Mąż 56l. PSA 8.94ng/ml BxGl.3+4cT2? RP Gl.3+4pT2c

Tu opisz swoją historię choroby, zadaj pytanie i tu Ci odpowiemy

Mąż 56l. PSA 8.94ng/ml BxGl.3+4cT2? RP Gl.3+4pT2c

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 03 sie 2012, 22:12

Kochani,
proszę o pomoc w sprawie mojego męża.
To rak.
Nie wiem co robić, jak mu pomóc.
Lekarz z Krakowskiego Szpitala zaleca usunięcie guza. Nie zalecił żadnych dodatkowych badań.

Wynik biopsji:

Płat prawy ,adenocarcinoma prostatae Gleason=3+4=7/10
Bioptat nr 6 z ogniskiem PIN.
Bioptat nr 2 bez atypii gruczołów.

Płat lewy, adenocarcinoma prostatae Gleason 4/5
Bioptaty nr 1, 4 z cechami dysplazji nabłonka PIN


Mamy jechać w przyszłym tygodniu do poradni onkologicznej do Krakowskiego Centrum Onkologii na ul. Garncarskiej celem konsultacji.
Mieszkamy ok. 50 km od Krakowa.

Bardzo serdecznie pozdrawiam,
JoannaS
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 03 sie 2012, 23:53

Joanna,

To rak, ale  tez i nie koniec swiata!

Napisz jakie bylo PSA sprzed biopsji.

Jakie inne opcje leczenia przedstawil mezowi (BTW, w jakim wieku jest maz?) krakowski lekarz?

Pomoc mezowi mozesz w ten sposob, ze zamiast  panikowac  poswiecisz nieco czasu na lekture podstawowych informacji na temat raka prostaty. http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=329 Oraz zachecisz meza do uczynienia tego samego. Lekarze zupelnie inaczej traktuja SWIADOMEGO pacjenta, ktory wie o co pytac (pytania najlepiej zapisac sobie na kartce).

pzdr
zosia wb
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Administrator
 
Posty: 6619
Rejestracja: 13 cze 2009, 2:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 04 sie 2012, 20:11

Zosiu,
PSA przed biopsją 8,94 ng/ml.
Biopsja robiona 24 maja br.

Urolog, pan Gałka, przedstawił nam 2 opcje leczenia.
Usunięcie guza radykalne lub leczenie radioterapią (powiedział, że po radioterapii nie ma możliwości wykonania operacji, wiek męża 56 lat.
Jeśli  radioterapia to zalecił badanie Sc kośćca.
Pozdrawiam,
Joanna
Ostatnio zmieniony 04 sie 2012, 20:14 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 04 sie 2012, 21:51

Na pewno wynik biopsji to za mało.
Czy mąż miał wykonane jakieś OPISANE badania obrazowe (choćby USG przezodbytnicze)?
Jak dr Gałka oceniał zaawansowanie w badaniu palcem?
Mąż - według stopnia złośliwości w skali Gleasona - wpada w grupę wysokiego ryzyka (ale bez paniki, jest na szczęście niskie PSA), więc czy operacja, czy radioterapia, scyntygrafia w zasadzie powinna być wykonana.
No i hormonoterapia - raczej powinna zostać włączona.
W CO zostaną zapewne zlecone wszystkie brakujące badania - KT brzucha i miednicy, scyntygrafia kości, MR prostaty lub TRUS, panel badań z krwi. Przy pierwszej wizycie trzeba się nastawić na długi dzień przeróżnych konsultacji, więc przyda się drugie śniadanie i literatura do poczekalni.
Mąż jest stosunkowo młodym mężczyzną, więc jeśli operator jest chętny, to można by się zastanowić nad usunięciem prostaty, ale przy tym Gleasonie dość często zdarza się w badaniu histopatologicznym zaawansowanie pT3a lub pT3b, co wymaga napromieniania, a to nasila powikłania i/lub dodaje nowe.
Ostatnio zmieniony 04 sie 2012, 21:55 przez aqq, łącznie zmieniany 1 raz
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 04 sie 2012, 22:15

Byliśmy u 2 lekarzy i żaden nawet nie wspomniał o dodatkowych badaniach
(mąż robił tylko podstawowe badania).
Przy badaniu palcem dr Gałka nie ocenił zaawansowania zlecił zrobienie biopsji.
Czy w CO w Krakowie robią dobrze RP.
Ostatnio zmieniony 04 sie 2012, 22:19 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 04 sie 2012, 22:28

Czy robią dobrze RP - to mi trudno oceniać, ale zapewne przy tym Gleasonie zlecą konsultację radioterapeuty.
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: zosia bluszcz » 04 sie 2012, 23:24

Wynik biopsji
Płat prawy ,adenoccarcinoma prostate Gleason=3+4=7/10 ,
Bioptat nr 6 z ogniskiem PIN
Bioptat nr2 bez atypii gruczołów.
Płat lewy ,adenoccarcinoma prostate Gleason 4/5


Joanna,
Czy to jest dokladnie zacytowany opis badania histopatologicznego?
Ile rdzeni w sumie pobrano  (6?) i jakiej dlugosci?


aqq wyzej ma racje -  przy tym Gleason'ie czesto zdarza sie jego niedoszacowanie, zwlaszcza, ze patolog mial, jak sie wydaje trudnosci z odroznieniem Gleason'a 4 od Gleason'a 5 (co tez sie czesto zdarza).


Przy badaniu palcem dr Gałka nie ocenił zaawansowania zlecił zrobienie biopsji.


Badanie boskim palcem urologa  nie sluzy do oceny zaawansowania CaP!

Czy w CO w Krakowie robią dobrze RP.


