23 mar 2016, 12:03
autor: moni
Proszę podpowiedzcie, tato bierze Firmagon dostał 2 dawkę 3 tygodnie temu, męczą go bardzo częste uderzenia gorąca, w ciągu jednej godziny zdarza się to kilka razy, wtedy tata jest oblany potem tak, że musi zmieniać ubranie, denerwuje się tym bardzo, bo jest to tak samo nocą =(
Czy tak będzie w trakcie całej kuracji, czy może są na to jakieś sposoby a może organizm się powoli przyzwyczai? =|

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 23 mar 2016, 16:34
autor: bela71
Może się złagodzić, jeżeli się organizm przyzwyczai. Firmagon zablokował u taty produkcję testosteronu, wywołując sztuczną andropauzę - odpowiednik menopauzy u kobiety, tylko bardziej gwałtowny niż naturalne przemiany u kobiet.
Stan mogą pogarszać alkohol, papierosy, ostre przyprawy i oczywiście stres (ba!).
Z praktycznych porad - dobrze ubierać się na cebulkę, w bawełniane rzeczy łatwe do rozpięcia/zapięcia. Tak samo w nocy - kołdrę powinno się zamienić na warstwy koców, żeby szybko można było zrzucić/naciągnąć zbyteczne warstwy.
Na pewno dobrze robią regularne ćwiczenia fizyczne, bo poprawiają działanie układu krążenia.
Można próbowac obniżenia temperatury w mieszkaniu o 2-3 stopnie. I brania chłodniejszych pryszniców.
Przy ataku gorąca z kołataniem serca można ćwiczyć regulowanie oddechu - w odprężeniu (siedzenie, leżenie, łagodny spacer) oddychamy brzusznie (przeponowo - nie szczytami płuc) licząc powoli 1...2...3... podczas wdechu nosem, zatrzymanie powietrza na tyle samo czasu co wdech, wydech nosem lub ustami 2x dłuższy, chwila bezdechu i od nowa. Albo podobny rytm - chodzi o skupienie się na oddechu i wyciszanie pobudzenia.

jeżeli chodzi o preparaty - skonsultujcie je najpierw z lekarką prowadzącą. Większość dostępnych jest opracowana dla kobiet i celuje w spadek poziomu estrogenu, więc może nie pasować do celów leczenia taty. Aha, soja i jej przetwory nie jest dobra dla mężczyzn.

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 23 mar 2016, 17:14
autor: moni
Dziekuję za odpowiedź i podpowiedzi na pewno przekażę je tacie :)

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 11 kwie 2016, 11:03
autor: moni
Tata miał teraz robione wyniki i jak na razie są dobre...poty i fale gorąca męczą go co chwilę, ciągle chodzi niewyspany bo w nocy co chwila go to budzi, widać po nim zmęczenie..
Nie wiem czy to skutek leków ale skacze mu okropnie poziom cukru..ostatnio miał 185 wynik i bardzo źle się czul, wziął lek i troszkę było lepiej..

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 11 kwie 2016, 11:12
autor: armands
moni pisze:Tata miał teraz robione wyniki i jak na razie są dobre...poty i fale gorąca męczą go co chwilę, ciągle chodzi niewyspany bo w nocy co chwila go to budzi, widać po nim zmęczenie..
Nie wiem czy to skutek leków ale skacze mu okropnie poziom cukru..ostatnio miał 185 wynik i bardzo źle się czul, wziął lek i troszkę było lepiej..


Moni, to wszystko może towarzyszyć tacie po zaaplikowaniu Firmagonu.

"zwiększone stężenie cukru we krwi lub cukrzyca, zwiększone stężenie cholesterolu, zmiany stężenia wapnia we krwi" to tylko minimalny fragment z listy możliwych skutków ubocznych z ulotki Firmagonu
https://www.doz.pl/leki/p9103-Firmagon

Tata musi kontrolować cukier i stosować dietę, aby minimalizować skutki.

Pozdrawiam i życzę tacie wytrwałości i dobrych efektów leczenia.

armands

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 10:28
autor: moni
Witajcie ;)

Proszę o Waszą opinie chodzi o badanie taty w scyntygrafii wyszły przerzuty w kilku miejscach, natomiast w rezonansie jest napisane brak ognisk zapalnych w kościach ???
Jak to możliwe ??