To nie CO  robi RP. 
RP robi konkretny chirurg, ktory  powinien moc podac konkretna liczbe  wykonanych przez siebie operacji. 

pzdr
zosia
[color=#FFBF00]..........................Obrazek
zosia bluszcz
Administrator
 
Posty: 6619
Rejestracja: 13 cze 2009, 2:06
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 05 sie 2012, 9:00

zosia bluszcz pisze:Czy to jest dokladnie zacytowany opis badania histopatologicznego?
Ile rdzeni w sumie pobrano  (6?) i jakiej dlugosci?

Przykro to pisać, ale jak sama wiesz, wyniki BGI opisywane są w PL generalnie skandalicznie.


aqq wyzej ma racje -  przy tym Gleason'ie czesto zdarza sie jego niedoszacowanie, zwlaszcza, ze patolog mial, jak sie wydaje trudnosci z odroznieniem Gleason'a 4 od Gleason'a 5 (co tez sie czesto zdarza).

4/5 w tym przypadku zapewne oznacza "Gleason 4 w skali 5-stopniowej" - zapewne wycinek lub ognisko było zbyt małe, aby ocenić je dwustopniowo


Badanie boskim palcem urologa  nie sluzy do oceny zaawansowania CaP!

Ale np T1c można wpisać pacjentowi dopiero po wykonaniu badań obrazowych i gdy guz jest niewyczuwalny palpacyjnie - więc do czegoś ten palec jednak służy w stagingu. :)


To nie CO  robi RP. 
RP robi konkretny chirurg, ktory  powinien moc podac konkretna liczbe  wykonanych przez siebie operacji. 

:) To się zgadza.
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: annddy » 05 sie 2012, 10:51

aqq pisze:.
Mąż jest stosunkowo młodym mężczyzną, więc jeśli operator jest chętny, to można by się zastanowić nad usunięciem prostaty, ale przy tym Gleasonie dość często zdarza się w badaniu histopatologicznym zaawansowanie pT3a lub pT3b, co wymaga napromieniania, a to nasila powikłania i/lub dodaje nowe.

Wląsnie z powodu młodego wieku działania nalezy podjąc konkretne działania czyli operacja .Gdzie ? dziś nie mial bym zadnych watpliwości !Bydgoszcz!!
Potem w przypadku wzrostu PSA można dobic raka promieniowaniem!
Aqq rozwiń ten temat powikłan po RP z RT
aqq pisze:No i hormonoterapia - raczej powinna zostać włączona.

Sa rózne szkoły ,mozna przed operacją,co moze przekłamać wynik histopatologii lub w razie konieczności po RP a tuż przed radioterapią.
Ur.1959 r.
PSA-9,34,biopsja -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%
Gleason 4+3,rak nie przekracza torebki.Stan kliniczny T2cNxMO.RP -25.04.2006
Histopatologia po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+5.
HT od 05.2006, RT 06-08.2006r
PSA- 15.05.2006-0,38, 04.06.2006-0,10, 08.2006 <0,06 , 02.2009-<0.06,02.2010 - <0,008 10.2010 - 0,00 04.2011 - 0,00 11.2011 - 0,00 - Hormony - stop 02.12 - PSA <0,008 , 05.2012 - 0,00
08.12 -PSA<0,008; 12.12-PSA <0,008 , 03.13 -PSA<0,008 , 07.2013.- PSA -0,01 ; 09.2013 -PSA - 0,00 ;05.2014 -PSA-<0,008 =)
09.2014 -PSA-<0,008, 20.02.2015 - PSA-0,00, 09.2015 - PSA-0,007 :) ,T-4,05
Awatar użytkownika
annddy
 
Posty: 1105
Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33
Lokalizacja: Wrocław
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 05 sie 2012, 14:07

Dokładny opis biopsji z 24 maja br.

Płat prawy-
Bioptaty nr 1.3.4.5 -adenoccarcinoma prostatae Gleason=3+4=7/10
(25%, 30%, 30% i 30% powierzchni bioptatów.
Bioptat nr 6 z ogniskiem PIN.  Bioptat nr2 bez atypii gruczołów.

Płat lewy -
Bioptat nr 2, adenoccarcinoma prostatae Gleason =4/5 (25%powierzchni)
Bioptaty nr 1 i 4 z cechami dysplazji nabłonka PIN .
Bioptaty 3, 5, 6 - bez cech atypii gruczołów.


Kochani,
co ten opis oznacza, czy z tego opisu wynika czy guz wyszedł poza torebkę?
Jedziemy we wtorek do CO w Krakowie.
O co powinnam zapytać lekarza, co jest istotne , podpowiecie proszę.
 Mam jeden mętlik w głowie.
To trzeci nowotwór, Najpierw mama (amputacja piersi), siostra (usunięte tarczycy)
teraz mąż.
Dziękuje wszystkim za pomoc.

Pozdrawiam,
Joanna
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: Wojtas » 05 sie 2012, 15:51

witam bez paniki z gorszych danych ludzie wychodzą na pełne wyzdrowienie.Radze najpierw operacja u dobrego specjalisty, wywali tego skorupiaka z męża , wynik hist. po operacji jest pewny i wszystko wiadomo czy jest 0 lub potrzebne dalsze leczenie.Gdyby zaszła potrzeba to RT w dobrym ośrodku z nowoczesna aparaturą. Powodzenia Wojtas
urodzony 1949r bez objawów PSA 4,88 - biopsja stwierdzony ,adenocarcinoma , 08.2011 RP Gleson 3+4 -2cICD-0,pecherzyki i wezły bez nacieku raka, naciek dochodzi do granicy cięcia szczytu jeden margines dodatni w szczycie , granice cięcia płatów i pęcherzowa bez nacieku raka- PSA 3.11.11 0,01ng/m; PSA 6.03.12 0.064 ,decyzja CO Gliwice RT 35 frakcji -70G od 10.04.d0 31.05 PSA, 29.05.12 0.058 6.08.12PSA 0.011 PSA 6.11.12 0.003 RT jednak była potrzebna.Dnia 8.02.13 PSA 0.002 uf chyba w dobrym kierunku. 10.05.13 PSA ,0,002ng/ml, 12.08.13 PSA 0,002 ng/ml , 12.11.13 PSA 0.003 ng/ml,12.02.14 PSA 0,003 ng/ml, 12.05.14 PSA 0,003 ng/ml,PSA 12.08.14 0,006 ng/ml ,11.14 PSA 0,011 ng/ml PSA 10.02.15 0,008 ng/ml 8.06.15 PSA 0,007 USG, RTG ok .8.12.15 PSA 0,007ng/ml, PSA 0,01 30.05.16 inne laboratorium, wszystko ok.6.12.16 PSA 0,007 9.05.17 PSA 0,006ng/ml
Wojtas
 
Posty: 494
Rejestracja: 06 lis 2011, 18:36
Lokalizacja: Małopolska
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kangur__2007 » 05 sie 2012, 15:57

Spokojnie. 
Gleason taki jak mój, PSA nieznacznie wyższe, 
a moja prostatektomia dała, jak dotąd, wyniki jak w stopce.

Opis biopsji jest poniżej standardów, ale w tym co jest w opisie, nic nie przemawia za przekroczeniem torebki (komórki rakowe tylko w 25-30% powierzchni bioptatów, brak jakiejkolwiek wzmianki o komórkach rakowych w tkance tłuszczowej). Stan torebki powinny miarodajnie wykazać TRUS i MR narządów miednicy małej, które CO Kraków niewątpliwie każe wykonać, razem z KT jamy brzusznej i miednicy oraz scyntygrafią kośćca.

Ci się dzieje przed, podczas i po prostatektomii, jest opisane w mojej pełnej historii, która od prawie 5 lat wisi tutaj
http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2

To się co prawda działo w innym świecie, na antypodach, ale da ci wgląd jak to wygląda z pozycji pacjenta.

Mąż jest klasycznym kandydatem do chirurgii, o ile badania obrazowe nie znajdą rozsiewu. Jeśli nowotwór nie wyszedł poza torebkę gruczołu, szanse całkowitego wyleczenia są ok. 90%. O przewagach chirurgii nad radioterapią pisaliśmy wielokrotnie na forum

 
W skrócie:
- po ewentualnym niepowodzeniu leczenia chirurgicznego można 'poprawić' radioterapią, a odwrotnie w zasadzie nie, z powodu zagrożenia  niebezpiecznymi powikłaniami w razie przeprowadzenie operacji w zmienionych napromieniowaniem tkankach. Niewielu chirurgów się takiej operacji podejmie, a ryzyko związane z taką prostatektomią (tzw. ratunkową) przeprowadzoną po nieskutecznej RT jest wysokie;


- wyłącznie badanie histopatologiczne całego gruczołu usuniętego wraz z pęcherzykami nasiennymi, oraz regionalnych węzłów chłonnych rutynowo usuwanych podczas prostatektomii, daje miarodajną ocenę stanu zaawansowania choroby. Wszystkie inne badania są pośrednie i/lub obciążone sporą możliwością błędu;


- po prostatektomii, odpowiedź na pytanie 'wóz albo przewóz' przychodzi szybko - jak w ciągu 8 tygodni po RP PSA spadnie do wartości nieoznaczalnych, to wszystko w porządku, a jak nie, to trzeba bez zwłoki leczyć dalej. Przekroczenie poziomu PSA=0,2ng/ml po prostatektomii jest jasnym kryterium niepowodzenia, po RT te kryteria mogą być daleko bardziej skomplikowane. Na osiągnięcie nadiru (najniższego poziomu PSA) po radioterapii czeka się miesiącami.


- aspekty psychologiczne - jak się ma wiarygodny wynik pooperacyjnego badania hist-pat, wrzuci tak uzyskanie dane w nomogram Kattana, i z niego wyjdzie, że prawdopodobieństwo śmierci pacjenta na raka prostaty w ciągu następnych 15 lat wynosi 1%, to ani pacjent, ani jego bliscy nie lamentują, że on jest śmiertelnie chory i zaraz umrze.




Dwa kluczowe pytania dla chirurga:

- Ile prostatektomii radykalnych metodą otwartą wykonał w swojej karierze

(prawidłowa  odpowiedż - co najmniej 250);

- Ile prostatektomii radykalnych metodą otwartą wykonuje rocznie
(prawidłowa odpowiedź - co najmniej 40 rocznie).


To są minimalne parametry kompetencji operatora. Ogólnie im więcej i częściej lekarz wykonuje RP, tym dla pacjenta lepiej. Możecie zapytać, czy jest w stanie zaoferować prostatektomię z zachowaniem wiązek nerwowo-naczyniowych sterujących wzwodem, jakkolwiek to nie jest informacja krytyczna w wyborze operatora, poinierważ jeśli się walczy o życie, to potencja staje się towarem luksusowym.

Zapytać o metodę proponowanej prostatektomii. 'Złoty standard' to prostatektomia otwarta z dostępu załonowego (Radical Retropubic Prostatectomy) z resekcją pobliskich węzłów chłonnych miednicy (Pelvic Lymph Node Dissection - PLND) 

Jeśli zaproponują prostatektomię laparoskopową, to należy pamiętać, że w warunkach polskich to jest wariant z wyższym ryzykiem, z powodów związanych z kompetencją i szkoleniem chirurgów.