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 11:07
autor: zosia bluszcz
Proszę o Waszą opinie, chodzi o badanie taty, w scyntygrafii wyszły przerzuty w kilku miejscach, natomiast w rezonansie jest napisane brak ognisk zapalnych w kościach?
Jak to możliwe?



Moni, wklej skany/zdjecia dokumentow (z zamazanymi danymi personalnymi). Albo przepisz DOKLADNIE zawartosc opisow radiologicznych.
pzdr
zosia

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 11:31
autor: moni
OK postaram się jak będę u taty bo nie mieszkamy razem . :)

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 15:03
autor: moni
Pierwszy skan to tomografia komp. A drugi to izotopowa.

Chcialas napisac scyntygrafia? Ale nie widzę zadnych załącznikow :( zb

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 15:31
autor: moni
Przepraszam ale miałam za duże i nie mogłam wstawić..ale już się udało..

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 17:07
autor: moni
Proszę Was o informację jak to jest , w scyntygrafii wychodzą przerzuty , a w rezonansie brak ognisk w kościach ???

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 17:29
autor: hydraulik154
Moni ,
W wyniku działania hormonoterapii aktywność ognisk przerzutowych maleje i "zwykłe" MRI nie jest w stanie ich wykryć . Miałem podobną sytuację , nawet "zwykły" PET nie wykazał przerzutów . Specjaliści uznali jednak , że przerzuty są - ja się z tym zgodziłem .
Co do uderzeń gorąca - trudna sprawa ... , trzeba cierpieć . Czasami nachodzi mnie taka złość , że zagryzłbym tego skorupiaka na surowo - ale jak go dorwać ?! Dieta i trochę ruchu troszkę zmniejsza częstotliwość uderzeń gorąca , ale tylko trochę . Wytrzymajcie i wytrwajcie w tej walce !
Pozdrawiam - Jan

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 19:08
autor: moni
Dziękuję Jan ,

Zapomniałam dodać te wyniki są pierwsze , robione jeszcze przed jakimkolwiek wdrożeniem leczenia , a w tym hormonoterapii ?? Tata chowa je przed nami nie chce nas denerwować , dopiero mama się doczytała teraz....

Re: Tatuś, Gl 8= 4+4, PSA 750...

Nieprzeczytany post: 25 kwie 2016, 20:48
autor: bela71
Proszę Was o informację jak to jest, w scyntygrafii wychodzą przerzuty, a w rezonansie brak ognisk w kościach?


Moni, rezonans magnetyczny najlepiej sobie radzi z tkankami miękkimi - i te dokładnie sprawdził, zobaczył węzły chłonne i gruczoł prostaty. Do sprawdzenia kości lepsza jest tomografia komputerowa.

Projectional radiography (plain films) is still useful for the immediate investigation of symptomatic bone pain and for the assessment of stability. Skeletal scintigraphy, the classic screening test for patients with cancer who do not have bone pain (specificity 81%, sensitivity 86%), has now been supplemented—in some cases, replaced—by other techniques. CT, including low-dose CT, is used to detect changes in bone structure due to metastases of some types of primary tumor (specificity 95%, sensitivity 73%); whole-body MRI, to detect metastases in the bone marrow and extraosseous soft tissues, e.g., metastases compressing the spinal cord (specificity 95%, sensitivity 91%); PET-CT, to detect metabolically active tumors (specificity 97%, sensitivity 90%).
Z: The Diagnostic Imaging of Bone Metastases(2014), prof Walter Heindel i in.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4239579/

Parafrazuję w punktach główne techniki obrazowania w wykrywaniu przerzutów do kości (wartości procentowe wyliczone dla niemieckiej służby zdrowia)

* Zdjęcia RTG (zwykłe) - badanie doraźne miejsc bolesnych i ocena stabilności szkieletu.
* Scyntygrafia szkieletu (specyficzność 81%, czułość 86%) - klasyczne badanie przesiewowe pacjentów nie odczuwających bólu
* CT, w tym CT z niską dawką (specyficzność 95%, czułość 73%) - wykrywanie przerzutów pewnych typów guza pierwotnego
* MRI całego ciała (specyficzność 95%, czułość 91%) - wykrywanie przerzutów w szpiku i okołokostnych tkankach miękkich
* PET-CT (specyficzność 97%, czułość 90%) - wykrywanie guzów aktywnych metabolicznie

Pozdrawiam
Iza