Trzymaj się i pytaj dalej, odpowiemy.
Ostatnio zmieniony 05 sie 2012, 15:59 przez kangur__2007, łącznie zmieniany 1 raz
KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

22/XII/2016 - PONAD DZIEWIĘĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01
bo laboratorium kupiło sobie jakieś cztery lata temu czulszy analizator niż mieli przedtem,
kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,,Prostata_australijska.html?v=2
Awatar użytkownika
kangur__2007
 
Posty: 2180
Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 05 sie 2012, 19:13

kangur__2007 pisze:Mąż jest klasycznym kandydatem do chirurgii, o ile badania obrazowe nie znajdą rozsiewu. Jeśli nowotwór nie wyszedł poza torebkę gruczołu, szanse całkowitego wyleczenia są ok. 90%. O przewagach chirurgii nad radioterapią pisaliśmy wielokrotnie na forum

Niezupełnie się zgodzę z tym idealnym kandydatem do chirurgii, bo Gleason 4/5 w wycinku z lewego płata wskazuje na wysoki stopień złośliwości - poniżej wklejam kawałek standardów amerykańskich - 1 kategoria dowodów na to, że w tym przypadku przewagę statystycznie ma radioterapia.

W skrócie:- po ewentualnym niepowodzeniu leczenia chirurgicznego można 'poprawić' radioterapią, a odwrotnie w zasadzie nie, z powodu zagrożenia  niebezpiecznymi powikłaniami w razie przeprowadzenie operacji w zmienionych napromieniowaniem tkankach. Niewielu chirurgów się takiej operacji podejmie, a ryzyko związane z taką prostatektomią (tzw. ratunkową) przeprowadzoną po nieskutecznej RT jest wysokie;


Pamiętaj, że prostatektomia ma powikłania. Radioterapia w terenie operowanym ma nieco niższą skuteczność (co prawda objętość nowotworu jest mniejsza, ale jest gorszy dostęp do tlenu, który jest jednym z warunków porządnego jej działania) a podanie wymaganej wysokiej dawki również gwarantuje wystąpienie komplikacji.

Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem stawiania sprawy w ten sposób (złej chirurgii i kwalifikacji nie można 'poprawić'), ale ostrożnej, właściwej kwalifikacji do leczenia.
O co chodzi u młodych mężczyzn, że proponuje się operację?
Przede wszystkim o uniknięcie ryzyka wystąpienia drugiego nowotworu (odbytnica, mięsaki, białaczki) - starsi po prostu mają mniejsze szanse ich dożycia, bo to kwestia kilkunastu-kilkudziesięciu lat.
Jeśli źle zakwalifikuje się chorego i będzie potrzeba dopromienić lożę, to co za zysk?
Lepiej od razu zrobić radioterapię z wszczepieniem złotego znacznika i codzienną weryfikacją ułożenia.
Ryzyko wystąpienia drugiego nowotworu to samo - mniej powikłań.


- wyłącznie badanie histopatologiczne całego gruczołu usuniętego wraz z pęcherzykami nasiennymi, oraz regionalnych węzłów chłonnych rutynowo usuwanych podczas prostatektomii, daje miarodajną ocenę stanu zaawansowania choroby. Wszystkie inne badania są pośrednie i/lub obciążone sporą możliwością błędu;

Tak, ale nie można usunąć wszystkich zagrożonych węzłów chłonnych - np. jedną z grup są węzły przedkrzyżowe. Ocena po chirurgii jest najpewniejsza, ale nie idealna i najbardziej miarodajna, ale nie PEWNA.

- po prostatektomii, odpowiedź na pytanie 'wóz albo przewóz' przychodzi szybko - jak w ciągu 8 tygodni po RP PSA spadnie do wartości nieoznaczalnych, to wszystko w porządku, a jak nie, to trzeba bez zwłoki leczyć dalej. Przekroczenie poziomu PSA=0,2ng/ml po prostatektomii jest jasnym kryterium niepowodzenia, po RT te kryteria mogą być daleko bardziej skomplikowane. Na osiągnięcie nadiru (najniższego poziomu PSA) po radioterapii czeka się miesiącami.

Pełna zgoda.


[b]- aspekty psychologiczne - jak się ma wiarygodny wynik pooperacyjnego badania hist-pat, wrzuci tak uzyskanie dane w nomogram Kattana, i z niego wyjdzie, że prawdopodobieństwo śmierci pacjenta na raka prostaty w ciągu następnych 15 lat wynosi 1%, to ani pacjent, ani jego bliscy nie lamentują, że on jest śmiertelnie chory i zaraz umrze.

Są nowsze nomogramy, ale generalnie wszystkie metody (RP, RT, BT)  mają równoważne przeżycia odległe - różnica jest w powikłaniach.





Załącznik:
Obrazek
Załączniki
high.jpg
high.jpg (36.04 KiB) Przeglądany 2092 razy
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 06 sie 2012, 21:05

Dziękuję  WSZYSTKIM  za wsparcie i pomoc.

Jutro CO Kraków co nam powiedzą?

Joanna
Ostatnio zmieniony 06 sie 2012, 21:32 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kris1 » 06 sie 2012, 23:59

Witam.
aqq pisze:Niezupełnie się zgodzę z tym idealnym kandydatem do chirurgii, bo Gleason 4/5 w wycinku z lewego płata wskazuje na wysoki stopień złośliwości - poniżej wklejam kawałek standardów amerykańskich - 1 kategoria dowodów na to, że w tym przypadku przewagę statystycznie ma radioterapia. .

A ja myślę,że przy takiej dziwnej formie opisu hist.pat. to to pierwsze określenie Gleasona 3+4=7/10 to nic innego jak 7 w skali do 10.
a w płacie lewym (zauważcie ten zapis) Gleason = 4/5 ( i tu chyba pewna zmyłka dla nas,ale dla lekarzy raczej nie) czyli 2+2=4 lub 2+3=5 lub 3+2=5 ,a moim skromnym zdaniem powinno być w lewym płacie określenie Gleason =< 5 ( bo zawsze podaje się "grade >")
Gdyby było inaczej to ogólny zapis Combined Gleason grade z całej biopsji nie byłby 3+4=7.
I jeszcze jedno; z 6 pobranych/badanych bioptatów tylko ten jeden z Nr. 2 był pobrany z płata lewego ( no i trafiony tylko z dużo mniejszą sumaryczną złośliwością ) pozostałe 5 bioptatów 1;3;4;5;6 z opisu to płat prawy.
Czyli reasumując Kangur ma racje,że złośliwość w/g Gleasona w granicach górnej średniej tak jak u niego i u mnie także 3+4=7.
Szkoda,że w opisie nie ma określenia "cTx",bo TNM oczywiście z samej biopsji nie będzie do końca określony.
Dlatego moim skromnym zdaniem stwierdzenie:
Mąż - według stopnia złośliwości w skali Gleasona - wpada w grupę wysokiego ryzyka (ale bez paniki, jest na szczęście niskie PSA), więc czy operacja, czy radioterapia, scyntygrafia w zasadzie powinna być wykonana.

...nie bardzo odnosi się do przypadku męża Joanny ( i obym miał rację)
Uważam,że należałoby jak najszybciej wyjaśnić te zawiłości i skontaktować się z histopatologiem w celu wyjaśnienia tego niestandardowego opisu biopsji.
To nic nie kosztuje,a może zaoszczędzić wiele niepotrzebnych nerwów
i rozjaśnić całą sytuację.
I obym miał rację,że jest tak jak opisałem.
No chyba,że to wszystko z zawiłym opisem biopsji ma związek z :
http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1674
dotyczący właśnie biopsji lewego płata.Jednak trzeba to wyjaśnić.
Pozdrawiam.
kris.

P.S.
Jeżeli oczywiście mogę? Joanno nie obraź się.
Włodek ( Wlobo135)serdeczna prośba,czy możesz przenieść te posty do odpowiedniego wątku forum,bo się nam wątek JoannyS zgubi,a dziewczyna potrzebuje wsparcia.
Dzięki.
Ostatnio zmieniony 07 sie 2012, 0:16 przez kris1, łącznie zmieniany 1 raz
ur. 55r.
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX ; SCT-zwyrod. ; VIII TK-ok! IX-XI/10r. RT=66Gy; ; ll/11r. SCT+TK+ rtg=zwyrod. ; TK. OK! I-PET/CT N1/biodr.lewe.; VII/11r.;(1) PLND - 2 wezły.(-) ; IX/11r. II PET/CT- N1/biodr.lewe.+przed.krzyż XI/11r. MRI = PET ; 4.XI/11r. SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11r. II - PLND-3 w. przed.krzyż (-). 24 II/12r :III- PET/CT N1= perzed.krzyż 23 II PSA= 2,85 21.III.PSA =3,18 = :( III/12r HT=monot./Bikalutamid 150mg doba/ ;

wykres PSA http://i62.tinypic.com/11m4ab7.jpg

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką cierpliwością i dużym wysiłkiem "..
....Fiodor Dostojewski
kris1
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 paź 2010, 17:43
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 07 sie 2012, 8:15

Jak dla mnie 4/5, gdy wcześniej w opisie mamy 3+4=7/10 zdecydowanie oznacza Gleasona 8.
Oczywiście zdarzyć się może, że lekarz to przeoczy :-)
Tu akurat nie ma za bardzo co konsultować z patologiem, co najwyżej opisanie wyniku biopsji jak należy, łącznie z długością bioptatów itd.
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: kris1 » 07 sie 2012, 11:18

Witam.
aqq pisze:Jak dla mnie 4/5, gdy wcześniej w opisie mamy 3+4=7/10 zdecydowanie oznacza Gleasona 8 .

Dlaczego Gleasona 8, a nie np. 9 -oczywiście sumarycznego?
Czy mógłbyś to wyjaśnić ?
Tu akurat nie ma za bardzo co konsultować z patologiem, co najwyżej opisanie wyniku biopsji jak należy, łącznie z długością bioptatów itd .

No właśnie o to mi chodziło.O prawidłowy zgodnie z ustalonymi normami opis BX - z jednoczesnym końcowym wynikiem sumarycznym całego badania hist.pat. jeżeli chodzi o Gleasona, a i o umiejscowienie raka cTx przy określeniu zajęcia bioptatów (%rozrostu) od 25 do 30% bez określenia zajętości końców torebkowych jest chyba wykonalne?
Tak było u mnie ( bez podania płat lewy,płat prawy) -
-2 bioptaty- Gleason 3 ;4 rozrost 10% - koniec t.wolny
-1bioptat - Gleason 3 ;4 rozrost 80% - koniec t.zajęty (i nikt na to nie zwrócił uwagi-dopiero ja sam po dokształceniu się oczywiście dzięki Forum
a ogólny Combined Gleason grade 7= 3+4 pT2b ( chociaż powinno być zamiast p "c" -clinical )
Z Twoich wniosków wynika raczej ta druga kwestia o której wcześnie pisałem ( link) dotycząca właśnie tego badanego lewego płata (pojedyncze ogniska raka w biopsji stercza). Czy nie mam racji.
Pozdrawiam.
kris.

P.S. Ponawiam prośbę do admin. o przeniesienie do odpowiedniego wątku forum powyższe posty,bo nie tylko ucieka nam temat JoannyS,ale ucieka nam także kontakt z nowym Forumowiczem o super nicku ( ja to odczytałem jako ( " a,ku!-ku! super " :lol: ) i o nie przeciętnej,a w ręcz super wiedzy odnośnie naszego "nieszczęsnego skorupiaka"
Kris uważam że Twój wpis i aqq wiąże się ze sprawą męża Joanny S i dlatego niech zostanie gdzie jest.
ur. 55r.
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX ; SCT-zwyrod. ; VIII TK-ok! IX-XI/10r. RT=66Gy; ; ll/11r. SCT+TK+ rtg=zwyrod. ; TK. OK! I-PET/CT N1/biodr.lewe.; VII/11r.;(1) PLND - 2 wezły.(-) ; IX/11r. II PET/CT- N1/biodr.lewe.+przed.krzyż XI/11r. MRI = PET ; 4.XI/11r. SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11r. II - PLND-3 w. przed.krzyż (-). 24 II/12r :III- PET/CT N1= perzed.krzyż 23 II PSA= 2,85 21.III.PSA =3,18 = :( III/12r HT=monot./Bikalutamid 150mg doba/ ;

wykres PSA http://i62.tinypic.com/11m4ab7.jpg

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką cierpliwością i dużym wysiłkiem "..
....Fiodor Dostojewski
kris1
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 paź 2010, 17:43
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: wlobo135 » 07 sie 2012, 14:17

kris pisze: Ponawiam prośbę do admin. o przeniesienie do odpowiedniego wątku forum powyższe posty
Kris uważam że Twój wpis i aqq wiąże się ze sprawą męża Joanny S i dlatego niech zostanie gdzie jest.
Dlaczego Gleasona 8, a nie np. 9 -oczywiście sumarycznego?
Czy mógłbyś to wyjaśnić
Kris , w badaniu wyszły same czwórki i lekarz skrócił sobie pisanie i zamiast napisać 4+4 oczywiście w skali do 10 napisał 4/5 czyli w skali do 5.
Motto: Zanim potępisz staraj się zrozumieć.
Ur. 1941 VI/09 PSA5,3 X/09 PSA9,7 Biopsja Gl 9(5+4) Scany: wszystko czyste 30/XI/09 prostatektomia radykalna z usunieciem wiązki nerwowo-naczyniowej. Gleason 10 pT3aN0M0 21/I/10 PSA 0,7 4/III/10 PSA 0,77. 26/III/10 PSA 1.0 Doubling time 4,5 mca. V/10 hormony (Zoladex) i radioterapia 66Gy. VIII/10 PSA 0,04 X/10 PSA 0.03 XII/10 PSA 0,03 testosteron 23ng/dL(0,8nml/L) II/11 PSA<0,05/<0,03 IV/11 PSA<0,05 testosteron<0,5nmol/L(<14ng/dL) Przerwa w hormonoterapii :) VII/11 PSA 0,001 Testosteron 1,03/30 IX/11 PSA<0.05, Testosteron3.8/112, 11/2011 PSA 0,04 testosteron 7,1/208 1/2012 PSA 0,1 2/2012 PSA 0,18Obrazekpowrót do HT 4/2012 PSA 0,03. 5/2012 PSA<0.03 7/2012 PSA 0,03 9/2012PSA 0,01 11/2012 PSA <0,03 1/2013 PSA <0,03 3/2013PSA <0,03 testosteron <23/0,8 Ponowne przerwanie HT 6/2013 PSA <0,003 testosteron<2,6 ng/dl 10/2013 PSA <0,03 testosteron 17,6 ng/dl. 2/2014 PSA<0.03 testosteron 138 7/2014 PSA-0,62, 8/2014 PSA-1,85 10/2014 PSA-7,9 11/2014 PSA-7,57PET/CT zajęte cztery węzły chłonne w miednicy, skierowanie na RT (SBRT) powrót do HT(3 miesiące) 2/2015 PSA-3,43 4/2015 PSA-0,72 7/2015 PSA-0,72 testosteron 40/1,3 10/2015 PSA-1,2 testosteron 168/5,8 12/2015 PSA-0,78 3/2016 PSA-0,71 6/2016 PSA-0,34 9/2016 PSA-0,16 12/2016 PSA-0,22 3/2017 PSA-0,547/2017 PSA-1,7

Wykres obrazujący przebieg leczenia. http://www.fotosik.pl/zdjecie/4c0bd44ca8968802
Awatar użytkownika
wlobo135
Administrator senior
 
Posty: 4008
Rejestracja: 18 mar 2010, 9:34
Lokalizacja: Sydney
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 07 sie 2012, 16:33

wlobo135 pisze:
Dlaczego Gleasona 8, a nie np. 9 -oczywiście sumarycznego?
Czy mógłbyś to wyjaśnić
Kris , w badaniu wyszły same czwórki i lekarz skrócił sobie pisanie i zamiast napisać 4+4 oczywiście w skali do 10 napisał 4/5 czyli w skali do 5.



To niezupełnie wygląda na skracanie pisania, tylko trudności z oceną dwustopniową (fakt, że patolog powinien przynajmniej to napisać). Jest to ocena ewidentnie jednostopniowa - jak wiemy skala Gleasona, którą się posługujemy w stopniowaniu złośliwości bierze pod uwagę dwa najczęstsze rodzaje utkania nowotworu w bioptacie, więc 3+4 to lepiej niż 4+3, ale nie to samo. Generalnie skala jest pięciostopniowa, ale suma dwóch rodzajów utkania może maksymalnie dać 10 (natomiast nie jest to skala 10-stopniowa, bo stopni jest tylko dziewięć :-) 
Namieszałem, grunt, że w tej konkretnej sytuacji oceniono stopień złośliwości na 4 (utkanie jest jednolite, a ognisko i bioptat prawdopodobnie są małe, zbyt małe aby oceniać dwa najczęstsze utkania).
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 09 sie 2012, 21:21

Kochani,
czekaliśmy 6 godzin na przyjęcie w CO w Krakowie.
Lekarz urolog stwierdził, ze w przypadku męża jest za RP (3 urologów u których byliśmy jest za RP).

Zlecił badania:
- OC kośćca,
- TK jamy brzusznej i miednicy,
- MRI miednicy,
- RTG klatki piersiowej,
- USG jamy brzusznej

W opisie biopsji (Płat lewy ,adenoccarcinoma prostate Gleason 4/5) to wg lekarza Gleasona 8 (4+4) sam przyznał, że to dziwny opis.

Na zadane pytania, ile pan wykonał  prostatektomii radykalnych metodą otwartą  - zobaczyłam uśmiech na twarzy -  i odpowiedz nie wiem.
Co my teraz mamy robić, poracie nam proszę.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2012, 21:25 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 09 sie 2012, 22:30

joannaS pisze:Co my teraz mamy robić, poracie nam proszę.



Trzeba poczekać na wyniki badań - kluczowy rezonans.
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: annddy » 09 sie 2012, 23:34

joannaS pisze:Kochani,
Na zadane pytania ile pan wykonał prostatektomii radykalnych metodą otwartą  - zobaczyłam uśmiech na twarzy -  i odpowiedz nie wiem.

Wnioski wyciagnij sama!

joannaS pisze:Co my teraz mamy robić, poracie nam proszę.

Wykonać zlecone badania i szukać w miedzy czasie doskonałego operatora(niekoniecznie blisko domu).
Ur.1959 r.
PSA-9,34,biopsja -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%
Gleason 4+3,rak nie przekracza torebki.Stan kliniczny T2cNxMO.RP -25.04.2006
Histopatologia po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+5.
HT od 05.2006, RT 06-08.2006r
PSA- 15.05.2006-0,38, 04.06.2006-0,10, 08.2006 <0,06 , 02.2009-<0.06,02.2010 - <0,008 10.2010 - 0,00 04.2011 - 0,00 11.2011 - 0,00 - Hormony - stop 02.12 - PSA <0,008 , 05.2012 - 0,00
08.12 -PSA<0,008; 12.12-PSA <0,008 , 03.13 -PSA<0,008 , 07.2013.- PSA -0,01 ; 09.2013 -PSA - 0,00 ;05.2014 -PSA-<0,008 =)
09.2014 -PSA-<0,008, 20.02.2015 - PSA-0,00, 09.2015 - PSA-0,007 :) ,T-4,05
Awatar użytkownika
annddy
 
Posty: 1105
Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33
Lokalizacja: Wrocław
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 10 sie 2012, 16:18

Kochani,

Proszę o pomoc w wyborze operatora (jestem skołowana). Mieszkamy 50 km od Krakowa.

Z góry dziękuję.

Joanna
Ostatnio zmieniony 10 sie 2012, 16:22 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 10 sie 2012, 17:31

joannaS pisze:Kochani,

Proszę o pomoc w wyborze operatora (jestem skołowana). Mieszkamy 50 km od Krakowa.
W którym kierunku?
Kraków - w CO największe doświadczenie mają prof Stelmach i dr Jaszczyński, w Klinice Uniwersyteckiej nie znam :(
Kielce - dr Chłosta zdecydowanie.


Ale, ale - najpierw badania obrazowe, bo ten Gleason 4/5 powinien skłaniać bardziej do radioterapii.
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 12 sie 2012, 9:57

Robimy i czekamy na wyniki.
Dzięki

Joanna
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: Andrzej Legionowo » 21 sie 2012, 11:33

witam, na początku u mnie PSA 8,84, Gleason 6/3+3/ decyzja urologa prowadzącego-  RP, bałem się , 22.02.2012 operacja, Gleason w histopatologii 7/4+3/ opis w stopce, teraz 6 miesięcy po RP, niedługo robię badania PSA i RTG klatki piersiowej, czuję się wspaniale, ale niestety są powikłania, wiązka nerwowa  uszkodzona,pęcherzyki nasienne zaatakowane skorupiakiem wycięte, ALE ŻYJĘ, ŻONA JEST WYROZUMIAŁA, MIŁOŚĆ NIE JEDNO MA IMIĘ- POWTARZA MI TO CIĄGLE-tego trzeba się trzymać. POZDRAWIAM, ŻYCZĘ SUKCESÓW :D :lol: I ZAWSZE Z UŚMIECHEM- NIE WOLNO ZAŁAMYWAĆ SIĘ.
ur.1957, 12.2011 PSA 8,84, 11.01,2012 biopsja DRE minus, 25.012012 - utkanie raka gruczołu krokowego Gleason 6/3+3/, ,utkanie zajmuje 30% powierzchni wycinków, 22.02.2012 adenocarcinoma infiltrans prostatae, Gleason 7/4+3/, prostratektomia radykalna- nacieki raka przekraczają torebkę stercza, jednak linie cięcia operacyjnego są wolne od zmian nowotworowych, odległe od nacieku raka o nie mniej niż 0,5mm, zaawansowanie guza pT3 N0 Mx, 15.03.2012 - PSA 0,08, 16.05.2012 trzy miesiące po RP badanie PSA 0,04. PSA 6 miesięcy od operacji 0,04, rok po operacji PSA 0,02 ng/m, czerwiec 2013 PSA 0,05, płuca wolne, nie mam nic,.badania 23.09.2013 -kreatynina 1,1, norna 0,7-1,3, kwas moczowy norma 3,4-7,0,. u mnie 8,1, PSA 0,03,,,,, badania 2 lata po operacji PSA<0,003-27.01.2014
Andrzej Legionowo
 
Posty: 84
Rejestracja: 05 mar 2012, 13:04
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 26 sie 2012, 10:24

Andrzeju,
             dzięki .
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 26 sie 2012, 10:28

Pierwsze badanie 3 września br.
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 03 wrz 2012, 19:04

Dzisiaj mąż wykonał pierwsze badanie scyntygrafie.
Czas ucieka a ja nie znalazłam dobrego operatora.
Czy robił ktoś z WAS robił PR w OC Kraków.
Nie mogę nic wyszukać nt wykonywanych tam zabiegów.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2012, 19:05 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: Ux » 03 wrz 2012, 20:10

Witaj Joanno,
my już mamy ten etap za sobą, ale wiem, jak trudno jest podjąć decyzję. Jutro PR. Mój przyjaciel przejdzie tę operację w Warszawie - tu mieszkamy. Gdybyśmy byli z Krakowa, wybralibyśmy dr Jaszczyńskiego. To jeden z chirurgów, którego braliśmy pod uwagę. Sprawdziliśmy w zaprzyjaźnionych kręgach lekarskich, że to lekarz o dużym doświadczeniu i dużo operujący.

Pozdrawiam
ux
mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).
Ux
 
Posty: 29
Rejestracja: 21 maja 2012, 14:37
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: aqq » 04 wrz 2012, 17:53

W CO w Krakowie wykonuje się rocznie >100 RP, a operują głównie dr Jaszczyński i prof. Stelmach.
Nie wiem, jak na Klinice Urologii CMUJ i w Szpitalu Rydygiera.
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2012, 17:54 przez aqq, łącznie zmieniany 1 raz
A. de Saint-Exupery "Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."
Awatar użytkownika
aqq
 
Posty: 290
Rejestracja: 03 sie 2012, 20:29
Lokalizacja: Kraków, Zamość (od 09.2016)
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 21 wrz 2012, 20:21

Dziękuje serdecznie za odpowiedż
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2012, 20:21 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 21 wrz 2012, 20:23

W poniedziałek jedziemy do CO Kraków , powinny być wyniki wszystkich zleconych badań oraz konsultacja

pozdrawiam Joanna
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2012, 20:42 przez joannaS, łącznie zmieniany 1 raz
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: joannaS » 30 wrz 2012, 10:46

Kochani,
TK jamy brzusznej i miednicy,MRI miednicy - bez zmian przerzutowych.
Mąż jest już po operacji wykonanej w CO Kraków.
Wynik histopatologiczny za ok. 3 tygodnie.

Pozdrawiam Joanna
Mąż 56 lat .....2012 PSA 8,94 biopsja: Gl 3+4, RP Gleason 3+4 , pT2c.
8 tygodni po RP , PSA 0,005 , PSA 0,007 po roku od RP , 2 lata po RP_PSA 0,011
joannaS
 
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2012, 21:22
Blog: Wyświetl blog (0)

Nieprzeczytany postautor: el1948 » 30 wrz 2012, 11:34

joannaS pisze:Kochani,
TK jamy brzusznej i miednicy,MRI miednicy - bez zmian przerzutowych.
Mąż jest już po operacji wykonanej w CO Kraków.
Wynik histopatologiczny za ok. 3 tygodnie.

Pozdrawiam Joanna
 No to teraz rehabilitacja. Najbardziej dokuczliwym problemem po usunięciu cewnika jest nietrzymanie moczu. Jakie są przy tym problemy pisałem kilka miesięcy temu. Jeśli:
Wybierzesz 'Użytkownicy'/wpiszesz 'el1948'/klikniesz 'Zobacz wszystkie posty el1948',
to będziesz mogła o tym poczytać w następujących postach:
nr 40 z 10.06.2012
nr 60 z 15.05.2012
nr 62 z 14.05.2012
nr 80 z 17.04.2012
nr 81 z 17.04.2012
nr 84 z 16.04.2012
nr 85 z 16.04.2012
nr 91 z 14.04.2012
nr 106 z 2.04.2012
To jest moje drugie 'życie' na Forum, a w skasowanych postach z życia pierwszego pisałem o zaletach i wadach stosowania pampersów i cewników zewnętrznych. Pisałem, jak się te cewniki dobiera i jak załatwia się refundację ich kosztów w NFZ. Jeśli będzie Was to interesowało, to chętnie przypomnę sobie swoje doświadczenia w tej sprawie i się nimi z Wami podzielę.
Pozdrawiam
Edward
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2012, 13:38 przez el1948, łącznie zmieniany 1 raz
PSA 2002-2007: 2,38-11,53; (f/t=0,60); Bps-OK; PSA 2008-2011: 3,10-8,74 (f/t=0,23); Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia kości OK. 12/2011 LRP. Poj. ok. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO SERYJNEGO BADANIA LICZNYCH WYCINKÓW NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERWOTNEGO W GK! PSA: 1/2012- 04/2016<0,05;

2013-2015-wzrost guza wątroby i markera AFP. 5/2015-termoablacja guza. Rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. 3 x chemia TACE. 4.09.2016 - przeszczepienie wątroby.
el1948
 
Posty: 979
Rejestracja: 24 mar 2012, 7:51
Lokalizacja: Wrocław
Blog: Wyświetl blog (0)

Następna

Wróć do Nasze historie * Our Stories

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 44 gości